Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Astra g 1.6 8v - spalanie oleju, brak mocy, szajba obrotow

kraskaj 01 Lip 2009 18:42 13276 21
  • #1 01 Lip 2009 18:42
    kraskaj
    Poziom 8  

    witam..
    mam astrę g 1.6 8v 75KM silnik x16szr.

    Jeżdżę nią dokładnie rok, osobiście zrobiłem 16000 km, przebieg całkowity: 157000km. Problemy zaczęły się już jakieś ponad pól roku temu. 4 miesiące temu założyłem instalacje gazowa. Problemy zaczęły narastać po założeniu instalacji. Na 2-3 miesiące przed założeniem paliła zbyt dużo. Okazało się że sonda lambda siasdła ale po przywróceniu jej do życia problemy nie zniknęły. Gazownik do dzisiaj jeszcze dobrze nie ostawił silnika. Na początku po założeniu nie dało się jeździć z powodu braku mocy, spora różnica miedzy gazem a benzyna. gazownik twierdzi ze dawka gazu jest spora bo efektem jest smród gazu i problemy podczas gaszenia (dopala po wyłączeniu zapłonu) i przy zapalaniu (czasami trzeba kręcić zanim zaskoczy). 2 miechy temu (jakieś 5000 km temu) wymieniłem olej na shell helix ultra 5w40 i po krótkim czasie dorzuciłem magnetyzery na przewody od gazu. I coś czuje ze to był duży błąd!!!
    Dziś otworzyłem maskę żeby sprawdzić poziom i nie moglem uwierzyć. Na rozgrzanym silniku wskazywał ostatnią kreskę na skali. Oleju przy wymianie było troszkę za dużo bo nalałem do maxa skali miarki. Jak na 5000 km to chyba za dużo zważywszy, że przed wymiana nie spalał go prawie w ogóle!!!

    Podczas jazdy silnik zachowuje się strasznie dziwnie. Najbardziej dziwi mnie to ze obroty są nieprzewidywalne. Najbardziej widoczne podczas zmiany biegów. Jak wciskam sprzęgło to na chwile rosną, później opadają. czasami wolno czasami szybo, czasami opadną do pewnego moment powiedzmy na 2000 obr. chwile zatrzymania i dalej opadają... W zasadzie możnaby powiedzieć, że brak reguły. Efekty są najbardziej widoczne jednak jak przełączam na benzynę. Wtedy totalna szajba. Przez jakieś kilka do kilkunastu minut i potem dochodzą do stanu malej nieprzewidywalności. Przedwczoraj wymieniałem pasek rozrządu i wydaje mi się ze po wymianie efekty nieprzewidywalności obrotów wzrosły.

    Innym objawem jest brak mocy. Jak włączę klimatyzacje i wsiądzie parę osób na pokład to jakbym jechał maluchem.

    Dalej: powiedzmy jadę sobie sam z klimatyzacja na gazie lub benzynie na 2 biegu: Przy wciskaniu pedału gazu stopniowo w miarę szybko do deski czuje jakby silnik nagle zamierał. przy od 2 do 3 tys obr (tak pi razy oko) czuje jakby silnik nie miał mocy. jak już wpadnie w wyższe obroty to jakoś się jeszcze zbiera. Jak dodaje wolno gazu to idzie w miarę płynnie. Gwałtowne ale płynne wciśniecie pedału daje nierównomierna moc (i to w sumie tez rożnie). Efekt jakbym mu dal za dużą dawkę paliwa która by go zalała. w każdym razie osobiście czyje ze powinien równo przyspieszać a nie jak mu się chce.

    jak go kupowałem to palił benzyny 8,5 na mieści i gdzieś 6,5 na trasie. teraz spalanie wzrosło. Generalnie gazu spala 11,5 do 12,5 po mieście. na trasie prawie 10. To chyba zbyt dużo jak na moje.

    Podsumowując coraz bardziej zauważam nieład w pracy silnika. Szczególnie jeśli chodzi o obroty i te nierównomierne rozłożenie mocy podczas przyspieszania.

    Generalnie szukam odpowiedzi już od dłuższego czasu, ciągle jeżdżę po mechanikach ale nigdzie nikt mi nie pomógł bo wszyscy uważają ze silnik ma za mała moc żeby dobrze przyspieszać. Tylko ze problem polega na tym ze ja wiem jak ten samochód jeździł jak go kopiłem a jak jeździ teraz. Wydaje mi się ze zdrowo nie pracuje.

    help me please

    Jacek

    0 21
  • #2 01 Lip 2009 21:11
    ociz
    Moderator Samochody

    Olej zmień na inny, shela dużo silników lubi "zjadać" osobiście wlał bym mu Elf 10W40, jak tego by brał to już silnik na złom.
    Spalanie gazu wg mnie normalne.
    Co znaczy szajba obrotów?
    Magnetyzery możesz sobie na lodówkę powiesić.

    0
  • #3 01 Lip 2009 22:47
    kraskaj
    Poziom 8  

    ociz napisał:
    Olej zmień na inny, shela dużo silników lubi "zjadać" osobiście wlał bym mu Elf 10W40, jak tego by brał to już silnik na złom.
    Co znaczy szajba obrotów?

    pytanie w związku z olejem: czy lejąc rzadki syntetyk i przejeżdżając kilka tys km moglem zorać silnik na tyle ze teraz to już złom?

    sprawa obrotów się wyjaśniła (chyba). okazało się ze zaraz jak dolałem oleju do normalnego poziomu, silnik zaczął pracować równiej i problem nierównomiernego wchodzenia i schodzenia z obrotów zniknął (przynajmniej jak się testowo przejechałem). Sprawdzę jeszcze ten temat na dniach.

    Dodano po 6 [minuty]:

    ociz napisał:
    Olej zmień na inny, shela dużo silników lubi "zjadać" osobiście wlał bym mu Elf 10W40, jak tego by brał to już silnik na złom.

    a co myślisz o GM 10W40 ?

    0
  • #4 02 Lip 2009 00:21
    PAWEL222227
    Poziom 16  

    A na jakim oleju jeżdziłeś przed zalaniem go shelem?

    0
  • #5 02 Lip 2009 01:08
    pachnies
    Poziom 15  

    Olej zalej 10W40 tylko nie lotos, ja lałem i brała zmieniłem na carlube i przestała brać tańszy od lotos, a lepszy. Co do mocy to może być parę przyczyn, jak nie zapala się check to sprawdź ciśnienie sprężania, zakładam że układ zapłonowy nie ma przebić, później ustawienie rozrządu no i czy zero pokrywa się z gmp 1 tłoka, a spalanie gazu za duże powinien się mieścić w 8l na trasie przy jeździę do 3-3,5 tyś rpm. Na początek doprowadź silnik do porządku na benzynie, po tym ustawisz gaz. pisz co i jak.

    0
  • #6 02 Lip 2009 09:13
    kraskaj
    Poziom 8  

    co do układu zapłonowego to nie wiem.. świece wymieniałem jakieś 5-6 tys km temu, sonda lambda też wymieniana, podobno funkcjonuje.

    zauważam tez jeszcze jedną sprawę. Mianowicie smród spalin. Ale przypuszczam ze to efekt palenia oleju.

    a to pokrywanie zera i gmp to co to jest?

    generalnie samochód sprowadzony rok temu z niemiec. w książce 10w40. także chyba nie zbadałem dokładnie tematu :/ kupiłem już mobil 1 super s 10w40. Jak go wymienię, napisze jaki dało to efekt.

    Powiem szczerze ze jak wyjechalem od mechanika po zmianie rozrządu to od razu rzucił mi się w oczy problem tych obrotów. Dla przypomnienia teraz mam efekt taki ze jak jadę powiedzmy w mieście normalna prędkością to przy zmianie biegów (wciśnięciu sprzęgła) obroty albo na sekundę, dwie zostają na poziomie obrotów na wrzuconym biegu albo czasami nawet po wysprzęgleniu na chwile wzrastaj do 0,2-0,3 tys i potem spadają. nie jest tak jak bylo przed wymiana rozrządu. Czy to możne być efekt źle ustawionego rozrządu?

    aha. i zauważyłem tez ze jak uzupełniłem olej (jeszcze ten stary), silnik jakby powrócił do życia, wchodzenie na obroty znacznie równiejsze + więcej mocy.

    0
  • #7 02 Lip 2009 21:29
    Usunięty
  • #8 02 Lip 2009 22:44
    pachnies
    Poziom 15  

    Dolanie oleju poprawiło pracę regulatorów zaworowych dlatego poprawiła sie praca silnika, rozrząd sprawdź sam na kole pasowym masz wycięcie i na obudowie też u stwa na znaki zdejmnij górną część osłony rozrządu i sprawdź czy pokrywaja się znaki na wałku, po tym wykręc 1-wszą świecę i sprawdź kawałkiem drutu czy tłok jest w górnym położeniu no i to tyle co do rozrządu. Nie wymieniaj części na pałe bo tylko sobie kosztów narobisz, no to do roboty narazie!!

    0
  • #9 06 Lip 2009 23:43
    kraskaj
    Poziom 8  

    dorzucę kilka nowych faktów do całej imprezy...
    bardzo mnie dziwił fakt ze motor nie za dobrze wchodzi na obroty. inna sprawa to schodzenie z nich. trochę poczytałem jeszcze o korkowcu i erg i dziś się tym tematem zająłem.

    najpierw krokowy: wyjąłem i wyczyściłem. potraktowałem go benzyna ekstrakcyjna, jakimś płynem czyszczącym zabrudzony silnik i WD40. niczego nie rozkręcałem po prostu przemyłem całego korzystając tez z pędzla. trochę go zalałem tymi środkami (w sumie to nie wiem czy zalanie go dość ostro i wymycie pędzlem jest prawidłowa forma czyszczenia korkowca). w każdym razie tłoczek ze sprężynka się poruszał.

    natomiast co do egra: zauważyłem ze byl on w pozycji zamkniętej jak go wyjąłem, zalałem go wd40 odczekałem kilkanaście minut i spróbowałem wepchnąć tłoczek do środka. niestety bez rezultatu. tu również nie miałem wiedzy na temat tego jak go przeczyścić żeby było ok. stwierdziłem że sprawdzę jaki będzie efekt jak go zaślepię. użyłem do tego materiał do wycinania uszczelek grubości niecały milimetr.

    skręciłem wszytko i odpaliłem. na początku silnik wpadł w wysokie obroty samoczynnie. coś okolo 5000. trwało to kilka sekund. potem obroty odpuściły. motor zgasł. próba odpalenia ciężka. dość sporo musiałem piłować. podusiłem trochę na gaz i motor się uruchomił... trochę kulawo pochodził ale po chwili wszytko wróciło do normy.

    moje spostrzeżenia z późniejszej jazdy:
    zmiany co do pracy silnika były
    - lepsze z nich to tylko minimalnie lepsze osoagi ale nie moge powiedzieć ze bylem pod wrażeniem efektu. tylko nieznaczna różnica.
    - natomiast co do tych nieciekawych to samochód teraz wyraźnie daje oznaki ze faktycznie go coś boli. efekt muła przy dociśnięciu pedału gazu nasilił się. można by powiedzieć ze jak docisnę pedał do podłogi, silnik zaczyna terkotać i się dusić tak jakby przeszkadzała mu duża dawka paliwa (na beznynie i na gazie). jak wciskam pedał stopniowo powoli to przyspiesza w miarę poprawnie z powiedzmy odpowiednia mocą) szybkie dociśniecie gazu przykładowo przy jeździe 50km/h na 3 biegu "zabija" go ewidentnie.
    - zapalił się check silnika po przejechaniu niecałych 10 km

    poza tym nie zniknął efekt opóźnionego schodzenia z obrotów przy wysprzęglaniu.

    to tyle z dzisiaj.
    jutro zaleje go polsyntetykiem, sprawdzę ustawienie rozrządu (jak mi się uda) i zdam relacje

    pytania jaki mnie nurtują:
    - jakie są efekty niedziamkającego korkowca?
    - jak sprawdzić czy korkowiec działa poprawnie i się nie zacina i czy w ogóle działa?
    - jak sprawdzić czy egr działa prawidłowo? (zakładając ze nie ma zaślepki)

    0
  • #10 08 Lip 2009 13:10
    pachnies
    Poziom 15  

    Egr możesz zaślepić bo jeżeli się przycina to silnikiem rzuca na wolnych obrotach, krokowy to taka przepustnica do wolnych obrotów jak sie przycina to obroty falują, ale to raczej nie ma nic do straty mocy, jeżeli auto bez gazu pracuje równo to te elementy narazie zostaw

    0
  • #11 08 Lip 2009 13:23
    kraskaj
    Poziom 8  

    po wymianie oleju:
    nie wiem czy to złudzenie ale silnik jakby trochę równiej pracuje.
    mniej tez odczuwalne jest to dławienie się dużą dawką paliwa ale efekt na razie całkowicie nie zniknął.
    pojeżdżę jeszcze trochę i zobaczę co się będzie działo.

    0
  • #12 08 Lip 2009 17:41
    ociz
    Moderator Samochody

    EGR jak nie uda ci się tłoczka ruszyć to do wymiany, u siebie mam tak samo że zapieczony na amen i nawet młotek go nie ruszy.

    0
  • #13 08 Lip 2009 18:55
    pasqdnik
    Poziom 15  

    Poza tym jeśli check się zapalił to można odczytać błędy. Na pewno komputerem, nie wiem czy w tym silniku można drucikiem.

    0
  • #14 08 Lip 2009 19:15
    szczepanstjepan
    Poziom 20  

    A zobacz czy nie masz masła zamiast oleju, może złego dolałeś, przy wymianie był inny trochę zostało i się zrobiło masło. A efekt jest taki, że smarowanie do kitu, silnik się kończy. Ale wolę, by to była inna usterka, łagodniejsza :D

    0
  • #15 22 Sie 2009 00:33
    kraskaj
    Poziom 8  

    witam po dość długiej przerwie.
    powracam z pewnym doświadczeniem, które w tym czasie doszło do mojej sprawy.

    po tym wszystkim co pisałem wcześniej, dorzucam wyjazd do Pana gazownika tym razem już do innego niż tego co zakładał instalacje oraz kwestie oleju. Wymieniłem na mobil one 10w40 i wygląda na ok.

    Nowy gazownik ustawił silnik w miarę normalnie. Poznikały efekty przerwań, przestało gazem walić, zaczął płynnie wchodzić na obroty i z nich schodzić. niestety jak twierdzi gazownik musiał stworzyć podciśnienie w mikserze i skręcił nieco dolot powietrza. Odbiło się to trochę na mocy. Teraz i na benzynie i na gazie jest jej mniej. No ale nie jest aż tak tragicznie. Spalanie tez jest już w normie.

    Jedna sprawa, która mnie jeszcze teraz bardzo meczy to gaszenie silnika i włączanie. Bardzo często silnik od razu nie gaśnie, dopala coś tam po odcięciu zapolu. Gazownik mówi ze to samozapłon.

    Generalne facet zrobił swoje umył ręce i stwierdził że to mały problem żeby to naprawiać - "trzeba jeździć".

    Ale fakt ze 60% wyłączeń silnika to samozapłon i potem katorga przy odpalaniu wydaje się być raczej nienormalne. Moim zdaniem "normalny" silnik tak nie chodzi.

    Przypuszczam, że w silniku panuje zbyt wysoka temperatura bo bardzo często czuje smród katalizatora. Nie wiem czy nie za często. Do tego zapala się "check engine" w nieokreślonych jednoznacznie momentach. Chyba częściej jak przepałuje go na wysokich obrotach.

    I jeszcze dziwny fakt to to, że na benzynie po odpaleniu, wrzuceniu jedynki i ruszaniu ostro szarpie. Nie idzie normalnie ruszać. Jak włączę gaz to spokój. Dlatego od razu przed ruszeniem muszę przełączyć na gaz.

    Co wy na to?

    Macie jakąś rade?

    0
  • #16 22 Sie 2009 03:28
    Pawel wawa
    Admin grupy Samochody

    Tak, podjechać do kogoś, kto zrobi prawidłową diagnostykę pomierzy ciśnienie sprężania, zerknie na rozrząd i zapłon, zobaczy czy aby wydech drożny i katalizator nie zapchany. Odczyta błędy i podejrzy wartości rzeczywiste. Wyciągnie wnioski i usunie usterki.

    0
  • #17 22 Sie 2009 13:01
    kraskaj
    Poziom 8  

    ok. dzięki. a czy macie możne jakieś ciekawe i sprawdzone źródła informacji gdzie mógłbym sobie jeszcze trochę poczytać na temat sprężania, zapłonu i ogólnie o zasadzie działania silnika (możne bardziej szczegółowo)? domyślam się ze w każdym silniku panują nieco inne rozwiązana ale jakieś ogólne chyba są?

    katalizator był sprawdzany kilka miesięcy temu i jest drożny

    0
  • #18 23 Sie 2009 10:18
    1Remus
    Poziom 16  

    W jednej z porzednich wypowiedzi napisales ze problem zaczol sie po wymianie rozrzadu...W pierszej lini powinienes to sprawdzic...Przy przesunieciu o jeden zabek sa podobne problemy...Przynajmniej u mnie to byla przyczyna ze auto zachowywalo sie podobnie do Twojego...

    0
  • #19 11 Paź 2009 15:59
    kraskaj
    Poziom 8  

    witam z kolejnymi wieściami. Podjechałem do mechanika aby pomierzyć ciśnienie sprężania. Wynik to około 12 w trzech i 11 w jednym cylindrze. Mechanik stwierdził że ciśnienie jest w normie jak na opla. Norma dla mojego silnika podawana przez producenta to niecałe 10. Zmierzyłem że ilość uciekającego oleju to 0,5l na 1500 km.

    Zauważyłem też efekt mleka pod korkiem wlewu oleju, oraz wydmuch przy włączonym silniku. Ubywa też nieznacznie wody w zbiorniczku wyrównawczym.

    W międzyczasie zmieniłem świece na NGK dwuelektrodowe tak jak zaleca opel. Zmiana bardzo znaczna, na lepsze. Pojawiło się znacznie więcej mocy. Silnik zaczął funkcjonować już zadowalająco. Wcześniejsze świece to jednoelektrodowe BOSCHki.

    Niestety niektóre mankamenty zostały a mianowicie: częsty samozapłon przy wyłączaniu, późniejsze problemy przy zapalaniu (raz na kilka razy, najczęściej po samozapłonie). no i ubywanie oleju. Spalanie gazu wydaje mi się też zbyt duże jeszcze. Gdzieś około 35% w stosunku do benzyny.

    Mechanik proponuje "rozbiórkę" silnika żeby sprawdzić co jest przyczyną ubywania oleju. Nie wyklucza remontu. Nie jest też w stanie stwierdzić jednoznacznie co jest przyczyną mankamentów.

    Myślicie że powinienem się zdecydować?

    0
  • #20 14 Paź 2009 09:12
    1Remus
    Poziom 16  

    Cytat:
    Zauważyłem też efekt mleka pod korkiem wlewu oleju, oraz wydmuch przy włączonym silniku. Ubywa też nieznacznie wody w zbiorniczku wyrównawczym.


    Przynajmniej nalezalo by sciagnac glowice.Sprawdzic szczelnosc,splanowac,wymienic uszczelke i uszczelniacze zaworow.

    0
  • #21 14 Paź 2009 22:21
    troll gr
    Poziom 2  

    bezwzglednie zdjac glowice,sprawdzic ja na mozliwosc pekniec,splanowac,uszczelniacze zaworowe zmienic,i poskladac.njpewniej jest walnieta uszczelka glowicy,stad mleko w oleju-efekt mieszania sie wody z olejem.najprawdopodobiej puszcza na tym cylindrze na ktorym bylo najmniejsze cisnienie sprezania.dokladnie ustawic rozrzad-zle ustawiony zmienia fazy zaworow.gaz+spory przebieg oplowskiego silnika robi swoje

    0
  • #22 08 Lis 2009 01:33
    kraskaj
    Poziom 8  

    Głowica ściągnięta, uszczelka wymieniona... uszczelka podobno walnięta w 5 miejscach. mechanik sprawdzał też zapłon. Coś z nim jest nie tak. Koło pasowe podobno jest przesunięte i nie zgadza się jego pozycja. Nie do końca zrozumiałem o co tak naprawde chodziło. Mechanik tłumaczył mi że efekt jest taki jakby wał był skręcony a pozycja koła nie zgadzała się ze znakami. Walnięte jest o dość sporo bo o 7 stopni. Twierdzi że coś takiego pierwszy raz widzi i nie potrafi tego naprawić. Niestety ja też nie jestem w stanie tego fachowo opisać. Spotkał się ktoś z was z czymś podobnym? Tak czy inaczej zapłon przedwczesny i stąd ten samozapłon przy wyłączaniu silnika. W sumie to zastanawiam się czy większe spalanie i mułowatość ma z tym związek.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo