Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pomoc w wyborze samochodu do 6-8 tys.

ch1ebik 16 Lip 2009 23:13 4833 26
  • #1 16 Lip 2009 23:13
    ch1ebik
    Poziom 9  

    Witam. Potrzebuje pomocy w wyborze , co na pierwsze auto ? Mam do dyspozycji 6-8 tys. , chciałbym najlepiej jakas cztero/piecio drzwiowke ale nie jest to regułą , silnik musi być przynajmniej 70 konny , czy to ma być Diesel czy benzyna to jeszcze do zastanowienia. Prosze o jakieś sugestie.

    0 26
  • #2 17 Lip 2009 00:17
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #3 17 Lip 2009 11:11
    jacekla
    Poziom 11  

    Jak masz tylko 6-8 to duza szansa , że kupisz szrota. A naprawy w warsztatach nie sa tanie. Lepiej poczekaj i dozbieraj. A jesli musisz kupić to lista technics6 jak najbardziej dobra. Sam jeżdźę Audi 80 b-4 ale rocznie średnio dokładam na serwis około 1000-1500 zł.

    0
  • #4 17 Lip 2009 11:30
    699643
    Użytkownik usunął konto  
  • #5 17 Lip 2009 11:46
    malina242
    Poziom 16  

    Wiem że mało kto mnie zrozumie(mnie i moje upodobania)ale bym proponował cos w stylu Citroen Xantia lub Citroen XM.auta duże,wygodne i wbrew wszelkim opinia mało awaryjne a juz zwłaszcza modele na rope,lecz nie proponuje Ci sie ładować w silniki typu HDi,lepiej najzwyklejszy w swiecie diesel lub turbo diesel,są to silniki nie do zajeżdżenia.Wybor nalezy do Ciebie.Podziel sie na koniec na co sie zdecydowałeś.Powodzenia i udanych zakupów.

    0
  • #6 17 Lip 2009 22:29
    ch1ebik
    Poziom 9  

    biore pod uwage glownie golfa 3 , jak sie mu wsadzi swiatla od 4 to wyglada naprawde ladnie a silnikow to wyboru jest multum , zastanawiam sie tez nad jakas audicą 80 albo nawet 100 , auta duze wygodne i mocne.

    0
  • #7 17 Lip 2009 22:41
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #8 18 Lip 2009 20:26
    ch1ebik
    Poziom 9  

    nie najgorszym rozwiazaniem bylby seat ibiza , jak jest ladnie zrobiony to jest ladny ;d

    0
  • #9 18 Lip 2009 21:58
    528649
    Użytkownik usunął konto  
  • #10 18 Lip 2009 23:29
    MoniTOX
    Poziom 24  

    Najlepszy wybór to golf 3. W miarę tani i niemiecki. Za 8 tyś. znajdzie już 1.9TDi 90 KM, który jest godny uwagi. Może na nich występować rdza. najczęstsze miejsca to tylna klapa, progi,podwozie i okolice uszczelki przy przedniej i tylnej szybie. Silniki są w miarę proste i części niedrogie.

    0
  • #11 19 Lip 2009 15:33
    ch1ebik
    Poziom 9  

    a co myslicie o renault megane coupe ?

    0
  • #12 09 Sie 2009 13:08
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Wszystko zależy od ciebie:

    Jeśli chcesz najwygodniejsze auto na świecie gdzie wewnatrz w pięć osób można grać w karty i wchodzić w zakręty szybciej niż golfy passaty i audice to polecam Xantię II od 1998 roku pełen ocynk, klapa plastik - nie rdzewieje :) w 1.9 td lub 2.0 hdi kombi w automacie wielofunkcyjnym i wyposażeniu eXclusive z pilotem w kierownicy skórą itp w Niemczech 1500 eu, ponieważ lepiej trzyma się drogi - jeżdziłem dwoma sedan i kombi. Wszyscy potwierdzą że to najwygodniejsze auto w klasie średniej wyższej, silnik do 350tys km bez remontu!!! i ile osób bys nie wióżł zawsze utrzymuje tą samą wysokość - prześwit, zaleta np przy ciąganiu kampingu. Cześci tanie na Allegro od pracownmików Citroena, tylko trzeba poczytać Hannes aby samemu naprawiać bo serwis drogi - ja wymieniałem sam części i za darmo.

    A jesli chcesz zbierać za sobą części to bierz golfa, który jest tylko mitem o niezawodności.

    A co do audi B4 to rzeczywiście dobre auto, ponieważ nie gnije jak VW i twardy co dobre n apolskie drogi.

    Pozdrawiam.

    Dodano po 3 [minuty]:

    Wszystko zależy od ciebie:

    Jeśli chcesz najwygodniejsze auto na świecie gdzie wewnatrz w pięć osób można grać w karty i wchodzić w zakręty szybciej niż golfy passaty i audice to polecam Xantię II po 1998 rok pełen ocynk, klapa plastik - nie rdzewieje :) w 1.9 td kombi w automacie wielofunkcyjnym i wyposażeniu eXclusive z pilotem w kierownicy skórą itp w Niemczech 1500 eu, ponieważ lepiej trzyma się drogi - jeżdziłem dwoma sedan i kombi. Wszyscy potwierdzą że to najwygodniejsze auto w klasie średniej wyższej, silnik do 350tys km bez remontu!!! i ile osób bys nie wióżł zawsze utrzymuje tą samą wysokość - prześwit, zaleta np przy ciąganiu kampingu. Cześci tanie na Allegro od pracownmików Citroena, tylko trzeba poczytać Hannes aby samemu naprawiać bo serwis drogi - ja wymieniałem sam części i za darmo.

    A jesli chcesz zbierać za sobą części to bierz golfa, który jest tylko mitem o niezawodności.

    A co do audi B4 to rzeczywiście dobre auto, ponieważ nie gnije jak VW i twardy co dobre n apolskie drogi.

    Pozdrawiam.

    0
  • #13 09 Sie 2009 13:08
    Jarosx9
    Poziom 35  

    jacekla napisał:
    Jak masz tylko 6-8 to duza szansa , że kupisz szrota.

    To nie jest szansa tylko pewność, zwłaszcza jeżeli zadajesz takie pytania na forum, gdzie odpowiadają ci na nie osoby co nawet słownika ortograficznego nie opanowały.

    0
  • #14 12 Sie 2009 00:03
    SauerMauser
    Poziom 21  

    Jarosx9 napisał:
    jacekla napisał:
    Jak masz tylko 6-8 to duza szansa , że kupisz szrota.

    To nie jest szansa tylko pewność, zwłaszcza jeżeli zadajesz takie pytania na forum, gdzie odpowiadają ci na nie osoby co nawet słownika ortograficznego nie opanowały.


    Rozumiem, że w wolnych chwilach czytasz słownik?
    To rzeczywiście ciekawe zajęcie, aczkolwiek wydaje mi się, że opanowanie poprawnej polszczyzny lepiej by zabrzmiało, niż opanowanie słownika, którego nawet miodek nie opanował ze względu na sprzeczność pojęć w nim zawartych...no ale przynajmniej coś czytasz, a to juz przewaga w stosunku do innych Polaków.

    Pozdrawiam.

    0
  • #15 12 Sie 2009 10:33
    8850
    Poziom 21  

    Polecam Mercedesa W124 Kombi Diesel. To legenda motoryzacji niesamowice niezadowodne auto, tanie w utrzymaniu (jak jeździ się na oleju opałowym wychodzi taniej niż gaz), części są bardzo tanie wszędzie dostępne. Jako auto na pierwszy raz wybierz największe i najbardziej pakowne na jakie Cię stać nawet jeśli będziesz jeździł po mieście. Dlatego że masz wspomaganie kierownicy, a duży wymiar spowoduje że będziesz musiał się nauczyć szybko go parkować.

    Po jakimś czasie jeżdżąc dużym autem będziesz w stanie jeździć każdym innym dużym czy małym. Jesli na poczatku zainwestujesz w małe autko a kiedyś dostaniesz duże - będziesz miał duże kłopoty. Dużym autem przewieziesz wszystko, jest wygodniejsze, wiecej osób zabiera, o wiele bardziej bezpieczne i dobry model z dobrym silnikiem i odpowiedniem traktowaniem spala tyle ile małe auto.

    0
  • #16 12 Sie 2009 11:03
    Jarosx9
    Poziom 35  

    SauerMauser napisał:

    Rozumiem, że w wolnych chwilach czytasz słownik?
    To rzeczywiście ciekawe zajęcie, aczkolwiek wydaje mi się, że opanowanie poprawnej polszczyzny lepiej by zabrzmiało, niż opanowanie słownika, którego nawet miodek nie opanował ze względu na sprzeczność pojęć w nim zawartych...no ale przynajmniej coś czytasz, a to juz przewaga w stosunku do innych Polaków.

    Pozdrawiam.

    Mistrzu, poleć proszę autorowi jakiś wozik bo się wyłamujesz z szeregu. Coś w stylu Mercedesa W126- bo części tanie i cała rodzinka się zmieści albo Łady 2105 - bo się nie psuje i jaki komfort.
    Czekam z niecierpliwością na ciętą ripostę.

    PS. Słownik czytałem w podstawówce jak nie znałem pisowni wyrazów.

    0
  • #17 12 Sie 2009 14:10
    SauerMauser
    Poziom 21  

    ciętej riposty możesz się spodziewać, ale nie ode mnie, tylko słabi ludzie obrzucają się śmieciami, silni duchowo obrzucają się pięściami, to daje lepsze efekty

    apropos tego tematu, zapewne nie jeździłeś żadnym z aut, ale wszystko wiesz najlepiej, podobnie jak inni co piszą o rzeczach których nawet nie widzieli na oczy,

    ja wyraziłem swoją opinię na temat aut którymi jeździłem długo i dużo kilometrów nimi zrobiłem, penwe doswiadczenie w tej kwestii mam, ale gdy widze jak wypowiadaja się osoby które wszystko wiedzą najlepiej to... staję się silnijeszy duchowo,

    dla mnie temat zakończony, ponieważ nie chcę postępować jak ty i zaśmiecać ten wątek dywagacjami na temat swojego poziomu wiedzy humanistycznej, ty zapewne wiesz wszystko i najlepiej.

    Pozdrawiam serdecznie i życzę założycielowi wątku pomyślności w zakupie wymarzonych czterech kółek.

    0
  • #18 13 Sie 2009 07:38
    Jarosx9
    Poziom 35  

    Przykro mi że cię uraziłem kolego SauerMauser, ale moje rady na ten temat wynikają niestety z autopsji (z racji wykonywanego zajęcia).

    Za 6-8 tys. to w zasadzie nie kupi się dobrego samochodu , może co najwyżej tani. Jak słyszę porady w stylu kup W124 albo Xantię tu już widzę oczyma wyobraźni, że albo będzie wiecznie zbierał na części albo nie będzie tym autem jeździł albo wręcz przeciwnie od szrotu do szrotu w poszukiwaniu części. Legendy legendami ale ludzie wy mówicie o samochodach które mają prawie po dwadzieścia lat. Człowiek ma parę tysiecy na auto to myślicie że będzie go stać po pare stów co miesiąc wkładać w trupa żeby go utrzymać przy życiu. Weź sobie sprawdź jeden z drugim ile kosztują chociażby ekspolatacyjne części do takich aut np. elementy zawieszenia, bo np. zawieszenie w tych rocznikach jest prawie zawsze do wymiany ,bo kto je wymienia przed sprzedażą(ostatnio słyszałem lamenty właściciela bo trzeba było kupić wahacz do W201 bo się rozsypał na dziurze - cena około 500 zł) , a np. opony 15" to ile kosztują?. Chcecie kolesia udupić z kosztami, po to są te porady?
    Mam znajomego który jest właścicielem szrotu i takich aut pokroju Xantii to by najchętniej całą hałdę nakupił, bo po sprzedaży paru drobiazgów (a to nie koniec) zwraca się cały wrak.
    Widziałem podczas naprawy/naprawiałem w życiu wystarczająco dużo aut pokroju E30,E36,B3,B4,W124 czy też golfów 2/3 i powiem koledze że nie warto się w nie pchać z punktu widzenia ekonomicznego i niezawodności (przynajmniej nie w 2009 roku), bo 70%-90% takich samochodów będzie po takich przejściach że będą one o sobie wiecznie przypominać w najmniej oczekwianych momentach. No tak są wyjątki, i każdy sobie może wmówić że ma ten wyjątkowy bezwypadkowy i serwisowany egzemplarz co się nie psuje, ale do czasu.

    Autorze tematu, chcesz kupić auto, wybrałeś markę, weź ze sobą kogoś kto naprawia zawodowo ten typ(mechanik/blacharzitp), zapłać mu nawet, będzie wiedział na co zwracać szczególną uwagę, niech on ci pomoże przy oględzinach, raczej na tym nie stracisz.
    Nie będę się w tym temacie więcej wypowiadał bo napisałem już wszystko, dawajcie mu rady dalej tylko uzasadniajcie je mądrze, mam nadzieję że autor okaże się rozsądny.

    0
  • #19 13 Sie 2009 08:35
    Mihas66
    Poziom 22  

    Kolega Jarosx9 przesadza trochę bo chyba nie widział jak sa robione samochody za 20tyś i więcej owszem starego dziadka trudniej trafić dobrego ale beż przesady za 8 tysięcy można kupić elegancką asterkę F w której owszem blacha nie jest cudowna ale jak ktoś ją garażował to rdzy nie ma do tego silnik 2.0 v8 o oznaczeniu c20ne i żeby nie była bita i pośmigasz jak ja 3 rok bez większych napraw a jak nawet coś się zepsuje to nie jedziesz na szrot jak w wypadku francuza bo cię nie stać na części tylko do sklepu bo części tanie i pełno zamienników od ręki, wystrzegaj się silników pokroju 1.4 bo to tragedia podczas wyprzedzenia a pali może mniej 2-1litrów gazu od 2.0 co ma 115km... Ja jeżdżę astrą 1.7dtl i silnik jak dla mnie trochę za słaby ale opał leje i taniutko wychodzi a autko w Polsce od 3 lat i oprócz wymiany gum i drążków w przednim zawieszeniu nic nie robione z w Polsce zrobione ponad 60tyś km. Reasumując starych francuzów wystrzegaj się jak ognia coś na ten temat wiem bo staży mieli peugota 405 i gdyby nie to że stary był we Francji i tam że szrotu trochę części nakupił za grosze to było by ciekawie, autka z grupy vw/audi nie są złe bo części pełno podobnie jak do opla i nie ma patentów jak w japońcach czy francuzach na dowód poczytaj sobie o tylnej osi w lagunie albo ile patentów zastosowano w Mitsubishi carisma to zrozumiesz o co i biega...

    0
  • #20 13 Sie 2009 08:53
    Anonymous
    Użytkownik usunął konto  
  • #21 13 Sie 2009 09:31
    8850
    Poziom 21  

    A nie lepiej kupić Poloneza Caro z tych pierwszych z gazem garażowanego, zadbanego za 2000 PLN? Jak zacznie się psuć to dołożenie części w przeciągu 2, 3 lat wyjdzie za 1000 PLN ze szrotu. Auto dość duże, pakowne, mało skrętne, bez jakiegoś większego kopa, gazu tyle spali co inne auta 5 litrów benzyny. Więc wychodzi bardzo ekonomicznie jak by na to nie patrzeć.

    Chyba lepiej mieć dobrego, sprawdzonego i niepsującego się taniego starucha niż auto 2 klasy wyżej do którego trzeba ciągle dokładać.

    0
  • #22 13 Sie 2009 09:38
    Mihas66
    Poziom 22  

    8850 ty chyba żartujesz polonez to zemsta komunizmu która pali tyle co silniki 2.0 a jedzie jak 1.4 w dodatku to zawieszenie i tył napęd... porównaj to nawet do kadeta z silnikiem 1.6 a zrozumiesz o co mi biega... Gdzie widziałeś Poldka palącego 5 litrów bo u znajomych to palą ale 15 gazu;p

    0
  • #23 13 Sie 2009 09:41
    SauerMauser
    Poziom 21  

    O takich ludziach właśnie Jarosx9 mówiłem, a ty podpisałeś się pod nimi!

    Z twojej wypowiedzi wynika, że w zyciu Xantii nie robiłeś. Czytaj uważnie - pisałem o Xantii II powyżej 98 roku, zatem dwadzieści alat nie ma, a golf przy niej się chowa!! i reszta zabawek.

    A jak czytam że twój kolega kolegi jego kolegi Xantię by kupił na złom to w żołądku mi się przewraca.

    To że jesteś mechanikiem nie znaczy że znasz się na autach każdej marki, tym bardziej na citroenie i jego zawieszeniu - mogę się założyć że nauczyłbym Ciebie jak wymienić Gruszki, czy ustawić prześwit.

    Ale owszem tylko Ci co tym autem nie jeździli mówią ża ma 20 litrów oleju lhm i się psuje.

    Kupiłem Xantię siedmioletnią z przebiegiem 212tys km i zrobiłem ponad 70 tys wymienijąc jedynie przednie sfery na oryginalne za 70 pln sztuka, gdzie w salonie chcieli 300 za sztukę, a wahacze tak jak ty chcieli wymieniać całe, ale wskazałem jak się wymienia same tulejki i wymienili za grosze, ale takim ludziom - mechanikom palcem trzeba pokazywać co robić, bo inaczej rzeczywiście Cię oskalpują z pieniędzy i wszystko wymienią.

    Brak mi słów na takich mechaników i w tym nastroju kończę udział w tej dyskusji....


    Dla pytającego mój typ:

    1. Xantia po liftingu 1998 i młodsze - jeżeli potrafisz pokombinować z naprawą zawieszenia lub kupić po wymianie sfer i uszczelniacza LHM pompy
    2. Audi B4 - stara jara, twarda, dobra na nasze drogi, aczkolwiek uważaj na bite, bo jest ich dużo i trudniej poznać niż w Citroenie
    3.....

    0
  • #24 13 Sie 2009 16:03
    8850
    Poziom 21  

    Mihas66 napisał:
    8850 ty chyba żartujesz polonez to zemsta komunizmu która pali tyle co silniki 2.0 a jedzie jak 1.4 w dodatku to zawieszenie i tył napęd... porównaj to nawet do kadeta z silnikiem 1.6 a zrozumiesz o co mi biega... Gdzie widziałeś Poldka palącego 5 litrów bo u znajomych to palą ale 15 gazu;p


    Glupoty piszesz kolego, jeżdżę z kolegą do pracy polonezem, silnik 1.5 na gaz, gaźnik ustawiony prostą metodą pali 10 litrów gazu w trasie, w mieście 12 litrów. Przeliczając na benzynę to tak jak by palił 4-5 litrów benzyny. Pokaż mi stare duże, pakowne auto które pali 5 litrów benzyny do kupienia za 500-1000 PLN które jeździ bez problemów do które części są niezwykle tanie na każdym szrocie? Ha? No pokaż. Za 2.000 PLN i więcej kupisz poloneza w dobrym stanie do którego nie trzeba dokładać lub zrobić to raz na rok. Chcesz wygrać z jednym z najbardziej ekonomicznych (gaz), starych, tanich w utrzymaniu aut? Z najtańszym serwisem do nich? Ciekawe czym...

    Zemsta komunizmu? hahah, każde auto za do 8.000 PLN którym chcesz trochę pocisnąc i poszaleć zaraz zacznie powodować problemy ze względu na wiek i przejeżdżenia. Te auta są do normalnego użytkownia i jeżdżenia i żadne auto za tą cenę nie będzie miało ani porządnego kopa ani dobrego spalania ani też dobrego silnika na długie trasy.

    No ale pytający w wątku ma zdecydowanie więcej kasy do wydania. Każdy ma swoją opinię ja uważam, że lepiej jest kupić stare, sprawdzone auto w doskonałym stanie za tą kasę którą ma autor wątku niż kupić 2 klasy wyżej i ciągle dokładać kasiorę na remonty i wymianę części. Tym bardziej że wozami do 10.000 PLN ani się porzadnie nie pojeździ ani nie poszpanuje przed laskami jeśli ktoś tak robi :).

    0
  • #25 13 Sie 2009 17:06
    tzok
    Moderator Samochody

    W tej cenie (koło 7 tys. zł) kupisz Polo 6N albo bliźniaczą Ibizę w dobrym stanie. Mam okazję takim od czasu do czasu jeździć i zapewniam, że silnik 1.4 o mocy 60KM zapewnia temu autku całkiem przyzwoite osiągi... choć swojego Punta bym na nie nie zamienił, ale nawet Ci go nie proponuję bo widzę, że jesteś zwolennikiem niemieckich marek.

    0
  • #26 13 Sie 2009 17:53
    Mihas66
    Poziom 22  

    8850 w przeliczeniu to wiesz co... Kolega ma e30 2.5benzyna i pali mu 14 gazu ale 170km ma prawo i ile to w przeliczeniu wychodzi... Albo mi astra z silnikiem 1.7dtl pali 6litrów opału co kosztuje 2.7 ile to wychodzi w przeliczeniu...
    PS przejedz się głupią astrą vectra 140 a polonezem-polonez zaraz odfrunie a astrą/vectrą do takich atrakcji jeszcze trochę brakuje... Polonez to konstrukcja lat 60 ubiegłego stulecia bazująca na dużym fiacie a ten silnik to porażka sama z siebie, kto normalny w 2000 roku produkował poldki i się nimi zachwycał, podobnie jak żuk te konstrukcje były dobre w głębokim komunizmie gdzie widzieliśmy wołgę i syrenę a nie teraz... Zapraszam do porównania poldka z kadetem teraz koszt taki sam i części tak samo tanie a jaki inny komfort jazdy...

    0
  • #27 07 Wrz 2009 22:24
    gbtronik
    Poziom 11  

    Kolego Mihas66 Znajdź Kadeta za 3000 zł z 2000 roku. Co niby w Kadecie cudownego było? Miałeś w ogóle okazję jechać którymś z tych aut? Kadet i komfort? Co z tego, że w Polonezie 2 razy tyle miejsca, ale nie bo w kadecie jest komfort. Nie mówiąc o osiągach, spójrz na przyspieszenie od 0 do 100 w Polonezie 1.4 i się wypowiadaj.

    Co do wyboru samochodu - ja jeżdżę Escortem MK7 1.4 z 95r, służy mi dobrze, ale pewnie tylko z tego powodu, że ma od nowości 102000 km. Podejrzewam że każde auto z tym przebiegiem (faktycznym) powinno jeszcze nie mało posłużyć. Takie jest moje zdanie.

    Polonez rządzi!!!

    0