A więc moja historia jest taka jakieś dwa tygodnie temu wchodzę rano do auta zapalam go a tu autko zapala się i gaśnie,Miga alarm set.
Dowiedziałem się że na liczniku mogą być zimne luty więc wymontowałem licznik polutowałem co trzeba i zaczęło działać. Więc się ucieszyłem ale moja radość trwała krótko Sad .W piątek rano odpalam Voika a tu wskazówki nie działają więc sobie myślę bez wskazówek można śmigać.Pojechałem do kolegi wyłączyłem silnik i wymontowałem licznik myślę sobie pewnie znowu zimne luty.Po oględzinach licznika stwierdziłem że wszystko gra więc go zamontowałem a tu lipa wskazówki się zacinają i auto pracuje na 2 albo 4 gary a nie na6.
Wymontowałem licznik i zawiozłem go do elektronika bo myślę sobie może go zle polutowałem. Po paru godzinach odebrałem licznik,kolega nic tam nie znalazł tylko poprawił moje lutowani.
Zamontowałem licznik i zaczęło wszystko działać. Działało aż do soboty czyli jeden dzień. W niedzielę auto stało a w poniedziałek rano wsiadam do auta a tu niespodzianka nic nie działa Shocked .Licznik od kilometrów nie działa wskazówki nie działają ,auto odpala na 2 albo 4 garki.
Wyczytałem gdzieś na forum że to jest wina jakiś układów na liczniku że się przegrzewają i robią zakłócenia i że należy odpiąć akumlator i to ma skasować te zakłócenia z komputera. Więc tak zrobiłem.
Wieczorem podłączyłem akumlator i autko odpaliło i wszystko wróciło do normy,popracowało sobie jakieś 3 minuty i go wyłączyłem,po ponownym przekręceniu kluczyka znowu to samo nic nie działa i odpala się i pracuje na 2 albo 4 gary.
Dzisiaj nie działa już nic.Przestały świecić kilometry. Wymontowałem licznik i pojechałem z nim do mechaników od amerykanów i podłączyłem go do innego auta i tam działa poprawnie.
Dowiedziałem się że na liczniku mogą być zimne luty więc wymontowałem licznik polutowałem co trzeba i zaczęło działać. Więc się ucieszyłem ale moja radość trwała krótko Sad .W piątek rano odpalam Voika a tu wskazówki nie działają więc sobie myślę bez wskazówek można śmigać.Pojechałem do kolegi wyłączyłem silnik i wymontowałem licznik myślę sobie pewnie znowu zimne luty.Po oględzinach licznika stwierdziłem że wszystko gra więc go zamontowałem a tu lipa wskazówki się zacinają i auto pracuje na 2 albo 4 gary a nie na6.
Wymontowałem licznik i zawiozłem go do elektronika bo myślę sobie może go zle polutowałem. Po paru godzinach odebrałem licznik,kolega nic tam nie znalazł tylko poprawił moje lutowani.
Zamontowałem licznik i zaczęło wszystko działać. Działało aż do soboty czyli jeden dzień. W niedzielę auto stało a w poniedziałek rano wsiadam do auta a tu niespodzianka nic nie działa Shocked .Licznik od kilometrów nie działa wskazówki nie działają ,auto odpala na 2 albo 4 garki.
Wyczytałem gdzieś na forum że to jest wina jakiś układów na liczniku że się przegrzewają i robią zakłócenia i że należy odpiąć akumlator i to ma skasować te zakłócenia z komputera. Więc tak zrobiłem.
Wieczorem podłączyłem akumlator i autko odpaliło i wszystko wróciło do normy,popracowało sobie jakieś 3 minuty i go wyłączyłem,po ponownym przekręceniu kluczyka znowu to samo nic nie działa i odpala się i pracuje na 2 albo 4 gary.
Dzisiaj nie działa już nic.Przestały świecić kilometry. Wymontowałem licznik i pojechałem z nim do mechaników od amerykanów i podłączyłem go do innego auta i tam działa poprawnie.