Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

olej roślinny zamiast ropy ??

Olgierd 03 Sep 2006 14:42 632145 1631
Optex
  • #1081
    podlasiak
    Level 13  
    @ martinek0
    Dobrze kombinujesz z tym przeterminowanym olejem :) ... ale wydaje mi się, że taki olej zabiera producent ze sklepu i przelewa do nowych butelek ;P

    _ _ _ _ _ _

    ... Za oceanem ;)

    http://www.youtube.com/watch?v=2zkvT25LmL0&mode=related&search=

    http://www.youtube.com/watch?v=bTAXRS-fh3I&mode=related&search=

    http://www.youtube.com/watch?v=qSmVPGps1xs&se...onversions%20Environment%20Renewable%20Energy (o... a tutaj to nawet Morgan Freeman sie wypowiada nt. OR :) )
    i wiele innych na tej stronce ;)

    Miłego oglądania.

    _ _ _ _ _ _

    W temacie o parze wodnej nie można sie wypowiadać więc wkleję to tutaj

    http://www.youtube.com/watch?v=3V6SJWfJBl8&mode=related&search=

    ... energia wodna
  • Optex
  • #1082
    Lelek_der_1
    Level 15  
    martinek0 wrote:
    witam
    czy zastanawiał się kiedyś ktoś z Was że może warto byłoby lać olej roślinny PRZETERMINOWANY , przynajmniej przeterminowany do celów spożywczych , bo dla silnika to raczej nie ma znaczenia ze skończyła się data ważności . Według mnie byłoby to najlepsze rozwiązanie gdyż byłby tańszy i nie trzeba by go filtrować . Pozostaje problem gdzie można go znaleźć , znam przykład z hurtowni alkoholi gdzie Warka była sprzedawana w puszkach po 1 zł bo za miesiąc kończyła się data ważności . Dzwoniłem do jednej hurtowni w tej sprawie ale nie mieli takich olejów . Orientuje się może ktoś co robią hurtownie albo sklepy z takimi olejami przeterminowanymi ? Czy może są jakieś zakłady które to utylizują ?
    pozdrawiam


    Halo,
    to wcale nie odkrycie Ameryki. Przeterminowany OR jak wiem u nas w niemczech w wiekszej ilosci wysylany jest do rafinerji gdzie domieszany zostaje do produkcji ON. Zgodnie z ustawa europejskiego parlamentu w paliwie sprzedawanym do jazdy ma sie znajdowac do 5% zwiazkow pochodzenia organicznego. Ma to za zadanie zmniejszenie zanieczyszczenia srodowiska, bo jak wiemy zawartosc CO² w OR jest jak najbardziej neutralna. Jak jest w Polsce, tego niewiem ?
    Pozdrawiam
  • #1083
    tarjer
    Level 12  
    sajmon25 wrote:
    @tarjer
    no z tą stroną trafiłeś w przysłowiową dziesiątkę! masz może już ich katalog?


    Witam
    Katalog węży Semperit jest tu:
    http://www.techsilesia.com/katalogi/wezeprzemyslowe.pdf
    sklep z przewodami paliwowymi Semperit
    tu:
    http://www.agros.biz.pl/index.php?option=com_virtuemart&Itemid=4

    Może ktoś znalazł tanie złączki kątowe do węży: gwint zewnętrzny G 3/8" na wąż 10mm i 8 mm.
    pozdrawiam
  • #1084
    qxo
    Level 12  
    martinek - sklepy utylizują przeterminowany olek przeklejając nowe nalepki :P

    Dodano po 16 [minuty]:

    ludzie czytajcie całość od pierwszej strony - wiadomo już od wielu lat, że można jeździć na oleju roślinnym i już ! - kwestia tylko pompy (lucasy padają w większośći ) - jajężdżę już ponad 10 tys km ( wiem , nie jest to dużo ) na roślinie i jest OK - beż przeróbek - tylko jak zima trzeba zrezygnować lub przerobić na dwa zbiorniki i już - jeśłi chodzi o rózne uszlachetniacze to w większośći pic na wode - ostatnio wrzuciłęm taki super skandynawski co niby do minus 39 nie pozwoli zamarznoć zbiornikowi paliwa - sam zamarzł w zamrażalce przy minus 12 :P

    Dodano po 1 [minuty]:

    a w świecie śmigają tysiące jeśłi nie miliony aut na roślinnym oleju i jest OK dla silnika i dla śodowiska i dla kieszeni :)
  • #1085
    podlasiak
    Level 13  
    O... i mam pierwsze negatywne efekty jazdy na mieszance ON:OR (zazwyczaj zbliżona 40:60 na korzyść ON)

    Wydaje mi się, że może to być wina jazdy na OR ... chociaż można to zapewne przypisac czemu innemu.

    Od ok 2 tyg. tankuje tylko ON. No i coraz ciężej zgasić mi samochód.
    Dzisiaj np. po wyjęciu kluczyka silnik pracował jeszcze 3-4 sekundy.

    Hm... czego to może być wina ?
    Czyżby silnik przywyczaił się do nieco niższej kaloryczności poprzedniej mieszanki... że teraz na ropie ma samozapłon ?

    Pewnie zaleje teraz roślinnym... i wszystko wroci do normy :D
  • #1086
    Lelek_der_1
    Level 15  
    Może ktoś znalazł tanie złączki kątowe do węży: gwint zewnętrzny G 3/8" na wąż 10mm i 8 mm.
    pozdrawiam



    Halo @tarier,
    to bardzo trudny do zdobycia element i wcale nie tani. Zanim stracisz cierpliwosc szukania moge ci tylko poradzic abys zaopatrzyl sie w kolanko 3/8" o odpowiednich gwintach i prosty zlacznik, efekt ten sam i o wiele tanszy.
    Pozdrawiam
  • #1087
    sajmon25
    Level 14  
    @tarier
    zapytaj w sklepie z hydrauliką siłową tam mają takie rzeczy
  • #1088
    sampler
    Level 16  
    podlasiak wrote:
    O... i mam pierwsze negatywne efekty jazdy na mieszance ON:OR (zazwyczaj zbliżona 40:60 na korzyść ON)

    Wydaje mi się, że może to być wina jazdy na OR ... chociaż można to zapewne przypisac czemu innemu.

    Od ok 2 tyg. tankuje tylko ON. No i coraz ciężej zgasić mi samochód.
    Dzisiaj np. po wyjęciu kluczyka silnik pracował jeszcze 3-4 sekundy.

    Hm... czego to może być wina ?
    Czyżby silnik przywyczaił się do nieco niższej kaloryczności poprzedniej mieszanki... że teraz na ropie ma samozapłon ?

    Pewnie zaleje teraz roślinnym... i wszystko wroci do normy :D


    A ja mysle ze moze elektrozaworek szwankuje lub moze rzeczywiscie pod wplywem rzepaku cos mu sie porobilo w srodku. Diesel to taki silnik ze pracuje wlasnie na samozaplonie a jedyna mozliwosc zgaszenia to odciecie paliwa lub powietrza (tlenu znajdujacego sie w powietrzu). Ta druga mozliwosc radze zapamietac turbodieslowcom jak pusci turbo i silnik zacznie pracowac na oleju silnikowym. Bedziecie mieli zdezo ze dziala po wyciagnieciu kluczyka...
  • #1089
    sajmon25
    Level 14  
    sąsiad w astrze 1,7D (najzwyklejsza pompa bez żadnej elektryki) ma taką historię że silnik mu dopiero gaśnie po wciśnięciu pedału hamulca! po wyłączeniu stacyjki napiecie nie jest podawane na elektrozawór a silnik nadal pracuje, dopiero lekkie wciśnięcie pedału hamulca powoduje że silnik gaśnie
  • Optex
  • #1092
    andi274
    Level 12  
    witam może te tabletki są dobre ja nie będę próbował wystarczy mi OR pozdrawiam
  • #1093
    GofNet
    Level 15  
    Może jestem pesymistycznie nastawiony, ale myślę, że to pewnie jakieś następne oszustwo, jakich wiele w Internecie.
  • #1094
    Lelek_der_1
    Level 15  
    podlasiak wrote:
    Auto - takie które raczej nie powinno się psuć - Mercedes w202 / 1996 / c200 diesel


    _ _ _ _ _ _

    http://www.foribo.myffi.pl/ ... co o tym sądzicie? ;] moze działa z OR :D



    Witam,
    moje zdanie na ten temat to:
    1. Pigulki sa dobre od bolu glowy lub dla kobiet przeciw ciazy.
    2. 20-29% spozywam w kulturalnym srodowisku.
    3. Jezeli chce sie schlac 55,5% jest odpowiednim stezeniem.

    Dla mnie to chyba znowu jakas banda oszustow zaczyna wykozystywac naiwnosc niektorych ludzi aby napchac kieszenie pieniedzmi.
    Ciekawy tylko jestem czy bedzie na te pigulki obowiazywala AKCYZA ha ha ha!!!!
    Pozdrawiam
  • #1095
    skritland
    Level 12  
    qxo wrote:
    jeśłi chodzi o rózne uszlachetniacze to w większośći pic na wode - ostatnio wrzuciłęm taki super skandynawski co niby do minus 39 nie pozwoli zamarznoć zbiornikowi paliwa - sam zamarzł w zamrażalce przy minus 12 :P


    Niekoniecznie taki pic - zmieszaj z ON i wtedy dopiero sprawdź. Np. sól kuchenna jest stała a dodana do wody obniża jej temperaturę krzepnięcia. Podobnie OR dodany w ilości do około 20% obniża temperaturę wydzielenia się parafiny prawie nie wpływając na lepkość.
  • #1096
    forestx
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Tydzień temu kolega Podlasiak chciał samemu uprawiać rzepak i tłoczyć olej.
    Zapomniałem napisać o jednym: jak będziesz miał więcej niz hektar to unia ci do tego jeszcze dopłaci :D

    Wczoraj zobaczyłem "promację" w mojej wiosce - 1,99/litr. Ludziom szczęki opadły kiedy wprost pod sklepem lałem do baku :D. W proporcji 1:1 (tak na oko) 10 letni golf nie czuje różnicy.
  • #1097
    podlasiak
    Level 13  
    O jak UE dopłaca... to coraz ciekawiej sie robi :D

    _ _ _ _ _ _

    Informacja NIE SPRAWDZONA:

    Podobno KFC oddaje przejarany olej za darmo (?)

    (tylko czy tłuszcze zwierzęce w nim zawarte nie przeszkadzają?)
  • #1098
    janekrudy
    Level 12  
    Lelek_der_1 wrote:
    janekrudy wrote:
    Czy podgrzewajac czysty olej napedowy jest jakies niebezpieczenstwo wybuchu? Chce zamontowac przeplywowy wymiennik ciepla do paliwa.



    Witam,
    Napewno podgrzewanie ON do pewnej granicy nie powinno byc szkodliwe,
    ale tylko do pewnej granicy. Ja przez moja nieuwage i niewiedze raz puscilem ON przez wymiennik ciepla ( rozgrzewajac go do temp. okolo
    80°C ), mialo to takie skotki ze podczas przyspieszania silnik o wiele wolniej wchodzil na obroty, a po calej nocy mialem trudnosci aby za pierwszym razem uruchomic silnik.
    Jak przestalem podgrzewac ON to wszystko wrocilo do normy.
    Niebezpieczenstwa wybuchu nie powinno byc bo ON nie osiagnie jeszcze temp. zaplonu


    Czy ktos jeszczce potwierdzi takie efekty? Bo jakos dziwne mi sie to wydaje :?:
  • #1099
    boryna
    Level 14  
    Ludzie pomozcie, mam klopot. Kilka dni temu zatarl mi sie silnik a dokladnie to panewki na korbowodzie. Bylo to tak: Jednego dnia pojechalem autkiem do rodzinnego domu (270km) oczywiscie jazda od poczatku (oczywisicie odpalenie na ON) do konca na OR. Przed wyjazdem zapomnialem sprawdzic olej w silniku (bagnetem pod maska) ale wskaznik na desce rozdzielczej wskazywal: OIL OK i ze poziom jest maksymalny. Nic szczegolnego w trasie sie nie dzialo. Nastepnego dnia rano mialem jechac do pobliskiego miasta wiec standardowo, odpalanie na ON, potem przelaczylem na OR. Tak sobie jade i w pewnym momencie zaczela glupiec kontrolka cisnienia oleju. Raz swiecila to za chwile gasla spowrotem. Zgasilem wiec auto i wlaczylem zaplon, znowu bylo OIL OK. No to jade dalej i nagle po paruset metrach znowu zapalila sie kontrolka cisnienia oleju, pare sekund pozniej spadla moc silnika. Zatrzymalem sie na poboczu. Otworzylem klape i wyjalem wskaznik oleju. Na bagnecie osadzil sie gesty szlam a z otworu dziwnie kopcilo. Z buta poszedlem do nastepnego miasta i kupilem olej. Dolalem i qpa silnik strasznie klekoce, diagnoza - panewki. Od wczoraj grzebie w warsztacie i czyszcze silnik. Co ciekawe wskaznik oleju dobrze wskazywal bo oleju bylo wciaz pelno (cala miska olejowa), ale co ciekawe przybral konsystencje smaru i stal sie jakby gumowy. Nic dziwnego, ze pompa oleju nie mogla go przepompowac. Silnik wygladal strasznie. Moj tesc jest mechanikiem od 20 lat i powiedzial ze takiego oleju w silniku to jeszcze nie widzial. I teraz nasuwa sie pytanie, czy to jakims cudem zaszla jakas dziwna reakcja pomiedzy olejem silnikowym a OR i w wyniku tego z oleju zrobila sie galareta, przez co w konsekwencji musialem oddac wal do szlifu. Czy ktos slyszal o czyms takim??? Zwracam sie szczegolnie do kolegi Lelek_der_1. Byc moze w niemczech ktos spotkal sie z takim problemem podczas jazdy na OR. Chociaz moze to nie byc wina OR, ale jesli nie to jak to sie stalo??? Dodam, ze w silniku mialem olej mineralny Mobil 15w40.
  • #1100
    sajmon25
    Level 14  
    napisz coś więcej danych jaki samochód, silnik, jaką masz instalacje, ile przejechałeś na OR, na lakim OR jeździłeś itd. być może OR był niewystarczająco podgrzany i lały ci wtryski, a jak leją wtryski to zaraz przybywa oleju w silniku i być może OR wszedł w reakcje z olejem silnikowym
  • #1101
    boryna
    Level 14  
    Przejechalem na OR baz najmniejszego problemu ponad 8000km a tu nagle taki zonk. Auto: Renault Clio II rok 2000, 70000 przebiegu, pompa wtryskowa BOSH, silnik 1.9dTi. Instalacja dwuzbiornikowa. A na OR jezdzilem roznym, ostatnio na mieszance rzepakowego z sojowym.
  • #1102
    Lelek_der_1
    Level 15  
    boryna wrote:
    Ludzie pomozcie, mam klopot. Kilka dni temu zatarl mi sie silnik a dokladnie to panewki na korbowodzie. Bylo to tak: Jednego dnia pojechalem autkiem do rodzinnego domu (270km) oczywiscie jazda od poczatku (oczywisicie odpalenie na ON) do konca na OR. Przed wyjazdem zapomnialem sprawdzic olej w silniku (bagnetem pod maska) ale wskaznik na desce rozdzielczej wskazywal: OIL OK i ze poziom jest maksymalny. Nic szczegolnego w trasie sie nie dzialo. Nastepnego dnia rano mialem jechac do pobliskiego miasta wiec standardowo, odpalanie na ON, potem przelaczylem na OR. Tak sobie jade i w pewnym momencie zaczela glupiec kontrolka cisnienia oleju. Raz swiecila to za chwile gasla spowrotem. Zgasilem wiec auto i wlaczylem zaplon, znowu bylo OIL OK. No to jade dalej i nagle po paruset metrach znowu zapalila sie kontrolka cisnienia oleju, pare sekund pozniej spadla moc silnika. Zatrzymalem sie na poboczu. Otworzylem klape i wyjalem wskaznik oleju. Na bagnecie osadzil sie gesty szlam a z otworu dziwnie kopcilo. Z buta poszedlem do nastepnego miasta i kupilem olej. Dolalem i qpa silnik strasznie klekoce, diagnoza - panewki. Od wczoraj grzebie w warsztacie i czyszcze silnik. Co ciekawe wskaznik oleju dobrze wskazywal bo oleju bylo wciaz pelno (cala miska olejowa), ale co ciekawe przybral konsystencje smaru i stal sie jakby gumowy. Nic dziwnego, ze pompa oleju nie mogla go przepompowac. Silnik wygladal strasznie. Moj tesc jest mechanikiem od 20 lat i powiedzial ze takiego oleju w silniku to jeszcze nie widzial. I teraz nasuwa sie pytanie, czy to jakims cudem zaszla jakas dziwna reakcja pomiedzy olejem silnikowym a OR i w wyniku tego z oleju zrobila sie galareta, przez co w konsekwencji musialem oddac wal do szlifu. Czy ktos slyszal o czyms takim??? Zwracam sie szczegolnie do kolegi Lelek_der_1. Byc moze w niemczech ktos spotkal sie z takim problemem podczas jazdy na OR. Chociaz moze to nie byc wina OR, ale jesli nie to jak to sie stalo??? Dodam, ze w silniku mialem olej mineralny Mobil 15w40.


    Halo,
    przykro mi ze tak sie stalo. Po prostu pech.
    Z takim przypadkiem jeszcze sie nie spotkalem, ani w moim kregu znajomych ani tez w internecie. Natknalem sie jednak wielokrotnie na informacje ze jezdzac na OR powinno sie uzywac raczej olejow syntetycznych i stosonkowo czesciej go wymieniac ( 15000 km ). Ci ktozy umieszczali te informacje przestrzegali wlasnie przed nastapieniem takiej sytuacji jaka sie Tobie przytrafila. Pisalem juz o tym w moich wczesniejszych postach.
    U Ciebie w oleju zrobily sie drobne grodki ktore pozatykaly kanaly olejowe
    i nastapilo zatarcie silnika. Moglo to byc nastepstwem jazdy na niedogrzanym OR lub jezdziles wczesniej bez instalacji, tylko na mieszankach, a wtedy nastepowalo niecalkowite spalanie OR i przedostawanie sie jego resztek do misy olejowej, tam w reakcji z olejem silnikowym z biegiem czaso stalo sie to co opisales. To mogla byc jedna z przyczyn. Napisz prosze wiecej jak przebiegala Twoja eksploatacja samochodu i jakie byly pierwsze Twoje doswiadczenia z OR.
    Takie same sytuacje nastepowaly w przeszlosci kiedy do silnikow byl dostepny w Polsce tylko olej mineralny i wygladal on nowy tak jakby byl spuszczony z silnika po przejechaniu 15000 km.
    Pozdrawiam i czekamy na dalsze Twoje posty.
  • #1103
    igorek_x
    Level 14  
    boryna wrote:
    Przejechalem na OR baz najmniejszego problemu ponad 8000km a tu nagle taki zonk. Auto: Renault Clio II rok 2000, 70000 przebiegu, pompa wtryskowa BOSH, silnik 1.9dTi. Instalacja dwuzbiornikowa. A na OR jezdzilem roznym, ostatnio na mieszance rzepakowego z sojowym.

    Pisalem wczesniej co sie dzieje kiedy do silnika podawany jest zimny OR. Prawdopodobnie to bylo przyczyna. Przelaczales na OR zaraz po zapaleniu?
    Silnik musi sie caly rozgrzac by mozna bylo przelaczyc na OR, nie wspomne o dobrze podgrzanym paliwie.
    U mnie w ursusie c-330 takze zaczely sie dziac dziwne rzeczy, na szczescie sinika nie zatarlem (jezdzilem na zimnym OR).
  • #1104
    boryna
    Level 14  
    igorek_x wrote:
    Pisalem wczesniej co sie dzieje kiedy do silnika podawany jest zimny OR. Prawdopodobnie to bylo przyczyna. Przelaczales na OR zaraz po zapaleniu?
    Silnik musi sie caly rozgrzac by mozna bylo przelaczyc na OR, nie wspomne o dobrze podgrzanym paliwie.
    U mnie w ursusie c-330 takze zaczely sie dziac dziwne rzeczy, na szczescie sinika nie zatarlem (jezdzilem na zimnym OR).

    No wlasnie przelaczalem na OR w momencie gdy drgnela mi wskazowka wskaznika temperatury silnika, czyli przy temperaturze okolo 70 stopni, czy jak widac za malo. Dodatkowo jeszcze ten nieszczesny olej mineralny. Po szlifie walu, wymianie panewek i wyczyszczeniu silnika przesiadam sie na syntetyczny ELF 0W30. No i na OR bede przelaczal dopiero w momencie osiagniecia przez silnik optymalnej temperatury.
    Jak to mowia: Madry polak po szkodzie :) ...no ale trzeba uczyc sie na bledach (szkoda, ze na wlasnych)

    NIECH MOJ PRZYPADEK BEDZIE PRZESTROGA DLA WSZYSTKICH JEZDZACYCH NA OR!!!
  • #1105
    sajmon25
    Level 14  
    Nie sądze żeby była to wina jakości oleju (mineralny lub syntetyczny), znalazłem w gazecie motor nr15/2006 na ten temat taki artykuł taki artykuł:

    olej roślinny zamiast ropy ??

    tam jest zdjęcie takiej "mazi" z ciężarówki
  • #1106
    cichyjar
    Level 12  
    @janekrudy

    Co do podgrzewania ON, ja mam tak zrobioną instalacje że zawsze się podgrzewa i ON przed przełączeniem i jeździłem też na samym podgrzewanym ON (70-90St.) i nic się nie działo u Lelek_der_1 możliwe ze podgrzewanie sprzyjało zapowietrzaniu się pompy gdyż ma obieg ON zapętlony. Rzeczywiście po jeździe na podgrzewanym ON ze zbiornika po otwarciu wydobywały się intensywnie opary.

    @boryna

    Jestem właśnie po rozmowie z moim mechanikiem w Twojej sprawie, wykluczył że przyczyną jest jazda na OR i sposób i temperatura jego podawania. Napisz więcej na temat oleju: co ile go zmieniałeś, czy zmieniłeś w międzyczasie markę oleju, czy jest szansa że sprzedali Ci jakiś trefny olej no i czy ten glut nie powstał po tej Twojej ratowniczej dolewce gdy zmieszały się oleje? Ja zrobiłem już 70kkm w większości na zimnym oleju, olej w silniku zmieniam co 20kkm tak jak zalecają w Sprinterze i wszystko oki, poza tym że olej silnikowy po wymianie pachnie frytkami (Lotos pół syntetyk).

    Artykuł z Motora bardzo dobry i wyraźnie pisze że podgrzewanie oleju ma na celu ułatwienie rozruchu, przepływu przez przewody i filtr a rozpylenie i tak zawsze następuję w temperaturze głowicy silnika, ta mała ilość oleju zawsze przybierze najpierw wartość temperatury pompy, później przewodów i zostanie rozpylona w temperaturze głowicy i podgrzewanie nie ma wpływu na temperaturę podczas rozpylania. Było to już pisane w wielu postach ale część osób nie przyjmuje tego do wiadomości.
  • #1107
    boryna
    Level 14  
    No wlasnie, zmienilem marke oleju, bylo to jakies pol roku temu a ja nie bardzo znalem sie na olejach bo auto mam od niedawna. Jak go kupilem to poprzedni wlasciciel lal do niego olej syntetyczny ELF 5W30 i powiedzial, ze przydalaby sie wymiana bo juz zrobil na nim dosc duzo kilometrow. Wiec kilka dni pozniej za namowa tescia zmienilem olej na LOTOS 15W40. Powiedzial ze to nie ma znaczenia a bedzie taniej. Gdybym wtedy wiedzial to co wiem teraz to nigdy nie zalalbym takiego syfu do silnika. Zrobilem na nim prawie 10000km od tamtego czasu, w miedzyczasie zamontowalem OR i po powrocie z tej feralnej podrozy mialem wymienic olej, bo wybieram sie autem do anglii. No ale nie zdazylem...

    A co do tej mazi na zdjeciu powyzej to moja wygladala identycznie. Taka wielka czarna galareta. No i zrobila sie juz wczesniej, przed dolewka oleju, bo bylo to widac na miarce oleju. Inaczej, gdyby sie nie zrobila wczesniej to bym nie musial dolewac oleju bo jechalbym dalej bo nie zatarlby sie silnik...proste
  • #1108
    Lelek_der_1
    Level 15  
    Witam,
    jest to bardzo mozliwe ze u mnie podgrzany ON, ktory znajdowal sie w zapetleniu, byl przyczyna opisanych wczesniej problemow. Musze to sprawdzic gdy bede mial juz drugi powrot uruchomiony.
    Opisze teraz rozmowe z gosciem ktory handluje tloczonym olejem rzepakowym. Otoz maja oni w rodzinie trzy samochody i wszystkie jezdza na OR z instalacja dwuzbiornikowa. Dwa pasaty dostaja co 15000 km nowy olej syntetyczny 0W30, a golf ktorym jezdzi jego syn mineralny 15W40. Co druga wymiane oleju czysci takze misy olejowe we wszystkisz trzech samochodach. W samochodach na syntetyku misy sa czyste, a w golfie osadza sie kilkumilimetrowa warstwa gesta jak budyn i czarna jak smola. Powiedzial tylko ze jakby nie czyscil misy olejowej w golfie to prawdopodobnie silnik bylby juz skonczony. To tyle co sie na szybko dowiedzialem.
    Pözdrawiam
  • #1109
    boryna
    Level 14  
    Czyli jak widac, cos musi byc w tym oleju minaralnym. Ja przy nastepnej wymianie oleju tez zajrze do misy i zobaczymy :)
  • #1110
    Lelek_der_1
    Level 15  
    boryna wrote:
    Czyli jak widac, cos musi byc w tym oleju minaralnym. Ja przy nastepnej wymianie oleju tez zajrze do misy i zobaczymy :)



    Halo,
    ja uwazam ze: " lepiej jest na zimne dmuchac zanim sie spazysz ".
    Pozdrawiam