Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

olej roślinny zamiast ropy ??

Olgierd 15 Sie 2006 11:45 607890 1631
  • #961
    martinek0
    Poziom 11  
    mat125 napisał:
    @ martinek

    Po prostu kup Escorta 1.8 D kombi. Jeden rzut oka pod klapę i widzisz:
    - filtr paliwa z pompką - osprżęt Lucas
    - filtr bez pompki - Bosh
    Ceny w porządku, a z blachą jak pisałeś sobie poradzisz. Acha - kupuj w zimie - jak odpali z rana to będziesz miał z niego pociechę.
    P.S. 1.8 TD mocniejszy, ale za to osprzęt wyłacznie Lucasa.
    A o jeździe escortem na rzepaku coś znajdziesz na www.fordescort.org
    Pzdr


    witam
    z początku byłem nastawiony na escorta ale jak widziałem że wiekszość z nich ma lucasa to dałem spokój , teraz jak wiem ze faktycznie 1.8 D mają boscha (sprawdzałem jeszcze później na necie ) to teraz może bardziej będę się skłaniał w stronę escorta 7 kombi 1.8 D :D według mnie są one tańsze niż astry , mają ładniejszy wygląd ( przynajmniej dla mnie) i lepsze wyposażenie , ale to się wszystko okaże przy oglądaniu i kupowaniu :) wcześniej muszę opchnąć swoją siene żeby mieć kase .

    Co do tej stronki to kiedyś na niej już byłem bo pod adresem http://www.fordescort.org/content/view/220// jest porównanie astry kombi i escorta kombi :)
  • Relpol przekaźniki
  • #962
    Bolas
    Poziom 15  
    "W kolektorze woda się nagrzewa i zamienia w parę, a ta przy temperaturze 130 stopni doprowadzana jest do kolektorów ssących po drugiej stronie silnika. Para dostaje się do cylindrów z powietrzem (choć lepiej byłoby bez), a gdy pompa wciśnie olej na świece żarowe, rozkłada się na tlen i wodór i jako mieszanina piorunująca zwiększa siłę wybuchu w cylindrze"
    cytat za http://www.slowo.com.pl/

    Jakoś ciężko mi uwieżyć, że to działa przy 130stopniach na wlocie do kolektora. Wyobraźmy sobie, kolektora z rurki o małym przekroju wpada para. Co dzieje się najpierw? Następuje rozsprężenie. Temperatura drastycznie spada. Do tego kolektor dolotowy jest przecież prawie zimny, chłodzony przez przepywające w nim powietrze. Ta para musi się skroplić nie ma bata. Widział ktoś w warunkach testowych, spełniajcych wymogi naukowe działanie silnika Pana Gulka? Bo mówić można wiele....Ale może się mylę. Mam nadzieje, że się myle, ale jak widzicie mój wrodzony sceptycyzm mnie opanowuje i nie daje spokoju. Z tego co tam napisali, pan Gulek odcina niemal wogóle powietrze. No to już by było coś. Przynajmniej kolektor nie jest chłodzony. Bielasowa zastosował to rozwiązanie, ale silnik zassał mu wtedy wodę. Jeśli ma to działać to to jest chyba kwestia jakiegoś kompromisu. Między doprowadzeniem do silnika powietrza i pary. Powietrza powinno być jak najmniej, ale nie można odciąć go wcale bo poteżne podciśnienia, wysssie z malutkiej wiadomo rurki wodę.
    Ale na moją intuicje przy tak niskich temperaturach to nie ma prawa działać.
  • Relpol przekaźniki
  • #963
    krzysiek40
    Poziom 22  
    Jak to odcina powietrze? Przeciez zasada dzialania silnika diesela opiera sie na tym ze sprezone powietrze w cylindrze ma temp powyzej 600C i wtedy wtrysniety olej zapala sie samoczynnie. Jesli nie ma powietrza to jak ma sie zapalic olej?
  • #964
    lumeniak
    Poziom 11  
    kolego martinek0 ja mam opla vectre właśnie z silnikiem 1.7D 60 KM niejest to rakieta ale jeżdzi sie dobrze nienarzekam tym bardziej że na OR zrobiłem 15 tys km i wszystko gra najlepsze jest to że mam pompe lucasa co wcale niewpływa negatywnie na usterkowość. Plecam ci silniczek jak najbardziej. Sam przed zakupem kierowałem się podobnymi wytycznymi i kupiłem vectre a teraz nie żałuje. Co prawda silnik jest troche głośny i spod świateł odjezdzam ostatni ale maksymalne spalanie na trasie przy 120 niewychodzi powyżej 5 co mnie bardzo miło zaskoczyło
    pozdr.

    Dodano po 3 [minuty]:

    chciałem jeszcze tylko dodać że wcześniej miałem właśnie escorta w benzynie i 3 razy wymieniłem w nim zawieszenie chyba kompletnie może poprostu miałem pecha albo coś ale strasznie sie zrazilem
  • #965
    martinek0
    Poziom 11  
    witam
    przeglądałem przed jakąś godziną opinie na temat escorta na internecie i większość osób narzeka na silniki dizla robione przez forda ( np. 1.8D w escortach) , że przestają już palić przy -5 , że trzeba długo kręcić nawet w lecie itp. , o wiele lepsze opinie miały astry , tak samo usterkowość escorta jest na wysokim poziomie ( o wiele lepiej wypada pod tym względem astra ) wybór jest więc ciężki :) będę teraz jeździł po komisach i oglądał te auta i dopiero po oględzinach coś wybiore , pamiętając oczywiście że priorytetem jest przerobienie na OR :D
    pozdrawiam
  • #966
    Lelek_der_1
    Poziom 15  
    Witam wszystkich rzepakowcow,
    mam do zaoferozania kupno instalacji ktora zakupilem dla jednego z czytelnikow forum. Niestety rozbil auto ( pech, kazdemu sie moze przytrafic ) i teraz ma inny problem jak montarz instalacji. Musi po prostu wlozyc pieniadze w naprawe.
    Jest to identyczna instalacja w systemie dwuzbiornikowym jaka ja posiadam ( patrz moje wczesniejsze posty ) jednak ja ja zmodernizowalem oraz dodalem dwie funkcje.
    Nie chcialbym wykozystywac forum do handlu lub jakichkolwiek interesow, doszlem jednak do wniosku ze moze ktorys z kolegow chcialby skozystac z okazji. Nie jest to pierwsza instalacja ktora za moim posrednictwem powedrowala do Polski ( robiac w ten sposob przysluge tym ktorzy sami nawiazali zemna kontakt z prosba o pomoc ).
    Dodac musze tylko, ze jest ona tansza od mojej, od tej z 4kolka.pl.
    Funkcjonoje ona bez zazutow.
    Jezeli mialbyktos ochote to prosze tylko prywatne posty.
    Jeszcze raz przepraszam za to ze wykozystalem do tego celu forum, ale uwazam ze napewno niektorzy zasluzyli sobie na pierwszenstwo zanim oddam to do Ebay-u.
    Pozdrawiam
  • #967
    Bolas
    Poziom 15  
    krzysiek40 napisał:
    Jak to odcina powietrze? Przeciez zasada dzialania silnika diesela opiera sie na tym ze sprezone powietrze w cylindrze ma temp powyzej 600C i wtedy wtrysniety olej zapala sie samoczynnie. Jesli nie ma powietrza to jak ma sie zapalic olej?

    To Pan Gulek podobno twierdzi, że najlepiej odciąć powietrze. Ten mój cytat pochodził z artykułu o jego instalacjii. O ile dobrze kombinuje to sprężona para wodna rozpada się na wodór i tlen. I to właśnie te gazy mają zostać przez kompresję ogrzane do tych 600 stopni i zapalić olej napędowy. A może para wodna zostaje podgrzana do 600stopni, zostaje wtryśnięty ON i wtedy para rozpada się na wodór i tlen, które się spalają na końcu. Nie wiem ja tylko teoretyzuje.
  • #968
    sajmon25
    Poziom 13  
    @Bolas
    mylisz się myśląc że para wodna rozkłada się na wodór i tlen w silniku, ona zwiększa tylko stopień sprężania (zminiejsza się komora spalania) poprawiając tym samym palność mieszanki powietrza i ON, tylko oczywiście musi to być dobrane w ściśle określonych proporcjach

    @Lelek_der_1
    jeżeli masz na zbyciu tą instalkę to ja jestem zainteresowany szczegóły wysłałem na PW
  • #969
    bialasowa
    Poziom 11  
    @Lelek_der_1
    Mój silnik okazuje się dość niefartowny do prób z parą wodną ze względu na dużą odległość od filtra powietrza do kolektora wydechowego, na skutek czego mam duży ubytek temperatury pary. Ale pracuję nad tym.

    @Podlasiak
    Masz całkowitą recję, że jeśli u p.Gulaka to działa przy 130*C to nie grzejmy do 500*C

    @Krzysiek40
    W jakim aucie robiłeś test parowy?
    Ja również widziałem instalację p.Gulaka tylko z zewnątrz ale mówił mi, że rurka doprowadzająca parę jest długa na tyle, że poprzez jej nacięcia para dostaje się do każdego tłoka oddzielnie.

    @Bolas
    Pan Gulak (a nie Gulek) robił różne testy z parą ale doszedł do wniosku, że powietrze musi być, bo bez niego silnik się dusi. A czy najpierw para się rozkłada na tlen i wodór, czy najpierw wybucha mieszanka, to na razie nie ma większego znaczenia - doprowdźmy parę do silnika, a on już zrobi swoje.
    Pozdrawiam Bialasowa
  • #970
    Bolas
    Poziom 15  
    sajmon25 napisał:
    @Bolas
    mylisz się myśląc że para wodna rozkłada się na wodór i tlen w silniku, ona zwiększa tylko stopień sprężania (zminiejsza się komora spalania) poprawiając tym samym palność mieszanki powietrza i ON, tylko oczywiście musi to być dobrane w ściśle określonych proporcjach
    PW

    Sajmon splanuj głowice będziesz miał to samo....chyba nie w tym rzecz....
    No to chłopaki praktycy wprowadzcie rurki w kolektor jak najbliżej zaworu ssącego. Czy osoby które rozmawiały z Panem Gulakiem widziały jak ten silnik pobiera i spala wodę? Czy spaliny były jakieś inne. Zapach wokół samochodu.
    Oj jak ja wam zazdroszczę, gdybym miał auto też bym sobie potestował, a tak pozostaje tylko teoretyczna gatka ,szmatka
  • #971
    martinek0
    Poziom 11  
    lumeniak napisał:
    ja mam opla vectre właśnie z silnikiem 1.7D 60 KM


    jeździsz na 1 czy 2 zbiornikach ? , jesli na jednym to jakie mieszanki stosujesz ?
    pozdrawiam
  • #972
    kulek81
    Poziom 11  
    Jakoś wszystko zaczęło się toczyć wokół silników Diesla, a gdzie benzynki? Francuzkie wynalazki w stylu kosiarka na wodę działają - tam nie ma super ciśnienia powietrza, a wszystko działa. Trzeba by sprawdzić czy silnik z dodatkiem pary wodnej działa w niższej czy wyższej temperaturze gdyż energia musi się skądś brać. Potem można będzie gdybać o rozpadzie bądź sprężaniu. A może w tym przypadku następuje odwrotna reakcja od tej w katalizatorze za silnikiem?

    =] Rzeczywiście zagalopowałem się z nie tym tematem. Trzeba założyć osobny wątek.
  • #973
    Lelek_der_1
    Poziom 15  
    kulek81 napisał:
    Jakoś wszystko zaczęło się toczyć wokół silników Diesla, a gdzie benzynki? Francuzkie wynalazki w stylu kosiarka na wodę działają - tam nie ma super ciśnienia powietrza, a wszystko działa. Trzeba by sprawdzić czy silnik z dodatkiem pary wodnej działa w niższej czy wyższej temperaturze gdyż energia musi się skądś brać. Potem można będzie gdybać o rozpadzie bądź sprężaniu. A może w tym przypadku następuje odwrotna reakcja od tej w katalizatorze za silnikiem?


    Halooooo!

    niestety wokol silnika diesla, bo na tym forum powinny byc wymieniane doswiadczenia oraz problemy spotykane podczas jazdy na OLEJU ROSLINNYM.
    Przyznam ze sam wtracilem moje trzy grosze, sadze jednak aby rozwinac temat na odzielnym forum tak jak dokonali tego juz koledzy ktorzy z sukcesem poloja na niskie ceny OR, pomagajac innym przekazujac tak wartosciowe informacje.
    Prosze o wybaczenie i pozdrawiam
  • #975
    sajmon25
    Poziom 13  
    środek do wszystkiego i do niczego!!!! wypisane same głupoty nie oparte na żadnych sensownych dowodach
  • #976
    Lelek_der_1
    Poziom 15  
    sajmon25 napisał:
    środek do wszystkiego i do niczego!!!! wypisane same głupoty nie oparte na żadnych sensownych dowodach



    Bardzo dobre stwierdzenie.
    Ja tylko dodam ze ten srodek jest tak doskonaly jak masc pajakowa na wszy.
    Poszukam u nas i zasiegne jezyka co to w ogole jest. Potem zadam pytanie sprzedajacemu gdzie nauczyl sie tak dobrze opowiadac tak fascynujace opowiesci.
    Pozdrawiam
  • #977
    cichyjar
    Poziom 12  
    Witam.
    Mam dobre i złe wieści. Generalnie instalację już dopracowałem, zmieniłem podgrzewacz na płytowy i skończyły się moje problemy z szarpaniem po przełączeniu na OR. Tamten miał jednak zaciasny kanał olejowy. Przejechałem już na OR ponad 50 tys. km i uświadomiłem sobie że już przeszło okrążyłem naszą kulkę ziemską na tym ekologicznym paliwie. No i pojawiły się kłopoty od jakiegoś czasu pojawiło się kopcenie i utrata mocy. Puszcza czarne chmury po zmianie biegu i nie przyśpiesza, uspokaja się na wyższych obrotach. Auto to Mercedes Sprinter 2.9 Tdi, kopcenie w tych silnikach to rzadkość. Czyli albo wtryski albo pompa no i powstaje też pytanie czy to przez OR i się po prostu zużyło. Przejechane ma 900 tys. km i ani z pompą ani z wtryskami nigdy nic nie było robione. Pocieszam się ze po prostu nadszedł ich czas a może to jednak przez rzepak. Wynalazłem coś wczoraj na forum mercedesa ze ktoś też zaobserwował podobne objawy przy takim przebiegu (50 kkm) na OR jak u mnie ale watek się urwał. Zaobserwował ktoś coś podobnego? Na razie śmigam ale w końcu trzeba będzie zajrzeć do silnika i zbadać temat.
  • #978
    martinek0
    Poziom 11  
    cichyjar napisał:
    Witam.
    Mam dobre i złe wieści. Generalnie instalację już dopracowałem, zmieniłem podgrzewacz na płytowy i skończyły się moje problemy z szarpaniem po przełączeniu na OR. Tamten miał jednak zaciasny kanał olejowy. Przejechałem już na OR ponad 50 tys. km i uświadomiłem sobie że już przeszło okrążyłem naszą kulkę ziemską na tym ekologicznym paliwie. No i pojawiły się kłopoty od jakiegoś czasu pojawiło się kopcenie i utrata mocy. Puszcza czarne chmury po zmianie biegu i nie przyśpiesza, uspokaja się na wyższych obrotach. Auto to Mercedes Sprinter 2.9 Tdi, kopcenie w tych silnikach to rzadkość. Czyli albo wtryski albo pompa no i powstaje też pytanie czy to przez OR i się po prostu zużyło. Przejechane ma 900 tys. km i ani z pompą ani z wtryskami nigdy nic nie było robione. Pocieszam się ze po prostu nadszedł ich czas a może to jednak przez rzepak. Wynalazłem coś wczoraj na forum mercedesa ze ktoś też zaobserwował podobne objawy przy takim przebiegu (50 kkm) na OR jak u mnie ale watek się urwał. Zaobserwował ktoś coś podobnego? Na razie śmigam ale w końcu trzeba będzie zajrzeć do silnika i zbadać temat.


    według mnie to naturalne zużycie się części , a to że stało się to na OR to tylko przypadek :)
  • #979
    sajmon25
    Poziom 13  
    no 900 tysięcy dla tego silnika to jest nielada wyczyn i pozostaje pogratulować takiego przebiegu!!!
  • #980
    lulu3
    Poziom 10  
    Jeśli chodzi o dodatki do paliwa (jeżdżę na 25% -owej mieszance ) to kupiłem ostatnio: DFA-39 przeciwparafinowy dodatek do oleju napędowego za 12zł 0,5l. Dawkowanie 1 do 1200. A więc 24zł należy doliczyc do 1200 litrów spalonego paliwa. Działanie preparatu: zapobiega wytrącaniu się parafiny, utrzymuje w czystości wtryskiwacze, smaruje pompę paliwową (tak przynajmniej informuje producent).
    Pozdrawiam rzepakowców [/i]

    Dodano po 1 [godziny] 31 [minuty]:

    Ciekawa strona : wyniki badań oleju rzepakowego jako paliwa
    www..biodiesel.pl/inne_biopaliwa/olej_roslinny/dfx/wyniki_badan/
  • #981
    sajmon25
    Poziom 13  
    @lulu3
    nie wiem po co lejesz ten dodatek przeciw wytrącaniu się parafiny? przecież teraz parafina nie wytrąca się a jeżeli ona sie wytrąca w zimie to z oleju napędowego bo olej roślinny nie zawiera parafiny, a ten link co podałeś to chyba jest strona sponsorowana przez producenta tego preparatu DFX
  • #982
    igorek_x
    Poziom 12  
    Witam!
    Od paru miesiecy lalem do ursusa c-330 rzepaczek. Najpierw w skladzie okolo 70/30 rzepak/ON by pozniej przejsc na 95/5 rzepak/benzyna, w sumie spalilem okolo 200 litrow oleju roslinnego roznych producentow. Inastalacja 1-zbiornikowa. Zastosowalem podgrzewacz w postaci owinietej rurki miedzianej wokol wydechu oraz zamkniety obieg paliwa, co gwarantowalo mi okolo 50 stopni po pol godzinie, wiec mala wydajnosc. Nie przejmowaem sie tym iz moze zapiec koncowki wtryskiwaczy gdyz w tym ciagniku jest tyko jeden duzy otwor na koncowce.
    Niestety jakies 2 miesiace temu pojawily sie dziwne dzwieki z sinika, jakby cos walio. W zeszlym tygodniu juz tak glosno zaczelo klepac iz stwierdzilismy ze trzeba rozebrac silnik by sprawdzic co sie tam dzieje.
    Wiec okazalo sie ze na zaworach (glownie na wydechowym) osadzila sie ogromna ilosc nagaru, kanal wydechowy zmniejszyl swoj przeplyw ponizej polowy, wydech takze duza ilosc syfu, wygladalo to okropnie.
    Po wyciagnieciu tlokow okazalo sie takze ze 1 gorny pierscien tak zostal zapieczony iz nie dalo sie go sciagnac i peknal. Na tloczycu z gory nagar. Ogolnie porazka.
    Co walilo?
    Otoz na zaworach od strony tloka nagar osiagnol taka grubosc iz tlok uderzal w niego.
    Wtyskiwacze-1 wrazenie ok, ale co kilka dawek paliwa leja. Ciekawe zjawisko. Tak jakby iglica luzna.
    Przyczyna- moim zdaniem podawanie zimnego oleju.
  • #983
    wiosen
    Poziom 11  
    witam
    dawno nie byłem na forum bo mialem troszke roboty i składałem też części mojej instalacji OR. potrzebowałem 2 tygodnie żeby nadrobić temat, choć i tak już większości nie pamiętam.
    zauważyłem że założyciel tematu zaginął chyba na wojnie na ale trudno. ważne ze temat sie rozwija.
    wtedy jezdziłem fiatem tempra 1,9 tds, teraz przesiadłem sie na focusa 1,8 tddi.
    Boryna zapytał kiedyś czy ON można grzać, a wy odpowiedzieliście mu ze nie bo sie wytwarzają jakieś gazy.
    otóż ja zrobiłem obieg zamknięty ON, zanim przeczytałem o tym na forum. jeżdze tak już chyba z miesiąc i nie zauważyłem żadnych niepokojących oznak. możliwe ze zalezy to też od silnika owszem był problem z odpowietrzeniem, ale rozwiązałem to przez zwykły zaworek kulowy.
    nie podoba mi się też mieszanie tematu OR z tematem pary.
    z początku byłem tym zainteresowany, jednak teraz jestem już sceptykiem.
    chcąc wprowadzić pare do cylindrów to cały jej kanał dolotowy musi być gorący (min 100C). oczywistym jest że woda skropli sie na każdej zimnej powierzchni.
    wyciągcie sobie piwo z lodówki, to butelka zrobi sie mokra, a to tylko skroplona wilgoć z powitrza. wasza para po prostu leje sie do silnika.
    to był pierwszy minus
    teraz drugi minus:
    zawsze wiadomo było że zimne powietrze jest gęściejsze, a przez to ma więcej tlenu w cm3.
    a im wiecej tlenu w mieszance tym leprze jej spalenie. wieksza efektywność silnika.
    nie możliwym jest połączyć lodowate powietrze z gorącą parą.
    a jeśli zatkać wlot powietrza to wątpię ze w parze jest tyle samo tlenu co w zimnym powietrzu. jeżeli panu Gulakowi to działa to jest tu jakiś inny knif.
    pozdrawiam
  • #984
    bialasowa
    Poziom 11  
    Dziś trochę udoskonaliłem moją instalację parową, a mianowicie za miedzianą rurką fi6.30mm zamontowałem pionowo w górę przezrocztsty wąż gumowy fi23mm 25cm długi, dalej poziomo wąż gumowy fi10mm 20cm długi i wejście miedzianą ponawiercaną rurką w plastikową krótką wstawkę fi60mm tuż przy kolektorze ssącym. Od razu zrobiłem test około 20km. Wąż fi23mm ma za zadanie separować wystrzeliwującą wodę od pary i tak też uczynił. Woda gromadziła się w około 1/4 wysokości węża, plus chlupanie dość wysoko pary. No i cóż miało być pięknie jak nigdy, a wyszło jak zawsze. Tzn. zużycia wody w zbiorniczku nie stwierdzono, czyli zużycie wody =0, oszczędności =0.
    Pozdrawiam Bialasowa

    Dodano po 7 [minuty]:

    wiosen napisał:

    a jeśli zatkać wlot powietrza to wątpię ze w parze jest tyle samo tlenu co w zimnym powietrzu. jeżeli panu Gulakowi to działa to jest tu jakiś inny knif.

    Może spróbujesz odpowiedzieć jaki knif. Gra jest warya świeczki - 50% kosztów paliwa to nie w kij dmuchał co?:D
  • #985
    Lelek_der_1
    Poziom 15  
    wiosen napisał:
    witam
    dawno nie byłem na forum bo mialem troszke roboty i składałem też części mojej instalacji OR. potrzebowałem 2 tygodnie żeby nadrobić temat, choć i tak już większości nie pamiętam.
    zauważyłem że założyciel tematu zaginął chyba na wojnie na ale trudno. ważne ze temat sie rozwija.
    wtedy jezdziłem fiatem tempra 1,9 tds, teraz przesiadłem sie na focusa 1,8 tddi.
    Boryna zapytał kiedyś czy ON można grzać, a wy odpowiedzieliście mu ze nie bo sie wytwarzają jakieś gazy.
    otóż ja zrobiłem obieg zamknięty ON, zanim przeczytałem o tym na forum. jeżdze tak już chyba z miesiąc i nie zauważyłem żadnych niepokojących oznak. możliwe ze zalezy to też od silnika owszem był problem z odpowietrzeniem, ale rozwiązałem to przez zwykły zaworek kulowy.
    nie podoba mi się też mieszanie tematu OR z tematem pary.
    z początku byłem tym zainteresowany, jednak teraz jestem już sceptykiem.
    chcąc wprowadzić pare do cylindrów to cały jej kanał dolotowy musi być gorący (min 100C). oczywistym jest że woda skropli sie na każdej zimnej powierzchni.
    wyciągcie sobie piwo z lodówki, to butelka zrobi sie mokra, a to tylko skroplona wilgoć z powitrza. wasza para po prostu leje sie do silnika.
    to był pierwszy minus
    teraz drugi minus:
    zawsze wiadomo było że zimne powietrze jest gęściejsze, a przez to ma więcej tlenu w cm3.
    a im wiecej tlenu w mieszance tym leprze jej spalenie. wieksza efektywność silnika.
    nie możliwym jest połączyć lodowate powietrze z gorącą parą.
    a jeśli zatkać wlot powietrza to wątpię ze w parze jest tyle samo tlenu co w zimnym powietrzu. jeżeli panu Gulakowi to działa to jest tu jakiś inny knif.
    pozdrawiam


    Witam,

    co do grzania ON to ja tez stwierdzilem ze nie jest to przyjazne w stosonku do pracy silnika lub pompy. Otoz nie chodzi tutaj o podgrzewany ON w zapetlonym powrocie lecz o podgrzewaniu ON w wymienniku ciepla gdzie osiaga on prawie 90°C. Wiadomo ze ON ma nizsza temp. wrzenia od wody i to powodowalo u mnie zaklucenia w postaci trudnosci w uruchomieniu silnika oraz spadku mocy w poczatkowej fazie jego pracy.
    W mojej instalacji jest takze zapetlony powrot ON, ale temp. jego nie przekracza 30-35°C i nic szczegolnego sie nie dzieje. Dopiero jak instalacja przelaczy na OR, jego nadmiar odprowadzony zostaje do zbiornika. W najblizszym czasie chce wykonac drugi odplyw, ktory zapewni mi powrot ON z pompy do zbiornika.
    Ma to jeszcze dodatkowy wplyw w okresie zimowym gdzie powracajacy ON i OR podnosza ich temp. w zbiornikach i w ten sposob ulatwiaja prace pompie. Nie mowiac tu o tym ze tak wlasnie zostal skonstuowany uklad wtryskowy.
    Co do tematu ktory poruszaja koledzy odnosnie pary w silnikach spalinowych, to calkowicie popieram Twoja uwage i sam juz zwrocilem na to uwage ze nalezaloby zalozyc odrebny temat nawet z tego powodu ze ktos szuka takiego tematu i nigdy na to nie wpadnie ze cos takiego jest pomieszane z OLEJEM ROSLINNYM.
    Tak ze koledzy ktorzy o tym piszecie, sprobojcie otwozyc nowy temat moze ktos czeka na to i ma pewna rewelacje a nie umie znalezc uczestnikow dyskusji. Napewno znajdziemy czas aby sledzic wasze postepy.
    Pozdrawiam
  • #986
    sajmon25
    Poziom 13  
    @igorek_x
    no niestety takie są skutki podawania gęstego oleju do silnika, ja to samo zauważyłem w c360 na zimnym silniku z rury wydechowej (na dolnym kolanku jest mała dziurka) wydobywa się czarna maź, i będe musiał chyba zwiększyć moc podgrzewacza
  • #987
    martinek0
    Poziom 11  
    sajmon25 napisał:
    @igorek_x
    no niestety takie są skutki podawania gęstego oleju do silnika, ja to samo zauważyłem w c360 na zimnym silniku z rury wydechowej (na dolnym kolanku jest mała dziurka) wydobywa się czarna maź, i będe musiał chyba zwiększyć moc podgrzewacza


    witam
    na stronce http://www.ecooiltec.de/fahrenpl.html , autor piszę że dobrze jest dokonać pewnych modyfikacji układu wtryskowego żeby OR był lepiej dopalany w cylindrze , autor miał dwa auta i każde jeździło na czystym OR na 1 zbiorniku
    pozdrawiam
  • #988
    Lelek_der_1
    Poziom 15  
    sajmon25 napisał:
    @igorek_x
    no niestety takie są skutki podawania gęstego oleju do silnika, ja to samo zauważyłem w c360 na zimnym silniku z rury wydechowej (na dolnym kolanku jest mała dziurka) wydobywa się czarna maź, i będe musiał chyba zwiększyć moc podgrzewacza


    Witam,
    z tego wszystkiego co Was spotkalo wynika ze trzeba od samego startu zapewnic odpowiednia temp. Napewno jest to trudne bo chyba sa to silniki niskoobrotowe i zanim olej bedzie podgrzewany przez wymiennik ciepla musi to przejac dobry podgrzewacz elektryczny.
    Pozdrawiam
  • #989
    lumeniak
    Poziom 11  
    martinek0 narazie jezdze na mieszance ale w przyszlym tygodniu zamontuje całą instalacje którą właśnie kończe kompletować jak bedzie działać dam znać
  • #990
    igorek_x
    Poziom 12  
    sajmon25 napisał:
    @igorek_x
    no niestety takie są skutki podawania gęstego oleju do silnika, ja to samo zauważyłem w c360 na zimnym silniku z rury wydechowej (na dolnym kolanku jest mała dziurka) wydobywa się czarna maź, i będe musiał chyba zwiększyć moc podgrzewacza

    Zgadza sie. U mnie wystepowal ten sam efekt.
    Sprawdz poziom oleju. Ja spuscilem o 50% wiecej niz wlalem. Pachnie olejem roslinnym.