karol 1 napisał: Hmmmm... z tego co mi wiadomo to ZU23-2 to nie posiada takiego celownika... i to ma dwie lufy.... i trafienie z tego do jakiego kolwiek celu naziemnego nie przyprawia o problem... ale do jakiegokolwiek celu nazwijmy to lotnego... ooo to już jest nielada kłopot... mają to jeszcze gdzieś na wyposażeniu?? bo w latach 80-tych to był standard w p-lotce....
pozdrawiam

ZU-23-2 występuje w 2 wariantach - jako Zenitnaja Ustanowka (po rusku armata przeciwlotnicza) w Wojskach Lądowych i jako ZU-23-2M i ZU-23-2-MR w Marynarce Wojennej i to u nas w liczbie całkim sporej. Głównym celem tego zestawu jest zwalczanie celów powietrznych lecących nisko i wolno (bo te łatwiej trafić), natomiast trafić z ZU w coś jak odrzutowiec, czy inny manewrowy i szybko lecący cel to nie lada sztuka. A do ceków naziemnych/nawodnych też się strzela...
A tak - posiada 2 lufy o tym mówi cyferka -2, 23 to kaliber, ZU wyjaśniłem, M - oznacza wersję morską, a R wersję z e zwiększona liczbą amunicji i ze zdolnością zwalczania celów powietrznych rakietami "strzała 2M"
Wersje podstawowe posoadają celownik rakursowy tzn. koncentryczne metalowe pierscienie i krzyż ceklowniczy w środku.
Celownik tachometryczny opiera sie na urzadzeniu zwanym żyroskopem - po krótce - śledząc cel porzeez naprowadzanie luf na cel urzadzenie to samo wypracowywuje kat wyprzedzenia i przedstawia go na ekraniku (zasada działania w wielkim skrócie). Z tym spotkałem się na okrętach MW, ale myśle że i Lądówka tez to ma. Natomiast z celownikiem kolimatorowym się w przypadku tej armaty nie spotkałem,
co nadmieniłem już we wcześniejszym poście