Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Metalwork
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

olej roślinny zamiast ropy ??

Olgierd 08 Jul 2006 02:23 623688 1631
  • #781
    Kodem_PL
    Level 15  
    Panowie, sledze watek na bierzaco, kupowalem auto i niestety musialem kupic escorta 1.8 td, ktory jest swietny z jednym malym wyjatkiem: ma pompe lucasa.

    Pisaliscie, ze z lucasem nie poleca sie przerobek na rzepak. Bylo cos o smarowaniu. Ale znowu podobno na rzepaku lepsze jest smarowanie.

    Dlaczego wiec nie mozna bawic sie w OR z pompami lucasa? Czekam na sensowne odpowiedzi, bo kusi mnie ta przerobka i bardzo chcialem jej dokonac w swoim nowym aucie.
  • Metalwork
  • #782
    cichyjar
    Level 12  
    @Kodem_PL
    Z tego co ja wywnioskowałem przeróbka jest całkiem możliwa w tym typie pompy ale chodzi o to że gdy zapomnisz przełączyć na ON lub uruchomisz silnik na OR to mogą być kłopoty. Chodzi o to że ta pompa ma tendencję do urywania sie bo zimny OR stwarza za duży opór. Jeśli dopilnujesz ze zawsze będzie miała OR o temperaturze powyżej 70st. to myśle że będzie oki.
  • Metalwork
  • #783
    danthe
    Level 30  
    cichyjar wrote:
    Chodzi o to że ta pompa ma tendencję do urywania sie bo zimny OR stwarza za duży opór. Jeśli dopilnujesz ze zawsze będzie miała OR o temperaturze powyżej 70st. to myśle że będzie oki.


    A ja zastanawiałem się czy to nie przypadkiem od wyższej temperatury mogą "padać" pompy. Przecież wszystkie elementy pompy są bardzo dokładnie spasowane, a rozszerzalność cieplna robi swoje...
  • #784
    Kodem_PL
    Level 15  
    Generalnie to nawet nie myslalem o jezdzie na niepodgrzanym, a pamiec mam dobra.

    Trzeba poczekac na Lelka zeby zapodal jakies info zza odry, moze tam maja to wyjasnione...

    BTW: swoje auto przytachalem spod Dusseldorfu, jak wjechalem do Polski to sie zalamalem... W Niemczech na trasie mozna zapomniec co to teren zabudowany, a u nas od razu 40 i "dzieci do szkoly"...
  • #785
    gregoreq
    Level 11  
    Wdlg. mnie od wyzszej temperatury pompy nie maja prawa wysiadac . Bo przeciez korpus pompy jest przykrecony do silnika i od niego sie ogrzewa bardziej niz od cieplego oleju. Wiec inzynierki musieli przewidziec kwestie rozszerzalnosci temperaturowej
  • #786
    danthe
    Level 30  
    gregoreq wrote:
    Bo przeciez korpus pompy jest przykrecony do silnika i od niego sie ogrzewa bardziej niz od cieplego oleju. Wiec inzynierki musieli przewidziec kwestie rozszerzalnosci temperaturowej


    To dlaczego wszyscy kombinują z podgrzewaniem OR, nagrzał by się od pompy (albo w końcówkach wtryskowych) :D . Z własnego doświadczenia wiem że pompa jest na tyle zimna aby móc ją trzymać ręką, paliwo w zbiorniku ma niską temperaturę, dodatkowo chłodzi to pompę wtryskową...
  • #787
    qxo
    Level 11  
    dotyczy to tylko przy rozruchu, właśnie jest wtedy zimno - potem się nagrzewa i jest oki :)
  • #788
    gregoreq
    Level 11  
    Wdlg mnie paliwo sie podgrzewa aby szlak nie trafil pompy lopatkowej w pompie wtryskowej jak zasysa paliwko. Oczywiscie mozna stwierdzic ze dotyczy to rozruchu , tylko wtedy podgrzewacz ( przynajmniej wodny ) nie zdaje egzaminu bo sam silnik jest zimny.
    Ja caly czas konsekwentnie daze aby zrobic instalacje 2 zbiornikowa . Na upartego latem nie trzeba rzepaku podgrzewac , ale ja mam plan maksymalnego wykorzystania ( czyli od wczesnej wiosny do pozniej jesieni ) rzepaku jako paliwa , dlatego juz kilka razy zmienialem pomysly co i jak zrobic.

    P.S. Moze jest ktos chcetny do zakupu podgrzewacza ? -> http://www.allegro.pl/item111378279_podgrzewacz_paliwa_olej_roslinny_biodiesel_on.html
  • #789
    qxo
    Level 11  
    z tego co wyczytałem podgrzany olej obniża swoją gęstość i lepiej się spala - lepiej jest tłoczony przewodami do silnika :)
  • #790
    MarkPL
    Level 11  
    Sorki ze sie tak dokleję:


    Czy Seat Leon 1.9 TDI da rade jezdzic na rzepaku z odpowiednią instalacją ( podgrzewacz itp ) na oleju rzepakowym na silniku TDI w Seacie Leon ( podobny chyba jak starsze silniki w Golf IV, Audi )

    Przypominam ze ten silnik nie ma pomopowtryskiwczy jeszcze - rocznik Seata 2002/2003
  • #791
    bialasowa
    Level 12  
    cichyjar wrote:

    ... zastosowaniu nieodpowiednich przewodów paliwowych (niby do paliwa ) ale podczas zaciskania opaski powstawały kanaliki którymi było zasysane powietrze, itd. Rano elegancko odpalam na ON i po osiągnięciu temperatury 70st przełączam na OR i po około 3-5 sekundach następuję mocno wyczuwalne szarpnięcie i później niby silnik pracuje normalnie, nie gaśnie ale jak się da buta to się dławi, nie chce za bardzo jechać pod górkę, nie mam mocy. Co ciekawe objawy ustępują po przejechaniu 50-70km i do wieczora jest już oki. Z tego co sam wykombinowałem to do tego momentu gdy już podgrzeje się paliwo w zbiorniku...


    Z tego co rozmawiałem z producentem twojego podgrzewacza to on zdecydowanie polecił jako dodatkowy duży zbiornik z podgrzewaczem, być może żeby uniknąć problemów o których piszesz. Ale to i tak nie rozwiąże twojego problemu, jedynie skróci czas spadku mocy:cry:
    Zdaje sobie sprawę,że gro ludzi woli wykorzystać główny zbiornik na OR aby zminimalizować koszty. Ja zasugerowałem mu duży 65litrowy zbiornik w przestrzeni ładunkowej ze wzgl. na ewentualną kontrolę paliwa w zbiorniku, ale coś czuję,że nie jest to trafne rozwiązanie bo po pierwsze to szkoda miejsca, a po drugie to podczas kontroli często życzą sobie otworzyć kufer, a wtedy widać wszystko jak na dłoni. I zaraz zaczęły by się pytania, a po co? a dlaczego ...?

    Zawory grzeją Ci się od pracy, czy od gorącego paliwa?
    Czy przewody paliwowe sam kupowałeś, czy nieodpowiednie były w zestawie od producenta podgrzewacza.

    P.S.
    Żebyś tylko nie stracił prawa jazdy za to że Mondeo jest pijane:D.
  • #792
    sajmon25
    Level 13  
    @cichyjar
    Wg mnie przyczyną Twoich problemów są elektrozawory, mają za mały przepływ. Też miałem takie 2 zawory od "gazowników" w instalacji w ciągniku i zamieniłem je na ręczne zaworki o większym przepływie. Mógłbyś podać link do tego forum bimbrowników?
  • #793
    lumeniak
    Level 11  
    mam vectre 1.7D 92 tak kombinuje i już mam prawie kompletną instalacje ale tak mi teraz przyszło do głowy co ja moge mieć za pompe?? bo nieznam sie zabardzo i czy ten silnik to strawi?? jak narazie na mieszance działa calkiem nieżle tylko po nocy marudzi przy odpalaniu i czasami sam dodaje sobie gazu- czy to zle??
  • #794
    romarcin
    Level 16  
    >Kodem_PL
    ja również mam ten problem, że mam Mondeo z pompą Lucas, i również szukam konkretnej informacji dlaczego Lucas nie może jeździć na OR. Jedyne co udało mi się znaleźć to to parę zdań na stronie internetowej jakiegoś niemieckiego producenta instalacji na OR, gdzie napisał, że olej roślinny jest zbyt gęsty dla pomp Lucasa i może doprowadzić do uszkodzenia tej części pompy która zasysa paliwo ze zbiornika, jeżeli tylko w tym problem to myślę że dużo by pomogło zainstalowanie dodatkowej, elektrycznej pompy paliwa przy zbiorniku paliwa jak w benzynowych autach. Nie wiem tylko gdzie kupić taką pompę bo te które są np. na Allegro to albo do benzyny, albo jeżeli do ON to występują jako część zamienna do określonego typu auta i są elementem wewnętrznym zbiornika paliwa.
  • #795
    securite
    Level 15  
    @lumeniak Mam program z danymi technicznymi wielu samochodów i niestety jest tam napisane pompa Bosch lub Lucas przy Vectra 1,7D 88-95r.Tak więc najpewniejszą metodą będzie podniesienie maski wozu i zerknięcie na pompę.
  • #796
    Wańka
    Level 11  
    Tak sobie właśnie wyliczyłem, że jak ten rząd Pisuarów podniesie mi akcyze na opał to litr będzie po 3,80 - 3,90. To i tak mnie taniej wyjdzie niż ON no ale 3,80 za litr dla studenta to jest "troszkę" drogo. Co za pokurwieńcy. I jak tu żyć?
  • #797
    Kodem_PL
    Level 15  
    Romarcin, ale czy to pewne info? Kurde, wyglada na to, ze przecieramy szlaki...
  • #799
    Tomasz.W
    Level 35  
    podlasiak wrote:
    czyżby temat umarł ?
    Nie zmarło się tematowi . Napewno nie pora na niego . Wszyscy biegają od jednego hiper...... do następnego .....marketu w poszukiwaniu taniego rzepaczku . A że temperatury za oknem do biegania nie zachęcają więc troszkę wolno to idzie .
  • #800
    bialasowa
    Level 12  
    Panowie.
    Chwycił mnie za serce temat poruszony kilka dni wcześniej o zmniejszeniu zużycia paliwa o 75% poprzez spalanie wody przy użyciu bardzo prostej instalacji wykombinowanej przez Polaka - prof. Gulaka z Kielc. Jeśli gościu doszedł do wniosku, że auto lepiej mu pracuje we mgle, (ja tego nie zaobserwowałem) to ta jego instalacja nie może być super skomplikowana. I chyba w tym przypadku nie chodzi o jakieś ogromne siły, które rozbijają wodę na tlen i wodór, a wedłóg mnie w tym przypadku silnik powinien sobie sam poradzić z wodą jako związkiem chemicznym.
    Pytanie brzmi: którędy ją doprowadzić? Czy przez filtr powietrza, czy może ktoś ma inny pomysł?
    Temat jest jak najbardziej pro ekologiczny i pro ekonomiczny, bo chyba na wodę to akcyzy nie nałożą.
  • #801
    kulek81
    Level 11  
    Kupiłem urządzenie do pary i doszło. Zdejmę filtr powietrza i podłącze je jak tylko będę miał trochę wolnego czasu. Wtedy powiem czy i jak działa =] Chyba że ktoś ma już takie coś i dizelka pod ręką.
  • #802
    matroxi
    Level 14  
    No to na początek zacznę od poinformowania wszystkich miłośników alternatywnych źródeł zasilania, że każdy diesel można zasilać OR bez różnicy czy ma pompę Luckasa czy Bosha, oprócz HDI, z piezowtryskiwaczami.
    Żeby nie być gołosłownym... sam mam Citroena BX Diesla 1.9 z pompą Luckasa i jeżdżę na OR przez praktycznie cały rok (z wyjątkiem mrozów <-20 st.C.).
    Omówię po krótce problemy jakie swtwarza OR:
    Zimny olej jest gęsty przez co utrudnia pracę pompie, następnie wtryskiwacze nie są wstanie drobno rozpylić OR przez co silnik ma mniejszą moc i powstają różnego rodzaju naloty a nawet zapieczenie się pierścieni tłokowych, oraz główny problem to POZOSTAŁOŚĆ PO KOKSOWANIU, która to osadza się na wryskiwaczach powodując całkowite unieruchomienie silnika.
    Jedynym rozsądnym rozwiązaniem zasilania swojego autka OR jest zastosowanie podgrzewaczy najlepiej elektrycznych połączonych z ogrzewaczem z silnika.
    Zacznijmy od baku - tu praktycznie niewielkie jest pole manewru i radzę zostawić go tak jak jest,
    Przewody paliwowe należy wymienić na takie same ale o większej średnicy, dla swojego BX to pofatygowałem się do sklepu hydraulicznego gdzie zakupiłem rurki miedziane o fi=10mm, co rozwiązuję problem ciągu pompy.
    Następny krok to wymiennik ciepła, z blachy miedzianej 0.7mm zlutowałem prostopadłościan o wym. 150x100x30 mm, umieszczając w nim rurkę miedzianą fi=8mm wygiętą na kształt wężownicy (czyli S) można zastosować gotową wężownicę z tuningu chłodzenia komputerów, widziałem takie na giełdzie komputerowej w Warszawie w cenie 50zł. Wyprowadziłem jej końce na zewnątrz. W ściankach blachy wywierciłem 2 poprzeczne i w skrajnych położeniach otwory i przylutowałem rurki o dł.30mm o średnicy odpowiadającej przewodom odprowadzającym ogrzewanie silnika nie pamiętam średnicy dokładnie ale chyba 25mm. W efekcie powstało coś w rodzaju bojlera.
    Następnie wykonałem elektryczny wymiennik, rurkę miedzianą fi=8mm o dł.400mm wygiąłem na kształt litery U, posmarowałem ją grubą warstwą silikonu stosowanego do temp. 1200st.C, pozostawiając z jednej strony 30mm i 60mm z drugiej strony nie smarowanej powierzchni do podłączenia szlałfika paliwowego. Gdy powierznia była już twarda przystąpiłem do nawijania drutu oporowego, użyłem do tego drutu od prodziża który kupiłem za 7zł w sklepie z częściami do sprzętu AGD, drut wyprostowałem złożyłem na pół i skręciłem za pomocą wiertarki tak aby zmniejszyć jego opór i zwiększyć powierzchnie elektryczną. Następnie odciąłem odcinek odpowiadający oporności przy której prąd płynący z alternatora samochodu u mnie 13.8V wynosiłby 16A trzeba to wyliczyć z prawa ohma R=U/I, i nawinołem go wokół wcześniej przygotowanej rurki wygiętej w U i posmarowanej silikonem. Podczas nawijania zrobiłem dwa odczepy po to aby można było regulować skokowo moc grzałki, zrezygnowałem z regulacji płynnej ponieważ bardzo komplikuję sprawę.
    Po nawinięciu posmarowałem całość opornicy silikonem tak aby nie wystawała żadna część drutu. Do część końcówki nie smarowanej 60mm powyższej rurki przymocowałem czujnik temperatury z najtańszego multimera cyfrowego za 15zł a sam multimer umieściłem w środku samochodu gdzie pokazuję mi na bieżąco temp. paliwa. Całość umieściłem w puszce po piwie i szczeliny uzupełniłem pozostałym silikonem.
    Obieg paliwa przebiega następująco.
    Z baku OR płynie do wymiennika ciepła miedzianego następnie do wymiennika ciepła elektrycznego dalej do trójzaworu i do pompy, powrót przez trójzawór wraca do baku. Zamontowałem dodatkowy zbiornik CDN..

    Dodano po 14 [minuty]:

    ..CD do ON, wykorzystałem do tego zbiornik wyrównawczy od Poloneza. który umiściłem po maską
    Sterowanie powyższym układem wykonałem elektrycznie bez udziału elektroniki za pomocą włączników, 3szt włącznków do włączania przekaźników obwodów grzałki oraz 1 włacznik do sterowania elektrozaworami.
    Osiągam następujące wyniki:
    temp. pracy OR 115st.C mask. 160st.C
    Planuję udoskonalić mój model instalacji ale niestety nie mam czasu, drugi termin obrony pracy dyplomowej już mi uciekł a a pracy nawet nie tknęłem.
    Wracając do tematu...
    Najlepszymi silnikami do przeróbek są TDI, a mój znajomy do KIA Carnival (chyba dobrze napisałem) to wlewa tylko OR bez żadnych przeróbek i przejechał nim 300000km, chodzi miodzio, szkopuł w tym że w przypadku tego samochodu paliwo fabrycznie jest podgrzewane.
    Chyba nie prędko będę na forum więc ciężko mi będzie odp. na Wasze pytania i sugestie,
    pozdrawiam
  • #803
    lulu3
    Level 11  
    Mam sharan'a 1,9TDI. Od 6500km dolewam ok. 20% oleju rzepakowego. Zamierzam podgrzewac paliwo i stosowac 50%-ową mieszankę (podzielę się doświadczeniami). Optymalna by była instalacja dwu zbiornikowa. Ale to już spory koszt. Pozdrawiam wszystkich miłośników ekologicznego paliwa.
  • #804
    gregoreq
    Level 11  
    matroxi a mam pytanie co do baku na OR . skoro jezdzisz do temp -20 to czy w przewodach paliwowych od baku do komory silnika nie robi cisie czasem "staly" olej . Cos mi sie nie chce wierzyc ze tak bez niczego ciagnie tobie rzepak z baku ,no chyba ze zima na mieszance jezdzisz ( ale pisales ze caly rok na OR ). Ja w mojej "wizji " ;) zbiornik rzepkau umieszcze pod maska zeby go wlasnie latwo podgrzewac jak bedzie chlodniej ( dodatkowo zwykla grzalka od herbaty 500W 220V jak potrzebuje wystartowac a mam gniazdko w poblizu ).
  • #805
    sajmon25
    Level 13  
    @matroxi
    no jestem pod wrażeniem z osiąganych temperatur OR! czy mógłbyś zrobić fotki tej swojej instalacji i umieścić na forum? a w szczególności tego podgrzewacza elektrycznego (jakis schemacik)
  • #806
    cichyjar
    Level 12  
    Witam.
    Jestem podważeniem magii tych podgrzewaczy i wszystkich legend osnutych na temacie podgrzewania OR. Ale czy ktoś przeprowadził proste doświadczenie pomiaru temperatury paliwa bez podgrzewacza? Bo mi wyszło niechcący w związku z moimi kłopotami z oporem zasysania OR. Od tygodnia jeżdżę z instalacja dwuzbiornikową ale wypięty mam podgrzewacz ale termometr został! Okazało się że w takie upalne dni (30C) po starcie paliwo (co by nie było czy ON czy OR) po 10 km łapie 50C a jak się już porządnie rozgrzeje waha się w widełkach 65-78C (zaznaczam że bez podgrzewacza) . Czyli tym samym obalane są następujące mity: że nie można grzać ON czy mieszanek do magicznej temp. 70C bo taka temperatura paliwa została wkalkulowana w eksploatacje silnika i pompy. Następna sprawa to szkoda bawić się w jakieś wymyślne dogrzewanie elektryczne i takie tam, wystarczy byle jaki podgrzewacz który po prostu przyśpieszy nam moment przełączenia na OR. Mój mechanik w ogóle śmieje się z tych instalacji; jeździ na czystym rzepaku Nissanem Patrolem a rano odpala maszynę na samostart.
  • #807
    igorek_x
    Level 13  
    cichyjar wrote:
    odpala maszynę na samostart.


    Takze ursusa c-330 odpalam na samostarcie. 90% OR w baku. Po zapaleniu ma troche ciezko, ale okolo 1-3 minuty (zalezy od temperatury na zewnatrz) idzie juz normalnie. Mam maly podgrzewacz z obiegiem zamknietym, oraz 1 zbiornik paliwa.
  • #808
    Wakabayashi
    Level 12  
    cichyjar :arrow: W którym miejscu mierzysz tą temperaturę? I jest to temp. paliwa czy przewodu paliwowego?
  • #809
    gregoreq
    Level 11  
    No wlasnie jak mierzysz ta temperature ? Jedyne miejsce gdzie moze sie olej podgrzewac jest pompa . Potem olej z pompy do baku i spowrotem pod maske . Droga dluga i cos nie chce mi sie wierzyc ze nadal bedzie mial ta temperature 65 stopni . ja u siebie na postoju mam temp 65 stopni. Z pompy wychodzi olej goracy, ale jak juz wraca spowrotem z baku pod maske to nie ma wiecej jak 25-30 stopni

    Co do samostartu , to mechanik powienien wiedziec ze bardzo on lubi psuc przeplywomierze powietrza.
  • #810
    kostner
    Level 11  
    Witam wszystkich. Na rzepaku jeszcze nie jezdze ale duzo mi nie brakuje :). Otooz ja planuje jazde caloroczna na 100% rzepaku i w zwiazku z tym zamierzam grzac rowniez paliwo w baku. Wymyslilem sobie ze dam szersze przewody paliwowe a do srodka wsadze cieniutkie rurki podlaczone do spirali umieszczonej w baku. calosc podpieta do elektrycznego podgrzewacza z mala pompka wodna. dodatkowo ten podgrzewacz bedzie grzal olej we wstepnej fazie rozruchu. :) W pozniejszym okresie planuje zalozyc monitorowanie temperatury calego ukladu. Schematy i zdjecia wkrotce. Pozdrawiam wszystkich. A co do pomp lukasa najwazniejsze jest aby pracowaly jak najkrocej na zimnym OR dlatego do nich MUSZA byc podgrzewacze.