Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

LM4780 - grzeje się, warczenie słychać, co z tym zrobić?

Nefaus 24 Cze 2009 17:38 2404 17
  • #1 24 Cze 2009 17:38
    Nefaus
    Poziom 18  

    Ja mam znowu taki problem, gdyż złożyłem tą końcówkę na mostku z noty katalogowej nationala. Wszytko polutowałem na pająku i kiedy podłączam do zasilania to mało mi uszy nie pękają taki wark. Podłączyłem do między Masa-wyjście rezystory 270k warczenie ucichło ale dalej warczy, jak dam większe rezy to w końcu wzmacniacza w ogóle nie będzie słychać a przecież nie oto chodzi.
    Proszę o pomoc

    0 17
  • #2 24 Cze 2009 21:56
    Leonti
    Poziom 12  

    Cytat:
    Podłączyłem do między Masa-wyjście rezystory 270k

    Nie wiem czy po prostu tak napisałeś ale potencjometry należy podłączać pomiędzy masą a wejściem (lub po prostu rezystor - dla sprawdzania) - u mnie po podłączeniu wszystko ucichło.

    0
  • #3 25 Cze 2009 00:04
    Nefaus
    Poziom 18  

    Tak podłączyłem rezystor 270k między masą a wejściem układ się ściszył ale dalej charczy oczywiście przepuszcza sygnał ale przy tym harku muzyki raczej sobie posłuchać niemożna ;] tym bardziej że układ się pieruńsko grzeje , dodam że zamiast MKT 4.7uF dałem 2.2uF gdyż taki miałem pod ręką. Korzystałem z tego schematu; https://obrazki.elektroda.pl/79_1245880562.jpg

    0
  • #4 25 Cze 2009 11:36
    mkpl
    Poziom 37  

    Zmień ten kondensator na 4.7uF bo stosując 2,2uF zmieniasz warunki pentli sprzeżenia zwrotnego

    0
  • #5 25 Cze 2009 15:14
    Nefaus
    Poziom 18  

    ok dzięki ;] teraz złożyłem tą końcówkę w trybie 2*60W podłączyłem do karty dźwiękowej i gra ale niezbyt głośno (podłączałem do kolumny ze zwrotnicą trójdrożną średni bass bez gwizdka) i do tego układ się grzeje. Montowałem wdg pierwszego schematu z noty aplikacyjnej

    0
  • #6 27 Cze 2009 08:01
    gart62
    Poziom 31  

    Witam Kolegów!
    Kol. "Nefaus", układ się grzeje, bo albo jest uszkodzony, albo źle połączony lub się wzbudza (zwłaszcza na wysokich częstotliwościach, niesłyszalnych). Podejrzewam to pierwsze tym bardziej, że połączyłeś go na "na pająku" i może coś zwarłeś. Sprawdź dobrze cały układ. Aplikacja jest tak prosta, że nie ma co tu kombinować, na wejściu trzeba zamontować potencjometry i tyle.
    Pozdrawiam.

    0
  • #7 27 Cze 2009 11:07
    calibraopel
    Poziom 13  

    Z tego co mi wiadomo to nie można podłączać masy przez impedancję bo powoduje to właśnie szumy itp. Sam chciałem rozwiązać problem regulacji poziomu wzmocnienia wzmacniacza stereo za pomocą potencjometru mono na masie wejścia ale na elce mi to odradzono. Osobiście tego nie sprawdziłem. Usuń ten rezystor i posprawdzaj inne masy.

    0
  • #8 27 Cze 2009 23:12
    Nefaus
    Poziom 18  

    Witam! zrobiłem to jeszcze raz ale według troszkę rozszerzonego schematu na samym końcu noty. Działa idealnie nawet się nie wzbudza, lecz układ nadal się grzeje.

    0
  • #9 28 Cze 2009 21:12
    prezeswal
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Witam.
    Jeśli działa idealnie i się grzeje, to ... dobrze :!:
    Nie oczekujesz chyba, że wzmacniacz ma 100% sprawności i całą pobraną z zasilacza moc "oddaje" do głośników :?:
    Poza tym - nie przejmuj się za bardzo, układ ma przecież wbudowany wyłącznik termiczny :D . Problem pojawi się wtedy, gdy tenże wyłącznik zacznie reagować na zbyt wysoką temperaturę, ale na razie nic o tym nie napisałeś.
    Pozdrawiam.

    0
  • #10 20 Lip 2009 00:56
    Nefaus
    Poziom 18  

    Wiam narodził się kolejny problem.... a więc wziąlem się za kolejną końcówkę tym razem zacząłem od pająka. Problem jest taki że mam jakies napięcie na jednym z kanałów po podłączeniu głośnika do tego kanału pod wpływem wyższego napięcia charczy w niebogłosy. Drugi natomiast kanał działa bez zarzutów. Męczyłem się z tym dosyć długo szukająć błędów rozbierałem pająka, składałem od nowa, montowałem od nowa na tekturkach zmieniałem elementy(prócz kondensatorów MKT 1uF) itp. Za każdym razem to samo działo się z jednym z kanałów, możliwe że coś źle łączy bo kanał czasem działa ale analizowałem wszytko parę razy i montowałem od nowa kable wtyki itp, i zawsze mam że jak dotykam obudowy słyszę stukot tak jakbym dotykał wejścia jednego kanału. Wydaję mi się że końcówka to bubel bo tak działo się od początku, czy możliwe jest że coś pomieszałem?
    Proszę o pomoc.

    0
  • #11 02 Sie 2009 22:25
    nowy_w_tym
    Poziom 9  

    Witam,
    Nefaus- próbowałeś podstawić inny lm4780 ?
    może ten co masz jest wadliwy,
    nowy układ to koszt ok 10zeta plus przesyłka.
    Pozdrawiam

    0
  • #12 08 Sie 2009 00:54
    Nefaus
    Poziom 18  

    Witam mam jeszcze małe pytanku dla ludzi któży mieli do czynienia z tym ukladem na mostku. Otóż zrobiłem już parę stereo wzmacniaczy na tej końcówce, tak więc zabrałem się znowu za mostek, niepokoi mnie precyzyjność rezystorów łączących In- z Out'ami jeden ma wartość 46,4 drugi zaś 51,1 k czy muszą to być konkretnie takie pzrecież rezystory mają 5% tolerancji, aha i jeśli zastosowałem inne np 48 k i 56 k to czy wzmacniacz powinien działać poprawnie??? bo mnie straszliwie buszy i się grzeje a jak włączam muzykę to gra średnio ciszej niż 60 W jak znowu wylutuję obydwa to słyszę tylko głośnie chrapanie muzyki aż uszy pękają

    0
  • #13 08 Sie 2009 09:21
    januss73
    Poziom 31  

    Kolego Neufas. Odpowiedź na dręczące cię pytania poznałbyś zadając sobie nieco trudu np czytając co piszą o wzmacniaczach operacyjnych na wikipedii. Wiedziałbyś wtedy, że rezystory o których piszesz zamykają pętlę sprzężenia zwrotnego i ustalają wzmocnienie napięciowe. Jak zajżysz na wzór na wzmocnienie napięciowe dla wzmacniacza odwracającego i nieodwracającego będziesz wiedział skąd takie a nie inne wartości?
    Jak by nie było zamiast 56k i 48k lepiej już daj dwie takie same wartości.
    Wartości tych rezystorów nie są krytyczne, w każdym razie ne mogą powodować aż takich rzeczy jak u ciebie się dzieją. Albo masz uszkodzony układ, albo na co stawiam błąd w montażu. Możesz Sprawdzić osobno oba wzmacniacze podłączając głośnik między wyjście odwrócone i masę oraz nieodwrócone i masę. Tam gdzie nie będzie prawidłowo grał szukaj błędu.

    A wogóle to jakim napięciem zasilasz ten mostek?
    Ponadto tak doświadczonemu elektronikowi polecłbym dla brób w szereg z głośnikiem wpiąć jakiegoś elektrolita. Możesz w ten sposób uniknąć niemiłej niespodzianki przykrego zapachu cewki głośnika.

    0
  • #14 08 Sie 2009 12:57
    Nefaus
    Poziom 18  

    Czy ja wiem może jak bym i poczytał... ale zajmuje się tym z miesiąc zrobiłem już parę wzmacniaczy, końcówka się chyba na początku paliła bo coś spowodowało zwarcie GND i Vcc-. Całość zasilam polskim trafem TS 120/9 czyli 120 VA
    Ma on 9 odczepów w osobnych uzwojenia na rdzeniu. Głośnik podłączony przez zwrotnicę bass 150 watt.
    Aha i takie małe pytanie na marginesie puki moderatorzy śpią jak podłączyć napięcia z trafa tak żeby otrzymać 2x25V?? niestety uzwojenia wtórne nie są wygodne, na każdym uzwojeniu jest 22,5 i 3,5 jest na to jakiś sposób??
    http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://...s%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN%26um%3D1
    z góry dzięki za pomoc, Może po prostu trafo nie wyrabia z mostkiem ;>

    0
  • #15 08 Sie 2009 16:52
    januss73
    Poziom 31  

    Nefaus napisał:
    Czy ja wiem może jak bym i poczytał... ale zajmuje się tym z miesiąc zrobiłem już parę wzmacniaczy, końcówka się chyba na początku paliła bo coś spowodowało zwarcie GND i Vcc-. Całość zasilam polskim trafem TS 120/9 czyli 120 VA


    To po ilu zrobionych wzmacniaczach masz zamiar dowiedzieć się na jakiej zasadzie to w ogóle działa?

    Po pierwsze nie coś spowodowało, a ty spowodowałeś. Nic się samo nie dzieje. Vcc- jest jak się nie mylę na termopadzie, i podejrzewam, że tam coś zwarłeś.

    Po drugie producent nic nie pisze o dopuszczalnym napięciu dla mostka, ale zaleca 25V i 8ohm. Ty podpinasz ponad 30V, jaki głośnik nie wiem?

    Po trzecie skoro zrobiłeś już parę końcówek mocy powinieneś wiedzieć, że nie podłącza się głośnika przed zmierzeniem dc na wyjściu, a z tego co piszesz pewnie było i to spore.

    Po czwarte, szukasz pomocy, a nawet nie chce ci się sprawdzić tego co proponowałem i napisać o wynikach.
    Nefaus napisał:

    z góry dzięki za pomoc, Może po prostu trafo nie wyrabia z mostkiem

    Raczej nie tu szukałbym przyczyny.

    0
  • #16 08 Sie 2009 18:23
    Nefaus
    Poziom 18  

    Witam ponownie, przepraszam za nadużywanie pańskiej cierpliwości, dużo zwarć z tego powodu iż same końcówki mam mocno przekombinowane a płytki malowałem lakierem do paznokci, wszytki Vcc- i Vcc+ spinam tak aby było po jednej nóżce od każdego tak samo robie z GND, przykroi mi ale wydałem już full pieniędzy na druki na kredzie, wszytko poszło do śmieci, miernika nie posiadam, za pierwszym razem robiłem to samo na pająku na innej końcówce i efekt był ten sam, jak robie końcówki stereo to jeden kanał działa normalnie, a na drugim jest napięcie i głośnik buczy tak jak w tym mostku i nieważne czy to będzie pająk tekturka czy PCb wszędzie powtarza się ten sam problem. Dzięki za wyrozumiałość.
    Pozdrawiam

    0
  • #17 08 Sie 2009 22:28
    januss73
    Poziom 31  

    Więc najpewniej masz uszkodzony jeden kanał w kostce.
    Pozostaje ci kupić nowego lm'a, jeśli nadal chcesz się w to bawić, a ten co masz wykorzystać ewentualnie jako wzmacniacz mono zostawiając drugi kanał niepodłączony.

    To ile wydawałeś na te druki na kredzie? To aż tak drogie?

    Najlepiej jak znajdziesz w necie sprawdzony projekt i wg niego wyprasujesz płytkę i starannie wszystko polutujesz.

    Poza tym uważaj z zakupami. Jak coś jest bardzo tanie jest też podejrzane, jak np taki lm za 10PLN.

    0
  • #18 08 Sie 2009 23:41
    Nefaus
    Poziom 18  

    No tak te za 10 zł to zazwyczaj sample sprowadzane z singapuru, jedno A3 kosztuję ok 6 zł. W tym rzecz że trudno znaleźć dobry projekt bo próbowałem z noty i z paru tematów na elektrodzie. Wracając do samych druków to zazwyczaj drukują albo za duże albo za małe i i to i to nadaje się do śmieci. Jak zapisujesz w PDF'ie to za dużo syfów, jak w JPEG'u to obraz pomniejsza się w raz ze zmianą rozdzielczości jak w tifie to się znowu powiększa i taka cała z tym zabawa :]

    0