Witam serdecznie wszystkich forumowiczów, mam nadzieję , że uzyskam tutaj informacji , które wzbogacą moją wiedzę i pomogą usunąć stres związany z całą sytuacją do sedna...
Więc posiada Ford-a Escort -a 1.6 16V (z gazem). Autko pamiętam wcześniej chodziło sprawnie nie przymulało etc.
Ale od niespełna 3 miesięcy dosłownie jest strach wyprzedzać wygląda to mniej więcej tak: Gdy nagle wcisnę pedał gazu auto zamiast przyspieszać "muli" i nagle po chwili gdy puszczę gaz i jeszcze raz wcisnę jest już lepiej (oczywiście lepiej bo nie stoi ale przyspieszenie jest okropne- mam czasami problemy , żeby wyprzedzić Fiata 126p). Najgorzej jest do 3 tys obr później jakby było troszeczkę lepiej ale przy tym wszystkich jest taki buczący dźwięk jakby z tłumika.
Fakt jeszcze jeden , że mam wystrzelony przepływomierz , ale po założeniu sprawnego problem jest dosłownie ten sam.
Kable i świece wymienione na motocraft.
Kolejny problem to znikający płyn wspomagania ostatnio dość często muszę go dolewać zmieniałem te spinki zaciskające węże bo wcześniej wyglądało jakby właśnie tam sączyło się , aczkolwiek problem nadal istnieje. Patrzyłem na pompę wspomagania i nie widać żeby z niej płyn uciekał jednak auto od spodu jest troche płynem wysmarowane (czy jest to częsty problem jeżeli tak to gdzie usterka najczęściej występuję- może u mnie również miejsce to będzie dla mnie zbawienne)
I w końcu ostatnia rzecz: Znika mi płyn chłodniczy , co dziwne auto mi się nie grzeje , wentylator chłodzi jak należy węże są w porządku, po prostu mankament w tym , że płyn ze zbiornika ucieka tylko gdzie? i Dlaczego?
Wymieniałem cały rozrząd (z pompą wody) ale problem nadal jest.
Dziękuję serdecznie za uwagę i czekam na sugestię.
Więc posiada Ford-a Escort -a 1.6 16V (z gazem). Autko pamiętam wcześniej chodziło sprawnie nie przymulało etc.
Ale od niespełna 3 miesięcy dosłownie jest strach wyprzedzać wygląda to mniej więcej tak: Gdy nagle wcisnę pedał gazu auto zamiast przyspieszać "muli" i nagle po chwili gdy puszczę gaz i jeszcze raz wcisnę jest już lepiej (oczywiście lepiej bo nie stoi ale przyspieszenie jest okropne- mam czasami problemy , żeby wyprzedzić Fiata 126p). Najgorzej jest do 3 tys obr później jakby było troszeczkę lepiej ale przy tym wszystkich jest taki buczący dźwięk jakby z tłumika.
Fakt jeszcze jeden , że mam wystrzelony przepływomierz , ale po założeniu sprawnego problem jest dosłownie ten sam.
Kable i świece wymienione na motocraft.
Kolejny problem to znikający płyn wspomagania ostatnio dość często muszę go dolewać zmieniałem te spinki zaciskające węże bo wcześniej wyglądało jakby właśnie tam sączyło się , aczkolwiek problem nadal istnieje. Patrzyłem na pompę wspomagania i nie widać żeby z niej płyn uciekał jednak auto od spodu jest troche płynem wysmarowane (czy jest to częsty problem jeżeli tak to gdzie usterka najczęściej występuję- może u mnie również miejsce to będzie dla mnie zbawienne)
I w końcu ostatnia rzecz: Znika mi płyn chłodniczy , co dziwne auto mi się nie grzeje , wentylator chłodzi jak należy węże są w porządku, po prostu mankament w tym , że płyn ze zbiornika ucieka tylko gdzie? i Dlaczego?
Wymieniałem cały rozrząd (z pompą wody) ale problem nadal jest.
Dziękuję serdecznie za uwagę i czekam na sugestię.
Co do gazu to gazownicy przekładają wlot powietrza do filtra na odwrót żeby się nie dławiło czy cóś (nie znam się na tym). Może ktoś założył poprawie i teraz są jajka?