Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

piotrva 06 Jul 2009 10:45 12459 17
  • Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560
    Witam!
    Parę lat temu kupiłem sobie zestaw BASCOM KIT 2500 i procesor AT90S2313. Płytka i procek były przydatne do momentu w którym niecałe 2 porty, wyświetlacz LCD 16*2 i parę drobnych układów starczało. Niestety uniemożliwiało to stworzenie ambitniejszych projektów, choć sam system łączenia na kabelki z rozebranych złącz D25 mi się spodobał.

    Dlatego rok temu postanowiłem wykonać własną płytkę testową.
    Umieściłem na niej następujące komponenty:
    1. Procesor ATMEGA 2560 z wyprowadzeniami oraz zewnętrzny rezonator 11 MHz
    2. Wtyk ISP zgodny z Bascom Kit 2500
    3. Złącze pod wyświetlacz graficzny 240 * 64 DMF5005NY-LY
    4. Pamięć równoległą AM29F010
    5. 2 przekaźniki NO/NC dwuliniowe
    6. 2 ośmiopinowe wyjścia wysokiej mocy
    7. Zegar czasu rzeczywistego I²C
    8. Pamięć szeregową I²C
    9. Osiem diod sygnalizacyjnych
    10. Złącze PS2 do klawiatury
    11. Złącze LPT do drukarki pracującej w trybie ESC-P
    12 Układ odbiorczy i nadawczy podczernieni
    13. Złącze pod dodatkowy wiatrak chłodzący zasilacz (nie wykorzystane)
    14. 2 układy zasilania (do zasilania z normalnego zasilacza 12 V, lub zasilacza komputerowego +5V, -12V, GND, PWR)
    15. 30 kostek do przykręcania kabli
    16. Po 15 wyprowadzeń zasilania +5V i GND
    17. 3 wyprowadzenia zasilania -12V

    Układ montujemy kabelkami z gniazd LPT, w płytkę wlutowane są piny z wtyków LPT. Cały system jest bardzo wygodny i przyjemny w użyciu. Mogę budować dowolne układy bez konieczności każdorazowego lutowania na płytce uniwersalnej czy trawienia płytki. Elementy na niej umieszczone w pełni starczają średnio zaawansowanemu elektronikowi, a kostki umożliwiają dołączenie do układu dodatkowych elementów (np. Host USB, złącze kart pamięci, ...)

    Oto parę fotek:
    1. Ogólny widok na samą płytkę:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    2. Złącze procesora:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    3. Układy nadajnika i odbiornika podczerwieni:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    4. Piny z D25 na płytce:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560



    5. Pamięć równoległa i przekaźniki, po prawej widać 6-cio pinowe złącze ISP:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    6. Układy wyjścia wysokiej mocy (po lewej) oraz zegar czasu rzeczywistego (3-ci od prawe) i pamięć równoległa (od prawej):
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    7. Złącza: LPT i PS2, diody sygnalizacyjne LED:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    8. Złącze wyświetlacza LCD, po prawej widoczny potencjometr i rezystory do regulacji kontrastu, dodatkowe złącze do baterii 9V do kontrastu w przypadku zasilania z zasilacza 12V (a nie komputerowego), złącze do podświetlania wyświetlacza:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    9. Widok na płytkę z boku, podstawki:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    10. Płytka-przejściówka z procesorem:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    11. Projekt PCB - bez poprawek, błędy opisane poniżej:
    Płytka testowa dla ATMEGA 640/1280/2560

    --------------------------------------
    Podczas projektowania popełniłem zaledwie, a raczej aż 2 błędy:
    1. Za małe owierty pod niektóre goldpiny (m. in. pod złącze lcd) które musiałem ręcznie rozwiercać.
    2. Źle oznaczony (obrócony o 180°) tranzystor T1 od układu wyjścia podczerwieni
    --------------------------------------
    Niestety nie miałem okazji uruchomienia układu w pełnej krasie, gdyż 1 procesor zaraz po teście wyprowadzeń i programowania przez pomyłkę zablokowałem w FuseBitach, a drugi układ z kolei zwarli mi podczas lutowania smd i po podłączeniu zasilania się przepalił (na zdjęciu 10 widać ten właśnie układ, w okolicach litery I napisu "DIP" widać przegrzane ścieżki zasilania, na szczęście procka podpinałem nie przez płytkę, więc jej nie uszkodziłem). trzeci układ jest już zamówiony i jest w drodze, jedyne o co was chciałbym poprosić to życzenia powodzenia i udanego przylutowania oraz uruchomienia tego procka (no i oczywiście o komentarze odnośnie samej płytki)

    Cool? Ranking DIY
    Can you write similar article? Send message to me and you will get SD card 64GB.
    About Author
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Offline 
    Has specialization in: mikrokontrolery
    piotrva wrote 6404 posts with rating 696, helped 623 times. Live in city Kraków. Been with us since 2008 year.
  • #2
    __Maciek__
    Level 20  
    Wg. mnie te kołki wyglądają co najmniej nieestetycznie. ( wydaje mi się że zwykłe pinheady powinny wystarczyć. )
    Przegrzanie procesora ?? Niesamowite, czym Ci lutowali ?? Opalarką ??
    Przekaźniki w podstawkach DIP ??

    Pomysł niezły, ale realizacja .. Hmmm ...
  • #3
    kaken
    Level 15  
    Podoba mi się, mógłbyś załączyć pcb?

    __Maciek__ wrote:
    Wg. mnie te kołki wyglądają co najmniej nieestetycznie. ( wydaje mi się że zwykłe pinheady powinny wystarczyć. )


    One są dużo bardziej trwałe od goldpinów, mam jedną płytkę na '51 z 97 roku zrobioną właśnie w taki sposób i do dzisiaj nie ma żadnych problemów z niestykaniem. Uważam takie rozwiązanie za bardzo dobre, mimo, że wymaga przy lutowaniu (i wyciąganiu ze złącz db) dużo więcej pracy.
  • #4
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    Napisałem nieprecyzyjnie o przegrzaniu procka - oni zwarli równoległe zasilanie po drugiej stronie i popłynął przez niego duży prąd...
    Co do kołków - są one rzeczywiście wytrzymalsze i wygodniejsze w eksploatacji (począwszy od wykonania kabelków).
    A co do nieestetyczności - pozostaje mi tylko potwierdzić - ale uwierzcie że nie tak łatwo się to lutowało...
    A co złego w umieszczeniu przekaźników w podstawkach?
    Co do PCB to zaraz go wrzucę, ale ostrzegam że są błędy w oznaczeniu T1
  • #5
    candle
    Monitors specialist
    nie wrzucaj...
    popraw
    wystarczy dać odpowiednią średnicę otworów, aby ładnie dało się polutować te kolki - chociaż - nie wiem w imię czego...
    dałeś piękne podpory pod gniazdo mini din - szkoda ze gniazdo db25 wisi w powietrzu

    nie masz żadnego zabezpieczenia przed odwrotnym włożeniem procesora - wystarczyło jeden pin przeznaczyć na klucz

    kwarc pod procesorem? te ścieżki powinny być możliwie krótkie, a wiec kwarc należało by umieścić na płytce procesora - możliwie w podstawce dla prostej wymiany na inna częstotliwość

    jeśli już diody montować kątowo, to można by pokusić się o odpowiedni element kształtujący - to nie są gigantyczne koszta

    złącze zasilania - wybyło?
    przecież mogłeś dać typowego "molexa" takiego jak przy twardym dysku czy cdromie - nawet taki pewnie był zamiar

    trochę to wszystko poskładane za tanio...
    czasami nie warto oszczędzać, bo taka oszczędność potrafi później mocno ugryźć

    mam nadzieję, że moja odpowiedź cię nie zniechęca - zachęcam do dalszej pracy nad pcb
  • #6
    Daniel1984
    Level 11  
    Jeżeli mógłbym coś zasugerować - mógłbyś dodać układ FTDI - bez kombinowania z dodatkowymi płytkami masz komunikacje z PC po USB. Warto by się też zastanowić nad zintegrowanym programatorem (najlepiej pod USB) zamiast dodatkowych złącz - wg. mnie większa wygoda, brak zbędnych kabli zasilania.
  • #7
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    A więc po kolei:
    Rzeczywiście DB25 wisi w powietrzu - źle rozplanowany układ tej części płytki...
    Co do odwrotnego wkładania procesora to wydało mi się to zbyteczne, gdyż (jak już przymocuję w poprawny sposób ten piekielny tqfp 100 do płytki) będzie on tam włożony na stałe, a nie jestem na tyle nierozważny żeby nie sprawdzić oznaczeń na uP
    co do kwarcu pod procesorem - nie było jak go dolutować do płytki procka, umieściłem tak blisko jak się dało na płycie głównej.
    To jest jedna dioda montowana kątowo - więc mogłem pomyśleć o kształtce - ale to nie zbrodnia - ważne że działa dobrze i spełnia swoje zadanie.
    Przecież jest złącze zasilania - patrz pierwsza fotka, ta z podpiętym wyświetlaczem - jest dokładnie takie złącze o jakim mówisz
    czy ja wiem czy za tanio??
    wszystko, nie licząc procków kosztowało mnie mniej więcej 300 zł

    Co do dodania ftdi i zintegrowanego programatora - wolałem umieścić tylko to co przetestowałem (dot ftdi, którym się jeszcze nie bawiłem), a programator wykorzystuję jeszcze do starego układu AVT2500 i nie opłaca się dublować programatora i zwiększać rozmiarów płytki jak i tak musiałbym posiadać drugi programator

    Dodano po 1 [minuty]:

    A swoją drogą - znacie jakąś firmę, która by w Krakowie mi przylutowała ten procesor do płytki, tak żeby działał poprawnie??
  • #8
    kaken
    Level 15  
    Quote:

    A swoją drogą - znacie jakąś firmę, która by w Krakowie mi przylutowała ten procesor do płytki, tak żeby działał poprawnie??


    Znajdź serwis gsm, albo zainwestuj 15 zł we FLUXa i zlutujesz to samemu dowolną lutownicą.
  • #9
    candle
    Monitors specialist
    nie potrzeba flux'a
    wystarczy rf800 (bardzo smierdzi), stacja lutownicza 60W (np aoyue 936) i odrobina cierpliwosci

    jesli moge cos ci polecic to youtube i haslo smd soldering
    jest tam cykl wykladow (tak to nazwijmy) prowadzony przez instruktorow lutowania - dla roznych ukladow, o roznej gestosci itd - chociaz jak sie na to patrzy to mozna odniesc wrazenie ze lutuja kilka ukladow dziennie...
    mimo wszystko to bardzo dobre zrodlo informacji do nauki
    a obudowa tqfp100 przestanie straszyc i sam sie bedziesz z tego smial

    jesli chodzi o zlacze zasilania - myslalem o zlaczu do druku, a nie na kabelku
  • #10
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    czyli pokrywam miejsce lutowania tym topikiem rf800, potem umieszczam i dociskam układ, a na koniec ciągnę hotem po nóżkach, nadal dociskając uP??
    a co do złącza to może racje a takie byłoby lepsze, ale nie pomyślałem o tym ;-)
    jeszcze co do lutowania - oczywiście pierwszą nóżkę chwytam normalną lutownicą punktową??
  • #11
    candle
    Monitors specialist
    oj :) bawisz sie strasznie
    jedziesz zwykla kolba lutujac 3-4 nogi na raz - jak sie uda
    nie potrzebujesz hot air
    dla lepszego polaczenia zaopatrz sie w cyne 0.25mm ktora rozciapiesz na kilkanascie nozek i rozsmarujesz po reszcie
    wazne zeby pamietac ze jesli gdzies dotknoles lutola - topnik odparowal i przy nastepnym przebiegu - trzeba podlac
  • #12
    fotomh-s
    Level 23  
    szkoda, że ten rezonator jest wlutowany na stałe (denerwuje mnie to w płytkach testowych, bo można zrobić 2 gniazda goldpin i wciskać dowolny rezonator)
  • #13
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    wiesz, przy wlutowaniu rezonatora są mniejsze zakłócenia, a poza tym mnie wystarcza taki rezonator, jaki wlutowałem, choć w sumie można by pomyśleć w kolejnym projekcie o takim rozwiązaniu
  • #14
    candle
    Monitors specialist
    wiesz, przy wlutowaniu rezonatora w dolna plytke gdzie masz jeszcze zlacza po drodze niewiele ten argument daje...
  • #15
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    no w sumie tak, ale zobaczymy jak będzie wszystko chodzić.
    Jutro popołudniu odbieram procka III :D
    płytkę mam już gotową, zobaczymy co z tego będzie...
  • #16
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    i znów kicha, choć wszystko przylutowane na beton bez zimnych lutów i zwarć.
    Nasuwa mi sie więc wątpliwość, czy II i III procek (są z innej serii niż pierwszy) nie mają fabrycznie zablokowanego SPI...
    Cóż, w tym tygodniu pewnie wybiorę się do kolegi taty, który wykłada elektronikę na AGH i tam spróbuję zrobić coś przez jtag, który domyślnie na 100% jest włączony
  • #17
    polprzewodnikowy
    Level 26  
    Zrobiłeś błąd na płytce, MOSI i MISO programatora podłącza się pod PortE a nie do PortB.
  • #18
    piotrva
    VIP Meritorious for electroda.pl
    polprzewodnikowy, mylisz się, sprawdź sobie z dokumentacją i pinnoutem atMega 1280/2560. Jako dowód dodam, że układ się programuje bez problemów
    EDIT: a w ogóle to po pierwsze dodam, że już jakieś pół roku temu wszystko odpaliłem i działa bez zarzutów ;-) Wykryłem jeszcze jeden błąd popełniony nie wiem z jakiego powodu - mianowicie diody świeciły przy stanie niskim, a nie wysokim. Żeby to naprawić poobracałem diody i podpiąłem zasilanie małym drucikiem od strony ścieżek (wcześniej przeciąwszy pierwotną ścieżkę zasilania)