rbiesiada napisał: E tam... takie opowiadania że panewka...
Ustal gdzie i co ci stuka, jak nie podołasz to odprowadż auto do mechanika. Jeszcze nie widziałem w takim silniku żeby obróciło panewkę, a wykończyć panewki na wale złym stylem jazdy też nie jest tak łatwo.
Pozatym piszesz że zastukało po mocnym przegazowaniu. To jest włoch, a one z reguły nie boją się wysokich obrotów ani "dawania w palnik". Szybciej obstawiał bym że jeden cyl. nie pali niż że panewkę słyszysz.
Tracisz czas pytając tu o to co ci stuka bo nikt z nas nie słyszał nawet w jaki sposób ci stuka. Pisanie tutaj że silnik już na szrot też jest nie na miejscu myśle.
Najpierw diagnoza (trafna) a póżniej dzielenie skóry na niedzwiedziu. Takie jest moje stanowisko w tej sprawie.
Powiem tak: panewka moze byc, mi sie kolego udalo 2 silniki zajezdzic, zawsze panewka, 2 korbowod. Naprawa tego silnika ze szlifem wyszla mnie 650 pln. Oczywiscie nie ma sensu brac np. uszczelki papierowej z oringiem pod pokrywe aluminiowa za 50 pln, jesli ta sama bez oringu na przod kosztuje 10 pln, a oring kupisz za 20 groszy. Tak samo nie oplaca sie brac uszczelek pod kolektor ssacy, standardowe sa za 30 pln sztuka, a to tylko grubszy papier. Prawdopodobnie poza panewkami potrzebny bedzie inny korbowod, np ze szrotu, bo ten moze byc juz wypracowany, jesli sie panewka obrocila. Moze tez byc czesta przypadlosc tej AR, czyli "miekki" walek rozrzadu sie zaokraglil i wyklepal jakas szklanke. Ja osobiscie wymieniam szklanki co ok. 70 tys. km., bo pozniej, to juz walki rozrz. do wymiany, a koszt jest ok. 450 pln za szt. Szklanki popychaczy pasuja od golfa i kosztuja po 20 pln za sztuke, bo za AR chca 80 pln.