Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Fabryka Prądu
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

W 100% elektryczny Mercedes-Benz SLS AMG

R_a_v_e_N 19 Lip 2009 18:18 3232 21
  • W 100% elektryczny Mercedes-Benz SLS AMG

    Kilka dni temu firma Mercedes-AMG oficjalnie potwierdziła, że pracuje nad samochodem Mercedes-Benz SLS AMG z napędem elektrycznym! Auto będzie napędzane przez 4 silniki elektryczne (napęd na cztery koła) o sumarycznej max. mocy 526 KM (392 kW) i max. momencie obrotowym 880 Nm, co pozwoli przyspieszać od 0 do 100 km/h w około 4 s. Niestety produkcja rozpocznie się prawdopodobnie dopiero za kilka lat.

    Podobno osiągi auta będą zbliżone do wersji spalinowej 6,3 l V8 o mocy 571 KM (420 kW). Akumulatory, produkowane przez inną spółkę córkę Daimlera, powinny wystarczyć na około 200 km jazdy.

    Elektryczny Mercedes z najwyższej półki... zobaczymy co z tego wyniknie.

    Informacje pochodzą ze strony: www.samochodyelektryczne.org

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    R_a_v_e_N
    Poziom 11  
    Offline 
    R_a_v_e_N napisał 41 postów o ocenie 1, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Wielkopolska. Jest z nami od 2008 roku.
  • Fabryka Prądu
  • #2
    Pierek
    Poziom 12  
    Ciekawe jak bym jechał takim na wakacje gdzieś daleko i chciałbym zatankować to ile by takie ładowanie akumulatorów trwało :P
  • #3
    quniq
    Poziom 21  
    Myślę, ze zadbają o alternator słusznej mocy
  • #4
    markovip
    Poziom 34  
    Po co Ci tu człowieku alternator? I czym go będziesz napędzał? innym silnikiem? Pomyśl trochę zanim coś napiszesz...
    Silniki tutaj użyte w czasie hamowania produkują prąd.

    Na forum był już poruszany temat o nowym typie "super szybko" ładujących się akumulatorów, może do czasu produkcji zostanie on ulepszony i zastosowany.
  • Fabryka Prądu
  • #5
    max391
    Poziom 12  
    Jak ci się ten mercedes "rozładuje" to go pchasz tak tak długo aż znów naładujesz, aktywna rekreacja na wakacje. Więc wychodzi na to że mercedes dba o zdrowie swoich nabywców
  • #6
    bolek
    Specjalista - oświetlenie sceniczne
    Tylko na co komu te 500KM?
  • #8
    adidas15
    Poziom 10  
    A co wy macie do tego czasu ładowania wystarczy że stacje(elektryczne):P
    będą działały na zasadzie baterii podjeżdżasz wymieniają akumulatory a dostajesz naładowane a oni ładują twoje oczywiście to wymaga odpowiedniej konstrukcji i infrastruktury jednak przybliży nas do obecnego modelu użytkowania aut .
  • #9
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    Akumulatory na 100% będą ładowane w trakcie jazdy i dodatkowo przez system KERS w trakcie hamowania - na pewno dojdzie do tego ładowanie z każdego możliwego innego źródła (ciepło, możliwe jakieś baterie słoneczne, być może jakiś wiatrołap). Bo szczerze mówiąc to nigdy wcześniej nie było autka które miało służyć jako sportowe auto do wszystkiego - a tu mówimy o MERCEDESIE który ma pokazać że się jednak da. Reasumując Auto na pełnych akumulatorach musi przejechać 500 km. Musi mieć możliwość odpalenia na "PYCH " i co gorsza łatwość ładowania Aku - a to wszystko powoduję że jest to wyzwanie tylko dla firmy którą na to stać - bo jest to konstrukcyjny koszmar. (przypominam - silnik elektryczny ma sprawność 98%, ale ludzkie technologie produkcji Energi mają sprawność tylko max. 38%).
  • #10
    fotomh-s
    Poziom 20  
    adidas15 napisał:
    A co wy macie do tego czasu ładowania wystarczy że stacje(elektryczne):P
    będą działały na zasadzie baterii podjeżdżasz wymieniają akumulatory a dostajesz naładowane a oni ładują twoje oczywiście to wymaga odpowiedniej konstrukcji i infrastruktury jednak przybliży nas do obecnego modelu użytkowania aut .


    a po co stacje?

    przecież takie akumulatory można samemu w domu ładować
  • #11
    adidas15
    Poziom 10  
    Myśle o tym żeby auto było w pełni funkcjonalne i szło nim pojechać np nad morze ...
  • #12
    sokoleokoo2
    Poziom 22  
    Tak - ładować na 100% w domu można - ale co jak pojedziesz w dłuższą trasę i będziesz musiał "zatankować Volciki" - a auto wyraźnie widać że ma być sportowym krążownikiem - do jeżdżenia więc co jakiś czas tankować należy.

    Najgorsze to to że akumulatory jakie by nie były to:

    1. nie lubią być doładowywane
    2. po kilku latach ich parametry lecą w dół nawet do 50-60%
    3. to będzie pierwszy prawdziwy bolid na prąd dla szerszej publiki i tak naprawdę to nie wiemy jak się będzie zachowywać.

    Poza tym tak naprawdę to wszystko jest tajne łamane przez poufne - więc co i jak to się dopiero okaże.
  • #13
    maszkotek
    Poziom 16  
    Pierek napisał:
    Ciekawe jak bym jechał takim na wakacje gdzieś daleko i chciałbym zatankować to ile by takie ładowanie akumulatorów trwało :P

    Gdzieś słyszałem że może być awaryjnie zasilany z paluszków AA. ;)

    Na poważnie, nie jestem w temacie, ale wydaje mi się całkiem realnym i szybkim sposobem prosta wymiana akumulatorów w odpowiednim punkcie podobnym do obecnych stacji paliw.

    Samochód może mieć wtedy dwie baterie akumulatorów.
    Pierwsza ta wbudowana, normalnie wykorzystywana, często ładowana w trakcie jazdy, tak jak jest obecnie.
    Druga łatwo dostępna, uniwersalna niezależnie od marki, którą można bez problemu wypiąć kiedy się rozładuje i wsadzić następną, naładowaną do pełna.

    Taki akumulator byłby ładowany na spokojnie u dystrybutora, a każdy kierowca miałby swojego ulubionego u którego prąd najładniej pachnie. ;)
    Byłby dodatkowy wybór: na renomowanej stacji bierzesz droższy, nowszy pojemniejszy aku, albo już mocno zjechany, krócej będziesz jechał, ale za to taniej.
    Częściowo odpadają poniższe problemy:
    Cytat:
    1. nie lubią być doładowywane
    2. po kilku latach ich parametry lecą w dół nawet do 50-60%

    W przydomowym garażu można mieć ładowarkę i mini wózeczek widłowy do wymiany akumulatora.
    Duże samochody dostawcze, może nawet ciężarówki, brałyby pod siebie po prostu kilka takich akumulatorów.
    Nawet w F1 by się to sprawdziło :idea:

    Podjeżdżasz -> zostawiasz pusty -> bierzesz pełny -> jedziesz dalej.

    Bo mimo wszystko nawet bardzo szybkie ładowanie wydaje mi się mniej realne chociażby ze względu na ogromny prąd potrzebny do załadowania takiego akumulatora w krótkim czasie.

    EDIT:

    Ładnie Japończycy zrobili ale założe się że można prościej i szybciej.
    mobiletomek napisał:
    Ciekawa opcja z wymiana bateri na każej stacji ale czy tak będzie?

    Jak nie będzie to sami sobie zrobimy!
    CB: "szsz pomóżcie kończy mi się faza szsz za nowym targiem w prawo mam aku 40kwh szsz ok! dzieki wielkie szsz"
  • #15
    mobiletomek
    Poziom 14  
    zasieg 200 km troche mało,nad morze jest odemnie około 400 km wiec 200 km i minumum 2 h czekania az baterie sie nałaują?Ciekawa opcja z wymina bateri na każej stacji ale czy tak będzie?Zamiast produkcją sls amg gdzie zbyt moze byc znikomy zważywszy na cenne i zasieg auta powini zrobic a-klase co przejedzie na łaowaniu 800 km w cennie uzywaego auta
  • #16
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #17
    Moulder
    Poziom 23  
    I myślecie że jakiekolwiek akumulatory wytrzymają 100000-200000KM :D
  • #18
    Sobek007
    Poziom 16  
    Wytrzymają i 200000 km przecież one nie będą jeździć po polskich drogach... :D
  • #19
    Moulder
    Poziom 23  
    Załóżmy że mamy rok 2050, elektryczne samochody stają się powszechne - i ciekawe gdzie nasz piękny kraj uderzy, czy cena kWh wzrośnie kilka razy czy będzie jakiś kosmiczny podatek, czy opłata od kilomera.
  • #20
    markovip
    Poziom 34  
    Taksometr założą ;)
    Chłopaki, robi się mały offtop.
  • #21
    Stary1952
    Poziom 33  
    Takie pomysły całkowicie elektrycznego samochodu zasilanego tylko z akumulatorów wracają co jakiś czas jak bumerang . Od dawna wiadomo , że nie ma problemu z silnikami tylko zawsze ta sama bariera - akumulatory , ich pojemność , żywotność , waga no i sprawa najważniejsza cena . Na razie takie cacka to tylko dla fascynatów z grubymi portfelami . :cry:
  • #22
    fotomh-s
    Poziom 20  
    Stary1952 napisał:
    Takie pomysły całkowicie elektrycznego samochodu zasilanego tylko z akumulatorów wracają co jakiś czas jak bumerang . Od dawna wiadomo , że nie ma problemu z silnikami tylko zawsze ta sama bariera - akumulatory , ich pojemność , żywotność , waga no i sprawa najważniejsza cena . Na razie takie cacka to tylko dla fascynatów z grubymi portfelami . :cry:


    Masz rację, i nie wiem kto kupi samochód elektryczny, jak to może być nawet droższe, niż benzyna czy diesel (a chyba chodzi tu o to, żeby eksploatacja była niedroga, bo silniki spalinowe mają chyba lepsze parametry).