Przecież to że wzmacniacz przy wykorzystywaniu jego możliwości na max grzeje się mocno to nic nowego. Ma się grzać, te elementy które zaznaczyłeś na obrazu to chyba tranzystory końcówki mocy i one mają się grzać, nawet jak wzmacniacz będzie parzył to nie znaczy że jest coś źle - np hpb 1502 po pol godziny w dosc niskiej temperaturze grzał się jak samo piekło u lucyfera. To przecież klasa AB i te wzmacniacze grzały się, grzeją się i będą się grzały. Jeśli oprócz tego że się grzeje nie ma żadnych innych niepokojących symptomów oznacza to najprawdopodobniej że sprzęt masz w 100% sprawny
