Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Reanimacja zużytego pisaka do płytek drukowanych

miroskop 24 Maj 2004 22:32 1648 3
  • #1 24 Maj 2004 22:32
    miroskop
    Poziom 22  

    Oto mój sposób: Rozbieramy zużyty pisak i myjemy w rozpuszczalniku nitro. Najlepiej żeby się wymoczył a szczególnie pisząca końcówka.W tym czasie przygotowujemy "tusz". Do niewielkiej ilości rozpuszczalnika nitro wsypujemy tyle kalafonii ile tylko da się rozpuścić. Następnie wlewamy roztwór do pisaka, składamy go i zaczynamy rysować "na brudno"- tak długo aż wyjdzie cały oryginalny tusz. Zawsze coś zostanie w końcówce pisaka. Zalety tej metody:
    1) po wytrawieniu płytki nie trzeba zmywać tuszu ani powlekać ścieżek kalafonią- płytka po umyciu jest gotowa do lutowania
    2) oszczędzamy pięniądze
    Wadą tej metody jest to, że "tusz" jest prawie bezbarwny, a przez to źle widoczny podczas rysowania. Kombinuję nad zastosowaniem jakiegoś pigmentu ale boję się, że to zanieczyści lut. O efektach poinformuję na tym forum.
    Na koniec uwaga: metoda ta dotyczy pisaków olejowych, ja przerobiłem pisak Edding 780 o grubości linii 0,8 mm.
    I jeszcze jedna rada: żeby pisak nie wysychał najlepiej wlać parę kropel rozpuszczalnika do zatyczki i przechowywać go pionowo- końcówką w dół.
    Pewnie jako rozpuszczalnika można zastosować spirytus lub denaturat ale nie sprawdziłem jak to się ma w praktyce.

    0 3
  • #2 31 Maj 2004 17:17
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Kalafonia w spirytusie i w denaturacie powinna nieźle się rozpuszczać...
    I większość barwników dobrze się rozpuszcza w alkoholach.
    Pozostaje tylko kwestia, czy warstwa kalafonii nie będzie zbyt cienka.

    0
  • #3 31 Maj 2004 18:09
    miroskop
    Poziom 22  

    Moje próby wykazały, że grubość warstwy wystarcza, gorzej z zabarwieniem roztworu. Dostępne pigmenty do farb nie mieszają się z nitro (próbowałem).Być może są jakieś, ale w sklepie nie mieli. Po ostatnich moich doświadczeniach wyszło mi, że roztwór kalafonii w spirytusie uzyskuje większą gęstość i być może będzie odpowiedniejszy do napełniania pisaka. O efektach poinformuję wkrótce.
    PS. Teraz testuję metodę: żelazko+ papier kredowy czyli pisaki do lamusa :)

    0
  • #4 31 Maj 2004 19:03
    lakrymator
    Poziom 16  

    miroskop napisał:
    ...gorzej z zabarwieniem roztworu. Dostępne pigmenty do farb nie mieszają się z nitro (próbowałem).

    Do zabarwienia lakieru ja biorę wkład od długopisu, wyciągam kombinerkami końcówkę a zawartość wydmuchuję do lakieru.
    Czasami (dużo lakieru) trzeba poświęcić kilka wkładów.
    Pozdr.
    Ps. Pigmenty z definicji są nierozpuszczalne.

    0