Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

technika spawania prosze o pomoc

tomxx92 09 Lip 2009 00:18 87857 64
  • #1 09 Lip 2009 00:18
    tomxx92
    Poziom 11  

    Witam
    Niedawno kupiłem sobie spawarkę inwerterowa i jako ze jestem laikiem w spawaniu to mam do Was pytanie. Sąsiad mi powiedział że spawarkami transformatorowymi i inwertorowymi spawa się w taki sposób ze należy zakreślać elektrodą koła aby elektroda ładnie rozlała się po łączonych elementach. Czy to prawda?? Bo na tej stronie http://www.leroymerlin.pl/porady/spawanie-lukowe,1102436749.html jest napisane by po prostu normalne przeciągać ją a właśnie sasiad mi mówił by zakreślać nią koła i aby następne koła nakładały się na poprzednie sięgając do połowy czyli średnicy poprzedniego koła (tzw. metoda kołowa) Czy można spawać w ten sposób np. profile kwadratowe o ściance 3 mm na rame do gokarta??

    Dziękuję i proszę o pomoc

    5 29
  • #2 09 Lip 2009 00:39
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Sąsiad wie co mówi ale to teoria,odpal spawarkę i poćwicz,innej metody nie ma,mój ojciec spawał zawodowo i mnie nauczył.Wyspawasz kilkadziesiąt elektrod i powoli załapiesz o co chodzi np. że elektrodą się nie ,,przeciąga" bo musi być pewien czas na wtopienie się elektrody,spawanie cienkich elementów to osobna sprawa,jak wypalisz parę dziur to znów załapiesz,że nie można spawać cienkich elementów nie robiąc przerw...Tylko praktyka,na początek może podpatrz jakiegoś zawodowca.

    1
  • #3 09 Lip 2009 00:56
    mucioo
    Poziom 18  

    tak na szybko:
    technika spawania prosze o pomoc
    cirrostrato dobrze mówi - najważniejsze by szybko nie jechać do przodu, krawędzie łączonych powierzchni muszą być przetopione a ponadto nie mogą mieć podtopień (podtopienie - w miejscu przetopu krawędzi jest zaniżenie w wyniku zbyt małej ilości spoiwa). Ponadto - spawanie elementów z 3mm blachy wymaga troszkę wprawy, trzymaj raczej niższe prądy spawania (65 - 75 A), to zapobiegnie wypalaniu dziur.
    Poćwicz najpierw na grubszych materiałach, życzę powodzenia.

    2
  • #4 09 Lip 2009 01:18
    przemekjasiu
    Poziom 14  

    Kolego kołowe spawanie spełnia sie przede wszystkim w spawaniu TIGiem a nie elektrodą tak jak ci pisali MUCIOO i CIRROSTRATO przez nauke do perfekcij pocwicz różne rodzaje spoin od prostych przez kątowe do okrągłych wielowarstwowych i bedzie z ciebie spawacz

    POWODZENIA

    2
  • #5 09 Lip 2009 09:08
    cirrostrato
    Poziom 36  

    Dodatkowo zalecał bym zabawę w różnymi średnicami i rodzajami elektrod,nie tylko rutylowe są na rynku,niekiedy zmiana rodzaju elektrody diametralnie poprawia jakość wizualną spoiny,dla mnie ważne jak spoina w urządzeniu nie jest zakryta,ładnie położony spaw nie wymaga szlifowania.

    3
  • #6 09 Lip 2009 15:43
    tomxx92
    Poziom 11  

    jeśli chodzi o prędkość spawania, dobór prądu i pochylenie elektrody to ja to wszystko wiem ale chodzi mi o samą technike kładzenia spawu. Czy moge robić to tak jak powiedział mi sąsiad czyli taką metodoą kołową. Sąsiad zagwarantował mi że taki spaw trzyma lepiej niż zwykłe przęciąganie elektrody bez ruchów kołowych. Tłumaczył mi że robiąc spaw metodą kołową mieszam stalowy element ze spoiwem przez co spaw jest mocniejszy. Czy to prawda no i czy mogę taką metoda kołowa spawać profile kwadratowe 35x35 o ściance 3 mm i inne elementy róznej grubości, czy poprostu ta kołowa metoda jest uniwersalna i dobra?

    1
  • #7 09 Lip 2009 17:05
    cirrostrato
    Poziom 36  

    ZACZNIJ SPAWAĆ!!! ale nie zaczynaj od razu spawać ramy do gokarta jak ci życie miłe.Praktyka czyni mistrza,teoretycznie się nie nauczysz.

    3
  • #8 09 Lip 2009 18:17
    tomxx92
    Poziom 11  

    ja już spwawam od kilku dni kątowniki 5mm i tak sie trzyma wszystko że tego spwawu nie mogłem rozwalić i musiałem przecinać. Także podstawy już mam no ale odpowiedzcie mi na pytanie czy ta technika kołowa jet dobra i uniwersalna czy poprostu moge nią spawać różne elementy stalowe??

    1
  • #9 09 Lip 2009 21:29
    darek4168
    Poziom 20  

    Tego się nie da opisać teoretycznie, to kwestia wprawy, trzeba lat praktyki żeby dobrze położyć spaw. Przyjrzyj się urządzeniu fabrycznie spawanemu, będziesz miał wzorzec. A technika sama z czasem przyjdzie.

    -1
  • #10 09 Lip 2009 22:29
    tomxx92
    Poziom 11  

    no dobra ale jak wy spawacie spawarką elektrodową to normalnie tak poprostu ciągniecie elektrode (pod odpowiednim kątem i z odpowiednią prdkością, w odpowiedniej odległości itp.) czy wykonujecie jakieś ruchy kołowe, poprzeczne itp. No bo przecież musze wiedzieć jakie mam mniej więcej ruchy wykonywać elektrodą. Nie więdzac takich podstaw to tak jakby chcieć policzyć grawitacje na Jowiszu nie mając podanych danych czy wzoru i liczyć pokolei wszystkie dane i wzory :). Proszę o podpowiedz jakie ruchy mam wykonywać? I czy np, taki kołowy spaw nie będzie gorzej trzymał od normalnego prostego przeciągnięcia??

    0
  • #11 09 Lip 2009 23:42
    cirrostrato
    Poziom 36  

    No to jeszcze ostatni raz.Jak masz elementy przeznaczone do spawania dobrze spasowane,elementy cienkie(2-3mm) to metoda jednokrotnego ,,przeciągnięcia" może być dobra,dobierasz oczywiście tempo spawania i prąd aby przetop był prawie na całą grubość elementów(praktyka),nie przepalać bo powstanie dziura (ktoś niech ci pokaże jak się dziury łata,to pewna sztuka).Jeśli elementy grube (kilka-naście mm) to te ruchy kołowe mogą pomóc lepiej wypełnić spoinę zwłaszcza jeśli elementy spawane wstępnie zostaną zukosowane,jeśli elementy jeszcze grubsze to zukosowanie musisz(w skrajnym przypadku) wypełniać spoiną nawet na 2-3 razy oczyszczając za każdym razem spoinę z nagaru(szczotka ,młotek),przy spawaniu elementów pod kątem np. 90 stopni(blachy,płaskowniki) takie ,,wycieczki" elektrodą ruchem kołowym na spawane elementy dają lepszy spaw...może jakiś podręcznik spawalnictwa byś gdzieś zdobył,warto poczytać.I spawaj,spawaj a nabierzesz wprawy.Powodzenia.PS.Jeśli spawasz element gruby z cienkim to elektrodę zasadniczo prowadzisz po tym grubszym a ruchem ,,wachadłowym" wchodzisz co chwila na element cieńszy,chodzi o to aby nie przegrzać cieńszego elementu,w takich spawach takie machanie elektrodą ma jak najbardziej sens praktyczny.Przy spawaniu spoina się kurczy,elementy przemieszczają się jak stygnie spoina ...można tak bez końca pisać.

    3
  • #12 10 Lip 2009 19:08
    mucioo
    Poziom 18  

    Cienkie elementy spawaj tylko prostym ściegiem, zakosowe, okrężne ruchy spowodują wpadanie spoiwa (czytaj - tworzenie się dziur). Materiał nie może być przegrzany bo narobisz tylko dziur. Dopasuj prędkość spawania i prąd do materiału a uzyskasz efekty. I jeszcze jedno - czyść miejsca spawania np: tarczą listkową - ułatwia to znacznie spawanie. Wystarczy 1 cm od krawędzi łączonych materiałów. Zendra hutnicza czy też rdza skutecznie je utrudnia.

    3
  • #13 12 Lip 2009 11:25
    darek4168
    Poziom 20  

    Spróbuj zaraz po złapaniu łuku lekko docisnąć elektrodę do łączenia elementów i ciągnij równomiernie, zobaczysz spaw wyjdzie równiutki jak fabryczny.

    1
  • #14 23 Lip 2009 22:43
    tomxx92
    Poziom 11  

    Ale czy chodzi Ci o to darek4168 by trzymać elektrodę dociśniętą do spawanego materiału? Z tego co wiem to elektrodę sie trzyma od spawanego materiału w odległości średnicy elektrody.

    I jeszcze jedno: Jak bede miał zespawać coś co bedzie wymagało takich kołowych czy poprzecznych ruchów. To lepiej wykonywać kolowe (zakreślając elektrodą kola) czy poprzeczne ruchy ( ruszając elektrodą na boki w lewo i w prawo) ??

    I ostatnie pytanie czy spawając elementy pod kątem 90 stopni (w normalnej pozycji jak elementy leżą na podłodze- pozycja podolna chyba) to mam prowadzić elektrode na wprost czy mam wykonywać jakieś poprzeczne czy kołowe i tym podobne ruchy?

    Dziękuję za odpowiedzi dużo mi do tej pory pomogły.

    0
  • #15 25 Lip 2009 19:43
    darek4168
    Poziom 20  

    Wiem że przeczytałeś dużo na tamat spawania, ale tak się nie nauczysz. Sprubój tak jak mówiłem lekko dociśnij elektrodę do spawanego materiału zaraz po złapaniu łuku(pal sześć książkowe odległości) i ciągnij równomiernie kąt 45 stopni . Jak spróbujesz to napisz co wyszło ,czekam.

    0
  • #16 25 Lip 2009 22:55
    DJ MHz
    Poziom 24  

    Kołowo najlepiej. Sam spawałem amatorsko troszku, i wychodziło ładnie jeśli elektrode prowadziło się kołowo. I uważaj na niezgaszenie łuku, bo jak zgaśnie to trzeba obstukać żużel i zaczynać spawać. Inaczej póżniej są przerwy.

    0
  • #17 26 Lip 2009 01:21
    mucioo
    Poziom 18  

    darek4168 napisał:
    Wiem że przeczytałeś dużo na tamat spawania, ale tak się nie nauczysz. Sprubój tak jak mówiłem lekko dociśnij elektrodę do spawanego materiału zaraz po złapaniu łuku(pal sześć książkowe odległości) i ciągnij równomiernie kąt 45 stopni . Jak spróbujesz to napisz co wyszło ,czekam.

    Nie do końca zgadzam się z Twoją teorią, mam duże doświadczenie w spawaniu i to co piszesz nie jest dobre. Dociskanie elektrody do materiału powoduje podpalanie brzegów - co z kolei może doprowadzić do osłabienia spoiny. Spoiwo ma "spływać" wraz z łukiem do materiału i topiąc metal osadzać się bez podpaleń. Ponadto skutkiem dociskania jest też "zażużlowanie" spoiny, żużel jest mało wygrzany i nie wypływa na wierzch.

    0
  • #18 26 Lip 2009 10:32
    darek4168
    Poziom 20  

    Napewno jest tak jak mówisz , chodziło mi o to aby kolega Tomxx92 nabrał szybko wprawy w prowadzeniu elektrody a wiadomo w powietrzu jest ciężko.

    0
  • #19 26 Lip 2009 22:23
    tomxx92
    Poziom 11  

    Znaczy sie : je~śli chodzi o prowadzenie elektrody to już jakas wprawe mam bo wyspawałem kilkadziesiat elektrod i spawy trzymaja mysle ze dobrze bo ich nie moge rozwalic mlotkiem.

    Ale mam jeszcze prosbę do Was abyscie potwierdzili moje założenie:

    No to tak w tym tygodniu mam zamiar spawać ta rame do gokarta. Będzie ona z profili kwadratowych 35x35 o sciance 3mm. Trochę już poćwiczyłem spawanie takich profili i będę to spawał elektroda ESAB OK 46.00 2,5 mm i prodami 70-80 A - wtedy jest dobry przetop i jest male prawdopodobieństwo zrobienia sie dziury. Spawał bedę metoda kołowa poniewaz te profile maja zaokraglone krawedzie i pomiędzy łaczonymi elementami znajduje sie niewielka ale jednak szczelina. Boki czyli spawanie elementów pod katem 90 stopni rownież zamierzam spawać metoda kołowa. I jeszcze jedna ważna sprawa w momecie spawania dochodzi do sciagniecia spawow czyli odkształceń (bede spawał raczej duze np. metrowe elementy takze takie odkształcenia nie powinny wystapić bo spaw nie bedzie w stanie przesunac tak dużego kawałka metalu ale dla pewnosci przymocuje te elementy ~ściskami stolarskimi aby sie nie przesówały- jest to chyba jedyna metoda bo np. próbowałem też zespawać punktowo z jednej strony i szybko przewrócic element na druga strone i pospawać na calej długosci ale i tak spaw sciagnal mi do krawędzi ktora była pierwsza spawana)

    Prosze Was o to abyscie mi powiedzieli czy wszystko dobrze sobie zaplanowałem i czy zgadzacie sie ze mna co do srednicy elektrody doboru pradu, techniki spawania no i co do zapobiegania odkształcen za pomoca przymocowana sciskami stolarskimi.

    0
  • #20 30 Lip 2009 22:29
    darek4168
    Poziom 20  

    To że spawu nie możesz rozwalić młotkiem o niczym nie świadczy.Spaw ma być równy żadnych dziur ani przerw , w tedy dobrze trzyma. Do ramy gokarda musisz się przyłożyć, proponuję żeby po spawaniu ocenił to jakiś fachowiec z długoletnim stażem , bo tu chodzi o twoje bezpieczeństwo.Reszta w porządku ,ściski stolarskie ok.

    0
  • #21 30 Lip 2009 23:32
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Odległość elektrody od materiału najefektywniejsza to grubość otuliny, ale zależy od doboru prądu do grubości elektrody i spawanych detali.
    W warunkach gdy musisz użyć cieńszych elektrod do grubszych detali metoda kołowa jest dobra bo możesz ładnie przetopić materiał jednocześnie wygładzając spoinę ( podobnie jak gazowe spawanie)
    Różne są techniki , (to bardziej jest indywidualną wprawa spawacza).
    Ja np. wiele spawów pionowych w wewnętrznym narożniku robię na 2 razy tj. pierwszy spaw od dołu do góry aby przetopić materiał , a drugi spaw od góry do dołu wtapiając elektrodę i spaw jest gładziutki jak gazowy, a materiał w pełni przetopiony.Sprawdzane wiele razy na testach i prześwietleniach.

    Dodano po 14 [minuty]:

    Zamiast ścisków złap element punktowo z jednej strony z 0.5 mm przerwą miedzy detalami, jak ostygną ustaw pod właściwym kątem i pospawaj przeciwną stronę, poczekaj aż ostygnie, jeśli elementy zmienią kąt pospawaj stronę punktowaną w całości dociskając element do właściwej pozycji, jeśli nie znienil się kąt, pospawaj pierw między punktami, a póżniej całość.

    0
  • #22 12 Sie 2009 01:22
    tomxx92
    Poziom 11  

    A czy to prawda że stal wysokogatunkowa przy spawaniu sie nie odkształca tzn. że takiej stali nie ściąga spaw??

    0
  • #23 12 Sie 2009 17:19
    mucioo
    Poziom 18  

    tomxx92 napisał:
    A czy to prawda że stal wysokogatunkowa przy spawaniu sie nie odkształca tzn. że takiej stali nie ściąga spaw??

    Nie ma materiałów, które nie odkształcają się przy spawaniu. Jest tylko kwestia w jakim stopniu się to odbywa. Wynika to ze skurczu stygnącego materiału. Można temu przeciwdziałać stosując metodę lekkiego odchylania podczas wstępnego łączenia elementów w przeciwnym kierunku niż skurcz materiału. W niektórych sytuacjach stosuję się naddatki materiału aby wyeliminować to niekorzystne zjawisko.

    0
  • #24 12 Sie 2009 22:17
    darek4168
    Poziom 20  

    Stal gatunkowa w miejscu spawania hartuje się, przez co jest narażona na pęknięcia spawanie jej jest nie wskazane, ale powiem że jest spawarka do napawania form i spawa hartowaną stal nawet 55 HRC w skali rokwella, z dużym powodzeniem.

    0
  • #25 12 Sie 2009 23:11
    tomxx92
    Poziom 11  

    No dobra ale jeśli chodzi o stygnięcie spawu i wiążące się z tym sciąganie to czy np. w jakiejś firmie np. budujące ramy do gokartów itp. co trzeba elementy dokładnie pospawac np. pod kątem 90 stopni itp. ,to czy te osoby co spawają mają tak duże doświadczenie że potrafią bez żadnego ściśnięcia i przymocowania elementów aby ich spaw nie ściągnął dokładnie pospawać elementy pod odpowiednim kątem czy jednak przy takich pracach stosuje się metode mocnego przytwierdzenia (np. za pomocoą jakiś ścisków) spawanych elementów aby ich spaw nie ściągnął??

    1
  • #26 12 Sie 2009 23:36
    mariuz
    Poziom 32  

    W zyciu nie widziałem, zęby coś spawać bez mocowania ;)

    0
  • #27 13 Sie 2009 00:14
    tomxx92
    Poziom 11  

    No nie wiem może sa tacy szpece że potrafią tak ustawić elementy i tak odpowiednio pospawac (raz jakoś punktowo, może potem jakoś przez calą długość łączenia itd.) że w sumie te odkształcenia się zredukują i wszystko będzie idealnie proste jak należy-- czy jest taka możliwość i czy tak właśnie spawają zawodowi spawacze ?? czy jednak mocują porządnie spawane elementy by zapobiegać odkształceniom??

    1
  • #28 13 Sie 2009 00:45
    mariuz
    Poziom 32  

    Nie wyobrażam sobie po prostu spawania spawarką elektryczną bez umocowania elementów. Z innymi co prawda nie miałem do czynienia, ale też jakoś nie jestem do tego optymistycznie nastawiony ;)

    0
  • #29 13 Sie 2009 01:40
    J. Kleban
    Poziom 25  

    Widze że wiele postow dotyczy w jakimś stopniu mojej wypowiedzi , wiec dodam wyjaśnienie.
    Otóz mocowanie materialu powinno być, z tym że nie można liczyć na to że pospawany detal po ostygnieciu gdy zlużnimy klamry pozostanie w ustawionej wcześniej pozycji.
    Jako przykład ; jeśli pospawamy na obu końcach zamocowany klamrami do jakiejś ramy dłuższy element to w zależności od kolejności wykonywania wpawów wygnie się on w kształt C lub S, a jeżeli jest zbliżony grubością do pozostałych elementów ramy to może wykrzywić lub wykręcić ramę.

    0