Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
OptexOptex
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Magnetofony szpulowe, stereofoniczny klasy hi - fi

Krasul 02 Wrz 2012 17:31 165349 384
  • #361
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • OptexOptex
  • #362
    Joanna i Andrzej
    Poziom 15  
    Witam i ja się pochwalę. Do mnie wczoraj dotarła Aria+ 40 szpul z Tablicy . Moje wrażenia: Pierwsze to szok co do stanu szpul wszystkie w woreczkach:)),drugie to załamka bo Aria miała być ze wzmacniaczem a okazało się że to deck :| cóż pójdzie na zamianę a szkoda bo w ładnym stanie. Pozdrawiam:))
  • #363
    Pablo1964
    Moderator
    Joanna i Andrzej napisał:
    cóż pójdzie na zamianę

    Moim zdaniem popełniasz błąd. Lepiej dokupić wzmacniacz i cieszyć się nabytkiem
    Joanna i Andrzej napisał:
    w ładnym stanie
    .
  • #365
    Trabi
    Poziom 36  
    Joanna i Andrzej napisał:
    czy ktoś z kolegów nie posiada filcu dociskowego ?

    Sam go doklej. Wycinasz jakiś cienki filc (może być jakiś materiał z pluszem, ale cieniutki), stary zdrapujesz jeśli jeszcze coś z niego pozostało, smarujesz pasek i filc cieniutką warstwą butaprenu. Odczekaj aż podeschnie, posmaruj drugi raz - ale tylko jeden element - i dociśnij. Po wyschnięciu masz gotowe.
    Wiele razy tak robiłem i ani razu nie było problemu z dociskiem taśmy.
  • OptexOptex
  • #366
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #367
    Joanna i Andrzej
    Poziom 15  
    Witam. Z tą irchą to bardzo dobry pomysł bardzo ładnie zdaje egzamin. Jednak jak napisałem powyżej, myślałem o zamianie i trafił się Opus MS 2425, powinien jutro być już u mnie to będę mógł powiedzieć coś więcej co do jego rzeczywistego stanu.
  • #368
    MaLLy_R
    Poziom 8  
    Witam szacowne grono.
    Mam prośbę w identyfikacji tego cuda techniki, chciałbym to wyregulować i doprowadzić do jak najlepszego stanu. Lecz bez schematu będzie trudno, a ciężko jest go szukać, jak się nie wie co to jest.
    Na pewno to jest na krzemowych tranzystorach (końcówka mocy też), wskaźniki działają podczas nagrywania i odtwarzania. Ma logo "Pathe Marconi" jak i Unitry, jest w rodzinie od bardzo dawna, odkąd sięgam pamięcią a sam mam ponad 35 wiosen (mój ojciec dostał go w prezencie od pracowników Kasprzaka).


    Magnetofony szpulowe, stereofoniczny klasy hi - fi
  • #369
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    Przecież to M2405S.
  • #370
    MaLLy_R
    Poziom 8  
    marian1981.02 napisał:
    Przecież to M2405S.

    Miałem takie podejrzenia ale wolałem się upewnić.
    Nie miałem pewności czy to 246 czy 2404 czy 2405.
    (zastanawia mnie to logo "Pathe Marconi")
    Wielkie dzięki.
  • #371
    Daniel1300
    Poziom 14  
    MaLLy_R napisał:
    marian1981.02 napisał:
    Przecież to M2405S.

    Miałem takie podejrzenia ale wolałem się upewnić.
    Nie miałem pewności czy to 246 czy 2404 czy 2405.
    (zastanawia mnie to logo "Pathe Marconi")
    Wielkie dzięki.


    Wersja na eksport, najczęściej lepsza od krajowych ;).
  • #372
    MaLLy_R
    Poziom 8  
    Daniel1300 napisał:


    Wersja na eksport, najczęściej lepsza od krajowych ;).


    Uśmiecham się coraz szerzej, czyli jest sens go trzymać.

    Kolejne pytanie: skoro działa poprawnie to wymieniać mu kondensatory i grzebać przy prądzie podkładu? (specjalistą nie jestem, raczej hobbystą i nie chciałbym pogorszyć jego stanu)
  • #373
    Pablo1964
    Moderator
    W jakim celu chcesz wymieniać sprawne kondensatory? Bo nie rozumiem...
  • #374
    MaLLy_R
    Poziom 8  
    Pablo1964 napisał:
    W jakim celu chcesz wymieniać sprawne kondensatory? Bo nie rozumiem...

    Słyszałem że elektrolity wysychają... a trochę ich w torze audio (i zasilaczu) jest.

    Ps. taki objaw: odtwarza taśmę, nagle na jednym kanele pojawia się szum. Szybko go wyłączyłem (stop taśma, i wajcha na 0 obrotów), zaraz go włączyłem ponownie i wszystko było ok. Jakiś styk czy co?
  • #375
    qbis19
    Poziom 20  
    Polskie elektrolity dość dobrze trzymają pojemność . Lepiej wylutować kilka z nich i zmierzyć , zamiast wymieniać na pałę .
    Pojawiający się szum może być spowodowany uszkodzonym tranzystorem, ale tez może być to zimny lut , słaby styk itd . Bez dokładniejszej diagnozy to wróżenie z fusów.
    Do zlokalizowania uszkodzonego z ten sposób tranzystora , doskonale przydaje się zamrażacz i hot-air , oczywiście używane z głową.
  • #376
    KJ
    Poziom 31  
    Owszem polskie elektrolity są całkiem dobre ;) Sporadycznie tracą parametry po latach, co innego polskie tranzystory - od początku miały niezły rozrzut parametrów które w dodatku były mizerne w porównaniu do standardów zachodnich. W dodatku w każdym polskim magnetofonie szpulowym nie licząc koncerta występuje standardowy problem - przełącznik zapis/odczyt którego obecność wymuszona jest dwugłowicową konstrukcją a jakość przeważnie bardzo kiepska. W każdej polskiej szpuli jaką miałem był z tym mniejszy lub większy problem objawiający się właśnie zanikami jednego lub obu kanałów przy odczycie, nie kasowaniem taśmy przy nagrywaniu czy nagrywaniem z trzaskami lub zanikaniem kanałów. Jakimś sposobem jest wyczyszczenie styków jednak trzeba uważać bo przeważnie są srebrzone co jest głównym powodem problemów - srebro pokrywa się z czasem siarczkami (przez co czernieje) które przy tak małych sygnałach stanową wystarczającą izolację. Nie bez powodu tego typu przełączniki w sprzęcie zachodnim jeśli wogóle występują to są złocone.
  • #377
    maksar
    Poziom 24  
    MaLLy_R napisał:
    Szybko go wyłączyłem (stop taśma, i wajcha na 0


    I wajcha zara będzie do wymiany. Częsta usterka w tych magnetofonach.
  • #378
    MaLLy_R
    Poziom 8  
    maksar napisał:


    I wajcha zara będzie do wymiany. Częsta usterka w tych magnetofonach.


    Dam rade, mam jeszcze 2 w zapasie...
  • #379
    arigato
    Poziom 26  
    koni1997 – Czy 126p jest nadal tym 126?
    Coś tam zostało pomylone ponieważ nigdy nie było wersji M2407SD!
    Końcówka SD oznaczała – Stereo, Deck.
    Jest to urządzenie stereofoniczne, które steruje stopniami mocy.
    Kolega Gizmoń zapodał tego klasyka, czyli M2408SD
    M2404 i M2405 – lepszy kontra gorszy.
    W tym lepszym, synonimem luksusu była możliwość tzw. monitoringu zapisu na taśmie w trakcie odczytu.
    Nam się to wydaje śmieszne, banalne, ale wówczas…
    Przecież wszystko właściwie jest w urządzeniu, a te wskaźniki mimo wszystko nie działają.
    Po tych …dziestu latach kapitalizmu chyba nie muszę tego zjawiska nikomu tłumaczyć.
    Jest to taka sama różnica, jak pomiędzy magnetofonami RSM235X, a RSM253X firmy Technics. Wykładam wolno dlatego wolno proszę o jak najwolniejsze czytanie...
    Na oko takie same, ale…
    W lepszym - licznik elektroniczny i liczy również czas, jest zabezpieczenie braku nawoju taśmy na zabieraku nawojowym w lepszym modelu, większy wyświetlacz, możliwość użycia pilota zdalnego sterowania (przewodowo), trzy głowice…
    Na pierwszy rzut oka – jedno wcale nie gorsze od drugiego.
    Najbardziej wkur…cą przypadłością był ten halotronowy czujnik zamontowany na kole ODwojowym. Sam przerobiłem to ustrojstwo (przeniosłem na zabierak nawojowy) i wreszcie doigrałem się spokoju!!!
    Dlaczego ten DINGS był taki ważny? Czasami człowiek nie chce słuchać liniowo. Przewiń, zatrzymaj, przewiń, zatrzy… Się taśma źle układa na szpulce, bo manewry som i rodzina jakże miła i…
    Się stało i witaj przenajświętszy morderco - taśmo, bo jakiś kretyn założył czujnik dokładnie tam, gdzie go do jasnej mańki nigdy być nie powinno.

    Do teraz nie starałem się dochodzić, która wersja np. magnetofonu, radia, wzmaka jest która. Po co, skoro 95%, czyli właściwie wszystko i tak sprzedawano w Polsce, biednym rodakom.
    Wersja eksportowa różniła się na ogół napisem od tej, rzekomo gorszej. Bywało, że ten eksportowy i tak pokazywał więcej środkowych palców.

    Zdradzę teraz wielką tajemnicę.
    Skąd brały się różne wersje tego, obecnie bardzo kultowego sprzętu?
    Właśnie odebrałem najnowszą wersję czapki z daszkiem.
    Dlaczego teraz ten daszek ma niebieski kolor?
    Innej farby nie było to pomalowali na niebiesko. Jeszcze tylko sto lat PRZECZEKAM i będzie zarąbiaście… kultowo? Będzie kultowa czapka z niebieskim daszkiem!
    Co z szumem zrobimy? Się nie wywiniemy, bo nadal szumi!
    Dlaczego w jednym wariancie Arii były wskaźniki bardziej normalne a w innym mniej?
    Marianie!
    Obawiam się, że nikt nie zgadnie!
    Teraz bardzo rzetelnie. Byłem w pierwszej klasie zawodówki, kiedy MIAŁEM CZ$$$$ELNOŚĆ
    Spoiler:
    Code:
    pierwszy Uwerturę. I był to model ze wskaźnikiem wysterowania - podwójnym. Moim zdaniem jest to najbardziej najbardziejsza wersja owego urządzenia. Model, który mi było dane macać był jednym z pierwszych.
    I jeszcze raz mogę ciebie zapewnić kolego Marianie.
    Zamontowany był tam wskaźnik wysterowania - bliźniaczy (podwójny). Kolega potrzebuje „mieć wiedzę”, ja tę wiedzę przekazuję.
    1964

    Przekopiowania NA TAŚMIE? Nie ma odwrotu. Rzec by można – naturalny proces. Porównaj do namagnesowania końcówki śrubokrętu. Mamy tutaj do czynienia z dokładnie takim samym zjawiskiem.
    Jeżeli bardzo ci zależy na powrocie do tzw. stanu fabrycznego to należy zastosować proces „odwrotny!!!”.
    I chyba w tym momencie koledze cholernie :D pomogłem.
    Hcesz ten problem rozwiązać - rozwiń całą taśmę tak, żeby kolejny zwój nie przeszkadzał poprzedniemu i odczekaj kilka lat. Może tyle ile w zwoju przetrwały?

    Siła równowagi.
    Jakże słusznie mymar zauważył BARDZO ważny problem magnetofonów ARIA.
    Rzecz dotyczy kółka gumowego, które przenosi napęd na koło zamachowe od jego bocznej strony. Na czym polega różnica pomiędzy wspomnianymi Ariami?
    Aria2407S nigdy nie była produkowana jako wariant 2407SD. Natomiast 2408SD od zawsze była produkowana jako wariant bez wzmacniacza. Inaczej mówiąc – odłącz kolumny od Arii 2408SD korzystając z tak zwanego deka. Przecież 2408SD nie posiada wzmacniacza audio.
    Podłączyłeś kolumny głośnikowe? Jak - mnie przekonasz, jutro pójdę do kościoła.
    . Innej opcji nie ma i być nie powinno!!! Podłączyłeś? Na Boga, jak to zrobiłeś?! I, że niby kolumny grają jak ta lala…?
    2407S to urządzenie ze wzmacniaczem, 2408SD jest tak zwanym dekiem (deck), czyli urządzeniem wymagającym podłączenia do wzmacniacza audio.
    Stoję przed tablicą i próbuję sobie przypomnieć. Jajko, czy kura?
    Mój subiektywizm podpowiada, że to w Arii ze wzmacniaczem był ten przycisk (isostat) odłączający. Nawet w pamięci przywołuję „wagę” tego wyłącznika. Czułem, że wyłączam moc zawartą w urządzeniu. Powiało poezją i takimi tam dyrdymałami. Teraz już wiem, że to chyba kondziołki :D robiły tę krecią nadsyłkę. Zatem w przypadku deka (TYLKO) wajchą wyłączaliśmy zasilanie dla urządzenia i odłączaliśmy.
    Podobny problem dotyczył mojego sprzętu kasetowego. Kiedy wyłączano prąd (tak bywało i – często i gęsto na owe czasy) koło dociskowe wałka przesuwu pozostawało nadal w pozycji „docisk”. Nie ważne, że taśma się odkształca, ale dla rolki dociskowej to jest swego rodzaju śmierć po kilku godzinach takiej martwoty, zastoju. Bardzo szybko postarałem się o ulepszenie. Brak napięcia = zejście bloku z rolką do stanu spoczynku.
    Na poprzedniej stronie piotrekn95 zapytał o kasety. Przekopiowanie materiału następuję niezależnie od jego rozmiaru. Czyli tzw. kasety (magnetofonowe), to są również taśmy, podlegają temu niekorzystnemu zjawisku.
    Teraz powtórzę (podobno!) znaną maksymę. Każde trzecie odtworzenie taśmy szpulowej równa się spadkowi wysterowania (nasycenia) taśmy o kolejną jedną trzecią decybela. AMEN
    Brzmi jak wyrok ale niestety – nie ma zmiłuj.
    Jest również jakaś zależność dotycząca czarnej płyty.
    Ile razy należy odtworzyć LP żeby dynamika zarejestrowanego na niej materiału zmniejszyła się o 50%?
    Podobno trzydzieści trzy i jedną trzecią.
    Zapewniam, że nie jest mi do śmiechu pomimo TAKIEGO zbiegu okoliczności.
    Zaniedbałem kolegę Mariana – pierwszą Uwerturą jaką było mi dane namacać, zwaną dalej maszyną, a było to w roku ’77, była maszyna ze wskaźnikiem przeciwsobnym. Czyli - dwa w jednym. Później było raczej gorzej.
    Proszę pamiętać, że jest to moja bardzo subiektywna ocena tamtej rzeczywistości.
    Mama nadzieję, że nazwa oddaje charakter. Były to dwie wskazówki w jednej obudowie. Oczywiście nie działające podczas odtwarzania zawartości taśmy. 2404S również tego nie umiał.
    Kiedy ma szczerze się pomacać z tymi polskimi sprzętami to bez żadnej żenady mogę uczciwie przyznać pełną garść wdzięków Uwerturze. Nie bez powodu pisano z dużej litery. Na całkowicie ojcowskim sprzęcie oparty - tan sprzęt kasował jakieś tam Arie i Opusy.
  • #380
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    arigato napisał:
    Zaniedbałem kolegę Mariana – pierwszą Uwerturą jaką było mi dane namacać, zwaną dalej maszyną, a było to w roku ’77, była maszyna ze wskaźnikiem przeciwsobnym. Czyli - dwa w jednym.
    Żeś się obudził, ja temat wskaźników w Uwerturze drążyłem ponad 10 lat temu. Dawno się już to wyjaśniło.
  • #382
    arigato
    Poziom 26  
    Może i trochę spóźniony ale z serdecznymi pozdrowieniami.
    Ośmieliłem się podać fakty, które jednak mogą okłamywać...

    Jakkolwiek by na to nie spojrzeć - ZRK Kasprzak robiło co mogło dla ratowania tzw. stanowisk pracy. Nasz sentyment = w dzisiejszych czasach = nic.
    Jeżeli pan ma sposobność to bardzo by mnie uszieszyło zdjęcie (takie rasowe!) tej pierwszej Uwerturki. Co Pan na to?
    Ja od zawsze mażyłem o Koncercie i się nigdy nie doigrałem :D
    Nigdy też nie miałem 2405S.
    Panie Marianie - będę bardzo wdzięczny za takie przyzwoite fotoszcze!
    Pomimo tego pokrętła, które ustala tryb pracy, jakoś nigdy nie myślałem o swoich zdjęciach, że jest to prymityw taki, że aż boli i słabo przekonujący.
    W Uwerturze nigdy nie słyszałem żeby mono nie było jednak bardzo niemonofoniczne! Nie chcę tłumaczyć, bo Pan wie co mam na myśli.
    Jeżelli kolega ma taką sposobność to bardzo proszę o P H O T O S.
    W dziennym świetle - takie mogą i muszą być ekstra.
    Złote łopaty dają?
    Ludzie, jak ja was kocham...
  • #383
    marian1981.02
    Spec od sprzętu Unitra
    Uwertur w sieci masz w trzy i trochę. Nawet w moim avatarze jest.
    Jeśli byś mógł to pisz coś konstruktywnego, coś czego jeszcze nie wiem. Bo na razie to piszesz dużo, ale nic co mogłoby zaciekawić. Dziękuję.
  • #384
    mymar
    Poziom 11  
    ... do arigato
    ... ale się "namundrkowałeś" - wyraźnie napisałem, że M2408S był deckie'm bez wzmacniacza!!! To, że napisałem S, a nie SD - przez niedopatrzenie. A twoje uwagi, są co najmniej nie na miejscu! W twoich "wypocinach"... więcej dywagacji, niż treści! Radzę jeszcze raz zacząć od... zawodówki. Chcesz mieć "posłuch" - kup sobie konia... ma wielki łeb, to cię wysłucha!
  • #385
    arigato
    Poziom 26  
    Do "zawodówki"... za późno :-(
    Nie wiem dlaczego kolega tak się jeRZy? Nie chodzi o jakieś tam się wykłócanie, mam nadzieję.
    Każdy wali jakieś "baboki" i dlatego nadal siebie cenię.
    Przecież i ja się mylę i subiektywnie czasami w klawisze... I dlatego tak pomyślnie, narcystycznie o sobie myślę :D
    Pamiętać należy, że to pije chata co ukradnie tata :!:
    Nie patrz, proszę na moje się mędrkowanie jak na jakieś profesorskie wykłady tylko jak na swego rodzaju podróż w czasie. Sentymentalną.
    Gdybym tzw. laskę na "całe to zło" położył to nigdy bym w tych KLIMATACH klawiatury nie otworzył.

    Chociażby z sympatii do kolegów mam czelność trochę prowokować tychże.
    Kurczę, przymruż trochę oko i spróbuj zrozumieć kolesia który miał marzenia lat temu czterdzieści i...
    Tak nawiasem mówiąc: bujd na resorach to ja chyba nie wypisuję...?
    To co, sztama?