Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
MetalworkMetalwork
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Vsi Prins gaśnie podczas przełączania na gaz

30 Cze 2009 12:53 18085 35
  • Poziom 9  
    Witam! Mam istalację Prinsa samochód gaśnie przy przełączaniu na gaz (pierwsze przełączenie z zimnego silnika). Gazownik rególował go już z 8 rzay i bez efektów. Zmniejszenie ciśnienia trochę pomaga ale nie do końca. Ma ktoś jakiś pomysł. Z góry dziękuję.
  • MetalworkMetalwork
  • Pomocny post
    Poziom 20  
    Typowy objaw jakby połączenie reduktor <---> listwa było nieszczelne. Po ponownym przełączeniu jest OK?
  • Poziom 9  
    Powtórne przełączenie jest bezproblemowe. dzięki za podpowiedż dam do sprawdzenia szczelność połączeń. Po wszystkim napiszę czy to była ta przyczyna.
  • Poziom 20  
    Sprawdź szczelność listwy, bo mogła się obluzować oraz resztę połączeń czyli filtr fazy lotnej i opaski na wężach.
  • Poziom 39  
    Miałem takie objawy w moim Prinsie na gwarancji. Serwis też nie umiał sobie z tym poradzić. Co było nie wiem, bo robili z tego tajemnicę. Po gwarancji samoistnie przeszło. Po parunastu tysiącach pojawiły się ponownie podobne problemy. Miałem wtedy już zabudowany manometr na listwie i widać było, że reduktor nie trzyma stabilnego ciśnienia. Rozebranie i wymycie w środku reduktora pomogło (szczególnie prowadnicy trzpienia i gniazda grzybka zaworu). Zanieczyszczony był gęstym olejem.
  • Poziom 20  
    Może też być, że któryś wtryskiwacz jest zabrudzony mocniej i nie domyka. Powodem tego też będzie spadek ciśnienia gazu podczas postoju.
  • Poziom 10  
    ja miałem to samo wymyłem idealnie reduktor, wysłałem wtryski do czyszczenia i liczę że to rozwiąże problem.
    Problem że poczta polska nie chce mi ich dostarczyć z powrotem :/
    Jak tylko je zamontuje dam znać.
  • MetalworkMetalwork
  • Poziom 9  
    Po wymianie opasek i dokręceniu pozostałych połączeń wszystko jak na razie jest ok. Przejście na gaz jest bezproblemowe, samochód nie gaśnie. Dzięki i pozdrawiam!
  • Poziom 1  
    Witam

    Niestety i mnie cay czas nawiedza problem z instalacją Prins

    Mam ją zalożoną instalację prin z wtryskami keinha od ponad roku w nowym samochodzie Mitsubishi Colt 1.3 . Problem pojawia się tylko w chwili przelączenia z benzyny na gaz i to przy pierwszym razie. Za każdym razem gaśnie.
    Pierwszy problem pojawil się po miesiącu użytkowania i tylko podczas przelaczania z benzyny na gaz za pierwszym razem . Ponoć byla to wina listwy ( Serwis ją wymienil). Potem przez kilka miesięcy bylo ok. Następnie znowu problem powrocil. Dali niby instalację do czyszczenia i regolacji . I znowy bylo dobrze ale zblizal się termin badania technicznego i zrobiem przegląd . Jak tylko wyjechalem z warsztatu problem powrocil). Mowili , ze czyścili instalację i znowo powiedzieli , ze to listwa. Czekalem na nią 2,5 miesiąca . Wczoraj ją zalożyli ( nowa sztuka) i znowu jest problem . Trochę zaczyna mnie to męczyć . Spróbuję podokręcać wszystkie cybanty i polączenia tak jak piszecie wyżej . Dodam że na benzynie chodzi idelanie bo jak czekalem na listwę to caly czas jeździlem na benzynie . Dodam też , że da radę się przelaczyć na gaz ale tylko w chili kiedy przyśpieszam. Czuć wtedy male szarpnięcie ale po sekundzie jest oki. Obroty na gazie super, nie szarpie , ma moc . Jak zgaszę silnik po dluższej jeżdzie i zapalę go spowrotem to też jest oki. Problem dotyczy kiedy rano, po calej nocy przelącza się instalacja z benzyny na gaz.

    Jeśli macie jakieś sugestie to dajcie znać .
  • Poziom 39  
    Pablo1o, chyba masz ten sam problem, i serwis nie umiał sobie z nim poradzić. Nie pomogę, bo nie wiem co było przyczyną, a problem się skończył samoistnie z upływem gwarancji na samochód i instalację. Nie miałem wtedy jeszcze diaga i nie miałem podglądu pracy instalacji, a serwis nie był rozmowny.
    U mnie w takiej sytuacji
    Cytat:
    da radę się przelaczyć na gaz ale tylko w chili kiedy przyśpieszam. Czuć wtedy male szarpnięcie ale po sekundzie jest oki.
    silnik tracił moc, a po przełączeniu na PB głupiał (szedł jakby nie na wszystkie cylindry) i zapalał się check. Jedynym lekarstwem na zmądrzenie było w czasie jazdy zdjąć nogę z gazu i na chwilę wyłączyć zapłon. Co powodowało zapalenie się check'a nie wiem bo za każdym razem zanim dojechałem do serwisu check gasł, a rejestr błędów był ponoć czysty.
    Co zaobserwowałem, rano po odpaleniu silnika pozostawiałem go na wolnych obrotach do przełączenia z PB>LPG, po przełączeniu silnik gasł, jeżeli wtedy pozwoliłem mu na tyle przestygnąć żeby odpalił na benzynie (nie przechodził od razu na LPG), to wtedy przechodził normalnie z PB>LPG i później cały dzień przełączał się bez żadnych problemów. Bez zachowania tej procedury to pierwsze przejście z PB>LPG było możliwe po przejechaniu od 20-70 km.
    Na pewno nie był to problem reduktora (ciśnienia), bo miałem już wtedy podpięty manometr. Listwę też wykluczam. Według mnie, u mnie związane to było z temperaturą, wystarczyło aby temperatura reduktora przekroczyła nastawioną temperaturę przełączania i opadła poniżej (po wyłączeniu silnika), w tym momencie problem znikał do następnego totalnego ostygnięcia silnika.
    Obecnie mam program diagnostyczny, ale nie ma problemu.
    Piszę o tym tak obszernie, ponieważ nadal mnie intryguje jaka była tego przyczyna. Czego oczekuje od kolegi - aby sprawdził u siebie to co jest podkreślone i dał znać czy tak też jest u kolegi. Może moje spostrzeżenia ułatwią zlokalizowanie przyczyny i tu też oczekuję, że kolega podzieli się zdobytą wiedzą na ten temat.
  • Poziom 9  
    U mnie problem powrócił, po nocnym postoju gaśnie przy przełączeniu na gaz, a jak już się przełączy to szarpie tak jakby nie palił na wszystkie cylindry. Komputer samochodu wyświetla błąd „ wypadanie zapłonów”. Komp. Prinsa nie wyświetla żadnych błędów. Wszystko wraca do normy po przejechaniu kilku kilometrów. Próbowałem rozgrzać silnik i dopiero przełączyć na gaz. Efekt jest taki sam. Na benzynie wszystko jest o.k. Może ktoś wie co z tym zrobić. Pozdrawiam!
  • Poziom 39  
    Kolego n.lakomiec, przeczytaj mój post wyżej. Szczególnie to co jest podkreślone i zrób ten test. Chodzi o to czy to jest ta sama usterka która mnie gnębiła. Jeżeli kolega ma program diagnostyczny to wskazane byłoby obserwować na nim przebieg tego testu. Co nie pasuje, że silnik gaśnie po przełączeniu i co się zmieni jak silnik postoi i temperatura reduktora spadnie poniżej temperatury przełączenia PB>LPG. Czy odpalony wtedy silnik po osiągnięciu przez reduktor temperatury przełączenia płynnie przełączy się na LPG.
    Jeżeli kolega nie posiada programu diagnostycznego, to ja na miejscu kolegi zostawiłbym samochód na noc u gaziarza, który diaga posiada, przedstawić mu problem i na co miałby zwrócić uwagę, czyli to o czym wyżej pisałem. Mam nadzieję, że program diagnostyczny pokaże w tym momencie co instalację boli.
    Jeżeli to jest usterka, która mnie gnębiła, to jest związana na pewno z temperaturą, tylko nie wiem co się odblokowuje po spadku temperatury reduktora o którym pisałem.
  • Poziom 9  
    Dzięki kolego za podpowiedź, mam program diagnostyczny spróbuję zrobić ten test, dam znać jaka będzie reakcja.
  • Poziom 9  
    Kolego gimak zrobiłem jak poradziłeś - rano po odpaleniu silnika pozostawiałem go na wolnych obrotach do przełączenia z PB>LPG, po przełączeniu silnik zgasł, pozwoliłem mu przestygnąć odpalił na benzynie po chwili znów zgasł więc go odpaliłem i za chwilę przełączył się normalnie z PB>LPG palił na wszystkie cylindry bez szarpania. jedyne co zauważyłem to przy pierwszym przełączeniu ciśnienie podskoczyło do 2,7 bar ( ustawione jest na 2,0 bar) później spadło do 2,0 bara. Przez cały dzień przechodził na LPG bez żadnych problemów. Nie wiem tylo co zrobić z tą temperaturą?
  • Poziom 39  
    U mnie ciśnienie w tym przypadku nie skakało tak bardzo, w momencie otwarcia elektrozaworu na reduktorze ciśnienie na manometrze skakało do 2.1-2.15 atm i spadało do ok. 2 atm, a silnik gasł. Po ponownym odpaleniu na benzynie (po lekkim ostygnięciu reduktora) i przejściu na LPG przy szybkich przegazówkach (zmianach obrotów silnika) ciśnienie praktycznie się nie zmieniało. Dlatego po założeniu manometru wykluczyłem, że to sprawa reduktora. Natomiast jak miałem zanieczyszczony reduktor to skoki ciśnienia przy szybkich przegazówaniach były duże, miały tendencje rosnącą i jak mi wyskoczyło powyżej 2.5 atm (o takim zakresie mam manometr) to silnik gasł. Czasem ciśnienie skakało tak wysoko, że zadziałał zawór bezpieczeństwa na reduktorze (ustawiony na 3.5 bara). W takim przypadku przejście silnika z PB>LPG było możliwe dopiero po opadnięciu samoistnym lub upuszczeniu (przez poluzowanie opaski) ciśnienia poniżej 2.5 atm. Takie wahania ciśnienia mają miejsce w czasie jazdy przy zmianach obciążenia i powodują gaśnięciu silnika na LPG z objawami braku gazu.
    Takie są moje obserwacje odnośnie ciśnienia gazu.
    Teraz o temperaturze. Szkoda że kolega nie zwrócił uwagi na to jak zachowuje się temperatura (wskazania) reduktora i gazu w momencie przełączenia i po przełączeniu - ja wtedy tego nie miałem możliwości obserwować.
    Tak mi przyszło do głowy - jak kolega ma ustawione parametry TSO_cold i TSO_warm?
  • Poziom 9  
    Witam ponownie u mnie problem tkwi nadal, po nocnym postoju gaśnie przy przełączeniu na gaz, coś jest nie tak z tą temperaturą . Ustawienia TSO_cold - 20, a TSO_warm - 50, i dalej nie wiem co z tym zrobić.
  • Poziom 39  
    Kolego n.lakomiec, ja mam corollę 1.4 vvti 71kW i takie mam ustawienia Prinsa (podane niżej) i instalacja chodzi dobrze. Te parametry jak sprawdzałem to są takie jakie zaleca Prins. Porównaj te parametry z moimi i jeżeli twój samochód ma silnik o podobnych parametrach to spróbuj jakby chodził na moich.
    Parametr 16 - TSO_warm przestawiłem na 200 dla lepszego zdrowia wtryskiwaczy benzynowych (10 sek pracuje na PB po odpaleniu ciepłego silnika).
    P_sys (cisnienie pracy reduktora) = 2.0 bara, przy tym ustawieniu LPG_cor na wolnych obrotach u mnie oscyluje koło "0" i tak miałem ustawione jak pierwszy raz podłączyłem pod komputer, a powinno być zgodnie z instrukcją jak parametr 6 - Idlle_level =2.2 bara.
    Zakładka Mixture
    3: RC_inj = 115
    4: OFF_inj = 0
    19: Ti_max_fac = 300
    20: Ti_max_rpm = 0
    11: Lamb_min = 37
    12: Lamb_max = 43
    13: OL_max = 300
    14: OL_min = 300
    22: Cycles = 0
    15: Activate = 351 - prarametr wg mnie nieistotny dla pracy instalacji
    Zakładka Vehicle
    7: Bank = 1
    10: Cyl = 4
    6: Low_level = 170 (1.7 bara)
    21: Idlle_level = 220 (2.2 bara)
    17: Temp_min = 45*C
    16: TSO_warm = 200 (20 sek) miałem 1 (0.1 sek)
    30: TSO_cold = 1000 (100 sek)
    31: Double Mix = 0
    2: TOL = 500
    23: ETL = 350
    24: DOL = 500
    Zakładka Sensors
    1: RPM_fac = 10 zmieniłem na 13 (wyłączony)
    5: RPM_flank = falling
    8: L_type = Disabled
    9: TPS_tye = Disabled
    18: Press_type = 3.5 bara
    Zakładka Spare
    25: Start correction = 1000
    26: Start cor 20C = 15 - zmieniłem na 1 (zalecane przez Prinsa)
    27: Start cor 80C = 15
    28: Lcor = 0
    29: Lor_cycles = 0
    32: DCY_limit = 0
    33: RPM_min = 33
    34: AFCO = 34
  • Poziom 9  
    Kolego gimak spróbuję coś pokombinować, ale moje auto ma silnik 3,8 litra, jeździ bardzo dobrze tylko to przejście z PB>LPG po nocnym postoju nie mogę opanować, dzięki za podpowiedź. Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Witam ponownie kolegów. Poradziłem sobie z perzejściem z PB>LPG samochód przechodzi płynnie po dłuższym postoju. Osiągnołem to ustawiąjąc parametr

    4: OFF_inj = -18

    ALE pojawił się inny problem zaczęła zapalać się kontrolka CHECK ENGINE (zdolność katalizatora do usuwania szkodliwych substancji - wadliwe działanie) , przy jeździe na PB kontrolka się nie zapala.
    Może ktoś coś poradzi ????
    Dzięki i pozdrawiam
  • Poziom 2  
    witam kolege n.lakomiec,
    proponuje nie zmieniac wartosci RC i OFF poniewaz wplywaja one na siebie wzajemnie i lepiej zostawic je tak jak ustawil je gazownik.
    Podejrzewam, ze mieszanka jest teraz za uboga, dlatego swieci sie Check
    Prosze o nastepujace informacje:
    - kolor wtryskiwaczy (podejrzewam zolte),
    - cisnienie robocze,
    - jakie jest cisnienie gazu z rana zaraz po odpaleniu silnika?
    - Emulator starego typu czy nowy? (wypinany to nowy),
    - czy jest podlaczona sonda Lambdy?
    - marka, typ samochodu i moc w kW,
    - jak dawno byl zamontowany ten Prins i ile km na nim zrobiles?
    Kolega gimak ma dobre intencje ale nie mozna brac tak sobie przypadkowych ustawien dla siebie, tym bardziej przy tak rozniacych sie silnikach
    Pozdrawiam
  • Poziom 39  
    n.lakomiec napisał:
    ALE pojawił się inny problem zaczęła zapalać się kontrolka CHECK ENGINE (zdolność katalizatora do usuwania szkodliwych substancji - wadliwe działanie) , przy jeździe na PB kontrolka się nie zapala.
    Może ktoś coś poradzi ????

    Mogę kolegę pocieszyć, jeśli to można nazwać pociechą, bo mnie średnio, co jakieś 600-800 km też zapala się check, z takim samym komunikatem. Na benzynie nie wiem jak jest, bo musiałbym dużo na niej kilometrów nawinąć, aby to sprawdzić. Na razie nie mam pojęcia co jest przyczyną. Z odczytu zamrożonych ramek wiem, że wystąpiło to (dotychczas) przy obrotach silnika 2000-2100 i obciążeniu 15-22%, temperatura silnika 84-88*C.
    Pierwszy raz ten błąd (P0420) pojawił mi się po 82 kkm na gazie. Nie wiem czy to było związane z gazem czy z benzyną, ale w tym czasie dwa wtryskiwacze benzynowe odmówiły posłuszeństwa. Po ich wymianie był spokój przez jakieś 7 kkm.
    Jaki jest powód na razie nic mi nie przychodzi na myśl, może koledzy coś zasugerują.
  • Poziom 9  
    Podaje potrzebne informacje:
    - kolor wtryskiwaczy niebieski,
    - cisnienie robocze 2,2 bara
    - cisnienie gazu z rana zaraz po odpaleniu silnika 1,8 -2,0 bara
    - Emulator wygląda na starego typu
    - Sonda Lambdyczy jest podlaczona
    - Marka DODGE Grand Caravan moc w 157 kW,
    - Prins jet zamontowany ok. pięć lat temu km przejechane ok. 80 tyś.
    - parownik jest po regeneracji i wymienione wszystkie filtry.
    Dodam jeszcze żę kontrolka zapala sie przy obrotach silnika ok. 1200-1500 przy spokojnej jeździe.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 12  
    nie bardzo mi się chce wierzyć, że ktoś założył niebieskie wtryski do tego silnika
    sprawdź jeszcze raz(kolor kropki na naklejce wtryskiwacza w lewym dolnym rogu)
  • Poziom 2  
    tez nie wydaje mi sie to prawdopodobne, to auto powinno miec przynajmniej pomaranczowe, wowczas RC oscylowalby miedzy 125 a 130. OFF miedzy 5 a 10. Prosze jednak nie trzymac sie sztywno tych przykladow, sa to wartosci przyblizone. Wtryskiwacze z nie bieska kropka sa zdecydowanie za male dla normalnej. Chyba, ze unikasz gwaltownych przyspieszen. Kulac pewnie da rady. Nie wspomne o reduktorze, ktory powinien byc mocniejszy, no a rurka miedziana 8mm to standard w tym aucie.
    Jezeli chodzi cisnienie z rana, mialem na mysli przed przelaczeniem na gaz. Przepraszam za niescislosc. Najlepiej jeszcze przed odpaleniem sprawdzic, kiedy jest na zaplonie. Moze masz po prostu nieszczelnosc i po nocy przewody sa puste. Wtedy przy pierwszej probie przelaczenia na gaz zwyczajnie zdycha z powodu braku gazu.
    Podaj mi jeszcze wartosc: RC, OFF, LPG_cor w czasie pracy na gazie, domyslam sie ze cisnienie masz ustawione dalej na 2,2
    Pozdrawiam
  • Poziom 9  
    Wszystkie parametry są takie jak podałem wcześniej (2010.06.23) Wtryskiwacze są niebieskie i do tej pory nie było z nimi problemu. Ciśnienie podaem przed przełączeniem na LPG. Po przełączeniu ciśnienie ustawia się na 2,2 bara.
    3: RC_inj = 130
    4: OFF_inj = -18
    Mnie się wydaje że przyczyna leży gdzieś po stronie temperatury jak już pisałem wcześniej.
  • Pomocny post
    Poziom 10  
    Witam mam tą instalację i te same obiawy były i wystarczyło przeczyszczenie przepustnicy w moim przypadku ale czy to ci pomoże możesz spróbować ja zapłaciłem 200 zł za 5 min pracy teraz wiem że mogę to zrobić sam
  • Poziom 2  
    W takim razie sama instalacja gazowa byla OK.
    Kolego strazakus, czy miales falowanie silnika na benzynie, skoro czyszczona byla przepustnica?
    Kolego n.lakomiec czy Twoj problem zostal w miedzyczasie znaleziony?
  • Poziom 9  
    Witam wszystkich kolegów! Nie odzywałem sie długo ale przez ten okres testowałem auto w/g wskazówek strazakusa. Wygląda na to że ta metoda okazała się skuteczna, autko przechodzi na LPG bez problemów. CZYLI > CZYŚCIMY PRZEPUSTNICĘ> DZIEKI kolego
    STRAZAKUS !!!
  • Poziom 10  
    a moze koledzy powiedza jak prins za pomoca testera obd porzadnie wyregulowac na co dokładnie zwracac uwage podczas regulacji
  • Poziom 39  
    n.lakomiec napisał:
    Witam wszystkich kolegów! Nie odzywałem sie długo ale przez ten okres testowałem auto w/g wskazówek strazakusa. Wygląda na to że ta metoda okazała się skuteczna, autko przechodzi na LPG bez problemów. CZYLI > CZYŚCIMY PRZEPUSTNICĘ> DZIEKI kolego
    STRAZAKUS !!!

    Mam pewne wątpliwości czy akurat czyszczenie przepustnicy pomogło, bo na takiej samej zasadzie mógłbym wyciągnąć wniosek, że u mnie koniec gwarancji spowodował naprawę instalacji, bo skończeniu się gwarancji problem samoistnie ustąpił.
    Nie widzę również jakiegoś logicznego związku z poruszanymi tutaj problemami pracy instalacji gazowej z przepustnicą, elementem wspólnym z benzyną, więc to powinno wpływać też ujemnie na pracę na benzynie.
    Nasuwa mi się też pytanie co tam można czyścić, a to dlatego, że też tam zaglądałem, bo miałem problemy z odpaleniem zimnego silnika. Też wyczytałem, że należy wyczyścić przepustnicę i przepływomierz, więc tam zajrzałem i na tym się skończyło, bo wszystko było czyste i takie powinno być jeżeli dolot jest szczelny, a filtr powietrza nie jest dziurawy. W tym moim przypadku wszystko wskazuje na to że przyczyną było "zjełczała" benzyna pozbawiona przez pochłaniacz oparów najbardziej lotnych (i chyba najłatwiej zapalnych) składników.
    Wracając do prins'a. Posiadam tą instalację z parametrami, które podałem wcześniej (parametry pozostały tak jak je ustawił serwis). Ponieważ silnik na gazie chodził bardzo dobrze, więc uważałem, że są właściwie dobrane, tym bardziej, że pokrywały się z ustawieniami zalecanymi przez producenta instalacji.
    Ponieważ od jakiegoś czasu (pisałem o tym) zaczął mnie prześladować check, więc żeby na bieżąco obserwować co mnie prześladuje kupiłem ELM327 i parę programów z nim. Prześladował mnie na gazie P0420. Przy podglądzie błędów i zamrożonych ramek zauważyłem dużą (8-11%) ujemną korektę długoterminową na benzynie. Podglądając równocześnie benzynowe korekty bieżące na EasyObdII oraz pracę instalacji gazowej na programie VSI zwróciłem uwagę na to, że zakres oscylacji korekty bieżącej się zwiększa po przełączeniu na gaz. Zmieniając parametr RC co 5% w górę i w dół od 115% stwierdziłem, że przy wartości RC = 105% zakres oscylacji na gazie mniej więcej pokrywa się z zakresem na benzynie i tak to zostawiłem. Po przejechaniu ok 800km check sie nie zapalił, a korekta długoterminowa benzynowa (przy pracy na gazie) spadła do -0.8%. Po następnych ok. 800km jak ją sprawdziłem (dzisiaj) była nadal -0.8%. Dzisiaj również obniżyłem parametr RC ze 105% na 103% i po następnych ok. 800km sprawdzę jak będzie wyglądać korekta długoterminowa - o wyniku poinformuję. Błędów żadnych nie było, tych zapalających check'a i tych sporadycznych.
    Wygląda na to, że w moim przypadku lekarstwem na check'a była zmiana (dobranie) RC zbliżającą pracę silnika na gazie do tej jaka jest na benzynie.
    Myślę, że zawarta jest tu jest też odpowiedź na pytanie kolegi kachela.

    Dodano po 8 [minuty]:

    Mam jeszcze jedno pytanie na które nie mam odpowiedzi - co spowodowało, że dopiero po prawie 80 kkm zaczął się zapalać check.