Witam.
Zacznę od tego że wiem że to badziew i większość z Was napisze żebym wyrzucił go do kosza, ale ja się uparłem i chcę go naprawić
.
Po prostu przestał działać, kontrolka power tylko mignie i zapala się protection, nie wiem czy to może mieć związek ale wiem że na wejście miał podłączone wyjście z radia na głośniki bo radio nie miało wyjścia liniowego.
Pierwsze co zauważyłem to że pobiera prąd nawet jak nie ma zasilania na remote. Uszkodzony był jeden IRFIZ34G to wymieniłem oba i rezystory 100R przy nich bo już prawie zwęglone były, ale nic się nie zmieniło i rezystory sie nadal grzały(bez zasilania na remote) więc wymieniłem TL494CN. Po tym wydaje mi się że przetwornica już normalnie pracuje.
Jednak nadal się tylko włączy na chwilę i wyłączy.
Wydaje mi się że gdzieś jest jakieś zwarcie bo jak włączałem to przez tą chwilę co przetwornica pracowała napięcie na sprawnym i dobrze naładowanym akumulatorze spadało o ponad 1V. Poboru prądu nie sprawdzałem bo nie chciałem sobie ostatniego miernika spalić
.
Nie chce wszystkiego w ciemno wymieniać dlatego proszę bardziej doświadczonych kolegów o podpowiedź jak się do tego zabrać.
Zacznę od tego że wiem że to badziew i większość z Was napisze żebym wyrzucił go do kosza, ale ja się uparłem i chcę go naprawić
Po prostu przestał działać, kontrolka power tylko mignie i zapala się protection, nie wiem czy to może mieć związek ale wiem że na wejście miał podłączone wyjście z radia na głośniki bo radio nie miało wyjścia liniowego.
Pierwsze co zauważyłem to że pobiera prąd nawet jak nie ma zasilania na remote. Uszkodzony był jeden IRFIZ34G to wymieniłem oba i rezystory 100R przy nich bo już prawie zwęglone były, ale nic się nie zmieniło i rezystory sie nadal grzały(bez zasilania na remote) więc wymieniłem TL494CN. Po tym wydaje mi się że przetwornica już normalnie pracuje.
Jednak nadal się tylko włączy na chwilę i wyłączy.
Wydaje mi się że gdzieś jest jakieś zwarcie bo jak włączałem to przez tą chwilę co przetwornica pracowała napięcie na sprawnym i dobrze naładowanym akumulatorze spadało o ponad 1V. Poboru prądu nie sprawdzałem bo nie chciałem sobie ostatniego miernika spalić
Nie chce wszystkiego w ciemno wymieniać dlatego proszę bardziej doświadczonych kolegów o podpowiedź jak się do tego zabrać.
