Witam. Autko z 2001 r. z muxemi i climatronic. Klima nabita, przewody naprawione, sprzęgiełko na kompresorze działa( sprawdzane podając napięcie bezpośrednio na wtyczkę) lecz klima dalej stoi. Wentylatory się nie kręcą, ale też sprawne 1 i 2 bieg(oczywiście sprawdzane jak wyżej) Przy temp na zegarze włącza się przy około 100 C. Byłem na diagnostyce i wyskoczył jeden istotny błąd w sterowniku klimy. Temperatura cieczy chłodzącej -40. Były jeszcze ze dwa błędy, ale to sporadyczne pokasowane. W bsi temp. widoczna prawidłowa, na zegarze także. W instalacji elektrycznej też. Tak mi tłumaczył szpec. Problem tkwi tylko w przekłamaniu odczytu temp w sterowniku klimy. Z tego co się orjętuje to jest jeden czujnik od temp. cieczy który daje dane na wyżej wspomniane pierdy w samaochodzie. Czy ktoś z forumowiczów mógłby mi pomóc z tym problemem?
Pozdrawiam Grzegorz
Pozdrawiam Grzegorz