Odświeżam nieco stary temat, ale ostatnio wyciszyłem sobie tani wyjący zasilacz typu: wentylator 80 z tyłu pracujący na wyciąg.
Zainteresowani są proszeni o zmierzenie temperatury powietrza wyrzucanego z zasilacza jeszcze przed jego modyfikacją, najlepiej po ok 30min pracy kompa!
Mierzymy miernikiem, jakimkolwiek termometrem.
Najdowcipniejsza jest metoda na termometr lekarski(!skala akurat!) przyklejony na plaster.
Prosta metoda:
- wywalamy kratkę wylotową (ucinak do drucików i pilnik),
w jej miejsce przykręcamy grillek 80 (można z niego wywalić drugi co do wielkości pierścień drutu, tam najmocniej wieje i drut najwięcej przeszkadza:)
-montujemy drugi wentylator po przeciwnej stronie zasilacza, żeby dmuchał do środka,
wywalamy kratkę pod tym wentylem(ucinak, pilnik).
-puszczamy wszystko przez genialny w swej idei i prostocie regulator obrotów na śledziu.
Przy najniższych obrotach chuch na wylocie zasilacza jest teraz zimny!
-zalecam użycie silikonowych podkładek pod wentylatory i wypiłowanie trójkątnym pilniczkiem mijających się nacięć na skrzydełkach wiatraków, kopiując rozwiązania firmy
NOCTUA (fotki na allego są tu niezastąpione:)
-na wszelki wypadek możemy dołożyć dmuchający do środka wiatrak na bocznej ściance komputera na wysokości wlotu powietrza do zasilacza, naturalnie podłączony pod ten sam regulator(ja dałem 60 na prawej ściance i to wszedł z luzem poniżej 1mm na stronę tak mało było miejsca).
-dla pewności wiatrak na tylną ściankę obudowy, pod zasilacz, 120 czy 80 zależy jaka obudowa, pod ten sam regulator, nawet jeżeli model jest wolnoobrotowy(tu wystarczy dosłownie 300 do 500 RPM!) tu też ucinak, pilnik i odpowiedni grill(tu nie trzeba wywalać drutów z grilla, (raczej) dla poprawy przewiewu)
Generalnie: więcej wiatraków, na niższe obroty=ciszej i lepiej.
Mały szczegół:
Nadmuch o tej samej wydajności jest UWAGA! 2X skuteczniejszy od wyciagu, 2X !!!
Warto rozważyć zakup markowego wentylatora na tylną ściankę z porządnym regulatorem na śledziu w komplecie, np.
NANOKSIA.
Albo inny, w przedziale powyżej 50zł zawsze są jakieś wiatraki z regulatorem na śledziu w komplecie.

Na zasilaczu usunięto oryginalną maskownicę wentylatora wyrzutowego i zamontowano grill z usuniętym drugim co do wielkości pierścieniem (tam najmocniej wieje:)
Poniżej widać wentylator wyrzucający pod zasilaczem, jego zadaniem jest wyręczyć zasilacz w usuwaniu ciepłego powietrza z obudowy.
Widać tez proszę wycieczki (nie osobistej bynajmniej:) regulator obrotów wentylacji na pierwszym śledziu.
Zwracam też uwagę na wycięty jeden fragment grilla 120 i wypiłowane w zakładce bocznej, lewej ścianki wycięcia na stopki grilla.
Obok to samo, już po wycięciu stylowej kratki typu plaster miodu, a jeszcze w trakcie samotnej walki pilnikiem:) (Ta obudowa "w trakcie" jest następna, powtarzam co dobre)

Wiatrak ładujący przed zasilacz, z grilla osłonowego usunięto drugi co do wielkości druciany pierścień. Skąpa ilość miejsca wymusiła montaż skromnego wiatraczka 60 i to praktycznie "na styk" i należało zamontować normalny a nie cienki, 10mm grubości, hałasi jak normalny a mniej wydajny.
Z zasilacza wywaliłem stylową kratkę typu plaster miodu i zamontowałem na nim drugi wentylator 80 bez grilla, ładujący powietrze do jego środka (nie daję foto, raz chyba mogę, nie?), co pozwoliło zmniejszyć obroty i hałas do minimum (zimny chuch na wylocie zasilacza obowiązkowy w odróżnieniu od stanu oryginalnego, gwarancja naturalnie do kosza, ale przy klocku za 90zł to wolę tak, mam rację?)
Na drugim zdjęciu widać, że na wysokości kosza na dyski jest sporo miejsca i jak dobrze wymierzyć, to powinien się zmieścić wentylatorek 100 (mamy do dyspozycji 115mm na szerokości i jeżeli uwzględnimy w obliczeniach, że zasuwki ścianek bocznych potrzebują 6mm aby się zasunąć, to wychodzi ze 100 wejdzie, o ile kupimy taki grillek. Jeżeli nie kupimy, to możemy poszukać 92 pod kolor, jest spory zapas wydajności na wyrzucie, 120robi swoje:)

Tutaj widzimy wiatrak rzucający na procesor, 80 podpięta pod regulator na śledziu, dobrana pod średniofajną kolorystykę obudowy z uchwytem, nie było w innym kolorze, obudowy z uchwytem, są dziwnie mało popularne. Wiatrak na radiatorze procka oryginalny i podpięty pod swoje gniazdo na płycie, nie hałasuje. Obok rozgałęziacz 6-krotny do wentylacji, złożony samodzielnie z 3 rozdwajaczy, ma jeszcze jeden wolny kabelek, wystarczy.
Jeżeli dodać malutki wiatraczek na grafice to wychodzi małe lotnisko:)
Proszę jednak wziąć pod uwagę, że:
przyczyną większości przypadków inwazji mocy z zasilacza na płytę, padnięcia grafiki tuż po końcu gwarancji (zwłaszcza grafiki drogiej, wydajnej i eksploatowanej z pełnym wykorzystaniem swoich możliwości) jest nadmierna temperatura właśnie.
Dalekowschodni mistrzowie sztuki trwałości piszący prace doktorskie z zagadnień dotyczących trwałości, piszący pod okiem profesorów zwyczajnych prowadzących poważne programy badań o tym właśnie profilu projektują chłodzenie tak właśnie
.
Pokażcie mi komp w firmie, który hula najmniej 8 godzin non stop codziennie przez 10 lat najmniej i który ma poprawione chłodzenie, a tutaj złotówka wydana na dodatkowy wiatrak warta jest minimum 100zł zaoszczędzone na serwisie.