Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Stacje lutownicze, lutownice - jaki model wybrać

gryphon 18 Lip 2009 12:02 17341 25
  • #1 18 Lip 2009 12:02
    gryphon
    Poziom 14  

    Witam

    Od wielu lat używam zwykłej lutownicy "Lutola 2A" a mocy 65W i temperaturze grota 450 stopni. Ostatnio jednak zacząłem myśleć o czym poważniejszym. "Lutola 2A" służyła do wszystkiego a jak się domyślam nie powinna:D W związku z moimi poszukiwaniami mam kilka pytań do fachowców, którzy na codzień pracują z tego typu sprzętem i wiedzą co dobre oraz co, gdzie i kiedy najlepiej stosować. Dla porządku napiszę w punktach.

    1. Rozumiem, że wszystko co nie jest lutownicą w formie kolby lub "pistoletu' (jak Lutola) nazywamy stacją lutowniczą?
    2. Czy stacja lutownicza w pełni zastępuje lutownice typu "Lutola 2A"?
    3. Co powinna mieć dobra stacja lutownicza - jaką moc, jaką temperaturę, jaki zakres regulacji temperatury itd.?
    4. Proszę o polecenie kilku modeli stacji lutowniczych - koniecznie z wymiennymi grotami (różnych grubości) i dobrym ich mocowaniem (spotkałem takie modele, w których pod wpływem temperatury odkręcała się końcówka z grotem...)

    Sprzęt planuję używać "do wszystkiego". Lutowanie na płytkach (RTV) oraz płytach głównych komputerów (np. wymiana kondensatorów - a właśnie tam zdaje się trudniej stopić lut, to chyba jakiś inny stop), lutowanie przewodów itd.

    Proszę też o sugestie co jest najważniejsze przy wyborze. Firma, cena, zakres regulacji temperatury a może także to czy stacja pokazuje temperaturę grota, czy też regulujemy "na oko". Każda informacje będzie dla mnie bardzo cenna i za wszystkie z góry bardzo dziękuję!

    Gryphon

    0 25
  • #2 19 Lip 2009 10:38
    gryphon
    Poziom 14  

    Drodzy Forumowicze! Nikt nie pomoże?:cry:

    0
  • #3 19 Lip 2009 19:27
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    gryphon napisał:




    1. Rozumiem, że wszystko co nie jest lutownicą w formie kolby lub "pistoletu' (jak Lutola) nazywamy stacją lutowniczą?


    2. Czy stacja lutownicza w pełni zastępuje lutownice typu "Lutola 2A"?
    3. Co powinna mieć dobra stacja lutownicza - jaką moc, jaką temperaturę, jaki zakres regulacji temperatury itd.?
    4. Proszę o polecenie kilku modeli stacji lutowniczych - koniecznie z wymiennymi grotami (różnych grubości) i dobrym ich mocowaniem (spotkałem takie modele, w których pod wpływem temperatury odkręcała się końcówka z grotem...)


    Gryphon



    ad.1
    Najprościej stacja lutownicza to "urządzenie" stacjonarne zazwyczaj z możliwością regulacji temperatury grotu.
    ad.2
    dobrej jakości na 100%
    ad.3
    podstawa to:
    -solidna konstrukcja
    -trwałe i tanie groty
    -duża ilość różnych grotów
    -moc około 45-60W
    -tp. do 450 st.
    ad.4
    Tu niestety musisz podać zakres cenowy.
    Najlepsze wg. mnie marki:
    PACE
    Weller
    niższa półka
    Xytronic np.
    Xytronic 136ESD http://www.biall.com.pl/category,1,1,1,$210.html ( to bardzo przyzwoita firma z mnóstwem grotów)
    najniższa - wszelkiego rodzaju AOYUE, PTXXX,
    I zabawki typu ZDXXX.

    0
  • #4 19 Lip 2009 21:12
    lesnypatataj
    Poziom 9  

    witam!

    mialem stacje Xytronica 137ESD i ogolnie to srednio a jesli chodzi o grot minifala w tym modelu to juz bardzo srednio, ale byc moze jest to kwestia przyzwyczajenia bo na co dzien lutuje Pacem ST25 w pracy i w domu i nie ma porownania, ale wiadomo Xytronic 250 zlotych Pace 900 zlotych. Kwestia przyzwyczajenia jak masz duzo cierpliwosci i nie lutujesz masowo to sproboj z Xytronicem najwyzej sprzedaz na Allgero a byc moze Ci podpasuje. Zreszta Xytronic to jedyna firma w tej cenie ktora ma groty mini-fala a ladowanie sie w stacje bez grotu minifala predzej czy pozniej odbije sie czkawka bo grot sie przydaje ;) pozdrawiam

    0
  • #5 19 Lip 2009 21:29
    kondensator
    Poziom 36  

    Kol. Rubens raczył zapomnieć na początku listy o dobrych polskich lutownicach ELWIK
    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1006139.html

    Oddzielną sprawą jest stacja Hot-Air (niestety Elwik na razie takich nie robi i nie wiadomo mi czy zamierza). Z powodów cenowych zwykle będzie to wyrób małych żółtych rączek... a który wybrać - sam też mam dylemat, wiele jest do poczytania na Elektrodzie, wiele zależy co i ile ma nią być robione i wreszcie wiele zależy od... szczęścia dostania "niezłego" egzemplarza...

    0
  • #6 19 Lip 2009 23:11
    gryphon
    Poziom 14  

    Gdzieś doczytałem, że niektóre stacje przystosowane są do lutowania bezołowiowego i tylko takie materieły należy do nich stosować. Nie wiem co jest grane w tym temacie. To zwykłej cyny ze szpulki nie można? Może ktoś rozjaśni tą tajemnicę :wink:

    Jeśli chodzi o budżet... Hmm.. z początku zakładałem nie więcej niż 150 zł. Nie będę używał jej do zadań hurtowych ale z drugiej strony jak pisałem nie mam ochoty mocować się z odkręcającym i kiepsko łączącym grotem albo mieć taką temperaturę, że grzeję, grzeję i... nic. Myślę też, że dwa, trzy dodatkowe groty wystarczą. Temperatura powyżej 450 stopni nie jest potrzebna?

    Co myślicie o tym: http://elektronika.led.com.pl/product_info.ph...=3423&osCsid=511b4e1fe291bd98a9acde9634c4e4b3

    Czy te gąbeczki do czyszczenia grota tez można kupić?

    A co kolega miał na myśli pisząc, że dobra stacja zastąpi Lutolę 2A? To znaczy, że gorsza nie zastąpi? Jak to rozumieć?

    0
  • #7 20 Lip 2009 08:03
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    kondensator napisał:
    Kol. Rubens raczył zapomnieć na początku listy o dobrych polskich lutownicach ELWIK


    Niestety nie zapomniałem.
    Używałem stacji tej marki lat osiem i w porównaniu np. z Xytronikiem Elwik ma następujące wady:
    -bardzo krucha obudowa stacji
    -zgrubienie grota które uniemożliwia podejście do miejsc gdzie nie ma za wiele miejsca
    -mało trwałe groty
    -drogie groty
    -kiepskiej jakości włączniki ( padają po kilku latach)
    Mimo iż zazwyczaj polecam Polskie marki to niestety w tym przypadku zdecydowanie odradzam.


    Gryphon napisał:


    Gdzieś doczytałem, że niektóre stacje przystosowane są do lutowania bezołowiowego i tylko takie materieły należy do nich stosować. Nie wiem co jest grane w tym temacie. To zwykłej cyny ze szpulki nie można? Może ktoś rozjaśni tą tajemnicę


    Można stosować zwykłą cynę - to tylko chwyt marketingowy.
    Stacją która ma regulację do 450 st. polutujesz i i to i to.

    XY369 48W Xytronic - to była pierwsza stacja lutownicza która masowo zdobyła serca serwisantów w Polsce.
    Wszyscy którzy przesiedli się z kolbówek, lutoli, itp. a nie było ich stać na marki które wymieniłem wyżej byli zachwyceni.

    Mam taką stację w pracy lat osiem i jesteśmy zadowoleni.
    Na pewno w tej kwocie nie ma nic lepszego.
    W linku który Ci podałem ta stacja jest tańsza o 3 zł :-).
    Gryphon napisał:

    A co kolega miał na myśli pisząc, że dobra stacja zastąpi Lutolę 2A? To znaczy, że gorsza nie zastąpi? Jak to rozumieć?


    Lutola ( ta stara) - to jeden z najlepszych tego typu produktów.
    Stacje typu ZDXXX to tandeta. Kupując kiepską stację, po latach używania lutoli, mógłbyś dojść do fałszywych wniosków że lutola jest lepsza.

    NA pewno jakiś czas zajmie Ci nauczenie odkrywania zalet stacji lutowniczej.

    Do czyszczenia grotów polecam czyścik ( nie gąbkę ) np. taki http://www4.biall.com.pl/BAZA_PRODUKTOW_SMB/204007/204007.KARTA..2007-01-01.1.pdf

    0
  • #8 20 Lip 2009 13:42
    gryphon
    Poziom 14  

    Skłaniam się ku firmie Xytronic. Różnica między XY369 48W a 136ESD tkwi chyba głównie w mocy grzałki? Będzie się dłużej nagrzewała?

    Przy okazji, jak często trzeba zmieniać ten wkład grzejący i jaki to koszt? Wiem, że to zależy bezpośrednio od ilości lutowania ale może jest jakiś standard podany np. w godzinach pracy (np. tak jak w przypadku trwałości matryc lcd). Podobne pytanie dotyczy praktycznej trwałości grotów.

    Czyli rzeczy typu cyfrowe wyświetlanie temperatury nie są konieczne? Wystarczy zwykła gałeczka.

    1
  • #9 20 Lip 2009 19:48
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    W pracy nie musieliśmy wymieniać grzałki.
    W domu mam stację z rozlutownicą ( też Xytronic) i jak na razie nie musiałem nic wymieniać ( grot starcza mi na dwa lata intensywnego używania).
    Reagulator temperatury wystarczy na zasadzie potencjometru.

    0
  • #10 24 Lip 2009 19:10
    gryphon
    Poziom 14  

    Czyli dobrze zrozumiałem, że różnica między XY369 48W a 136ESD tkwi chyba głównie w mocy grzałki? Będzie się dłużej nagrzewała? A może są jeszcze inne parametry dla których warto zainwestować więcej?

    0
  • #11 25 Lip 2009 08:36
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Różnica między stacjami jest zasadnicza.
    1.moc grzałki
    2.rozwiązania konstrukcyjne
    3.wykonanie 136 w wersji ESD

    Moc grzałki definiuje jakie elementy będziemy mogli lutować, jak szybko stacja będzie kompensowała straty ciepła podczas lutowania, itp.

    Osobiście wychodzę z założenia że lepiej kupić raz a dobrze.
    Jeśli lutujesz od czasu do czasu 369 wystarczy.
    Jeśli codziennie to lepiej 136.
    Jeśli kilka godzin dziennie - trzeba kupić coś lepszego niż Xytronic.

    0
  • #12 25 Lip 2009 12:09
    gryphon
    Poziom 14  

    Teraz sprawa jest jasna:D Chciałbym tylko wyjaśnic jedną rzecz.

    Cytat:
    Moc grzałki definiuje jakie elementy będziemy mogli lutować
    Dlaczego tak? Przeciez obie stacje osiągają 450 stopni. Przy tej słabszej trzeba najwyżej kilkanaście sekund dłużej zaczekać więc ltować można chyba te same elementy za pomoca obu stacji?

    0
  • #13 25 Lip 2009 12:24
    Kolek
    Poziom 25  

    Druga część zdania to wyjaśnia. 15W lutownica też może osiągnąć 450 stopnii, ale co z tego jeśli po dotknięciu lutu grot wystygnie nie topiąc go, a słaba grzałka nie będzie w stanie zrekompensować strat ciepła.

    0
  • #14 25 Lip 2009 12:42
    gryphon
    Poziom 14  

    I znowu mam dylemat:D A powiedzcie mi jeszcze coś na temat regulacji temperatury. Do czego przydają się ustawienia 200, 250 czy 300 stopni? Zawsze wydawało mi się, że lutowanie 450 stopni jest szybkie i skuteczne. Do czego stosuje się i ustawia niższe temperatury?

    0
  • #15 25 Lip 2009 17:17
    Kolek
    Poziom 25  

    Szybki i skuteczne, ale może być zabójcze dla półprzewodników. Trzeba dobrać pewien kompromis, wielkość elementu, dopuszczalny czas, stop i własna technika. Ja osobiście używam 450° C do rozlutowania dużych pól lutowniczych (ale lepsza do tego jest transformatorowa 100W), zazwyczaj 300-350° C wystarcza i zdaje się przedłuża żywotność grzałki oraz grota.

    0
  • #16 27 Lip 2009 23:16
    gryphon
    Poziom 14  

    Witam raz jeszcze:D

    Przeglądając internet natknąłem sięna następującą ofertę, która zakończyłaby moje poszukiwania stacji lutowniczej! Jeśli sprawa jest pewna oczywiście decyduję się na model Xytronic 136ESD. Oto link: Link

    Proszę o opinie na temat tego sklepu, jeśli ktos juz kupował. Wszystkie stację są w naprawdę świetnych cenach: 136EDS - 157 zł brutto a 369 (o której myślałem do tej pory) -120 zł brutto. :D

    I jeszcze coś. Czym rózni się model 136 od 136ESD? Wydaje mi się, że tylko grotem (tak wynika z opisu katalgowego) ale mogę się mylić.

    Pozdrawiam!

    0
  • #17 28 Lip 2009 08:12
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Jak do tej pory Biall chwalił się że jest dystrybutorem Xytronica.
    W NDN ceny były zawsze wyższe.
    Jak widać obecnie sytuacja się odwróciła.

    Swoją stację kiedyś kupowałem w NDN.
    Firma "pewna" choć osobiście za nimi nie przepadam.

    Jeśli ceny są aktualne weź 136ESD.

    0
  • #18 04 Sie 2009 19:42
    gryphon
    Poziom 14  

    Witam ponownie! Ceny okazały się aktualne - zamówiłem i własnie dostałem stację lutowniczą :D Pełen szacunek dla wykonania tego sprzętu!!! Zanim jednak rozpocznę pracę chciałbym jeszcze kilka rzeczy wyjaśnić i o kilka zapytać.

    1. Sprawa pierwsza to cyna. Czego używac najlepiej? Czy polecacie jakiś konretny typ? Do tej pory używałem produktu firmy Cynel Unipress - LC60 SW26-5 o przekroju 1 mm. Nie wiem jednak czy do tego Xytronica jest to dobry wybór? Instrukcja wyraźnie zaznacza, żeby nowy grot pobielić tinolem z zawartością kalafoni a na moim nigdzie nie mogę się doszukać jaki w nim jest topnik. Co zalecacie? Czy na przyszłość warto kupić dodatkowy topnik czy ten w drucie wystarczy? Kalafonia czy coś innego. Proszę o propozycję czegoś naprawdę dobrego do lutowania i zarazem bezpiecznego dla grotów.

    2. W instrukcji bardzo rygorystycznie opisana jest sprawa czyszczenia. Po każdym lutowaniu zaleca się rozbieranie i czyszczenie. Jak to wygląda w praktyce?

    3. Instrukcja nie zaleca przekraczania temperatury 410 stopni przez zbyt długi okres. Mimo, że temp. max. wynosi 480 stopni - prawda to czy fałsz? :wink:

    4. W komplecie zamiast gąbeczki, którą zwyczajowo moczy się w wodzie przed otarciem grota otrzymałem... kłębek drucików bardzo podobny do tych, który służy szorowaniu garnków:D Poproszę o jakiś przewodnik po tym sprzęcie... jak go skutecznie stosować. Czy to jest lepsze czy gorsze od gąbki i dlaczego?

    Pozdrawiam :bye:

    0
  • #19 05 Sie 2009 08:16
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    1.jeśli ta cyna ma topnik to wystarczy, kalafonia czasami się przyda
    2.nic nie rozbieram i nie czyszczę
    3. powyżej 410 ts. drastycznie spada żywotność grota i grzałki
    4.taki czyścik jest o niebo lepszy niż gąbka, zabrudzonym grotem "dziugasz" w ten kłębek i grot się czyści

    0
  • #20 05 Sie 2009 13:01
    gryphon
    Poziom 14  

    Stacja spisuje się znakomicie. Mam nadzieje, że tak będzie przez długie lata:D Pozdrawiam i dziękuję za pomoc!

    0
  • #21 10 Gru 2009 02:27
    limixer
    Poziom 2  

    Opłaca się kupić coś takiego?
    Potrzebna mi również spawarka do plastiku a Hotair było by chyba rozwiązaniem. Jak myślicie warta jest ta stacja tej kasy? Pozdrawiam i proszę o odpowiedz.
    Link do allegro usunięty. Regulamin[rubens]

    0
  • #22 10 Gru 2009 12:49
    limixer
    Poziom 2  

    Już wiem że nie, kolba ma zaledwie 35W. Pozdrawiam

    0
  • #23 25 Gru 2009 15:49
    Natos
    Poziom 2  

    witam znalazłem kilka stacji lutowniczych nie wiem którą wybrać ,która jest lepsza potrzebuje do lutowania płyt komputerowych i płytek telefonów oto linki:
    Link do allegro usunięty. Regulamin[rubens]

    0
  • #24 17 Mar 2010 11:57
    miire
    Poziom 9  

    Witam,
    zastanawiam się nad kupnem stacji lutowniczych w cenie około 200 zł. Głównymi kandydatami są Xytronic 136 ESD i PENSOL SR976. Przeglądałem sporo postów na elektrodzie odnośnie lutownic i zauważyłem, że często polecane są stacje firmy Xytronic (szczególnie przez kolegę rubensa). Chciałbym się jednak zapytać jak na jej tle wypada stacja PENSOL? Firma Solomon jest również ceniona na rynku i zastanawiam się czy są to lutownice zbliżonej klasy. Proszę o Wasze opinie.

    0
  • #25 26 Mar 2010 09:40
    serwisrtvagd1
    Poziom 20  

    Xytronic to tylko chińszczyzna. I zawsze jak ja o tym pisze to on kasuje moje posty...ciekawe dlaczego?

    Osobiście nie polecam tej marki - zrobisz jak zechcesz

    Moderowany przez rubens:

    On - kasuje twoje posty bo:
    1. łamiesz regulamin
    2.odpowiedzi nijak się mają do temnatu
    3.notorycznie reklamujesz jedną firmę
    Ten post, też powinien polecieć do kosza - nic nie wnosi do tematu.
    Nie usunę go tylko dlatego, abyś przyjął do wiadomości, że elektroda to nie dział reklamy pewnej f-my. Posty i odpowiedzi powinny być zgodne z regulaminem.

    0
  • #26 26 Mar 2010 19:58
    rubens
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Moderowany przez rubens:

    Wykopaliska. Zamykam.

    0