Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

jakie wymiary rdzenia transformatora

01 Lip 2009 15:59 4089 9
  • Poziom 23  
    Witam
    Montuje układ, w którym autor wskazuje na ten rdzen ze strony http://www1.conrad.de/ nr przedmiotu 516643

    strona jest po niemiecku, a wymiary ma podane takie (L x B x H) 20 x 13 x 19 mm, L - to chyba długoś, B -szerokość, H- wysokosć, patrząc na rysunek nie wydaje sie żeby szerokośc byla 13, chyba że to szerokosć z karkasem. Chciałbym kupic taki rdzeń gdzies w polsce ale nie wiem jaka jest szerokośc rdzenia, ktos się orientuje czy dobrze interpretuje podane wymiary

    ponizej fotka rdzenia
    jakie wymiary rdzenia transformatora
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Poziom 42  
    Jakie ma być zastosowanie tego rdzenia?
  • Poziom 23  
    w układzie modulu zapłonowego CDI, jest elementem przetwornicy podnoszace napięcie z 12V do okolo 200V, poniżej schemat

    jakie wymiary rdzenia transformatora
  • Poziom 43  
    Witam,
    wilk125 napisał:
    w układzie modulu zapłonowego CDI, jest elementem przetwornicy podnoszace napięcie z 12V do okolo 200V, poniżej schemat

    jakie wymiary rdzenia transformatora

    na załączonym schemacie masz kilka błędów, zobacz:
    jakie wymiary rdzenia transformatora
    Przede wszystkim, to początki uzwojeń transformatora impulsowego musisz zamienić (poprawne oznaczyłem - x) - przetwornica musi tu pracować jako zaporowa (dwutaktowa).
    Zechciej też zauważyć, iż jak naładujesz kondensator C1 (przez włączony tranzystor T oraz rezystor R2) i zablokujesz pracę przetwornicy, to jego czas rozładowania - do chwili ponownego startu przetwornicy - będzie znacznie dłuższy od czasu potrzebnego na zablokowanie tej przetwornicy przy zapłonie (poprzez załączenie tyrystora T1).
    Poza tym, to blokowanie tej przetwornicy wcale nie jest koniecznie - przetwornica zaporowa może bezkarnie pracować przy zwarciu (rozładowany kondensator C2 też stanowi przemijające zwarcie).
    Jak już mowa o tyrystorze T1, to zauważ, iż jego bramka "wisi w powietrzu" - brak skutecznego blokowania tyrystora T1 poprzez jego rezystor bramkowy - w przedziale czasu kiedy tranzystor T nie przewodzi.
    Obwodu wejściowego (poza układem zerowania µCPU) nie analizowałem jest to dla mnie za skomplikowane ... :idea: :cry:

    Pozdrawiam
  • Poziom 23  
    co do wyłączania przetwornicy to tez miałem wątpliwości, nie rozumiem dokladnie o co chodzi z podpieciem uzwojenia trafo, chodzi o odwrócenie podpiecia uzwojenia pierwotnego?
  • Poziom 31  
    Hm... czy ja wiem czy źle to trafo..., może autor liczył że jakoś to będzie. ;)

    Jak szybko ma być naładowana ta pojemność 1,5uF na wyjściu ?
    Czy to 5kHz to jest jakieś maksimum ilości ładowań.

    Jeszcze w takim układzie, poprawionym przez Quarz, może okazać się potrzebna chociaż dioda szybka, plus dioda zenera lub transil albo gasik RC, pomiędzy wyprowadzenia 1 MC34063 a plusem zasilania. Na wypadek szpilek napięciowych od indukcji rozproszenia transformatora.

    Na tamtej stronie nie wiadomo do czego wymiary sie odnoszą
    Szacunkowo trafo o wymiarach 20 i coś tam, jakieś EE20, pamiętać o izolacji wtórnego z pierwotnym. Lepszy karkas byłby jednosekcyjny ze względu na mniejszą indukcyjność rozproszenia, i lepsze przekazanie mocy. Tu nie ma jakiś wielkich napięć by była potrzeba stosować dwusekcyjnego. A jedno uzwojenie i tak jest na masie. Można dostać w wielu miejscach np na allegro, albo użyć wyszukiwarki google.

    A to odwrócenie to chodzi o kierunek nawijania uzwojeń. Pierwotne ma być przeciwne do wtórnego.
  • Poziom 23  
    trol.six napisał:


    Jak szybko ma być naładowana ta pojemność 1,5uF na wyjściu ?
    Czy to 5kHz to jest jakieś maksimum ilości ładowań.



    dla obrotów silnika 10 000 obr/min 166,66Hz czyli 166 iskier na sekundę wiec max czas ładowania nie powinien być dłuższy od 6ms, żeby zdążył sie co obrót nałdować, no i odjac jeszce od tego czas na wyładowanie (kondensator jest połączony z cewką o oporze uzwojenia pierwotnego 0,3 Ohma)

    Co do innego ukladu
    Zrobilem sobie generator prostokatny 100Hz podpiałem zasilacz sieciowy 220/12 500mA, tak, że do uzwojenia wtornego (12v) podpiolem napiecie wejsciowe 12V 100Hz i myslalem za na wyjsciu otrzymam cos w granicach 220-250 V, przyłożyłem miernik na zakresie 750 i tylko strzeliło, miernik sie spalił, jak zbliżyłem koncowki uzwojenia pierwonego (teraz wtórnego) to przy odległosci okolo 1,5mm zaczeły skakać iskry. Czy te wysokie napiecie to tylko szpilki wynkajace z stromego zbocza sygnalu (szybka zmiana pradu)? Jesli tak to jak sie ich pozbyć? Trafo nie bylo obciążone po stronir wysokiej
  • Poziom 31  
    Szacunkowo energia w kondensatorze to
    E = 1/2* U*U*C czyli 30mJ
    czas na to, to 5ms

    Zakładając pracę przetwornicy na 50kHz mamy około 300 taktów. Energia w transformatorze jednorazowo ma być około 30/300 = 100uJ, Pojemność raczej do zera się nie rozładuje. Więc tak jak pisałem powinien EE20 wystarczyć.
    Z tym, że przekładnia w okolicach 0,2-0,4, szczelina w rdzeniu około 0,25, zwojów pierwotne ok. 30. Ale to jest taki sobie szacunek, nie wiem na ile dobry.

    Co to transformatora, to zależy jak go podpinałeś. Jak nie sterowałeś z przemiennego, to mogło się tak dziać. Z przemiennego nie powinno. Przynajmniej ja w praktyce nie widziałem. Ale ja się zwykłymi trafami nie bawiłem za wiele. Strome zbocza raczej nie, prędzej indukcja rozproszenia. Choć szybkość zmian też ma tutaj jakiś wpływ. Raczej jest to efekt skumulowany.
  • Poziom 23  
    Czy taka przeróka jak nizej jest ok, wyrzucilem wylaczanie przetwornicy i Tyrystor nie wisi w powietrzu

    jakie wymiary rdzenia transformatora
  • Poziom 43  
    wilk125 napisał:
    Czy taka przeróbka jak niżej jest ok? Wyrzuciłem wyłączanie przetwornicy i tyrystor nie "wisi w powietrzu".

    jakie wymiary rdzenia transformatora
    'z deszczu pod rynnę' ... :idea: :cry:
    Zobacz:
    jakie wymiary rdzenia transformatora
    Ale stosowne układy - nazwane przeze mnie "po imieniu" oraz umieszczone w 'magicznych skrzynkach' - musisz sobie sam poszukać.
    Dostępnej literatury na te tematy jest od 'od metra' i jeszcze trochę ... :!: :D

    P.S. Zacytowany przeze mnie Twój tekst poprawiłem - w najmniejszym możliwym stopniu - by "nie raził mnie w oczy" swymi błędami, ale jak jeszcze raz napiszesz tak niedbale (niektóre błędy tylko poprawiłem bez ich pokazywania) to mnie już w tym temacie więcej nie zobaczysz.
    P.S2. Oczywiście układ, a nie ukłas - zwykła literówka