Witam
Oddałem ostatnio swojego Lanosa (2001r, 1.5, 16V, DOHC, 100kM, gaz, przebieg 170tys.) do mechanika. Miał wymienić uszczelkę pod głowicą bo wyciekał olej.
Jednak okazało się, że w jednym z toków tuleja nam dwie dość znaczne rysy. Mechanik stwierdził, że remont silnika z uwagi na tuleje nie opłaca się (koszt ok 2-3 tys zł) i ekonomiczniej byłoby wymienić silnik na inny. Na moją prośbę mechanik złożył silnik ponownie z wykonaniem szlifu i założeniem nowych uszczelek. Z tego co się od niego dowiedziałem to jeszcze mogę trochę pojeździć z obecnym stanem, ale nikt nie wie jak długo.
W związku z powyższym, moje pytanie brzmi:
1) Co się stanie jeżeli dojdzie do zatarcia tłoka/silnika i jakie są tego oznaki?
2) Co można robić aby do tego nie dopuścić.
Chciałbym obrać strategię najkorzystniejszą, nawet z uwzględnieniem "zajechania" silnika i sprzedaży samochodu.
Pozdrawiam
Oddałem ostatnio swojego Lanosa (2001r, 1.5, 16V, DOHC, 100kM, gaz, przebieg 170tys.) do mechanika. Miał wymienić uszczelkę pod głowicą bo wyciekał olej.
Jednak okazało się, że w jednym z toków tuleja nam dwie dość znaczne rysy. Mechanik stwierdził, że remont silnika z uwagi na tuleje nie opłaca się (koszt ok 2-3 tys zł) i ekonomiczniej byłoby wymienić silnik na inny. Na moją prośbę mechanik złożył silnik ponownie z wykonaniem szlifu i założeniem nowych uszczelek. Z tego co się od niego dowiedziałem to jeszcze mogę trochę pojeździć z obecnym stanem, ale nikt nie wie jak długo.
W związku z powyższym, moje pytanie brzmi:
1) Co się stanie jeżeli dojdzie do zatarcia tłoka/silnika i jakie są tego oznaki?
2) Co można robić aby do tego nie dopuścić.
Chciałbym obrać strategię najkorzystniejszą, nawet z uwzględnieniem "zajechania" silnika i sprzedaży samochodu.
Pozdrawiam