Witam,
mam prolem z zakłóceniami w samochodzie, sprawa jest o tyle "niestandardowa", że wszystko pracowało bez zastrzeżeń, gdy nagle pewnego pechowego dnia zaczęło się... po odpaleniu silnika słychać było pisk zmieniający się wraz z dodaniem gazu. Sprawdziłem całą instalację - wszystko ok, podłączyłem inne radio, zmieniałem sygnałówki, kable zasilające i nic to nie dało, dodam ,że po próbie z innym wzmacniaczem na mojej instalacji żadnych pisków nie było! Co ciekawe, czasami natężenie pisków jest większe, czasem mniejsze, a bywają dni, że ustępuje zupełnie! Czy to oznacza, że wzmacniacz jest poważnie uszkodzony? Czy jest to możliwe do naprawy i jeśli tak to czy jest to poważne i kosztowne uszkodzenie? czy pomógłby tu filtr zakłóceń?
mam prolem z zakłóceniami w samochodzie, sprawa jest o tyle "niestandardowa", że wszystko pracowało bez zastrzeżeń, gdy nagle pewnego pechowego dnia zaczęło się... po odpaleniu silnika słychać było pisk zmieniający się wraz z dodaniem gazu. Sprawdziłem całą instalację - wszystko ok, podłączyłem inne radio, zmieniałem sygnałówki, kable zasilające i nic to nie dało, dodam ,że po próbie z innym wzmacniaczem na mojej instalacji żadnych pisków nie było! Co ciekawe, czasami natężenie pisków jest większe, czasem mniejsze, a bywają dni, że ustępuje zupełnie! Czy to oznacza, że wzmacniacz jest poważnie uszkodzony? Czy jest to możliwe do naprawy i jeśli tak to czy jest to poważne i kosztowne uszkodzenie? czy pomógłby tu filtr zakłóceń?