Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Głośnik plazmowy

krzkomar 27 Cze 2004 00:40 34051 97
  • Sklep HeluKabel
  • #32 28 Cze 2004 14:27
    _jta_
    Specjalista elektronik

    pomysły na kondensator:
    1. stara świeca zapłonowa (nowej szkoda niszczyć), tylko trzeba spiłować końcówki
    (a może lepiej je wyciągnąć i wykorzystać na elektrody?), ceramika bywa z korundu
    - trochę większe straty, niż w najlepszych materiałach (około 300 x10^-6), przenikalność
    dielektryczna 6-10, kilkakrotnie lepiej od innych materiałów przewodzi ciepło;
    2. korundowa podkładka pod tranzystor mocy (lepsze właściwości, ale płaska);
    3. rurka z kwarcu - są stosowane w rtęciowych lampach oświetleniowych - wytrzymuje
    wysokie temperatury i nagłe zmiany temperatury (kwarc można ogrzać tak, że się
    żarzy, włożyć do wody i nie powinien pęknąć) - pytanie czym to ciąć, choć i tak dużo
    łatwiej niż korund, którego poza diamentem mało co rusza;
    4. a jak chcesz użyć teflonu, to wytrzymuje do 80kV/mm, więc można zrobić dość cienki
    dielektryk, tylko nagrzewanie szybko rośnie ze wzrostem natężenia pola;
    5. i jeśli powietrzny zrobisz jako rurę, to nie będzie dużo promieniować.

  • #33 28 Cze 2004 16:25
    krzkomar
    Poziom 25  

    powietrzny odpada - jonizacja
    Napięcia aż tak strasznie wysokie to tam nie są ok 6kV, tyle że to w.cz.

  • #34 06 Lip 2004 20:55
    krzkomar
    Poziom 25  

    Rozwiązałem problem zapalania - wystarczy zainicjować go plazmą np dodatkowa elektroda zapłonowa z generatorkiem WN ok 30kV, jeszcze tylko muszę znaleźć sposób na automatyczne wykrycie że nie ma płomienia - myślałem o termistorze, ale mam nadzieję znaleźć lepszy sposób.

  • Sklep HeluKabel
  • #35 07 Lip 2004 14:56
    _jta_
    Specjalista elektronik

    myślę, że jak jest płomień, to jest dużo większy pobór mocy, i mniejsze napięcia

  • #36 07 Lip 2004 22:53
    krzkomar
    Poziom 25  

    Pobór mocy jest większy i faktycznie chyba tak to zrobię.

  • #37 22 Lip 2004 00:37
    Atreyu
    Poziom 22  

    Proponuję użyć do wykonania elektrody jednak wolframu. materiał ten doskonale się sprawdza we wszelkiego typu lampach wyładowczych jako elektroda emisyjna. Najłatwiej pręt wolframowy zdobyć w prawie każdym kinie (poza multiplexami, bo tam mają dziwaczne przepisy). Warto się dogadać z kinooperatorem i wyciągnąć zużytą kolbę ksenonową (np. OSRAM XBO 2500W OFR). Lampa taka posiada dwie elektrody wykonane z czystego wolframu z czego jedna ma kształt cienkiej i długiej tyczki zakończonej grotem. Przy rozbijaniu trzeba zachować ostrożność bo wewnątrz panuje ciśnienie około 10 atmosfer !!!!

  • #38 22 Lip 2004 10:59
    _jta_
    Specjalista elektronik

    wolfram w podwyższonej temperaturze szybko się utlenia - rozżarzony w sekundę

  • #39 26 Lip 2004 13:26
    krzkomar
    Poziom 25  

    Zauważyłem :( - dałem żarnik z halogena, spalił się prawie natychmiast - dużo białego dymu. Jak narazie elektrodę zrobiłem z śruby mosiężnej (łepek spiłowałem na kształt grota o małym kącie) i wytrzymuje, ale wolałbym dać coś węższego lub bardziej spiczastego - im ostrzej zakończony tym lepszy i głośniejszy dźwięk.

  • #40 05 Sie 2004 20:00
    And!
    Admin grupy Projektowanie
  • #41 05 Sie 2004 20:53
    krzkomar
    Poziom 25  

    Wbrew pozorom nie tak straszne - cała moc generatora idzie w płomień. Ponieważ pierwszy układ pracował mi na częstotliwości ok 75 MHz, to specjalnie włączyłyem stare radio UKF na starym zakresie - efekt:
    Jak był niezapalony to siało, ale jak był zapalony było OK (tzn lekkie przyciszenie, ale radio w tym samym pokoju) po TV też nie sieje.

    Oczywiście całość MUSI BYĆ ZAEKRANOWANA mimo wszystko !!!! Na płomień stosuje się siateczkę, w konstrukcjach amatorskich siatkę wykonuje się np z sitek do herbaty.

  • #42 12 Sie 2004 20:44
    Mimik2
    Poziom 12  

    Cześć. Nie wiem czy mogę sie tu przydać. A co by było gdyby napuścić gazu szlachetnego (wyprzeć tlen) do pojemnika szklanego w którym umieszczona byłaby elektroda wolframowa. Zastanawiam się czy jest taki gaz o parametrach zbliżonych do powietrza, aby mógł oddać dynamikę. Wiem że Pan_Jta podał pewne materiały jak najbardziej odporne, ale jeśli by to mógł być wolfram to można kupić elektrody w cenie kilku zł w Specjalistycznych sklepach spawalniczych o różnej grubości , a gdyby udało się ją odizolować od tlenu?

  • #43 13 Sie 2004 09:01
    krzkomar
    Poziom 25  

    Jakakolwiek obudowa odpada - wprowadza zniekształcenia. Co do zastosowania innego gazu to są konstrukcje wykożystujące hel - ma to na celu głównie zapobieżenie wydzielaniu ozonu. Taką konstrukcję stosuje o ile dobrze pamiętam IML. Ale pomysł z głośnikiem i obok butli z gazem którą należy wymieniać np co miesiąc jakoś mi nie bardzo odpowiada.

  • #44 24 Sie 2004 13:31
    krzkomar
    Poziom 25  

    No i strzeliłem gafę - jako pentodę na wejściu stopnia drivera użyłem EF80, która jak się okazuje niemiłosiernie mikrofonuje (próbowałem różne egzemplarze), przez co całość się wzbudza akustycznie jak dam głośniej :(. Czy jest jakaś mniej mikrofonująca lampa która wyprowadzeniowo jest zgodna z EF80 (driver zrobiłem na płytce) ?

  • #45 19 Wrz 2004 17:19
    MMarek17
    Poziom 19  

    Na elektrodę to tylko wolfram - odporny na wysoką temperaturę.
    Węgliki spiekane, widia to raczej materiały odporne mechanicznie a nie na wysokie temp.
    Trzeba by rozeznać jaka temperatura jest w tym łuku elektrycznym - nie bez powodu używa łuku się do topienia metali w hutnictwie. Zatem musi to być metal o wysokiej temperaturze topnienia albo trzeba zastosować chłodzenie. W sumie to degradacja elektrody w.n. jest nieunikniona.
    W trafo Tesli stosuje się elektrody obrotowe ale UWAGA! elektrody obrotowe wirują samoistnie ponad 10 tyś obr. na minutę i źle wykonane grożą wypadkiem lub śmiercią!!! absolutnie odradzam próby!!!
    Izolacja - szkło lub mika.
    Inicjowanie zapłonu np. poprzez układzik mechaniczny z starej stacji dysków (przekładnia ślimakowa) - dojazd i odjazd skrótu.
    Zastanówcie się koledzy nad szkodliwością tego rozwiązania bo toto wytwarza promieniowanie ultrafioletowe oraz ozon.

  • #46 20 Wrz 2004 08:35
    krzkomar
    Poziom 25  

    Temperatura jest b. wysoka i zależy od chłodzenia. Najlepszy efekt daje cienka elektroda, ale wówczas jest gorsze odprowadzenie ciepła i elektroda się topi.

    Co do ozonu i UV : UV nie jest tam taki duży, największy problem to ozon. Niektóre firmy stosują katalizator (np ACAPELLA). Ponoć złoto rozkłada ozon, czy to prawda ? Wyczytałem gdzieś też że mosiądz lub brąz też może być katalizatorem. A jak jest na prawdę ?

    Wirująca elektroda powodowałaby dźwięk - odpada.

    O co chodzi z tą stacyjką ?

    Efekt dźwiękowy i wizualny tego głośnika jest POWALAJĄCY więc warto przynajmniej zobaczyć (i usłyszeć ) jak to działa.

  • #47 20 Wrz 2004 09:25
    MMarek17
    Poziom 19  

    stacyjka = stacja dysków 3,5'', tam jest przekładnia ślimakowa, która przesuwa głowicę

    wirująca elektroda - fakt w tym zastosowaniu zdecydowanie odpada bo strasznie hałasuje

    ozon - bardzo silny utleniacz (w końcu to O3), ale w połączeniu z wysoką temperaturą mamy środowisko wybitnie niekorzystne. Samo zmniejszenie temperatury na wiele się nie zda. Trzeba by zmniejszyć działanie obydwu czynników na elektrodę.

    A może zrobić elektrodę w postaci wysuwającego się drutu - coś jak w automatach spawalniczych. W miarę jej spalania wysuwana była by przez mechanizm.

  • #48 20 Wrz 2004 11:59
    _jta_
    Specjalista elektronik

    MMarek17 napisał:
    Na elektrodę to tylko wolfram - odporny na wysoką temperaturę.
    Węgliki spiekane, widia to raczej materiały odporne mechanicznie a nie na wysokie temp.
    Trzeba by rozeznać jaka temperatura jest w tym łuku elektrycznym


    Łuk elektryczny może dawać około 3000 stopni, i żaden metal tyle nie wytrzyma.
    Wolfram - już pisałem, że wytrzyma około sekundy, i doświadczenie to potwierdziło.
    Stopy "szybkotnące" dobrze wytrzymują temperatury kilkuset stopni, jako tako może
    do tysiąca; w temperaturze coś 1400 stopni wszystkie stale się topią.

    Z metali i stopów o których mam dane w rachubę wchodzi: iryd, platynoiryd,
    od biedy stop wolframu ze srebrem - inne będą się wypalać błyskawicznie.

    A może by tak... grafit? może pręcik z ołówka automatycznego (taki 0.5mm)?

    Tu ciekawostka: grafit to forma węgla, przyzwyczailiśmy się do tego, że węgiel
    się pali - a naprawdę węgiel pali się trudniej od wielu metali, np. od żelaza -
    ten węgiel, który się pali, to sprasowany proszek, a metal jest zwykle w postaci
    litej bryły - co aktywniejsze chemicznie metala sproszkowane zapalają się łatwiej
    od węgla (ołów w temperaturze pokojowej, żelazo ogrzane do 200 stopni), a litą
    bryłę grafitu można ogrzewać do ponad 2000 stopni, i nie chce się palić...

  • #49 20 Wrz 2004 14:31
    krzkomar
    Poziom 25  

    Z tym węglem - nie pozostaje nic innego jak spróbować (dam znać czy się sprawdza).

    Co do wysuwanej elektrody nie bardzo widzę rozwiązanie techniczne - elektroda jest pod napięciem 4-5 kV przy f ok 45 MHz, a całość z cewką stanowi obwód szeregowy LC (jakbym do tego dołączył coś o większej powierzchni ... sam rozumiesz). Poza tym to nie ma być spawarka :).

  • #50 10 Paź 2004 05:05
    Piroman1024
    Poziom 16  

    Witam!
    Wiem że to co zaproponuje będzie dość radykalne ale ja elektrodę do tego głośnika wykonałbym...z aluminium lub stopu.Wiem wydaje się to raczej śmieszne ale może poskutkować(co ci zależy nic za to niezapłacisz).Jak się bawiłem urządzeniami które produkują spore iskry w.cz zauważyłem że dość opornie przepalają puszkę z piwa podczas gdy blachę stalową znacznie łatwiej - prawdopodobnie przez to że aluminium na powietrzu pasywuje się.Inna sprawa to że niemam pojęcia jak to będzie grało.
    Też kiedyś zrobiłem ten głośnik tylko wtedy niewpadłem na pomysł z tym aluminium.
    A co do samoistnego zapalania to raz czy dwa podczas włączania owego głośnika sam się kilkarazy zapalił z siebie(może jakiś impuls napięcia niewiem).

    Pozdro.

  • #51 11 Paź 2004 08:51
    krzkomar
    Poziom 25  

    Też mi się udało parę razy, że się sam zapalił, ale niestety nie udało mi się tego wykonać w sposób kontrolowany np przez chwilowe zwiększenie płomienia na max. Co do elektrody to spróbuję.

  • #52 17 Paź 2004 22:53
    motorajko
    Poziom 1  

    CO DO ELEKTRODY TO WYDAJE MI SIE ZE IDEALNYM ROZWIĄZANIEM BYLOBY UZYCIE ELEKTRODY OD AUTOMATU SPAWALNICZEGO TIG.ROBIA JE W PRZENAJROZNIEJSZYCH ROZMIARACH I KSZTALTACH A POZATYM SA BARDZO WYTRZYMALE.JEDYNY PROBLEM TO CENA WYDAJE MI SIE ZE SA DROGIE.Z GLOSNIKIEM DOBRY POMYSL JAK DOPRACUJESZ KONSTRUKCJE TO PODAJ SHEMAT SAM CHETNIE ZROBIE.POWODZENIA

  • #53 20 Paź 2004 22:20
    Piroman1024
    Poziom 16  

    Niestety co do materiału na elektrodę to się chyba mylisz - w spawarkach TIG materiałem jest wolfram (wysoka temperatura topnienia ale bardzo łatwo się utlenia prawdopodobnie łatwiej niż stal - igła stalowa jako elektroda wytrzymałaby chba dłyżej niż pręt wolframowy o tej samej średnicy).Podam inny przykład materiału - Platyna (ja jestem modelarzem w silnikach żarowych jest stosowany taki drut o średnicy poniżej 1mm w czasi pracy silnika rozgrzewa się do białości i w bardzo niekorzystnych warunkach "atmosferycznych" potrafi długo popracować w zasadzie spalenie polega na przerwaniu go w jednym miejscu - reszta dalej wygląda "świecąco" - błyszczący metal).A więc ja myślę że co prawda temperatura płomienia jest wysoka jednak nie jest ona przekazywana w 100% na elektrodę (elektroda ma znacznie mniejszą temperaturę niż płomień).Wniosek z tego jeden poszukać materiału który wytrzyma kontakt w podwyrzszonej temperaturze z powietrzem.Jak już wspominałem trochę się bawiłem urządzeniami które tworzą wysokoenergetyczny łuk i ze swoich doświadczeń mogę powiedzieć że blachę stalową o grubości 1mm przepalić łukiem jest bardzo łatwo ,natomiast przepalić puszkę z piwa jest znacznie trudniej niemówiąc już o blasze aluminiowej 1mm - prawdopodobnie chdzi o pasywację - aluminium na powietrzu natychmiast pokrywa się cieńką warstwą Al203 - tklenkiem - jest to korund i być może stąd ta odporność.
    Pozdrawiam i czekam z ciekawością na wyniki eksperymentów.

  • #54 01 Lis 2004 17:58
    yakker
    Poziom 12  

    Witam
    Mam dwa pytania: pierwsze, jakie proponowalibyście napięcia poszczególnych kondensatorów, a drugie skąd wziąć +600 V :?:
    ( może jakaś przetwornica) [/tex]

  • #55 01 Lis 2004 22:44
    Piroman1024
    Poziom 16  

    Wiem że to nie mój wątek ale też kiedyś skonstruowałem taki głośnik - kondensatory ja wziołem z OTV Rubin - takie duże ceramiczne świetnie się nadają tylko trzeba je odpowiednio połączyć (szeregowo-równolegle) są na napięcie 6.8KV.Napięcie 600V możesz wziąść z podwajacza napięcia sieci - nieproponuje(niebezpieczne).Ja osobiście użyłem trafo od Rubina i wykożystałem jego wtórne uzwojenie które ma ok.230V.

    P.S.
    Z którego schematu korzystasz z tego zamieszczonego przez Krzykmara?

  • #56 02 Lis 2004 09:26
    krzkomar
    Poziom 25  

    yakker napisał:
    Witam
    Mam dwa pytania: pierwsze, jakie proponowalibyście napięcia poszczególnych kondensatorów, a drugie skąd wziąć +600 V :?:
    ( może jakaś przetwornica) [/tex]


    Elektrolit jest na 350V, pozostałe na 1000V. Problemem są tylko te kondensatorki 10p-10p-12p i to w zasadzie nie rozwiązanym do tej pory (powinny być na maksymalnie wysokie napiecie i z bardzo malą stratnością - dość mocno się grzeją ).

    Co do zasilania to ja stosowałem trafo 220/250 (ok 150W) z podwajaczem napięcia w prostowniku co dawało ok 600V (wartość tego napięcia nie jest krytyczna - późniejsze układy chodziły również na 800V dając lepszy płomień ).
    Jako unowocześnienie układu generatora dodałem jeszcze diodę BA157 pomiędzy S1 a katodę (bocznikując tym samym s-k) dzięki czemu S-K działa jedynie w zakresie napięć ujemnych (dodatnie są bocznikowane przez diodę), a co za tym idzie jest to mniejsze obciążenie dla lampy.

  • #57 03 Lis 2004 20:55
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Piroman1024 napisał:
    blachę stalową o grubości 1mm przepalić łukiem jest bardzo łatwo ,natomiast przepalić puszkę z piwa jest znacznie trudniej niemówiąc już o blasze aluminiowej 1mm - prawdopodobnie chdzi o pasywację - aluminium na powietrzu natychmiast pokrywa się cieńką warstwą Al203 - tklenkiem - jest to korund i być może stąd ta odporność.

    Tlenek na powierzchni nie przeszkodzi w przepływie prądu z łuku, a zwiększa opór, co
    powoduje wydzielanie się większej mocy, więc raczej nie pomaga; aluminium topi się
    w temperaturze 659 stopni, a żelazo 1535, i też się może pasywować, więc temperatura
    topnienia też nie ma kluczowego znaczenia; przypuszczam, że to sprawa przewodnictwa
    cieplnego, aluminium dobrze przewodzi ciepło (miedź lepiej) i niełatwo je nagrzać.
    Najlepiej przewodzi ciepło srebro, ale ma niższą od miedzi temperaturę topnienia
    (miedź 1083, srebro 960, przewodnictwo w cal/cm/stopien miedzi 0.95, srebra 1.00,
    aluminium 0.58 ); najwyższą temperaturę topnienia, i największy iloczyn temperatury
    topnienia i przewodnictwa cieplnego ma grafit (temperatura 3500, przewodnictwo 0.39).

    A może to też być sprawa przewodnictwa elektrycznego - żelazo ma opór 5 razy większy
    od aluminium, i na dodatek jego opór szybko rośnie przy nagrzewaniu powyżej 400 stopni,
    więc przy przepływie prądu szybciej nagrzeje się do temperatury topnienia.

    Niemniej jednak przypuszczam, że jest to raczej sprawa przewodnictwa cieplnego -
    bo opór łuku jest znacznie większy, niż metalowej elektrody, i myślę, że elektroda
    więcej ciepła dostaje z łuku, niż wydziela się w niej na skutek przepływu prądu.

    Uzupełnienie: jako jednostkę przewodnictwa cieplnego podałem cal/cm/stopień, tak
    mam podane w tablicach - jest błąd w druku, to powinno być podzielone przez jakąś
    jednostkę czasu, prawdopodobnie sekundę; tlenek aluminium odznacza się dobrym
    przewodzeniem ciepła, robi się z niego podkładki pod tranzystory (na radiatory - żeby
    izolować na wysokie napięcie, a zapewnić dobre chłodzenie), nie wiem jakie jest
    jego przewodnictwo, ale z zastosowania wnioskuję, że spore, może to jest istotne?

  • #58 03 Lis 2004 21:20
    krzkomar
    Poziom 25  

    Elektrode jak narazie wykonalem ze sruby mosieznej z duzym lbem i spilowanym pod dosc duzym katem (ok 120) w ksztalt strzalki - dzieki temu temperatura szybko moze zostac wyprowadzona z elektrody. No, ale sprawnosc przez to ze jest to dosc szerokie i nie spiczaste tez nie jest za wysoka.
    Niedlugo znowu powroce do projektu - jak narazie glowie sie nad sposobem detekcji zaplonu : wymyslilem ze moze wykrywac UV jaki generuje plomien ? Tylko jak - czy sa jakies latwo dostepne fotodiody na ten zakres fal?

    Uklad by pracowal na zasadzie dwoch diod - jedna skierowana od plomienia, a druga do plomienia - jesli bylby odpowiedni prog roznicy oswietlenia tzn ze plomien jest. Co o tym sadzicie ?

  • #59 03 Lis 2004 21:55
    panmechanik
    Poziom 23  

    gdybyś potrzebował moge ci wysłał nóż tokarski wykonany ze spiekanego węgliku.

  • #60 04 Lis 2004 18:31
    yakker
    Poziom 12  

    Dzięki za informacje będą przydatne :wink: