Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Jawa Robby 50 - podłączenie akumulatorów

swietlik23 10 Lip 2009 11:43 4917 28
  • #1 10 Lip 2009 11:43
    swietlik23
    Poziom 9  

    Witam. Mam problem związany z podłączeniem akumulatorów do motorka. Otóż - akumulatory zostały wyjęte z niego jakiś czas temu nie przez mnie:/ "Majster", który to zrobił umywa teraz od tego ręce. Założyłem akumulatory raczej prawidłowo(odpowietrzaczem do tyłu), podłączyłem równolegle, a zauważam, że się powoli rozładowują. Czy mógłby ktoś mający taki sprzęt zrobić fotkę swojej Jawce(a raczej jej podłączeniu) i podzielić się nią ze mną? Byłbym bardzo wdzięczny:)

    Wiem, że może to nie ten dział ale mam jeszcze jeden problem - jak wyregulować gaźnik? Tzn. na ile obrotów wkręcić dyszę dłuższą a na ile krótszą ? Bardzo proszę o pomoc.

    0 28
  • Pomocny post
    #2 10 Lip 2009 12:04
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Jawki nie posiadam. A co do regulacji to nikt ci nie powie ile masz wykręcić śrubkę bo nie na tym regulacja polega, bo nie każdy silnik jest taki sam i nie jest tak samo zużyty. Masz jedną śrubkę od regulacji obrotów na biegu jałowym, to jest ta śrubka która podpiera przepustnicę. I ją regulujesz tak aby twój motorek miał odpowiednie niskie obroty. A tą drugą śrubkę od składu mieszanki reguluje w ten sposób że ustawiam najpierw wolne obroty, potem tą śrubkę od składu mieszanki ustawiam w takim położeniu aby silnik miał najwyższe obroty (ponieważ gdy wkręcisz ją za bardzo zadusisz silnik i zgaśnie, jeżeli wykręcisz ją za bardzo to znowu zalejesz silnik) I gdy już ją ustawie w takim położeniu, ustawiam ponownie wolne obroty. I ponownie ustawiam śrubę od składu mieszanki, a potem obroty. Ale ta druga regulacja nie zawsze jest potrzebna.
    To jest mój sposób na tą regulacje i nie mam problemów z odpalaniem itp.

    0
  • #3 10 Lip 2009 12:18
    swietlik23
    Poziom 9  

    OK dzięki za pomoc:)

    0
  • #4 10 Lip 2009 14:11
    Marcin G.
    Poziom 18  

    A z tym akumulatorem to podepnij czerwony kabel do plusa akumulatora a do minusa czarny. Jest możliwość że po prostu masz już padnięty akumulator i pada sam z siebie. I ten akumulator pada podczas jazdy czy po prostu gdy motor stoi na wyłączonym zapłonie?

    0
  • #5 10 Lip 2009 22:50
    swietlik23
    Poziom 9  

    U mnie jest kabel czerwony oraz zółty:P W czerwonym wstawiony jest bezpiecznik. W motorku mam problem z ładowaniem ponieważ akumulatory są nowe (kupione na wiosnę). Wiesz może co odpowiada za ten problem? Czy to jest taka czarna kostka przypięta gumką pod bakiem?

    0
  • Pomocny post
    #6 11 Lip 2009 09:39
    Marcin G.
    Poziom 18  

    W tych Chińczykach zawsze się spotykałem z czerwonym cienkim kablem z bezpiecznikiem podpiętym do plusa ale też do plusa szedł jeszcze jeden grubszy kabel. A do minusa jeden czarny grubszy. Sprawdzałeś ładowanie?? Ta czarna kostka na gumie to moduł. Stabilizator do ładowania jest też pewnie przypięty do ramy ale jest w obudowie aluminiowej żeberkowanej. Poszukaj takiego. I będzie miał mniej kabli podpiętych niż moduł. Moduł ma 5 albo 6 kabli. Ale za ładowanie odpowiadają jeszcze cewki w kole zamachowym. Sprawdź jeszcze ten bezpiecznik. Akurat niedawno koledze robiłem skuterka chińskiego bo iskry nie miał i wpinałem odblokowany moduł i stad się trochę dowiedziałem o ich budowie(jest banalnie łatwa:) ) Miałem jednego chińczyka ale sprzedałem, i mam quada chińskiego w garażu ale to nie mój:)
    Pozdrawiam

    A jeszcze jedno, ten żółty kabel gdzie jest podpięty?

    0
  • #7 11 Lip 2009 15:31
    swietlik23
    Poziom 9  

    Ok. Mamy przecież wakacje - trochę się pobawię z motorkiem:) U mnie nie ma czarnego kabla, jest żółty, podpięty do minusa. Zaraz idę szukać tej kostki żeberkowej:)

    Sprawdzałem ładownie - tzn. zauważyłem jego brak:P Gdy motór pochodził z pół godziny na akumulatorach napięcie spadło o 0,1V. Może to mało ale wydaje mi się, że gdy będę nim jeździł pobór prądu będzie trochę wiekszy.
    Bezpiecznik także obejrzałem, "majster" zrobił w nim obejście, bo był już widocznie spalony. Muszę kupić nowy.

    0
  • Pomocny post
    #8 11 Lip 2009 17:16
    Marcin G.
    Poziom 18  

    hehe ja też radze omijać tego majstra. Masz jakiś miernik??
    A czy w tym silniku czasem nie ma tak że akumulator jest tylko do odpalania i świateł? A moduł od zapłonu ma swoje zasilanie z magneta. Bo mi się wydaje że tak jest. Silnik powinien działać bez akumulatora.

    0
  • #9 11 Lip 2009 17:27
    swietlik23
    Poziom 9  

    Już próbowałem odpalać bez akumulatora, nie idzie. Nie ma iskry:/ Chyba to właśnie skutek braku ładowania. Miernik mam. Przy wyłączonym silniku jest 11.96V, po włączeniu jakieś 10,6. Na wolnych obrotach napięcie powoli rośnie ale jak dam gazu to znowu spada i to dużo szybciej.

    "Majster" to mój kuzyn, który z braku czasu oddał mi motorek:)

    Dodam jeszcze, że na początku jazdy wszystko było ok, później zacząłem odczuwać brak zapłony na wysokich obrotach a na koniec motorek po prostu zgasł i już nie chce odpalić :/

    0
  • Pomocny post
    #10 11 Lip 2009 18:22
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Pamiętaj że akumulatora nie można rozładowywać poniżej 11V!! Bo wtedy zaczyna się zasiarczać!
    Znajdź ten regulator powinien mieć 4przewody, bynajmniej takie regulatory znalazłem do tej jawy. Zrób jego zdjęcie a ja zobaczę czy to taki sam. I ci powiem na których przewodach zmierzysz czy napięcie idzie z silnika a na których idzie stabilizowane do ładowania.

    0
  • #11 30 Lip 2009 15:42
    swietlik23
    Poziom 9  

    Przepraszam za dłuuuuuuuugie milczenie.

    Oto banieczki, bańki i wszystko inne co znalazłem pod bakiem i owiewkami:) :
    Jawa Robby 50 - podłączenie akumulatorów

    Jawa Robby 50 - podłączenie akumulatorów

    Jawa Robby 50 - podłączenie akumulatorów

    Jawa Robby 50 - podłączenie akumulatorów

    Jawa Robby 50 - podłączenie akumulatorów

    Która z tych części może być odpowiedzialna za brak ładowania?

    0
  • Pomocny post
    #12 31 Lip 2009 14:22
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Drugie zdjęcie od góry to stabilizator od ładowania!
    Trzecie cewka od iskry.
    Czwarte to przekaźnik od rozrusznika. Często mi się zawieszał.
    Ostatniego nie rozszyfrowałem...

    Dodano po 12 [minuty]:

    AHA! I jeszcze jedno. Sprawdź napięcie na przewodzie białym i żółtym. To jest napięcie z alternatora i jest to prąd zmienny!
    Czerwony i zielony przewód to napięcie ze stabilizatora do ładowania.
    Jeżeli nie ma napięcia na alternatorze, to wiadomo trzeba tam szukać usterki, może jakiś kabelek się przetarł lub padła cewka w alternatorze. A jeżeli napięcie będzie na alternatorze a za stabilizatorem nie to padł stabilizator.
    Pozdrawiam

    0
  • #13 01 Sie 2009 10:34
    Meher
    Poziom 10  

    System ładowania akumulatora w takich pojazdach to ich słaba strona. Można się uprzeć i naprawić, ale najlepiej samemu jak sie ktoś na tym zna. Ale jak ktoś ma płacić "majstrowi" bez gwarancji sukcesu (bo majstrowie jakoś nie znają się na tych zabawkach) to kupuje sobie małą ładowareczkę i często ładuje aku :)

    0
  • #14 01 Sie 2009 19:08
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Nie ma sensy częste ładowanie aku ponieważ z tym będzie więcej zabawy niż z naprawieniem ładowania. Z ładowania może się zepsuć stabilizator który można łatwo zastąpić. I mogą się zepsuć cewki które można dokupić bez większych problemów.
    Pozdrawiam

    0
  • #15 01 Sie 2009 23:24
    swietlik23
    Poziom 9  

    Akumulator ładowałem już ze 3 razy w ostatnim czasie:/ Niecała godzina jazdy i po akumulatorach:/

    Sprawdzałem napięcie na niemalże wszystkich kostkach, po prostu gdzie się da. Zauważyłem, że przy kopnięciu w starter napięcie na pierwszej kostce, tzn na głównym kablu wychodzącym z silnika, skacze od 0 do 0.3V :/ Nie jestem znachorem w tej dziedzinie ale myślę, że napięcie powinno wynosić >12V. Wydaje mi się, że motor kiedyś mógł jeździć nawet bez akumulatorów, teraz niestety tak nie jest, nie ma iskry:/

    Co do fachowców: byłem u jednego największego w okolicy. Po wypowiedzeniu marki "facho" wyśmiał mnie i powiedział, że nie podejmuje się tego z powodu braku części na rynku.

    0
  • Pomocny post
    #16 02 Sie 2009 20:41
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Zmierzyłeś te napięcia na kostce od stabilizatora!? Jeżeli tam nie masz nigdzie napięcia to zdejmij boczny dekiel od silnika od strony iskrownika! Poleciały ci cewki. A to napięcie 0.3V to napięcie z impulsatora i ono chyba nie skoczy powyżej 3V. Zdejmij dekiel i impulsator będziesz miał przykręcony do silnika gdzieś przy kole zamachowym i będziesz wiedział który kabel jest od impulsatora. Zdejmiesz kolo zamachowe, porozpinaj cewki. Znajdź tą na której nie ma przejścia i ją wymień. A potem pal i jeździj bo szkoda lata!
    Nie wiem czasem czy do modułu nie masz jeszcze osobnego zasilania o napięciu ok 70V. Tak było w skuterze który naprawiałem i tak w nim powinno być.
    Napięcia na kostce mierzyłeś względem masy silnika??
    Piszesz akumulatorów... Ile ty masz tych akumulatorów podpiętych do motoru?

    0
  • #17 03 Sie 2009 16:36
    swietlik23
    Poziom 9  

    Napięcie mierzyłem względem "wyjścia" i "powrotu", nie względem masy.

    W motorku mam 2 akumulatory 12V 4 Ah:)

    Zaraz idę się z nim dalej bawić:P

    0
  • #18 03 Sie 2009 18:52
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Te napięcia na stabilizatorze mierz tak jak ci opisałem wyżej. A napięcia na głównych przewodach z silnika mierz względem masy. I tu to raczej trzeba mierzyć prąd zmienny pamiętaj.
    Te akumulatory rozumiem że masz połączone równolegle? Czy tam jest instalacja 24V!?

    0
  • #19 04 Sie 2009 21:10
    swietlik23
    Poziom 9  

    Akumulatory oczywiści podłączone równolegle.
    Zmierzyłem napięcie na głównych przewodach z silnika względem masy. Efekt? 0.1V :/
    Czy zatem jest sens mierzyć napięcie na stabilizatorze?

    Odkręciłem także ten dekielek, czy tu chodzi o te cewki? Są one przed kołem zamachowym, przymocowane do dekla.
    Jawa Robby 50 - podłączenie akumulatorów

    Mam jeszcze jedno pytanie(może wydać się głupie): jak sprawdzić czy cewki (o ile to te na zdjęciu) są dobre? Sprawdzałem na 2 raczej złe sposoby:
    1-podłączyłem cewkę do obwodu w którym źródłem był wymontowany akumulator.
    2-sprawdziłem miernikiem ciągłość obwodu (jednej cewki).
    W rezultacie okazało się, że obie są zepsute xD

    Jeżeli jest jakiś skuteczny sposób to proszę, podziel się nim:)

    0
  • #20 05 Sie 2009 20:59
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Hmmm na pierwszy rzut oka widać że cewki są przegrzane i zrobiły się ciemniejsze a na brzegach uzwojeń są jaśniejsze.
    Zmierzyć je możesz w taki sposób jak robiłeś, mierząc ciągłość ich obwodu.
    Spalić się mogły przez to że są dwa akumulatory i cewki były za słabe do ich ładowania, lub takiego obciążenia nie wytrzymał stabilizator i mógł się spalić robiąc zwarcie. Cewki są dostosowane do jednego takiego akumulatora.
    Po lewej stronie na zdjęciu widać impulsator. Możesz teraz sprawdzić czy to na jego kablu miałeś napięcie.
    Jeżeli cewki są połączone równolegle to normalne że spaliły się oby dwie. W połączeniu szeregowym powinna paść pierwsza cewka ta słabsza lecz to nie reguła!
    Na jakiej pozycji masz ustawiony miernik przy pomiarze ciągłości cewek??

    0
  • #21 05 Sie 2009 22:42
    swietlik23
    Poziom 9  

    Mogło się stać tak jak mówisz, bo to przecież jakiś chiński bubel na licencji Jawy:/

    Co chodzi o pozycję pomiaru - mierzę, ustawiając pokrętło na białym polu, które znajduje się między "200Ω" a "hFE". Przed pomiarem sprawdzałem na różnych kabelkach itd. , że na wyświetlaczu, jeżeli obwód nie jest ciągły, wyświetla się "1", a jeżeli jest - jakieś cyferki dążące do zera:P

    Oto miernik jaki posiadam
    Jawa Robby 50 - podłączenie akumulatorów

    Jutro postaram się poszukać takich cewek w swoich sklepach, oczywiście sprawdzę także ten impulsator.

    0
  • Pomocny post
    #22 06 Sie 2009 11:38
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Zmierz cewki miernikiem na pozycji 200Ω jeżeli nic nie wskaże to na pozycji 2000Ω i możesz też spróbować na pozycji 20k. Ale to tylko tak dla rutyny. Ponieważ cewki są nawinięte dość grubym drutem i na tej funkcji na której mierzyłeś powinno coś wyjść jeżeli by były dobre.
    Upewnij się czy na pewno mierząc ciągłość cewki odnalazłeś początki i końce ich uzwojeń. Odkręć je i sprawdź wszystkie ich połączenia, może któryś drucik wychodzący z uzwojenia się gdzieś urwał przy uzwojeniu. Wtedy to jeszcze jakoś naprawisz. Jeżeli nic nie znajdziesz pewnie cewka padła gdzieś w uzwojeniach. Możesz zacząć ją rozwijać i tak już z niej nic nie będzie a może uszkodzenie cewki będzie gdzieś na zewnętrznych uzwojeniach. Możesz też dać je do przewinięcia ale wtedy chyba musisz je zanieść nie rozebrane... Ale to musisz się dowiedzieć bo nigdy nic nie dawałem do przewijania. Nie masz już więcej cewek przy kole zamachowym?

    Przebadaj dobrze te cewki bo ja obstawiam że obwód został zerwany gdzieś w tych miejscach co zaznaczyłem.

    Jawa Robby 50 - podłączenie akumulatorów

    0
  • #23 06 Sie 2009 13:43
    swietlik23
    Poziom 9  

    No i teraz to się całkiem załamałem. Okazało się, że cewki są dobre a zawiniło moje gapiostwo (na kabelkach była bardzo cienka warstwa izolacyjna xD ) Ale teraz to już całkiem się pogubiłem. Skoro cewki są OK, magnesy na kole zamachowym się kręcą, to dlaczego nie ma prądu w motorku? (Sprawdzałem wg "wejścia" i "wyjścia" z cewek). Cały obwód z cewkami także jest szczelny.

    Do silnika wchodzą jeszcze inne 2 kabelki. Może i tam są jakieś cewki. Tego jednak się nie dowiem bo znajduje się "to coś" w samym środku, a ja wiem, że jak rozpołowię silnik to już go chyba z powrotem nie złożę. Sprawdzałem jednak ciągłość - okazało się, że jest, więc jeżeli to jakieś inne cewki to są na pewno dobre.

    Masz jeszcze jakieś pomysły?

    0
  • Pomocny post
    #24 06 Sie 2009 14:02
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Heh pomysłów tu już nie ma. Bo to jest absurdalne że wszystko jest ok a nie ma prądu. Sprawdziłeś serce ładowania czyli cewki. I są ok. To teraz sprawdzaj czy kable wychodzące od silnika mają połączenie z cewkami! Sprawdź wszystkie połączenia. A może po prostu mierzyłeś prądem stałym a z cewek idzie prąd zmienny??
    Te dwa kabelki co idą do silnika to może jakieś kabelki od czujnika biegów. Tam raczej ładowania nie ma co szukać.
    Masz kostkę od stabilizatora. Od tej kostki na pewno dwa przewody idą do cewek. Wtedy się dowiesz gdzie jest źródło ładowania.

    0
  • #25 09 Sie 2009 22:16
    swietlik23
    Poziom 9  

    No niestety jestem za słaby na ten motor xD Pół dnia szukałem przyczyny i nic!

    Dogadałem się z innym fachowcem, który także nie podejmuje się naprawy ale ma wskazać mi przyczynę, a ja mam zająć się sprowadzeniem części.

    Dziękuję Tobie Marcinie za czas, który okazałeś mojemu problemowi :)

    0
  • #26 09 Sie 2009 22:56
    cyruss
    Poziom 30  

    Cewki mogą mieć zwarcie a tego miernikiem nie sprawdzisz. Na wyjściu z cewek (odpiętych od reszty elementów) powinno być kilkanaście V napięcia zmiennego ale przy pracującym silniku. Ewentualnie przy szybkim kilkukrotnym "kopnięciu" parę woltów. Dopiero wtedy są OK.
    W czasach kiedy grzebałem w motorach pomiędzy cewkami a akumulatorem był mostek prostowniczy, nie żaden stabilizator. Masz miernik z funkcją sprawdzenia diody. Poczytaj jak jest zbudowany mostek i sprawdź go (po odłączeniu od reszty). Na wyjściu z mostka na akumulator powinno po kilkukrotnym szybkim "kopnięciu" pojawić się napięcie stałe (oczywiście bez akumulatora).
    Mogło być tak że "majster" podłączył odwrotnie akumulator, wybiło bezpiecznik to go naprawił drutem i tym samym spalił mostek... W moich czasach było to nagminne... Jeśli tak było to prawie na pewno uszkodził i moduł zapłonowy - stąd brak iskry. Bo brak iskry a brak ładowania to dwa odrębne problemy.

    0
  • #27 10 Sie 2009 21:43
    Marcin G.
    Poziom 18  

    Ale swietlik23 ma iskrę na naładowanym akumulatorze:) W tych motorach jest mostek ale zespolony ze stabilizatorem który też może robić zwarcie. Akumulatory żelowe stosowane w tych czasach muszą mieć precyzyjne ładowanie. Ponieważ przy przeładowaniu takiego akumulatora w wewnątrz jego wytwarza się gaz tak jak w zwykłym ołowiowym aku ale w żelowym nie ma gdzie uciec i robi się BUUM.
    Fakt cewki mogą mieć zwarcie.
    Daj znać co powie ten fachowiec
    pozdrawiam

    0
  • #28 10 Sie 2009 22:10
    cyruss
    Poziom 30  

    Wcale bym się nie zdziwił gdyby faktycznie między cewkami a akumulatorem był prostownik ze stabilizatorem napięcia i prądu. Ostatecznie technika poszła trochę do przodu od czasów WSK.
    W takim przypadku żeby się upewnić czy brak ładowania to wina cewek czy modułu zasilania - trzeba podmienić moduł. Cewki są trudniejsze do wykończenia. A prostego sposobu sprawdzenia modułu nie ma. Można by się wprawdzie pobawić w zasilenie go z transformatora i sprawdzenie czy stabilizuje napięcie podawane na akumulator w okolicy 14,2V - ale dla nieelektronika może być to zbyt trudne.
    Akumulator żelowy nie powinien zrobić BUUM, od tego ma gumowe wentyle.
    A jego wrażliwość na warunki ładowania wynika z braku możliwości uzupełnienia w elektrolicie wody utraconej przy zbytnim przeładowaniu. W normalnym aku można było dolać wody...

    0
  • #29 11 Sie 2009 20:04
    swietlik23
    Poziom 9  

    Motor już na chodzie:P Marcinie jesteś jednak prawdziwym fachowcem w tym dziale:P
    Od początku mówiłeś, że to może być stabilizator. Faktycznie, to ponoć było przyczyną. Facho zamontował "jakieś coś" podobnego dzięki czemu motor jeździ. Najwspanialszy jednak nie był sam fakt "parkotania" motoru, lecz cena za tę usługę... Normalnie można powiedzieć, naśladując teraźniejsze dzieci - ŻAAAAALLL :/

    Oprócz naprawy facho powiedział, że praktycznie wszystkie części, z których zrobiony jest motor, są do wymiany, o remoncie silnika już nie wspominając xD

    0