Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Escort , który nie ma mocy

PagerOwski 05 Lip 2009 22:55 2809 13
  • #1 05 Lip 2009 22:55
    PagerOwski
    Poziom 12  

    Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, mam nadzieję , że uzyskam tutaj informacji , które wzbogacą moją wiedzę i pomogą usunąć stres związany z całą sytuacją do sedna...
    Więc posiada Ford-a Escort -a 1.6 16V (z gazem). Autko pamiętam wcześniej chodziło sprawnie nie przymulało etc.
    Ale od niespełna 3 miesięcy dosłownie jest strach wyprzedzać wygląda to mniej więcej tak: Gdy nagle wcisnę pedał gazu auto zamiast przyspieszać "muli" i nagle po chwili gdy puszczę gaz i jeszcze raz wcisnę jest już lepiej (oczywiście lepiej bo nie stoi ale przyspieszenie jest okropne- mam czasami problemy , żeby wyprzedzić Fiata 126p). Najgorzej jest do 3 tys obr później jakby było troszeczkę lepiej ale przy tym wszystkich jest taki buczący dźwięk jakby z tłumika.
    Fakt jeszcze jeden , że mam wystrzelony przepływomierz , ale po założeniu sprawnego problem jest dosłownie ten sam.
    Kable i świece wymienione na motocraft.
    Kolejny problem to znikający płyn wspomagania ostatnio dość często muszę go dolewać zmieniałem te spinki zaciskające węże bo wcześniej wyglądało jakby właśnie tam sączyło się , aczkolwiek problem nadal istnieje. Patrzyłem na pompę wspomagania i nie widać żeby z niej płyn uciekał jednak auto od spodu jest troche płynem wysmarowane (czy jest to częsty problem jeżeli tak to gdzie usterka najczęściej występuję- może u mnie również miejsce to będzie dla mnie zbawienne)
    I w końcu ostatnia rzecz: Znika mi płyn chłodniczy , co dziwne auto mi się nie grzeje , wentylator chłodzi jak należy węże są w porządku, po prostu mankament w tym , że płyn ze zbiornika ucieka tylko gdzie? i Dlaczego?
    Wymieniałem cały rozrząd (z pompą wody) ale problem nadal jest.


    Dziękuję serdecznie za uwagę i czekam na sugestię.

    0 13
  • #2 06 Lip 2009 08:50
    Creator20
    Poziom 14  

    PagerOwski napisał:
    (...)Znika mi płyn chłodniczy , co dziwne auto mi się nie grzeje , wentylator chłodzi jak należy węże są w porządku, po prostu mankament w tym , że płyn ze zbiornika ucieka tylko gdzie?


    Szukaj na necie instrukcji wymiany uszczelki pod głowicę silnika i przygotuj się na ostre rozbieranie silnika. Płyn Ci może dostawać się do oleju albo do komór spalania. Nie masz problemów z odpaleniem? Znajomy miał problemy z odpaleniem a jak odpalił to mu jeden gaz nie palił bo się płyn dostawał i zalewał świecę i cylinder. Być może ( a nawet raczej) to jest przyczyna Twojego "muła".

    0
  • #3 06 Lip 2009 15:35
    PagerOwski
    Poziom 12  

    Kwestia jest taka , że po 1 nie mam żadnych nawet najmniejszych problemów z odpalaniem. Po 2 korek od oleju jest w porządku nie ma żadnego nalotu. Po 3 kompresja jest bardzo dobra(sprawdzana przez mechanika i na każdym są praktycznie identyczne wskazania). Po 4 auto w ogóle mi się nie grzeje. Także tutaj nie sądzę , żeby to był powód znikającej wody czy płynu... No chyba , że się mylę...

    0
  • #4 06 Lip 2009 23:33
    marek1977
    Poziom 33  

    Płyn wspomagania - sprawdź maglownicę bo pewnie cieknie.
    Płyn chłodzący - Masz gaz więc pewnie leci gdzieś z trójników, może parownik uszkodzony, a jak nie to uszczelka pod głowicą. - cudów nie ma.
    Brak mocy- sprawdź katalizator bo od gazu się topią.

    0
  • #5 07 Lip 2009 10:59
    Creator20
    Poziom 14  

    PagerOwski napisał:
    Kwestia jest taka , że po 1 nie mam żadnych nawet najmniejszych problemów z odpalaniem. Po 2 korek od oleju jest w porządku nie ma żadnego nalotu. Po 3 kompresja jest bardzo dobra(sprawdzana przez mechanika i na każdym są praktycznie identyczne wskazania). Po 4 auto w ogóle mi się nie grzeje. Także tutaj nie sądzę , żeby to był powód znikającej wody czy płynu... No chyba , że się mylę...


    Ale sam znikający płyn to już jest powód do tego żeby usunąć tą usterkę. Uszczelka albo parownik jak kolega wyżej napisał. A z tym katalizatorem to jest tak, że znajomy go usunął całkiem z auta i twierdzi, że auto lepiej sie zbiera:) Nie wiem ile w tym prawdy, ale drożność można sprawdzić.

    0
  • #6 08 Lip 2009 00:11
    PATRYCY50
    Poziom 9  

    napisz coś wiecej np. czy ten objaw wystepuje na gazie czy na benzynie?? dalej czy przy wymianie rozrzadu albo czegoś innego nie zostala uszkodzona któras uszczelka w okolicach kolektora ssącego tzw falszywe powietrze, i kolejna rzecz czy nie masz jakis dziwnych dlawikow w układzie dolotowym gazownicy lubią to wstawiac w celu poprawienia ssania gazu :-)

    0
  • #7 08 Lip 2009 00:24
    marek1977
    Poziom 33  

    A od kiedy zdejmuje się tu kolektory żeby wymienić rozrząd? :shocked!: Co do gazu to gazownicy przekładają wlot powietrza do filtra na odwrót żeby się nie dławiło czy cóś (nie znam się na tym). Może ktoś założył poprawie i teraz są jajka?

    0
  • #8 08 Lip 2009 00:28
    Kagetora
    Poziom 16  

    Sprawdź dokładnie dolot:kolektor(plastik?), odpowietrzenie skrzyni korbowej, wszelkie "klapki" bezpieczeństwa LPG...

    0
  • #9 08 Lip 2009 08:46
    PagerOwski
    Poziom 12  

    Ale jeżeli taka sytuacja objawia się na gazie jak i na benzynie? Też to może być kwestia źle założonego tego gazu?

    0
  • #10 17 Lip 2009 08:29
    PagerOwski
    Poziom 12  

    Wczoraj właśnie wyciągnąłem końcowy tłumik a później odkręciłem środkowy , więc miałem delikatny wgląd do katalizatora najśmieszniejsze jest to że jest on w środku całkowicie pusty:-)(może to strumienica?) dlatego też nie usuwałem go jednak pomyślałem , że jeszcze końcowy tłumik może być zapchany dlatego też uruchomiłem tak autko aczkolwiek nic to nie dało.
    Faktycznie się zastanawiam czy to się nie stało po założeniu gazu aczkolwiek jeżeli już to czy mogło to się dziać powoli i do tego stopniowo? Bo to nie było tak , że nagle autko zaczęło przymulać.

    Jak panowie myślą:-)

    0
  • #11 19 Lip 2009 12:13
    gofi76
    Poziom 1  

    witam mialem podobny problem z moim opelkiem nie mial mocy wcale był zapchany koncowy tłumnik autko odpalalo elegancko ale nie mialo ducha a co do ubytku plynu jesli sprawdziles wszystko i jest ok czyli sprezanie i czysty olej ktore swiadcza o uszkodzonej uszczelce to sprawdz jeszcze nagrzewnice mialem taki przypadek poprostu byla nieszczelna a wycieku nie bylo widac bo wykladziny w samochodzie nasiakaly nim sprawdz czy nie masz wilgotnych wykladzin w samochodzie okolicach nagrzewnicy

    0
  • #12 19 Lip 2009 12:30
    mercedesik
    Poziom 25  

    Płyn może jeszcze nagrzewnica uciekac do wnętrza auta a co do mulenia to na gazie nie trzeba przepływki ale sonde już ta
    miałem przypadek stopionych razem przewodów od sondy koło kolektora wydechowego , na rzut oka ok a w srodku posklejane i własnie muliło raz lepiej szło raz gorzej, aż spalił sie bezpiecznik od podgrzewania sondy i wtedy ustaliłem usterke

    0
  • #13 20 Lip 2009 10:51
    PagerOwski
    Poziom 12  

    Faktycznie mam dość wilgotne (w zasadzie to mokre) dywaniki od strony pasażera. Czyli problem uciekającego płynu może tkwić w nagrzewnicy? A jak to teraz najlepiej zniwelować? Jeżeli chodzi o sondę to w sumie zakładałem nową przy instalacji gazu koszt(360zł). Jak samemu można ją sprawdzić? W ogóle się da czy jedynie podłączenie pod komputer wyjaśni zaistniała sytuację? I jeszcze jedno pytanie: Czy jeżeli odłącze przepływomierz na chwilę to czy w trakcie pracy silnika powinno odłączenie przepływomierza mieć wpływ na jego pracę? Np delikatnie spadną obroty lub podskoczą? Pytam bo gdy odłączam przepływomierz nie odczuwam żadnej różnicy? Dziękuję serdecznie za sugestie i czekam na odpowiedź.

    0
  • #14 20 Lip 2009 16:54
    mercedesik
    Poziom 25  

    Przepływka nie wpływa na wolnych obrotach na to a komp jak pokazuje sonde to można sprawdzic co sie z nia dzieje

    0