Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Fibaro Fibaro
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

olej roślinny zamiast ropy ??

Olgierd 01 Sty 2007 01:02 585897 1631
  • #1291 01 Sty 2007 01:02
    asterix17td
    Poziom 17  

    W moim oplowskim 1,7 jest na szczęście pompa Boscha :-).
    A tak przy okazji to EGR zaślepiłem jakis czas temu.

  • Fibaro
  • #1292 01 Sty 2007 01:35
    prez8s
    Poziom 33  

    asterix17td napisał:
    W moim oplowskim 1,7 jest na szczęście pompa Boscha :-).
    A tak przy okazji to EGR zaślepiłem jakis czas temu.


    eee to spoko, miłego śmigania w nowym roku :D

    Dodano po 14 [minuty]:

    romus 1980 napisał:

    przeczytalem caly ten temat 43 strony i caly temat na forum mercedesa 89 stron razem dalo mi to 130 stron lektury al eteraz wiem juz wiecej jezelii chodzi o komore wirowa to co to jest mam teraz rozbebeszonego calego scenica wiec jak mi wyjasnisz to sie temu przyjze pompa wtryski i glowica poszly do remontu do polski z tego co sie dowiedzialem od pompiarza to w pompie padl jakis modol od turbo wtryski laly a glowica no niestety uszczeleczka z tego co czytalem nie pamietam gdzie to zaslepienie EGR tez daje efekty ze wzgledu na to ze idzie do silnika tylko czyste powietrze a nie spalinki to taka mala ciekawostka pozdrawiam


    Jezeli silnik ma komory wirowe, czy też wstępne, to jest bardziej podatny na rzepak, co nieznaczy że auta z wtryskiem bezpośrednim sie nie nadają, w nich spalanie rzepku zależy w dużej mierze od "siły" wtrysku i porządnego rozpylenia. Wiem z doświdczenia że silniki fiata 2,5JTD (wtr. bezposredni) mają problem z zimnym rzepakiem. Silniki z komorami wirowymi mają tą zaletę, że wtrysk nastepuje w komorze w głowicy, następuje wtedy dokładne zmieszanie paliwa z powietrzem poprzez szybkie zawirowanie powietrza i eksplozja, która jest przenoszona do cylindra i tam się rozpręża, a dokładniej gazy gwałtownie wylatujące z komory wirowej rozprężają sie w cylindrze i pchają tłok. Można to nazwać wtryskiem pośrednim. Główną zaletą takiej konstrukcji względem rzepaku jest to ze nie powstaje nagar w cylindrze, na zaworach i gniazdach zaworowych, w kazdym razie nie powstaje on szybko, także same komory wirowe są bezpieczne od zanieczyszczeń ze względu na gwałtgowne zawirowanie, które zczyszcza je z ewentualnych osadów. Więc w tych silnikach nie ma co sie martwic o zaklejanie, czy też jakieś kosmiczne nagary. Komory wirowe wymyslila firma mercedes. Silnik z komorami wirowymi ma nieco mniejsza sprawność niż silnik z wtryskiem bezpośrednim, ale za to może spalać różne paliwa praktycznie bez spadku mocy, czego raczej nie da sie uniknąć we współczesnych dieslach z wtryskiem bezpośrednim, chociaż po podgrzaniu rzepaku do odpowiedniej temperatury jest on na tyle rzadki, że równie dobrze sie wtryskuje. Więc co by nie pisać to praktycznie każdy diesel na tym pojedzie, kwestia to jedynie odpowiednie dostosowanie silnika i osprzętu, jednych nie trzeba dostosowywać, inne niestety trzeba, im bardziej skomplikowany, tym bardziej podatny na usterki ze strony tego paliwa, gdy sie nie zastosuje odpowiedniej instalacji, ale nie zawsze jest to regółą, poprostu trzeba eksperymentować. Ale to tak w skrócie, streściłem wszystko co tu już jest na tym forum, bo w zasadzie wielkiej filozofii niema w tym temacie, poprostu lejesz i jedziesz :D, a jak nie chce jechac, to robisz instalacje z podgrzewaniem paliwa i wówczas pojedzie :D:D, a jak dalej nie chce, to robisz mu remont, poprawiasz kompresje, wymieniasz wtryski, świeczki, itp i nie ma bata, musi jechać :D:D:D, no chyba że ma jakieś komputery cuda niewidy, to wtedy pozostaje tylko ropka, ewentualnie OO i trucie środowiska :cry:. Pozdr.

  • #1293 01 Sty 2007 02:27
    romus 1980
    Poziom 15  

    tak ten silnik ma komory wirowe to takie dekieli metalowe w glowicy od strony tlokow w nie wchodza swiece zarowe teraz wiem bo sprawdzilem w necie co to jest poza tym pamietam przed tym jak dawalem to do polski ze wydawalo mi sie ze te dekielki sa delikatnie pekniete czy ktos wie czy jak sa pekniete a szlifierz tego nie zauwazy i glowica wroci do mnie to czy moge ja zakladac to tak troche odbiegam od tematu OR sorki

  • #1294 01 Sty 2007 03:36
    prez8s
    Poziom 33  

    romus 1980 napisał:
    tak ten silnik ma komory wirowe to takie dekieli metalowe w glowicy od strony tlokow w nie wchodza swiece zarowe teraz wiem bo sprawdzilem w necie co to jest poza tym pamietam przed tym jak dawalem to do polski ze wydawalo mi sie ze te dekielki sa delikatnie pekniete czy ktos wie czy jak sa pekniete a szlifierz tego nie zauwazy i glowica wroci do mnie to czy moge ja zakladac to tak troche odbiegam od tematu OR sorki


    W zakładzie gdzie remontują głowice powinni to wymienic, to sie normalnie wymienia, to nie jest duży problem, niech sprawdzą tez przy okazji gniazda zaworowe, jak są nieszczelne, albo nadpęknięte to ewentualnie wymienic i dotrzec, prowadnice zaworów czy nie mają za dużych luzów, czy głowica nie ma jakichs pęknięć, czy same zawory są ok, itp.., jak juz robic glowice to kompleksowo, niech ma dobrą szczelność. Najlepiej sie z nim skontaktuj i mu powiedz, bo może niezauwazyc. Pęknięta komora powoli będzie się wypalać aż w końcu może wylecieć, a wtedy to silnik w rękach losu, uwierz mi, nie chciałbyś remontować silnika, po dostaniu sie nasadki komory między tłok a głowice, robiłem miesiąc temu troche inny silnik po urwaniu grzybka zaworu, ogólnie z tym to wyszła bardzo nieprzyjemna sprawa, przebity tłok i rozwalona głowica, ale dało sie to zregenerować, tyle że koszta były spore :(, dlatego teraz zacząłem zwracać uwage na szczegóły, kazde drobne pęknięcie jest ważne, z głowicą nie ma żartów. Poprzedni wlasciciel remontowal go ale byle jak, dlatego to pękło.
    Niech posprawdzają wszystko i powymieniają co trzeba, będziesz przynajmniej miał pewność że jest ok.
    Mam ten przebity tłok, zostawiam go sobie na pamiątke :D, jak chcecie to zrobie mu fotke i zamieszcze tu, bylaby to przestroga dla tych co chcą remontować możliwie jak najtaniej i byle jak. Pozdr.

  • Fibaro
  • #1295 01 Sty 2007 10:29
    romus 1980
    Poziom 15  

    W moim przypadku to bedzie to kompleksowy remont tylko zawory beda lekko dotarte a to z tego wzgledu ze nie dalem szklanek i walka rozrzadu gosc chcial zebym przyslal ale nie mam jak wiec powiedzial ze dotrze ale delikatnie tak zebym nie mial problemow z ustawieniem zaworow co do komor wirowych to do niego przedzwonie i powiem ze wydaje mi sie ze sa pekniete jak mozesz to opisz jak twoj ojciec jezdzil ta suzuki vitara mial kaies podgrzewacze czy jezdzil zima ewentualnie do jakich temperatur i czy mozna cos przestawic w pompie wtryskowej podbic cisnienie na wtryskach czy zostawic orginal pozdrawiam

  • Fibaro
  • #1296 01 Sty 2007 15:05
    prez8s
    Poziom 33  

    romus 1980 napisał:
    W moim przypadku to bedzie to kompleksowy remont tylko zawory beda lekko dotarte a to z tego wzgledu ze nie dalem szklanek i walka rozrzadu gosc chcial zebym przyslal ale nie mam jak wiec powiedzial ze dotrze ale delikatnie tak zebym nie mial problemow z ustawieniem zaworow co do komor wirowych to do niego przedzwonie i powiem ze wydaje mi sie ze sa pekniete jak mozesz to opisz jak twoj ojciec jezdzil ta suzuki vitara mial kaies podgrzewacze czy jezdzil zima ewentualnie do jakich temperatur i czy mozna cos przestawic w pompie wtryskowej podbic cisnienie na wtryskach czy zostawic orginal pozdrawiam


    Nie, ojciec w zeszlej zimie na rzepaku nie jezdził, ale wiosną i latem, pod koniec tej jesieni ją sprzedał, nic nie przestawiał, nic nie montował, po prostu lał i jezdził, co prawda tą vitare miał tylko niecały rok, ale w kazdym razie nie było żadnych objawów które by dyskwalifikowały rzepak. To suzuki było z 2001r, silnik miał komory wirowe i pompe lucasa, moc 75KM, 1.9TD, pompa była częsciowo sterowana elektronicznie, tzn. jedynie sterowany był kąt wtrysku, wszystko inne po staremu. W każdym razie jezdził bez żadnych modyfikacji. Zrobił nią ok 24000km, z czego ok 1/3 na rzepaku.
    Na temat podgrzewaczy i dodatkowych instalacji sie nie wypowiadam, bo poprostu nie stosuje, zima jaką teraz mamy to jakies nieporozumienie w dobrym tego słowa znaczeniu. Ja poprostu uważam że mieszanie z OO w stopniu zależnym od temperatury powietrza jest najtansze, jezeli bylby mróz -10C to wtedy zastanawiałbym się nad dodatkowymi instalacjami, a tak, według mnie to troche bez sensu na siłe monotwać instalacje skoro silnik pracuje dobrze. O, teraz za oknem u mnie świeci słońce i jest ciepło jak na wiosne :D, a wczoraj nie miałem w co petard wbijać bo śniegu nie było :D. Poprostu fajna pogoda :D:D:D.

  • #1297 01 Sty 2007 15:47
    romus 1980
    Poziom 15  

    to pompa identyczna jak moja to dobra wiadomosc dla mnie i ewentualnie dla ludzi z pompami lucas jak poskladam caly samochodzik do kupy do zapodam zdjecia i bede sie dzielil infem pozdrawiam:D

  • #1298 02 Sty 2007 16:12
    2_lelek
    Poziom 11  

    Witam,
    oto co mozna znalezc na innym forum. Sa to przyklady jak sie okazalo jazdy na 100% OR lub mieszankach bez instalacji i oleju silnikowym MINERALNYM!!!
    Cytat:
    Passat 1,9 TDI: zatarte łożysko turbiny (na Kujawskim od miesiąca)
    - Volvo 850 2,5 TDI: uszkodzona pompa wtryskowa (na Kujawskim od 50 tys. km)
    - Astra 1,7D: smalec pod pokrywą zaworów, 12h czyszczenia (na Kujawskim od 50 tys. km)
    Fabia 1,9 TDI: zatarte łożysko turbiny (na Kujawskim od 10 tys. km)
    kolejna Fabia 1,9 TDI: zatarte zawory w gniazdach (na Kujawskim od 40 tys. km).

    Ja nie jestem przeciwnikiem jazdy na OR, bo sam na nim jezdze. Uwazam jednak ze lepiej wydac pieniadze na przyzwoita instalacje ( koszt nie przekroczy 350 € ) dwuzbiornikowa, niz zwiekszac ryzyko awarji i ponosic koszta kilkakrotnie przekraczajace jej cene.
    I w tym przypadku nie konfrontowac sie z tak popularnym przyslowiem:
    "Polak madry po szkodzie"

  • #1299 02 Sty 2007 16:33
    prez8s
    Poziom 33  

    Tak tylko wez tez pod uwage kto to pisał.

    Widziałes wogóle turbine od środka? Ona ma specjalny system uszczelniaczy odporny na wysokie temp i działanie nawet kwasów, najlepiej to widać na 3 ilustracji, jezeli one pójdą, to nie dziwota ze łożyska sie zatrą, ale przedtem przez dosc długi okres czasu powinien mocno dymić na niebiesko. Rzepak prędzej by zakleił łopatki turbiny, niż doprowadził do jej zatarcia. Po zatym turbiny są tak skonstruowane że jedynie niewielka ilość spalin ma kontakt z uszczelniaczem. Tych co to piszą należy najpierw dokładnie wypytać, czym sie objawiała awaria, zanim sie od razu postawi wyrok że winny jest rzepak. Są tacy co swierzo zarejestrowni na forach żucają chasło że silnik im sie zatarł, itp.. od rzepaku, nie podają żadnych szczegółów i potem ludzie którzy jezdzą na tym mają stracha.
    Smalec pod pokrywą to bajka, nawet jeżli by coś takiego miało miejsce, to jest to oznaka nieszczelności silnika, pierscienie, przedmuch itp.., czyli złom, wtedy mozliwe jest ze moze zrobic sie smalec, gdy niespalony olej będzie sie mieszał w sporych ilościach przez np. nieszczelne pierscienie, ale wtedy do by musiał dymić na niebiesko, albo nawet na biało!
    Zatarte zawory w gniazdach? A co prowadnice zaworów nie byly smarowane? Zabrakło oleju? Teoretycznie jest taka możliwość, ale jedynie gdyby niedopalony rzepak okleił trzonki zaworów, ale najpierw musiał by okleić grzybki, a wtedy to by było dużo śladów i prędzej silnik by stracił szczelność na grzybkach i mialby problemy z zapalniem.
    Te wymienione przypadki, to moim zdaniem brednie ludzi mających związek z tzw. lobby naftowym, np. włascicele stacji paliw... Owszem zdażają się też realne przypadki, ale większosc z nich jest spowodowana ogólnym złym stanem silnika, to wtedy włascicel jeszcze go dobija rzepakiem. Co do pomp wtryskowych, to istnieją niestety realne przypadki uszkodzenia, rzadko, ale jednak istnieją, dlatego należy uważać i nie przesadzać z rzepakiem w słabych pompach.

  • #1300 02 Sty 2007 20:01
    romus 1980
    Poziom 15  

    Do 2_lelek

    musze przyznac ze zgroza ale w trzech przypadkach samochody mialy przebieg okolo 50tys na OR i napewno te silniki nie mialy tylko takiego przebiegu bo byl on napewno wiekszy(300 tys lub wiecej) wnioskuje to z tego ze silniki przeszly juz na olej mineralny i moze juz byl po prostu czas na zrobienie tego Z tego co ja wiem a robie teraz silnik od swojej renowki (83 tys mil okolo 130tys kilometrow) to ludzie poprostu nie szanuja swoich samochodow wiem to po tym ze glowica od mojego auta poszla do remontu generalnego bo byla w stanie oplakanym a auto jezdzilo tylko na ropie i to dobrej jakozci nie na jakiejc berbeli(auto kupione i eksploatowane w UK) poza tym pompa i wtryski tez do roboty jutro bede wiedzial co dokladnie poza jakims modulem w niej siadlo wiec zwalanie winy tylko i wylacznie na OR jest dla mnie niedorzeczne i co najmniej smieszne mysle ze te przypadki pisali ludzie ktorzy nie dbali o swoje samochody i szukaja teraz winy w OR pozdrawiam

    [size=9][color=#999999]Dodano po 5 [minuty]:[/color][/size]

    2_lelek podaj jak mozesz linki do tych forow jestem ciekaw co tam jeszcze pisza

  • #1301 02 Sty 2007 22:16
    Kolegowski
    Poziom 10  

    Prez8s jesteś nie konsekwentny albo nie wiesz o czym piszesz.. :

    prez8s napisał:
    elav napisał:
    Spalanie obojętnie w czym oleju transformatorowego powoduje emisje wysoko toksycznych związków o działaniu silnie rakotwórczym. Ten olej posiada dodatki, bo do czegoś innego jest przeznaczony.
    Trzeba mieć świadomość że, spalając olej transformatorowy naraża się siebie i innych.


    No i wlasnie dlatego spalajmy rzepak :), będziemy mieli czystsze środowisko i ładny zapach za autem :).


    Wiesz to jest troszke tak, że reakcje na zimnym sikniku z nieodwodnionym paliwem.. pod pewnym wysokim ciśnieniem + katalizator=śmierć z rury wydechowej.. i to dosłownie.. bez katalizatora pod tym względem bylo by sporo bezpieczniej... Silnik i katalizator były projektowane do konkretnego paliwa(z tą samą ilością wody lepiej zapali).. i spalania do końca... a nie spalanie nie do końca i resztki + nieprzewidziane substancje zostają w silniku i na katalizatorze dłużej niż powinny.. nawet sobie nie wyobrażasz co może powstawać w takich układach.. i nie jest to w ogóle zdrowe dla środowiska.. ani dla silnika. Wiesz na zachodzie tak czy inaczej średni czas użytkowania samochodu jest taki że i na samym rzepaku by mogli jeździć dość krótko bo większość zmienia bardzo często
    Jednak tak nie robią i pewnie i nie będą..(bogaci tez oszczedzaja) Z tymi komorami wirowymi mercedesa to DUZY plus.. . A taka platyne z katalizatora oplaca sie odzyskac ekstrahujac cyjankami.. a tez sie z tym walczy....

  • #1302 02 Sty 2007 22:46
    prez8s
    Poziom 33  

    Kolegowski napisał:
    Prez8s jesteś nie konsekwentny albo nie wiesz o czym piszesz.. :
    prez8s napisał:
    elav napisał:
    Spalanie obojętnie w czym oleju transformatorowego powoduje emisje wysoko toksycznych związków o działaniu silnie rakotwórczym. Ten olej posiada dodatki, bo do czegoś innego jest przeznaczony.
    Trzeba mieć świadomość że, spalając olej transformatorowy naraża się siebie i innych.


    No i wlasnie dlatego spalajmy rzepak :), będziemy mieli czystsze środowisko i ładny zapach za autem :).


    Wiesz to jest troszke tak, że reakcje na zimnym sikniku z nieodwodnionym paliwem.. pod pewnym wysokim ciśnieniem + katalizator=śmierć z rury wydechowej.. i to dosłownie.. bez katalizatora pod tym względem bylo by sporo bezpieczniej... Silnik i katalizator były projektowane do konkretnego paliwa(z tą samą ilością wody lepiej zapali).. i spalania do końca... a nie spalanie nie do końca i resztki + nieprzewidziane substancje zostają w silniku i na katalizatorze dłużej niż powinny.. nawet sobie nie wyobrażasz co może powstawać w takich układach.. i nie jest to w ogóle zdrowe dla środowiska.. ani dla silnika. Wiesz na zachodzie tak czy inaczej średni czas użytkowania samochodu jest taki że i na samym rzepaku by mogli jeździć dość krótko bo większość zmienia bardzo często
    Jednak tak nie robią i pewnie i nie będą..(bogaci tez oszczedzaja) Z tymi komorami wirowymi mercedesa to DUZY plus.. . A taka platyne z katalizatora oplaca sie odzyskac ekstrahujac cyjankami.. a tez sie z tym walczy....


    Z tym katalizatorem to jest tak że jak mi zacznie szwankowac, to go poprostu wypiernicze, katalizator w dieslu jest po to zeby dopalał cząsteczki stałe powstałe po spaleniu ON które są rakotwórcze, OR ma dużo czystsze spaliny, dużo mniej szkodliwe dla środowiska.

    W kazdym razie, cos nie moge zrozumiec, o co ci chodzi z tym nieodwodnionym paliwem???? sądzisz ze olej rzepakowy jest zmieszany z wodą?
    Proponuje Ci zapalić zimny silnik na rzepaku i przytkac rure wydechową białą kartką papieru i trzymac tak, cisnienie i tak wypchnie, więc nie bój sie, nie zgasnie, ale zobaczysz jakie czyste są spaliny na OR, zero czadu, zrób to samo na ON. Ja tak sprawdzałem w ciągniku, tu nie ma katalizatora, więc nic nie filtruje, spaliny są poprostu czyste, owszem jak sie mocno przygazuje to troche zadymi, ale nie az tak jak na ropie! W swojej astrze tez to sprawdzałem i tak samo, zresztą pisałem już tu kiedyś o tym.

  • #1303 03 Sty 2007 01:29
    asterix17td
    Poziom 17  

    U mnie na rzepaczku też w porównaniu do ON malutko kopciło - oczywiście przy gwałtownym przyspieszaniu, bo przy delikatnm obchodzeniu się z gazem nie zauważyłem nic. A co do katalizatora to przecież on ma swoją żywotność, Nie wiem jak w dieslu, bo przy benzynie to chyba coś koło 100 tys km. W moim przypadku, przy przebiegu ponad 400 tys km, to raczej stawia on tylko zbędny opór spaliom i gdyby nie lenistwo to już by go dawno nie było.

  • #1304 03 Sty 2007 19:23
    olowaty
    Poziom 10  

    journeytoforever.org

    polecam tą strone. wszystkie odpowiedzi tam znajdziecie. jak przerobić olej na paliwo, diesla na rzepak oraz jak zbudować piekarnik na słońce. niestety po angielsku

  • #1305 03 Sty 2007 19:31
    sajmon25
    Poziom 13  

    A ja polecam lekturę tych dwóch naukowych biuletynów w pdf
    http://www.darmaz.pollub.pl/ein/fultext/19.pdf
    http://www.darmaz.pollub.pl/ein/fultext/31.pdf

    lub też tej książki

    Code:
    Zasilanie silników wysokoprężnych paliwami rzepakowymi 
    

    Autor:
    Zygmunt Szlachta
    Liczba stron:
    184
    Wydawnictwo:
    WYDAWNICTWA KOMUNIKACJI I ŁĄCZNOŚCI WKŁ
    Format:
    17x24cm, Twarda
    ISBN:
    83-20-61459-7
    Rok wydania:
    2002

    Opis wydawcy:
    Monografia obejmująca całokształt zagadnień związanych z technicznymi aspektami zasilania silników wysokoprężnych paliwami pochodzącymi z rzepaku (naturalny olej rzepakowy, estry metylowe kwasów tłuszczowych oleju rzepakowego oraz ich mieszaniny z olejem napędowym). Opisano własności fizykochemiczne paliw rzepakowych w różnych temperaturach, tłoczenie, wtrysk i rozpylanie oraz spalanie paliw rzepakowych, własności robocze, rozruchowe i ekologiczne silników zasilanych paliwami rzepakowymi, a także eksploatację silników zasilanych paliwami rzepakowymi w pojazdach. W pracy uwzględniono także problematykę kosztów i metod produkcji takich paliw.
    Odbiorcy: pracownicy naukowi i studenci wyższych uczelni technicznych i rolniczych, słuchacze studiów podyplomowych oraz wszyscy zainteresowani problematyką wykorzystania paliw pochodzących z rzepaku do zasilania silników wysokoprężnych.


    Wykaz ważniejszych oznaczeń
    1. Wprowadzenie
    2. Charakterystyka paliw rzepakowych jako paliw silnikowych
    2.1. Wprowadzenie
    2.2. Olej rzepakowy
    2.3. Estry metylowe kwasów tłuszczowych oleju rzepakowego
    3. Własności fizykochemiczne paliw rzepakowych w różnych temperaturach
    3.1. Lepkość
    3.2. Gęstość
    3.3. Krzywa destylacji
    3.4. Temperatury mętnienia, blokady zimnego filtru i krzepnięcia
    4. Tłoczenie, wtrysk i rozpylanie paliw rzepakowych
    5. Samozapłon paliw rzepakowych
    5.1. Wprowadzenie
    5.2. Wpływ budowy chemicznej cząsteczki na samozapłon
    5.3. Samozapłon a liczba cetanowa paliwa
    5.4. Wpływ temperatury środowiska na samozapłon paliw roślinnych
    6. Spalanie paliw rzepakowych
    6.1. Parametry obiegu termodynamicznego
    6.2. Sprawność ogólna silnika
    6.3. Toksyczność spalin
    7. Własności robocze i ekologiczne silników zasilanych olejem rzepakowym oraz jego mieszaninami z olejem napędowym
    8. Własności robocze i ekologiczne silników zasilanych estrami metylowymi oleju rzepakowego oraz ich mieszaninami z olejem napędowym
    9. Własności rozruchowe silników zasilanych paliwami rzepakowymi
    9.1. Kryteria oceny własności rozruchowych silnika
    9.2. Silnik zasilany naturalnym olejem rzepakowym i jego mieszaninami z olejem napędowym
    9.2.1. Wpływ rodzaju paliwa na samoczynną zmianę wielkości dawki rozruchowej
    i kąt początku tłoczenia paliwa
    9.2.2. Wpływ rodzaju paliwa, wielkości dawki rozruchowej i kąta początku tłoczenia
    paliwa na graniczną temperaturę rozruchu
    9.3. Silniki zasilane estrami metylowymi kwasów tłuszczowych oleju rzepakowego i ich mieszaninami z olejem napędowym
    10. Eksploatacja silników zasilanych paliwami rzepakowymi
    10.1. Silniki zasilane olejem rzepakowym i jego mieszaninami z olejem napędowym
    10.2. Silniki zasilane estrami metylowymi kwasów tłuszczowych oleju rzepakowego
    i ich mieszaninami z olejem napędowym
    10.3. Eksploatacja silników na paliwie zawierającym 5% estrów metylowych oleju rzepakowego w oleju napędowym
    11. Niektóre aspekty wdrażania paliw rzepakowych w Polsce
    11.1. Ekologiczne wyzwania dotyczące ograniczania emisji CO2 oraz aspekty społeczne
    11.2. Niektóre działania organizacyjne i techniczne w celu podjęcia produkcji paliw rzepakowych
    11.3. Dostępność surowca do produkcji - uprawa rzepaku
    11.4. Ekonomiczne aspekty wdrażania paliw rzepakowych
    Literatura i inne źródła

  • #1306 03 Sty 2007 20:07
    Kolegowski
    Poziom 10  

    prez8s napisał:


    W kazdym razie, cos nie moge zrozumiec, o co ci chodzi z tym nieodwodnionym paliwem???? sądzisz ze olej rzepakowy jest zmieszany z wodą?
    Proponuje Ci zapalić zimny silnik na rzepaku i przytkac rure wydechową białą kartką papieru i trzymac tak, cisnienie i tak wypchnie, więc nie bój sie, nie zgasnie, ale zobaczysz jakie czyste są spaliny na OR, zero czadu, zrób to samo na ON. Ja tak sprawdzałem w ciągniku, tu nie ma katalizatora, więc nic nie filtruje, spaliny są po prostu czyste, owszem jak sie mocno przygazuje to troche zadymi, ale nie az tak jak na ropie! W swojej astrze tez to sprawdzałem i tak samo, zresztą pisałem już tu kiedyś o tym.


    Nie musi być mieszany.. on ją po prostu ma:/ Z ziarenek wyciskasz nie tylko olej;) a wody zawsze trochę zostanie(2xwięcej niż w biodislu i o wiele więcej niż w ON.. do tego masz troszkę popiołu.. maksymalnie 0.02mg/kg(pozostalosc po rzepaku ludziom nie szkodzi, a w ON nie ma w ogóle). Czyste?? Niektórych związków nie widać innych nie czuć.. conietóre maja nawet znośny podobny do czegoś co nie szkodzi zapach.. wlaśnie o to chodzi że ciśnienie w silniku jest za wysokie i do tego jest za zimno, co wynika z temperatury zaplonu gestości lepkości oleju i zimny, a do tego ta turbina ojojoj. Po prostu nie ma nic za darmo. A do ciągnika czemu nie troche pojedzie.

  • #1307 03 Sty 2007 20:22
    fanatyk17
    Poziom 1  

    tak to bardfzo dobre jest sam tak jezdze

    Dodano po 2 [minuty]:

    tak to bardfzo dobre jest sam tak jezdze

  • #1308 03 Sty 2007 20:25
    guciofilucio
    Poziom 17  

    a czy wie ktoś ile kosztuje 1 litr OR jeśli się go samemu tłoczy ?

  • #1309 03 Sty 2007 21:41
    Kolegowski
    Poziom 10  

    Dzieki sajmon za te linki i książkę. W pdfach troche mi brakuje i naciagane tez sa z tym porownywaniem jednej tloczni do dtugiej.. Dziwne ze tylko 2 nazwy sa i z tą wodą że stwierdzono "zerową zawartość wody" to niemożliwe. I troche mi tam w tych artykółach brakuje bo jak by przeanalizować takie spaliny to by wyszlo sporo zwiazkow nie wiadomo z kad. Z tą miedzią.. to też jest ciekawe i nie do konca rozwineli. A dla ciagnikow biopaliwo jest ok bo masywne i cieplej jest jak zniwa są ;) Dostępnej tej książki na razie nie znalazłem.

  • #1310 05 Sty 2007 14:46
    podgrzewacz
    Poziom 2  

    powiem wam krudko przeczytawszy wczorajsze wypowiedzi na temat oleju roslinnego kupiłłem dzisiaj 4l oleju roslinnego wlałem go do baku gdzie miałem jakieś 3,5 l ropy i chodzi normalnie fakt że spaliny smierdzą ja olej spalony ale to szczeguł w porównaniu jak teraz moge tanio jezdzić moim dizlem mam golfa 3 1,9 jest dobrze polecam.

  • #1311 05 Sty 2007 20:08
    pablo1521
    Specjalista - palniki olejowe

    do jakiej szkoły chodziłeś kolego podgrzewacz???

  • #1312 05 Sty 2007 22:18
    rzepak101
    Poziom 10  

    witam

    Cytat:
    Passat 1,9 TDI: zatarte łożysko turbiny (na Kujawskim od miesiąca)
    - Volvo 850 2,5 TDI: uszkodzona pompa wtryskowa (na Kujawskim od 50 tys. km)
    - Astra 1,7D: smalec pod pokrywą zaworów, 12h czyszczenia (na Kujawskim od 50 tys. km)
    Fabia 1,9 TDI: zatarte łożysko turbiny (na Kujawskim od 10 tys. km)
    kolejna Fabia 1,9 TDI: zatarte zawory w gniazdach (na Kujawskim od 40 tys. km).


    sam kiedyś ostro wystraszyłem się czytając te słowa , znalazłem je na jakimś forum , pisał je chyba jakiś mechanik ale po kilku miesiącach siedzenia w temacie mogę na dzisiejszy stan mojej wiedzy powiedzieć że w silnikach z bezpośrednim wtryskiem paliwa może dochodzić do " łączenia" się oleju roślinnego z silnikowym ( nazywa się to chyba proces polimeryzacji ) w wyniku niedokładnego dopalania się OR nawet z instalacjami na podgrzewanie ( 2 zbiornikowymi ) . Robi się wtedy galareta w misce olejowej , olej nie może tak swobodnie płynąć jak normalnie co odbija się m.in. na zatartych łożyskach turbosprężarki . Taka polimeryzacja zdarza się najbardziej z olejem mineralnym , dużo mniej z semisyntetykiem a chyba wogóle z syntetycznymi . W jednym sklepie w Niemczech widziałem nawet specjalny olej półsyntetyczny do jazdy na OR . O wiele lepsze na jazdę OR są silniki z komorą wstępną . Najlepsze dopalanie oleju daje zmiana końcówek wtryskiwaczy na nowe , podwyższenie ciśnienia na wtryskiwaczach i zmiana ustawień pompy wtryskowej , można sobie pooglądać na : http://www.ecooiltec.de/fahrenpl.html
    pozdrawiam

  • #1313 07 Sty 2007 01:41
    podgrzewacz
    Poziom 2  

    To w końcu zgłupiałem czy można jeździć czy nie ja nie mam pompy wtryskowej to jest zwykły diesel proszę o rade fachowca a dokładniej pół na pół można jeździć czy nie.

    Dodano po 12 [minuty]:

    rzepak101 ty mi wyglądasz na gościa, który w sprawie oleju roślinnego dużo mi doradzi mam zwykłego diesla 1,9 i nie wiem teraz dokładnie czy jeździć mam czy nie mieszam go prawie puł na puł troche więcej ropy niż oleju roślinnego czy tak można jeździć bez usterek odp.

    Dodano po 5 [minuty]:

    rzepak101 ty mi wyglądasz na kogoś kto morze mi dużo doradzić o oleju roślinnym mam zwykłego diesla 1,9 leje ropy trochę więcej niż oleju nie mam żadnych pomp wtryskowych czy mogę jeździć tak dalej czy nie odp.

  • #1314 07 Sty 2007 13:46
    sajmon25
    Poziom 13  

    podgrzewacz napisał:
    to w końcu zgłupiałem czy można jezdzić czy nie ja nie mam pompy wtryskowej to jest zwykły diesel prosze o rade fahofca a dokładniej puł na puł można jezdzić czy nie.


    oj obawiam się że jak nie masz pompy wtryskowej to i na ON nie pojedziesz :) Podaj więcej danych: jakie auto, silnik, rok itp

    Cytat:
    Taka polimeryzacja zdarza się najbardziej z olejem mineralnym , dużo mniej z semisyntetykiem a chyba wogóle z syntetycznymi . W jednym sklepie w Niemczech widziałem nawet specjalny olej półsyntetyczny do jazdy na OR


    i tu się z Tobą nie zgodzę, w ciągniku ursus C360, do którego zamontowałem instalację dwuzbiornikową, jest olej mineralny superol (o jego klasie nie będe pisał) zmieszał się on z OR podczas niewłaściwego spalania do tego stopnia że musiałem wylać z miski 3 litry! napewno stracił on już swoje właściwości, ale żadnej mazi, czyli efektu polimeryzacji nie było. A co do specjalnych olejów do silników zasilanych OR to pewnie jest tak samo jak i z spec. olejami do silników zasilanych LPG, czyli tylko chwyt marketingowy

  • #1315 08 Sty 2007 14:58
    kalasz20
    Poziom 25  

    Jeśli chodzi o superol to potrafi sam z siebie zamienić się w galaretę , obecnie nie polecam tego oleju do czegokolwiek , lepszy już będzie z biedronki za 35zł / 5L.

  • #1316 08 Sty 2007 19:10
    podgrzewacz
    Poziom 2  

    kalasz20 no dobra no ale to nie jest wcale opłacalne kupywać olej z biedronki jak jest ropa tańsza zastanów sie kalasz20.

  • #1317 08 Sty 2007 21:53
    pablo1521
    Specjalista - palniki olejowe

    podgrzewacz skąd ty się urwałeś? czytasz to forum czy tylko gapisz się na literki?
    mój 9 cio letni syn ma więcej oleju w głowie

  • #1318 08 Sty 2007 23:26
    norwoks
    Poziom 10  

    panowie mam takie pytanie czy silnik vw 1.9 bez turba ma wstempna komore spalania?jaki ma wtrysk posredni czy bezposredni?

  • #1319 09 Sty 2007 00:25
    sajmon25
    Poziom 13  

    podaj kod silnika, ale jak masz w oznaczeniu auta SDI to jest to wtrysk bezpośredni

  • #1320 09 Sty 2007 02:06
    prez8s
    Poziom 33  

    norwoks napisał:
    panowie mam takie pytanie czy silnik vw 1.9 bez turba ma wstempna komore spalania?jaki ma wtrysk posredni czy bezposredni?


    jakie to auto wogóle? który rocznik, model, itd..?

TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo