mam przetwornice z 36V- na 220V przemiennego zbudowaną na dwóch gałeziach trazystorów 2 * 8*irf640 (200V i 18A jeden) zwieram do 0 na przemian z czasem martwym oczywiście. steruje bramkami napieciem 9V i 0V oraz dałem trafo 2X24V na 220V 600W teroidalne. Po załączeniu działa wszystko ok ale gdzy wyłączam obciążenie 100W żarówka to wywala trazystor chyba bramke bo nie przebija go tylko przenosi napiecie na bramke wiec np dla 5V jest ok nie przewoidzą ale gdzy dam wieksze to powstaje napiecie na bramce no i zwarcie tak uszkadza się zwykle jeden trazystor. dałem warystory na 100V na trazystory + lkondestatory 1000nF ceramiczne + dioda zenera na 16V na bramkę (dopuszczale u bramki +-20V) oraz kondesator 1uF na 220V. na jałowym działa pieknie po załączeniu żarówki również ale jak ją wyłączam to dup
co robić niemam już pomysłów. Dałem jeszcze rezystor 0.7om ograniczający prąd z akumulatorów.