Witam wszystkich.
Będę wdzięczny za pomoc przy uruchomieniu mego astrolota...
Otóż wczoraj oddałem samochód do myjni, zaproponowano mi również umycie silnika - niestety zgodziłem się. I teraz mam problem...
Ale do rzeczy:
Na początku silnik wcale nie chciał odpalic - zrozumiale wilgotna kopułka, mokre przewody itp... PO wysuszeniu tych rzeczy odpalił - pracował nierównomiernie (tak jakby na 3 cylindry ale kręcił)
Po ok 3 min pracy na jałowych obrotach silnika umarł tj. zgasł zaś kolektora wlotowego pojawiły się opary - czyży strzał w kolektor dolotowy?
Od tej pory kilkukrotne kręcenie rozrusznikiem w pewnym momencie kończy się strzałem w wydech niczym z fajerwerku na odpuście... świece suche - czyli nie zalewa się..
Dodam że w kolektorze wlotowym na samym wlocie jest otwór zaklejony taśmą... możliwe że podczas mycia tę taśmę myjką zdmuchneli i mogło się tam dostac trochę wody...
Iskry jeszcze nie sprawdzałem - sprawdzę dziś po pracy..
Co zrobic żeby to cudo ponownie ożyło? Na czym się skupic?.
Dodam że taka sytuacja występuje zarówno na benzynie jak i LPG. Silnik jak w temacie C20NE +LPG
Bardzo proszę o pomoc...
Co zrobic zeby to cudo ponownie zaczeło życ? Na czym się skupic?.
Pozdrawiam.
Ps - mam nadzieje ze szlag nie trafił sterownika silnika...
Będę wdzięczny za pomoc przy uruchomieniu mego astrolota...
Otóż wczoraj oddałem samochód do myjni, zaproponowano mi również umycie silnika - niestety zgodziłem się. I teraz mam problem...
Ale do rzeczy:
Na początku silnik wcale nie chciał odpalic - zrozumiale wilgotna kopułka, mokre przewody itp... PO wysuszeniu tych rzeczy odpalił - pracował nierównomiernie (tak jakby na 3 cylindry ale kręcił)
Po ok 3 min pracy na jałowych obrotach silnika umarł tj. zgasł zaś kolektora wlotowego pojawiły się opary - czyży strzał w kolektor dolotowy?
Od tej pory kilkukrotne kręcenie rozrusznikiem w pewnym momencie kończy się strzałem w wydech niczym z fajerwerku na odpuście... świece suche - czyli nie zalewa się..
Dodam że w kolektorze wlotowym na samym wlocie jest otwór zaklejony taśmą... możliwe że podczas mycia tę taśmę myjką zdmuchneli i mogło się tam dostac trochę wody...
Iskry jeszcze nie sprawdzałem - sprawdzę dziś po pracy..
Co zrobic żeby to cudo ponownie ożyło? Na czym się skupic?.
Dodam że taka sytuacja występuje zarówno na benzynie jak i LPG. Silnik jak w temacie C20NE +LPG
Bardzo proszę o pomoc...
Co zrobic zeby to cudo ponownie zaczeło życ? Na czym się skupic?.
Pozdrawiam.
Ps - mam nadzieje ze szlag nie trafił sterownika silnika...