Witam
Mam problem z Peugeotem 306+Lpg (sekwencyjny) silnik 1600 z 1993r (silnik tu5)
silnik bardzo nierówno pracuje na benzynie słychać tak jakby przerywał jeden cylinder. przy zimnym silniku odpala bez problemu potem zgasnie dopiero za 2 razem zaczyna chodzić (ale cały czas przeywając) silnik ma straszna dziurę w gazie i niechętnie się wkręca na obroty, nie zauważyłem ubytku mocy bo w miare ładnie ciągnie ale jest zero dynamiki jakiegokolwiek zrywu przy dodawaniu gazu na lpg jest zdecydowanie lepiej silnik dobrze się wkręca na obroty i w miarę dobrze przyspiesza.
wymieniłem w nim świece zapłonowe założone są ngk bkr6ek oraz przewody zapłonowe na sentech nic nie pomogło więc idąc dalej wymieniłem jeszcze cewkę zapłonową i również zero efektu.
teraz nie mam pojęcia po jakiej stronie leży przyczyna czy elekytrka czy mechanika nawala.
w sobote rozłaczyłem na chwile sondę lambda to było tak jakby jeden cylinder wogóle nie pracował.
Mam taki prosty interfejs diagnostyczny euroscan i w ecu nie ma żadnych błędów poza błędem sondy lamba (ale sądze ze ten błąd zawsze się będzie pojawiał jesli silnik odpala na benzynie troche pochodzi i dopiero przechodzi na gaz)
stosowałem również polepszacze do paliwa ale to również nic nie zmieniło
dziś zrobiłem mu taki myk że rozłączyłem wszystkie wtyczki od silnika znaczy( MAP,TPS,czujnik temp. powietrza, temp silnika itd) zostawiłem tylko czujnik położenia wału korbowego auto odpaliło z wielkimi trudami ale dało rade. i co mnie zadziwiło gdy go podłaczłem ECU pod euroscana nie było żadnych błędów.
Pomóżcie co może być przyczyną ??? czy ECU się wykłada czy coś innego?? może ktoś miał podobne objawy w aucie. mnie już do tego Peugeota po prostu brak słów
Mam problem z Peugeotem 306+Lpg (sekwencyjny) silnik 1600 z 1993r (silnik tu5)
silnik bardzo nierówno pracuje na benzynie słychać tak jakby przerywał jeden cylinder. przy zimnym silniku odpala bez problemu potem zgasnie dopiero za 2 razem zaczyna chodzić (ale cały czas przeywając) silnik ma straszna dziurę w gazie i niechętnie się wkręca na obroty, nie zauważyłem ubytku mocy bo w miare ładnie ciągnie ale jest zero dynamiki jakiegokolwiek zrywu przy dodawaniu gazu na lpg jest zdecydowanie lepiej silnik dobrze się wkręca na obroty i w miarę dobrze przyspiesza.
wymieniłem w nim świece zapłonowe założone są ngk bkr6ek oraz przewody zapłonowe na sentech nic nie pomogło więc idąc dalej wymieniłem jeszcze cewkę zapłonową i również zero efektu.
teraz nie mam pojęcia po jakiej stronie leży przyczyna czy elekytrka czy mechanika nawala.
w sobote rozłaczyłem na chwile sondę lambda to było tak jakby jeden cylinder wogóle nie pracował.
Mam taki prosty interfejs diagnostyczny euroscan i w ecu nie ma żadnych błędów poza błędem sondy lamba (ale sądze ze ten błąd zawsze się będzie pojawiał jesli silnik odpala na benzynie troche pochodzi i dopiero przechodzi na gaz)
stosowałem również polepszacze do paliwa ale to również nic nie zmieniło
dziś zrobiłem mu taki myk że rozłączyłem wszystkie wtyczki od silnika znaczy( MAP,TPS,czujnik temp. powietrza, temp silnika itd) zostawiłem tylko czujnik położenia wału korbowego auto odpaliło z wielkimi trudami ale dało rade. i co mnie zadziwiło gdy go podłaczłem ECU pod euroscana nie było żadnych błędów.
Pomóżcie co może być przyczyną ??? czy ECU się wykłada czy coś innego?? może ktoś miał podobne objawy w aucie. mnie już do tego Peugeota po prostu brak słów