Z tego co udało mi się rozpoznać (a mogę się mylić) - jest to alternator "poradziecki" samowzbudny (bez konieczności zasilania go z akumulatora). Z jego zamontowaniem należy uważać, gdyż C-360-tki miały plus na masie a alternator ten ma minus na masie.
Oznacza to, że bez wcześniejszego odizolowania alternatora od masy ciągnika nie wolno go podłączać, gdyż niezwłocznie zostanie uszkodzona w nim "elektronika". Można rozważyć zmianę w C-360 biegunowości tj. dać minus akumulatora na masę i wówczas alternator, bez żadnych przeróbek zamontować w ciągniku.
Nie jestem pewien co będzie w takim przypadku z rozrusznikiem tj. w którą stronę będzie kręcił.
Słyszałem, że do tych traktorów były montowane alternatory z fiatów 125 p tj. zarówno z regulatorem oddzielnym jak i wbudowanym, nowszej generacji.
Powodzenia.