Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Windows XP HE i samoczynne rozłączanie się sieci po kablu

lukmig 17 Lip 2009 16:47 1295 2
  • #1 17 Lip 2009 16:47
    lukmig
    Poziom 2  

    Witam wszystkich.

    Ma lapka Asus f5r z WIN XP Home + Norton I.S. i od dłuższego czasu (jakieś 4 miesiące) karta sieciowa - kablowa pracuje z pewną dysfunkcją, a mianowicie, zaraz po podłączeniu wtyczki jest połączenie sieciowe, gdy pingowanie bramy zaliczone pozytywnie. Jednakże gdy tylko próbuję połączyć się z internetem (przez przeglądarkę bądź sprawdzić pocztę) internet jest przez chwilę po czym "znika" i nie można serfować ani odebrać poczty a gdy znów pinguję bramę wszystkie testy kończą się negatywnie. Po chwili internet znów sie pojawia i pingi przechodzą aby po kolejnej chwili znów się zaczął ciąć. Karta Ethernrt firmy Attansic L2 Fast Eth. - instalowałem nowe sterowniki i sytuacja bez zmian.
    W trakcie całego zajścia cały czas jest połączenie sieciowe. Sprawdzałem na dwóch ruterach (jeden z DHCP drugi statyczny)- wszędzie to samo.
    Jedna z dziwnych rzeczy to czas trwania połączenia (pokazywany w oknie Stan połączenia lokalnego) zawsze pokazuje o jakieś 20 do 30 min więcej niż faktycznie połączenie trwa, tz włączam lapka a tu od razu wyświetla czas o 20 lub 30 min.

    Wspomnę również, iż karta wbudowana WLAN działa bez zarzutu - bez żadnych problemów.

    Jeśli, ktoś zna rozwiązanie lub miał podobny problem i się z nim uporał będę wdzięczny za pomoc. Nie chciałbym przeinstalowywać systemu bo sądzę iż sprawę da się załatwić "polubownie".

    Dzięki i pozdrawiam.

    0 2
  • #2 19 Lip 2009 13:56
    Aikanaro
    Poziom 13  

    Najważniejsze - sprawdź kabel, podłączając inny.
    Po drugie - nie masz czasem jakiegoś programu, który może Ci blokować połączenie?

    0
  • #3 20 Lip 2009 11:10
    lukmig
    Poziom 2  

    Witam

    Tak jak pisałem powyżej laptop był podłączany do dwóch różnych ruterów za pomocą rożnych kabli, więc nie podejrzewam aby coś było nie tak z kablem.
    Jeśli mowa o programie to jest tylko Norton Internete Security. Też podejrzewałem że może to przez niego ale po wyłączeniu programu sytuacja bez zmian.
    Podejrzewałem również jakiegoś robaka ale skanowałem go i czysto.

    Czy jakieś inne pomysły rozwiązań?

    Pozdrawiam

    0