Obecnie można zauważyć tendencję do umieszczania bardzo skomplikowanych układów scalonych w najprostszych urządzeniach. Opisywany projekt wyłamuje się z tego trendu, bo nie ma w nim żadnych mikrokontrolerów, a nawet tranzystorów - to klasyczny lampowy układ radiowego odbiornika reakcyjnego, który został opracowany w latach 20 XX wieku. Dokładniejszy opis zasady działania urządzeń tego typu można znaleźć tutaj. Grzejnik lampy jest zasilany z dwóch baterii typu D, natomiast napięcie anodowe uzyskiwane jest najprawdopodobniej(autor pozostawił te kwestię nieudokumentowaną) z kilku baterii 9V. Nowsze odbiorniki (z czasów II wojny światowej) pracowały z wyższymi napięciami anodowymi, lecz istniało przez to ryzyko porażenia prądem. Radio stroi się za pomocą powietrznego kondensatora.
Źródło

Fajne? Ranking DIY
