logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

[AtMega 2560]Nie działają 2 z serii

piotrva 17 Lip 2009 18:24 3877 18
  • #1 6790585
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zaprojektowałem płytkę testową dla AtMega 2560. Zakupiłem na nią już 3 procesory i 2 z nich nie zadziałały... Jeden zablokowałem we Fuse Bitach, a pozostałe 2 w ogóle nie nawiązują komunikacji z programatorem.
    Próbowałem już SPI, JTAG...
    Dzisiaj doktor elektroniki spędził nad tym ze mną ponad 3 godziny, pracował na oryginalnych programatorach Atmela i także nic nie zdziałał.
    Jakie mogą być powody tego problemu?
    To na pewno nie kwestia lutów ani złego podłączenia...
    najbardziej jest prawdopodobna wersja wadliwej serii...
    Proszę o pomoc w tej sprawie i z góry dzięki za rady :|
  • #2 6791527
    gmp
    Poziom 19  
    Miales to zabezpieczone przed ESD?

    A czym to lutowales?
    Czy lutownica byl uziemiona?
    Czy zasilacz byl uziemiony i komp tez gdy podlaczales programtor?
    No i jeszcze kwestja ubrania obuwia i podlogi...

    Tylko prosze bez komentarzy typu: ja nic nie stosuje i nigdy nie mialem problemow...
  • #3 6791829
    kamyczek
    Poziom 38  
    Napisz jakich narzędzi używaliście . Przez 20 lat użytkowania atmeli uwaliłem 2 szt i to z mojej winy. Pewnie wystarczy użyć stk-600 z odpowiednia podstawka by znów zaczęły żyć...
  • #4 6791984
    arrevalk
    Poziom 25  
    Schemat tych płytek też by się przydał. Bo może błąd na nich jest. Szczególnie że piszesz ze żaden z procesorów nie zadziałał tak jak powinien.
  • #5 6792358
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    było zabezpieczone przed esd - wszystkie narzędzia uziemione, lutujące osoby też.
    Więc lutowane było 1 lutownicą precyzyjną, 2-gi hotem na paście lutowniczej. Modelu programatora nie pamiętam, ale był to oryginalny programator firmy ATMEL z Jtag i emulacją ISP. To na 100% nie wina płytki, bo jeden uP na niej zadziałał, ale zablokowałem go przez pomyłkę z programatora, a poza tym sprawdzał ją ten doktor z AGH i nie znalazł żadnych błędów. gdyby co chodzi o tą płytkę: https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1361101.html

    Dodano po 1 [minuty]:

    a jak się ustosunkujecie do kwestii wadliwej serii (bo ten ci zadziałał był z innej serii niż 2 kolejne...)
  • #6 6792782
    mirekk36
    Poziom 42  
    piotrva --> może trzeba było inaczej pytanie zadać, np:
    Cytat:
    "czy zdarzyły wam się czarne serie, żeby po 2-3 procki w jednej serii po zakupie były uszkodzone?"


    też byś zapewne usłyszał, że nikomu się nie zdażyło coś tak dziwnego

    bo po co pytasz co może być nie tak? skoro wszystko zrobiłeś dobrze, wręcz idealnie - w warunkach iście labolatorium kosmicznego, bo: ochrona esd, wszystko uziemione, nawet osoby lutujące (a ile było tych osób?) , lutowanie lutownicą precyzyjną (jakby to miała być gwaracja dobrego lutowania - ja czasem lutuję i mało precyzyjną a pomimo to wszystko zwykle działa)

    ... do tego wszystkiego oryginalny programator ATMEL no i na dobitkę wszystkiego - doktor z AGH (hmm no a przecież wiadomo, że doktor jest nieomylny)

    ............ ja też od wielu lat pracuję z prockami tego typu i ... owszem zdarzyły mi się uszkodzone - kilka - ale tylko i wyłącznie z mojej winy. (raz albo dwa blokada przez fuski, raz - źle podłączone zasilanie na nieco dłużej ;) .... innym razem nie dopasowanie poziomów napięć na portach i/o)

    a dodam, że:

    - nie stosowałem nigdy ochrony esd (nie mówię, że to złe - ale jakoś nigdy nie urąbałem w ten sposób żadnego scalaka pomimo to, że nie raz chodząc po wykładzinie w tym samym pomieszczeniu miałem wyładowania pomiędzy np palcem a klamką)

    - nigdy się nie uziemiałem

    - scalaki smd lutowałem zawsze sam

    - a programatory jakie używałem nie były oryginalne atmelowskie tylko od najzwyklejszego stk200 czy usbasp itp

    ..................

    oczywiście miałem wiele dziwnych przypadków ale zawsze wychodziło na końcu, że to ja gdzieś robiłem błąd

    i tego polecałbym się trzymać niż za szybko schodzić w teorie spiskowe dziejów o wadliwych seriach, bublach atmela i podobnych firm, itp itp

    ja po prostu w to nie wierzę

    (a wystarczy poczytać sobie choćby samą elektrodę aby zobaczyć z milion postów, które zaczynają się w iście podobny sposób:

    Cytat:
    "wszystko zrobiłem dobrze!, idealnie polutowałem więc to nie wina lutowania!, połączenia są ok! - a układ mi nie działa :( - co może być nie tak? - czy to może wina producenta?"


    ..... i zwykle te posty kończą się gdzieś w jakimś momencie stwierdzeniem:

    Cytat:
    "eureeeka! - udało się - znalazłem zimny lut! .... znalazłem złe połączenie! dałem złe zasilanie!"


    poczytaj to i wyciągnij wnioski (i na prawdę nie odbieraj tego co mówię jako złośliwość czy ironizowanie twojego problemu - ot po prostu ja na twoim miejscu usilnie stawiałbym sobie przede wszystkim pytanie - co zrobiłem nie tak? żeby na drugi raz nie powtórzyć tego samego błędu. W przeciwnym razie - może się okazać, że kupisz kolejne procki i co? znowu będzie zła seria? - czego ci nie życzę)
  • #7 6792998
    arrevalk
    Poziom 25  
    Ja bym proponował Ci wykonać następujące czynności:
    -sprawdź zasilanie, czy gdzieś ścieżka masy nie jest przypadkiem przerwana(wielokrotnie mialem problemy z plytkami trawionymi które wyglądały ok ale okazywalo się że na którejś ścieżce było mikropęknięcie niewidoczne)
    -czy każda nóżka zasilania ma kondensator ceramiczny jak najbliżej.
    - jeżeli zasilanie jest z przetwornicy AC/DC lub DC/DC to czy jest ono dodatkowo odfiltrowane.
    -czy ścieżki SPI/JTAG nie są za długie lub nie biegną w pobliżu ścieżek śmiecących(zasilanie, antenowe)
    -jest plan masy a może tylko pare ścieżek?
    -skoro lutowałeś na pastę, to sprawdź czy przypadkiem nie masz mostka między nóżkami pod procesorem
    Dodatkowo ja NIGDY nie podłączam/odłączam programatora od układu zasilonego. Ostrożności nigdy za wiele.

    A co uszkodzonych w partii. Czasem się zdarzało że w partii 100 atmeg trafiała się jedna zdechła fabrycznie której nawet równoległy programator nie potrafił uratować (a i tak to zarzało się baaardo żadko). Większość blokad występowała z winy mojej (za długa tasiemka) lub komputera (reset w trakcie programowania jest zabójczy ;)

    EDIT:
    Przyjrzałem się twojej płytce ze tematu:Link. I mam parę uwag tak na szybko:
    1. Nie podłączone AVCC, nawet jak nie używasz przetwornika A/C to je podłącz do zasilania procesora.
    2. Źle poprowadzona ścieżka masy (pętla masy):
    [AtMega 2560]Nie działają 2 z serii
    3. Przy takiej ilości elementów, płytka powinna być raczej dwuwarstwowa.

    Pytanie dodatkowe w jakim programie robiłeś płytkę?
  • #8 6793194
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Robiłem ją w Protelu 99SE, co do AVCC, to zawsze podłączałem je podczas programowania drucikiem do +5V...
    Owszem, każdy jest omylny - nawet omnibus, ale jeśli przechodzi się wszystkie możliwe problemy (sprawdzanie programatora na innym układzie, sprawdzanie omomierzem nóżek koniecznych do programatora, sprawdzanie stabilności zasilania, sprawdzanie różnych moich procków, podpinanie procka wypiętego z płytki na samych goldpinach, zamiana MOSI/MISO lub TDI/TDO w Jtag, kontrola spod kilku programów do programowania, sprawdzanie stabilności napięcia programatora, restarty komputera, przeinstalowanie sterowników programatora, sprawdzanie aktualnych kart katalogowych (tyle zapamiętałem z tej 3 godzinnej przeprawy z 2 atmegami)) to już człowiek na serio nie wie co jest nie tak... Najdziwniejsze (co skłoniło mnie do napisania tego tematu) jest to iż I procek (kupiony jakiś rok temu) działał bez problemów do momentu, kiedy zablokowałem go ze swojej winy przez SPI (wyłączyłem SPI, JTAG, ustawiłem na Ext. Clock), i kupiłem II układ. On od świeżości (zaraz po lutowaniu) w ogóle nie komunikował się z moim stk200. 3 z kolei układ zaraz po lutowaniu (nawet zasilania nie podpinałem) od razu zaniosłem na AGH i nawet tam podłączony nie chciał się za chiny ludowe połączyć z żadnym z programatorów... (choć nigdy wcześniej nie był do czegokolwiek podłączany :!: )
    te 2 ostatnie układy były z tej samej serii więc stąd nasunęło mi się pytanie czy to nie jest jakiś problem atmela... ale skoro tak sprowadzę jeszcze jeden układ (postaram się z innej serii, tak na wszelki wypadek ;-P ) i zobaczę co z tego wyjdzie. jak znowu coś pójdzie nie tak to chwilowo zaniecham całego projektu z braku funduszy... (każdy procek to 50 zł + 10 zł płytka/podstawka)... jakby ktoś miał jeszcze jakiś pomysł to będę wdzięczny, ale tak czy siak trzymajcie kciuki :D
  • #9 6793273
    _Robak_
    Poziom 33  
    Wez tego procka co ci dzialaj odratuj i bedziesz wiedzial co i jak :) Poza tym... ja bym kupil plytke uniwersalna, jeszcze jednego procka z podstawka, na plytce zmowntowal zasilanie i zlacze ISP i sprawdzil :)
  • #10 6794142
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    spróbuję odratować na prog. równoległym, potem rzeczywiście na płytce uniw. zamontuję złącza i procka...
    ale to za 2 tyg bo wyjeżdżam jutro...
  • #11 6794152
    kamyczek
    Poziom 38  
    Osobiście procek uznaję za uszkodzony gdy opcja programowania HV nie daje rezultatu. Jtag, ISP. DW .można zawsze zablokować jakimś ustawieniem programowanie HV musi działać zawsze. Jak nie działa układ jest sztywny ...
  • #12 6846485
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    wróciłem z wakacji i będę próbować z programowaniem HV. programator będę musiał zrobić z innego procka, bo oryginalnego programatora HV nie mam...
    Ale dziwne jest to że nie mogłem w tych prockach nic zablokować, bo one wcześniej bie były nawet podłączane do zasilania i przy pierwszym uruchomieniu i próbie zczytania sygnaturki poprzez ISP lub JTAG nie odpowiadał...
    Będę się męczyć od poniedziałku...
  • #13 6945355
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    mam nowiutkiego atmega 1280 16au, zobaczymy co z tego wyjdzie...
  • #14 7157738
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    tego będę lutować już sam, na pierwszym się nauczyłem co robię źle, ale pomimo 4 upalonych fizycznie lutownicą nóżek działał.
    Bo jakoś nie ufam ludziom, którzy to lutują
  • #15 7158268
    Brutus_gsm
    Poziom 25  
    Moim zdaniem sam, uszkadzasz te procesory poprzez złe lutowanie. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się upalić nóżek procka lutownicą :/ Nie zganiaj winy na trefną serię procków, bo na 99% nie tędy droga.
  • #16 7158968
    mirekk36
    Poziom 42  
    łooo matko! - no to gratuluję - bo rzeczywiście, żeby aż tak lutować zawzięcie procka, żeby mu fizycznie unicestwić i to aż 4 nogi ;) hyhyhy i jeszcze działał ..... ale już jako niezły inwalida

    życzę więc powodzenia przy kolejnym (z ciekawości - jak to zrobiłeś - to upalenie nóg? czym lutujesz takiego procka do płytki? i jak? - że masz albo miałeś takie efekty? - może jakaś zła lutownica czy sposób?)
  • #17 7615449
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    lutowałem lutownicą punktową, nóżki się upaliły (a raczej ułamały) bo temp. była za wysoka (i to grubo za wysoka...)

    a teraz, po niemalże rocznej przerwie zakupionego AtMega1280 przylutowałem tą samą metodą(bez dodatkowej cyny, płytka wcześniej pokryta kalafonią), tą samą lutownicą i działa bez zarzutów, zero zimnych lutów, zero zwarć
  • #18 7615477
    Balu
    Poziom 38  
    Eeeee trzeba być hardcorem żeby nóżki odpadły od Ciepla...
    A ja zadam pytanie może głupie, może nie... Czy przy tym programowaniu ISP używałeś linii mosi/miso? :P
    Bo nie podzieliłeś się chyba żadnym schematem...

    Dodano po 2 [minuty]:

    P.S. Swoją drogą wlutowałem tych procków już dużo... i każdy jeden działał... Nooo poza jednym... podłaczyłem przypadkiem raz ISP do JTAGowego złącza, przestał się wtedy zgłaszać^^ W sumie do dziś nie zastanawiałem się czemu :)
    Podobnie jak mirekk36 NIGDY sie nie uziemiam, nie mam uziemionej lutownicy. Lutują albo hotem na pastę (No ale niższą temp.. niż odpadanie nóżek:P) albo zwykłą cyną na flux'a...
    I wszystko zawsze działa:>
    Nawet odwrotne zasilanie przeżyły procki ^^

    Dodano po 50 [sekundy]:

    Tak, procek wlutowany 5x też wciąż działa:>
  • #19 8274795
    piotrva
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Cóż, po dzień dzisiejszy nie wiem co z tymi uP było nie tak. Nie działały pod Jtagiem ani ISP, nie miałem dostępu do programatora HV. W końcu wylądowały w skrzynce z napisem "USZKODZONE", a nowy atmega1280 śmiga od prawie roku bez zarzutów, lutowany zwykłą lutownicą ;-)
    A atmega 2560 kupie dopiero wtedy gdy wyskoczy mi na ekranie "100% Flash used" przy 1280, o ile nie przerzucę się na xmega.
    I na koniec - połączeń na pewno nie pomyliłem, taki banał sam bym zauważył ;-)
REKLAMA