Witam.
Wybralem sie dzis umyc w koncu auto po serii ulew.Wybor programu padl na wersje z woskowaniem (pierwszy raz w zyciu;)).Po myciu i wysuszeniu na masce pojawila sie masa bialych plamek o srednicy troche wiekszej niz ziarenko piasku.
Maska samachodu byla na pewno lekko obita malymi kamyczkami co spowodowalo pojawienie sie brakow lakieru na masce,wewnatrz ktorych zgromadzil sie ten nieszczesny wosk dajac razultat jak w temacie.
Teraz pytanie-czy mozna sie tego wosku jakos pozbyc nie czekajac na zbawienny wplyw opadow atmosferycznych itp.,zatuszowac te plamki bez koniecznosci malowania maski?
Wybralem sie dzis umyc w koncu auto po serii ulew.Wybor programu padl na wersje z woskowaniem (pierwszy raz w zyciu;)).Po myciu i wysuszeniu na masce pojawila sie masa bialych plamek o srednicy troche wiekszej niz ziarenko piasku.
Maska samachodu byla na pewno lekko obita malymi kamyczkami co spowodowalo pojawienie sie brakow lakieru na masce,wewnatrz ktorych zgromadzil sie ten nieszczesny wosk dajac razultat jak w temacie.
Teraz pytanie-czy mozna sie tego wosku jakos pozbyc nie czekajac na zbawienny wplyw opadow atmosferycznych itp.,zatuszowac te plamki bez koniecznosci malowania maski?