Witam!
Komputer który mam już jakiś czas nie przysparzał mi problemów jeśli chodzi o temperatury pracy ale niedawno rozbudowałem go dodając kartę grafiki i temperatura wewnątrz obudowy wzrosła dość znacznie.
Komputer używają głównie dzieci jest on więc zainstalowany w pokoju dzieci. Jako, że mieszkanie (w bloku) nie pozwala na inną konfigurację pokoju komputer wylądował we wnęce biurka. Jak już wczęsniej wspomniałem wcześniej nie zwracałem uwagi na temperatury bo były małe 40-45°c, po zainstalowaniu grafiki >55. Mam obudowę wyposażoną w dwa dodatkowe wentylatorki, jeden z przodu na dole i drugi z tyłu tuż pod zasilaczem, posiadają one niezależną regulację prędkości. Obudowa ma wyświetlacz na którym pokazuje 3 temperatury (czujniki do umieszczenia w dowolnych miejscach HDD, płyta i CPU). Oprogramowanie karty graficznej pokazuje odczyt temperatury na poziomi >50°c, procesor posiada tubę zasysającą powietrze z boku obudowy pokazuje 40°c, natomiast czujnik płyty i HDD pokazują przeważnie więcej niż karta grafiki czyli >55°c.
Reasumując nie mogę w innym miejscu umieścić komputera a chciałbym obniżyć nieco temperaturę wewnątrz obudowy. Powodem podniesienia temperatury jest wentylator na karcie grafiki (rozdmuchuje gorąco po wnętrzu) oraz brak możliwości odprowadzenia ciepła z wnęki biurka.
Zastanawiałem się nad ogniwem paltiera ale widzę, że jest dość kosztowne w eksploatacji (źre masę prądu) a z kolei WC jest kosztowne i chyba jak dla mnie niezbyt skuteczne.
Na koniec dodam, że nie chciałbym zmieniać całego chłodzenia w kompie, chciałbym tylko obniżyć temperaturę wewnątrz obudowy.
Za wszelką pomoc i konstruktywne uwagi z góry dziękuję.
P.S.
Nie roztrząsam się nad tym jaki posiadam procesor itd bo raczej to nie ma znaczenia, ważne, że mam za gorąco pod biurkiem.
Komputer który mam już jakiś czas nie przysparzał mi problemów jeśli chodzi o temperatury pracy ale niedawno rozbudowałem go dodając kartę grafiki i temperatura wewnątrz obudowy wzrosła dość znacznie.
Komputer używają głównie dzieci jest on więc zainstalowany w pokoju dzieci. Jako, że mieszkanie (w bloku) nie pozwala na inną konfigurację pokoju komputer wylądował we wnęce biurka. Jak już wczęsniej wspomniałem wcześniej nie zwracałem uwagi na temperatury bo były małe 40-45°c, po zainstalowaniu grafiki >55. Mam obudowę wyposażoną w dwa dodatkowe wentylatorki, jeden z przodu na dole i drugi z tyłu tuż pod zasilaczem, posiadają one niezależną regulację prędkości. Obudowa ma wyświetlacz na którym pokazuje 3 temperatury (czujniki do umieszczenia w dowolnych miejscach HDD, płyta i CPU). Oprogramowanie karty graficznej pokazuje odczyt temperatury na poziomi >50°c, procesor posiada tubę zasysającą powietrze z boku obudowy pokazuje 40°c, natomiast czujnik płyty i HDD pokazują przeważnie więcej niż karta grafiki czyli >55°c.
Reasumując nie mogę w innym miejscu umieścić komputera a chciałbym obniżyć nieco temperaturę wewnątrz obudowy. Powodem podniesienia temperatury jest wentylator na karcie grafiki (rozdmuchuje gorąco po wnętrzu) oraz brak możliwości odprowadzenia ciepła z wnęki biurka.
Zastanawiałem się nad ogniwem paltiera ale widzę, że jest dość kosztowne w eksploatacji (źre masę prądu) a z kolei WC jest kosztowne i chyba jak dla mnie niezbyt skuteczne.
Na koniec dodam, że nie chciałbym zmieniać całego chłodzenia w kompie, chciałbym tylko obniżyć temperaturę wewnątrz obudowy.
Za wszelką pomoc i konstruktywne uwagi z góry dziękuję.
P.S.
Nie roztrząsam się nad tym jaki posiadam procesor itd bo raczej to nie ma znaczenia, ważne, że mam za gorąco pod biurkiem.
