Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
PCBway
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Spalone tranzystory (chyba) we wzmacniaczu FLI Loaded 250

14 Lip 2009 14:45 3356 7
  • Poziom 8  
    Witam wszystkich bardzo serdecznie!

    Sam nie wiedziałem w którą kategorię to wrzucić, CarAudio wydało mi się mniej odpowiednie, gdyż sprawa dotyczy samego wzmacniacza. Jak się mylę to wybaczcie.


    Jest to mój pierwszy post na tym forum, więc proszę o ewentualną wyrozumiałość. Cały regulamin przeczytałem a to dlatego, że widzę, że tutaj raczej w gumki nie można lecieć a nie chciałbym zostać zignorowany, tudzież zbanowany. Więc mam nadzieję, że nie podpadam pod regulamin. Znalazłem podobny temat, ale to chyba z 2007 roku, ale tam nie było odpowiedzi. Wątek się zakończył na tym, że ktoś tam kupił całą, nową tubę i tyle. Tyle tytułem wstępu.


    O co chodzi? No więc opiszę po kolei.

    Ponad rok temu kupiłem aktywną tubę FLI Trap 10 ze wzmacniaczem FLI Loaded 250.

    Jak podaje producent:
    250W RMS
    800W Peak

    Tylko proszę, nie podejmujmy tu polemiki typu: do kitu sprzęt, wymień na inny a to wywal. Mi ta tubka starcza, jest już dobrze wygrzana, gra już miękko i zajmuje mało miejsca. Jak dla mnie jest idealna, dlatego nie chce jej zmieniać.

    Nadmienie jeszcze, że starałem się znaleźć schemat tego wzmacniacza, ale ni cholerki mi sie nie udało.

    Ostatnio robiłem długą trasę samemu. Muza grała dość głośno i nagle usłyszałem, że tuba przestała grać a po chwili głośnik zaczął "pierdzieć". Szybko się zatrzymałem, myśląc, że coś przebiło membrane w bagażniku. Okazało się jednak, że to wzmacniacz się zaczął przegrzewać. Postanowiłem założyć mu jakieś chłodzenie. (ps. jak wzmacniacz ostygł, to chodził z powrotem normalnie). Wiatraczki od kompa wydawały się wręcz idealne. Kupiłem dwa 12v, 8cm wiatraczki. Zacząłem zabawę. Kable od obu wiatraczków połączyłem, tak żeby działały jak jeden.

    I tu się zaczyna szczyt mojego rozstrzepania.
    + do +, - do uziemienia i zacząłem podłacząc z powrotem kable do tuby. I co mądry Michał zrobił? Podłączył je na odwrót (przypadek, roztrzepanie). Masę podłączyłem pod 12v a kabel z zasilaniem chciałem z powrotem przykręcić do masy w tubie. I tu się pojawiły iskierki. Kapnąłem się w tym momencie o co chodzi. Podłączyłem już prawidłowo, ale tuba już nie dawała znaków życia. Zabawy z chłodzeniem już zostawiłem i podłączałem wszystko jak było na początku. Sprawdziłem 20 amperowy bezpiecznik we wzmacniaczu. Był cały i zdrowy. Trochę strapiony nie wiedziałem co dalej. Przypomniało mi się, że jeszcze na kablu od akumulatora mam jeden bezpiecznik. 30 amper. Był spalony. Cały uradowany wymieniłem go na nowy. Idę podłączać tubę i mimo, że już wszystko podłączałem prawidłowo (w tym momencie wielce zwracałem na to uwagę) przy podłączaniu 12v tuba znowu wypierniczyła bezpiecznik na kablu od akumulatora.

    Rozebrałem wzmacniacz. Za wiele to w nim nie ma. Po ogledzinach "na oko" - wszystko wygląda ok. Żadna ścieżka na PCB nie jest przepalona, wszystkie luty zdają się trzymać, kondensatory nie są powybrzuszane. Generalnie nic co by mogło zwrócić uwagę. Kabel remote z jednej i drugiej strony wygląda idealnie. A oględziny trwały dość długo. Miernika nie mam przy sobie, jestem w szkocji w tym momencie (2300 km od szczecina) i to na takim wygwizdowie, że oni nawet nie wiedzą co to jest. Wczoraj pojechałem celowo 150 km do miasta dużego, ale też patrzyli na mnie jak na idiotę. I tak oto miernika nie mam...

    Miałem jeszcze dwa 30 amperowe bezpieczniki i spróbowałem raz jeszcze. Tuba twardo wywala bezpiecznik na kablu przy próbie jego podłączenia.

    I teraz tak. Rozważam mojego ojca jako całkiem dobrego elektronika i żeby Wam nie zawracać głowy, najpierw skontaktowałem się z nim.

    Powiedział od razu, że to tyrystory. On tak to nazwał, ale już zostałem poprawiony, że to tranzystory.
    No to je wylutowałem
    Mam ich razem 4.

    Jest jedna para dokładnie takich samych:
    S
    719
    HFP50N06

    a poźniej 2 minimalnie różne:
    K
    B688
    0 542

    K
    D718
    0 544


    I teraz pytania:
    Czy Wy też byście tak diagnozowali?

    Jeśli tak, to czy istnieją jakieś zamienniki tychże tranzystorów? Bo jeszcze o tej parze to wujek google słyszał (Link - tu link do opisu tych pierwszych, ale nie mogę ich nigdzie znaleźć do kupienia) ale o tych dwóch następnych google nie słyszał. Mieliście z nimi może do czynienia?

    Hmmm, to chyba tyle w temacie, sorry, że się tak rozpisałem.

    Jak będziecie potrzebowali zdjęcia piecyka od środka to dajcie znać, to załatwie jakiś aparat. (Mam tu tylko kamerę i to bez wyjścia na USB :P )

    Pozdrawiam i czekam na jakąkolwiek odpowiedź.
  • PCBway
  • Pomocny post
    Poziom 35  
    Piszesz o tranzystorach a nie o tyrystorach proponuje więc poprawić post. Szukane B688 i D718 to 2SB688 i 2SD718. Ich opis znajdziesz np tu: http://www.datasheetcatalog.com/datasheets_pdf/2/S/B/6/2SB688.shtml i http://www.datasheetcatalog.com/datasheets_pdf/2/S/D/7/2SD718.shtml.
    Sprawdź za pomocą miernika który z nich zwiera (jeśli masz czym to pomierz też wzmocnienie) i wymień.
  • PCBway
  • Poziom 8  
    czyli mam rozumieć, że diagnoza jest prawidłowa?

    ok, dzięki piękne. a możesz jeszcze dodać jaki ewentualnie zamienniki do tej pary? a apropo miernika - w 11 akapicie opisałem dlaczego nie mam miernika :/ tak czy siak, dziękuję za pomoc :)
  • Specjalista od sprzętów RTV
    Zamienniki:
    2SB688 -> BD246C
    2SD718 -> BD245C
  • Poziom 39  
    marck1 napisał:
    Zamienniki:
    2SB688 -> BD246C
    2SD718 -> BD245C


    Zbyt duże uproszczenie- te tranzystory nie są odpowiednikami .
    BD249/250 wymagają dodatkowych tulejek izolacyjnyxh na wkręty, a w wypadku ich kiepskiej jakości po rozgrzaniu tranzystora pogorsza się docisk / odprowadzanie ciepła.

    No i parametry elektryczne są bardzo różne, szczególnie wzmocnienie prądowe. B688/D718 mają znacznie większe co dowodzi , że z reguły sa sterowane przez małe plastikowe tranzystory średniej mocy, a BD wymagają kilku amperów do poprawnej pracy, no i pasmo przenoszenia jest conajmniej o połowę niższe .

    Odpowiedniki muszą mieć conajmniej te same, lub lepsze parametry.
    Bez trudu kupisz oryginalne ( przynajmniej w oznaczeniach).
  • Specjalista od sprzętów RTV
    Jesteś pewien że występują tylko w jednym typie obudowy?
  • Poziom 39  
    Oczywiscie, ze widziałem BD-ki w obudowach zblizonych do TO247 , ale oryginalna ich obudowa to TO218.
  • Specjalista od sprzętów RTV
    Nie chodziło mi o BD, a o 2SB i 2SD. Te "japończyki" występują też w obudowie TOP3 takiej samej jak BD Texasa i wtedy mamy problem ich montażu z "głowy" - pod warunkiem, że u autora wystepują takie same.