Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Metal Work Pneumatic
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz

Atreyu 20 Lip 2009 19:12 22864 17
  • Jakiś czas temu wszedłem w posiadanie starego odbiornika radiowego Amator DSS-101, który miał być prezentem dla mojego znajomego. Ponieważ w urządzeniu uszkodzone były wzmacniacze końcowe mocy (oraz nie było przestrojone) zabrałem się za jego naprawę. Ze względu na to że jest to najwcześniejsza wersja tego radioodbiornika wzmacniacz mocy wykonano na krajowych układach scalonych UL1405 w obudowie TO-3. Układów tych niestety nie ma już od lat w handlu, w pobliskim sklepie elektronicznym dostępne były jedynie słabsze wersje tej kostki UL1401, ale ze względu na cenę i ich „kosmiczną” maksymalną moc strat zrezygnowałem z takiej wymiany.

    Zdecydowałem się więc na modyfikację wzmacniacza w tym odbiorniku bazującą na nowocześniejszym układzie scalonym. Przeglądając wiele not aplikacyjnych doszedłem do wniosku że powinien być to scalak dwukanałowy gdyż uprościło by to montaż i jego adaptację do istniejącego rozwiązania układowego a także było by tańsze. Pod uwagę brałem chipy LM1876, TDA2009, TDA7495 i TDA2616. Ostatecznie wybór padł na układ TDA2616. Dlaczego akurat ten układ? Dlatego że:

    · Układ spełnia wymogi jakościowe niemieckiej normy DIN 45500 dla sprzętu Hi-Fi
    · Topologia aplikacji nie wymagała wykonania drastycznych zmian konstrukcyjnych PCB urządzenia.
    · Układ charakteryzuje się zbliżonymi wartościami wzmocnienia napięciowego do oryginalnie stosowanych układów.
    · Napięcia panujące w odbiorniku odpowiadają sugerowanym napięciom zasilającym dla tej kostki.
    · Układ posiada wewnętrzne zabezpieczenia przeciwzwarciowe i przeciwprzegrzaniowe.
    · Układ cechuje się prostą aplikacją, praktycznie nie wymaga dodatkowych elementów.
    · Układ posiada wbudowany mechanizm wyciszania stuków pojawiających się przy włączaniu urządzenia.
    · W układzie dostępna jest funkcja wyciszania (MUTE), (patrz MODYFIKACJA I)
    · Cena w pobliskim sklepie wynosiła tylko 10 zł brutto :)

    MODYFIKACJA ZASADNICZA

    Przed przystąpieniem do wykonania modyfikacji usuwamy następujące elementy z płyty głównej odbiornika:

    US-4, US-5
    C417, C418, C420, C422, C518, C519, C521, C522, C523
    R423, R524

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    (schemat oryginalnych końcówek mocy OR Amator DSS-101)

    Zmieniamy także wartość kondensatora C426 z 470µF/25V na 4700µF/25V oraz C421 z 1nF na 100µF/16V (minus kondensatora do masy układu!). Warto też zamienić kondensator C405 100µF/16V na taki sam element ale nowszej generacji – mniejszy. Ułatwi to nam montaż przewodów do układu scalonego wzmacniacza. W module zasilacza należy też bezwzględnie wymienić bezpiecznik B602 z 400mA na minimum 2A /zwłoczny/.





    Układ scalony TDA2616 trzeba zamontować na prawej części radiatora wiercąc dodatkowy otwór Φ4mm. Miejsce montażu układu trzeba dobrze wyczyścić i pokryć pastą termoprzewodzącą np. AG Chemia pasta typu H. Po zamontowaniu układu scalonego na radiatorze, skróceniu jego wyprowadzeń do około 5mm przystępujemy do wykonania połączeń. Same połączenia wykonujemy jak najkrótszym przewodem miedzianym typu drut w izolacji Φ0,6-1mm.

    Code:
    1 – do n. 7 US-5
    
    2 – NC (nie podłączone, lub patrz MODYFIKACJA I)
    3 – zewrzeć z wypr. 8 TDA
    4 – do n. 2 US-5
    5 – GND (w dowolny, pobliski punkt masy np. w miejsce wypr. ujemnego po C420)
    6 – do n. 2 US-4
    7 – do n. 3 US-4
    8 – (zwarte z 3) podłączyć do n. 9 US-4
    9 – do n. 7 US-4

    Zestawienie określa numer końcówki układu TDA2616 oraz przyporządkowane punkty docelowe.

    Dodatkowo pomiędzy n. 7 TDA a masę wstawiamy kondensator ceramiczny 100nF zapobiegający wzbudzaniu się układu.

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    (przebudowany odbiornik Amator z użyciem zasilania asymetrycznego)

    Pierwsze uruchomienie warto wykonać z użyciem starego głośnika. Jeżeli układ będzie zachowywać się poprawnie można podłączyć normalne kolumny. Układ ten w egzemplarzu modelowym nie sprawiał żadnych problemów zarówno w czasie uruchomienia jaki i wielogodzinnej testowej eksploatacji.

    MODYFIKACJA OPCJONALNA (zalecana)
    opóźnione załączanie kolumn

    Pomimo zastosowania w układzie scalonym mechanizmu „bezpukowego” włączania głośników przez około 1s od włączenia występują zniekształcenia dźwięku wynikające z braku prawidłowego filtrowania napięć zasilających w czasie ładowania się kondensatorów elektrolitycznych w bloku zasilacza. Rozwiązaniem problemu jest układ opóźnionego załączania kolumn który zwyczajowo buduje się z użyciem układu czasowego oraz przekaźnika.

    Ponieważ układ scalony TDA2616 posiada funkcję wyciszania (mute) zastosowałem prostszy sposób bazujący na tej funkcji. Producent określa że wyprowadzenie nr 2 (MUTE) znajduje się na potencjale wypr. 7 ale wykazuje do niego pewną, wewnętrzna, oporność. W takich warunkach wystarczy podłączyć do wyprowadzenia 2 TDA2616 kondensator elektrolityczny 47-100µF/25V wpięty pomiędzy to wyprowadzenie a masę układu. Pojemność 100µF wystarcza na około 2,5s opóźnienie włączania kolumn czyli dokładnie dwukrotnie więcej niż wynosi czas ustabilizowania się warunków pracy całego urządzenia. Jeżeli czas opóźnienia jest subiektywnie zbyt długi to zmieszamy pojemność kondensatora do 47µF/25V.

    W trakcie prób okazało się że konieczny jest dodatkowy rezystor 10kΩ połączony w szereg z kondensatorem, gdyż przy jego braku układ wyciszał się również wtedy gdy wzmacniacz pobierał dużą energię z zasilacza (konkretnie, od różnicy napięcia zasilającego względem ładunku zgromadzonego w kondensatorze i płynącego przez to prądu wyrównawczego który wzbudzał układ wyciszania). Szeregowy rezystor 10kΩ pomiędzy kondensatorem a układem scalonym eliminuje ten problem w 100%.

    MODYFIKACJA OPCJONALNA (nie zalecana)
    zasilanie symetryczne końcówki mocy

    Układ scalony TDA2616 umożliwia pracę zarówno przy zasilaniu asymetrycznym jak i symetrycznym. Ze względu na specyfikę rozwiązania układowego wzmacniacza mocy klasy AB bardziej typowym i zalecanym sposobem zasilania takiego układu jest bez wątpienia zasilanie symetryczne. Kostka TDA2616 umożliwia poprawną pracę przy napięciu +/- 21V max, wiec na początek trzeba było zweryfikować możliwość spełnienia tego warunku przez transformator zasilający. W posiadanym przeze mnie egzemplarzu odbiornika zastosowano krajowy transformator TS40/52/676 produkcji UNITRA-ZATRA, który posiada dzielone wszystkie uzwojenia co pozwoliło na taką modyfikację. Uzwojenie 23V niestety nie posiadało wyprowadzonego na PCB zasilacza stosownego zestyku, transformator trzeba więc było wylutować z płytki odszukać odczep (fabrycznie był odgięty prostopadle do laminatu płyty zasilacza oraz zalany lakierem transformatorowym). Po sprawdzeniu wartości napięć można przystąpić do przeróbki zasilacza. Niestety nie będzie to proces łatwy i w zasadzie wymaga wymiany 80% elementów. Przed przystąpieniem do modyfikacji proponuję zapoznać się z zaproponowanym schematem ideowym nowego zasilacza

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    (schemat nowego zasilacza)

    Jak widać to zupełnie typowy układ podwójnego zasilacza dostarczającego symetrycznego, niestabilizowanego zasilania +/- 16V (+/- 19V bez obciążenia) oraz stabilizowanego napięcia +12V. Po usunięciu starych elementów elektronicznych (należy pozostawić jedynie D602, D603, C607, L601 oraz dwa gniazda bezpiecznikowe B601 i B601 w których zamieniamy wkładki na bezzwłoczne dwuamperowe). Środkową ścieżkę łączącą B601 i B602 należy przeciąć.

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    (oczyszczona płytka zasilacza ze zbędnych elementów)

    Nowy zasilacz budujemy w oparciu o mostek prostowniczy 3-4 A (w egzemplarzu modelowym użyłem KBL08) oraz stabilizator scalony 7812 dowolnego producenta. Stabilizator można umieścić na radiatorze na którym do tej pory znajdował się tranzystor 2N3055. Pozostałe elementy bez problemu można wlutować w starą PCB wykorzystując oryginalną mozaikę ścieżek na płytce.

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    (gotowy, zmodyfikowany zasilacz)

    Wszystkie kondensatory 100nF to kondensatory ceramiczne. Kondensator C7 musi być na napięcie przebicia minimum 63V. Kondensatory C8 i C9 powinny być dolutowane jak najbliżej wyprowadzeń stabilizatora scalonego. Na schemacie nie uwzględniłem uzwojenia 6,3V AC transformatora, gdyż je pozostawiamy bez zmian, jak również przewody łączące je z żarówkami podświetlającymi skalę i wskaźnik wychyłowy. Kondensatory elektrolityczne muszą być na napięcie przebicia minimum 25V, poza C10 który może być na 16V. Przewody zasilające napięcia symetrycznego prowadzące do układu scalonego TDA2616 powinny być o przekroju minimum 1mm, a przewód masy GND 1,5mm. Pozostałe przewody mogą być cieńsze.

    Na płycie odbiornika należy wykonać następujące modyfikacje elementów elektronicznych:

    · R425 i R526 wymienić na 50Ω / 0,125W
    · R417 wymienić na 100Ω / 0,125W
    · C426 i C526 wymienić na ceramiczny 100nF
    · C424 i C525 wylutować, i w ich miejsca wstawić zwory z drutu.

    Następnie usuwamy n/w niepotrzebne już elementy starego wzmacniacza m.cz:

    US-4, US-5
    C417, C418, C420, C422, C518, C519, C521, C522, C523
    R423, R524

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    (przebudowany odbiornik Amator z użyciem zasilania symetrycznego oraz z opóźniaczem załączenia kolumn)

    Tak samo jak w wypadku przeróbki wyżej opisanej wymiany końcówki przy zasilaniu asymetrycznym, warto też zamienić kondensator C405 100µF/16V na taki sam element ale nowszej generacji – mniejszy. Ułatwi to nam montaż przewodów do układu scalonego wzmacniacza.

    W przeciwieństwie do rozwiązania niesymetrycznego zasilania, stosując zasilanie symetryczne należy bezwzględnie odizolować radiator pozostały po układach scalonych UL1405 od masy układu. Podłoże układu TDA2616 według noty aplikacyjnej (do którego montowany jest radiator) znajduje się na potencjale wyprowadzenia 5. O ile w wypadku zasilania niesymetrycznego nie jest to istotne (wyprowadzenie 5 znajduje się wówczas na potencjale masy układu) to w wypadku zasilania symetrycznego wyprowadzenie 5 staje się wejściem ujemnej gałęzi zasilania. Odizolowanie podłoża układu od masy można zrealizować na dwa sposoby:

    · przez zastosowanie podkładki mikowej pod układ TDA (nie zalecam, bo pogorszy to wydajność chłodzenia która i tak w wypadku tego radiatora jest mizerna).
    · przez odizolowanie całego radiatora od masy układu.

    Odizolowanie można wykonać bardzo łatwo przez zastosowanie podkładek izolacyjnych pod łebki śrub od strony ścieżek. Śruby trzeba dodatkowo wylutować z płytki. Po wylutowaniu śrub, a przed założeniem podkładek, należy bezwzględnie lekko rozwiercić wierzchnią warstwę otworów w których osadzone są śruby za pomocą wiertła minimum Φ10mm, tak aby uzyskać z 2-3 mm odstępu pomiędzy otworem a płaszczyzną ścieżki masy.

    Tak jak w poprzednio opisywanym wariancie układ scalony TDA2616 trzeba zamontować na prawej części radiatora wiercąc dodatkowy otwór Φ4mm. Miejsce montażu układu trzeba dobrze wyczyścić i pokryć pastą termoprzewodzącą np. AG Chemia pasta typu H. Po zamontowaniu układu scalonego na radiatorze, skróceniu jego wyprowadzeń do około 5mm przystępujemy do wykonania połączeń. Same połączenia wykonujemy jak najkrótszym przewodem miedzianym typu drut w izolacji Φ0,6-1mm.

    Po wykonaniu w/w czynności można przystąpić do podłączenia nowego układu do odbiornika według poniższego zestawienia:
    Code:
    1 – do n. 7 US-5
    
    2 – NC (nie podłączone, lub patrz MODYFIKACJA I)
    3 – GND, zewrzeć z wypr. 8 TDA
    4 – do n. 2 US-5
    5 – do nowego zasilacza –16V
    6 – do n. 2 US-4
    7 – do nowego zasilacza +16V
    8 – GND (zwarte z 3, podłączony w dowolny, pobliski punkt masy)
    9 – do n. 7 US-4

    Zestawienie określa numer końcówki układu TDA2616 oraz przyporządkowane punkty docelowe.

    Pomiędzy wyprowadzeniami 5 i 7 należy dodatkowo dolutować kondensator ceramiczny 100nF/63V zapobiegający wzbudzaniu się układu.

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    (przebudowany odbiornik Amator z użyciem zasilania symetrycznego oraz z opóźniaczem załączenia kolumn)

    Po wykonaniu wszystkich połączeń układu scalonego do płyty głównej odbiornika należy podłączyć masę zasilacza z masą płyty głównej (K39 lub K28, oraz przywrócić napięcia zasilające przedwzmacniacz (K45 i K37) oraz tuner radiowy (do isostatu przełączającego tryb pracy WZMACNIACZ / TUNER).

    Przy zachowaniu poprawnego montażu układ nie wymaga uruchamiania, jednak ze względów bezpieczeństwa kolumn głośnikowych radzę dokonywać rozruchu na dowolnym głośniku testowym kiepskiej jakości. W wypadku incydentalnego bądź fabrycznego wewnętrznego uszkodzenia struktury układu scalonego, o co w czasach wszechobecnych podróbek nie trudno, lepiej „usmażyć” głośnik testowy niż porządne kolumny. W wypadku zasilania symetrycznego jest to o tyle istotne, że głośniki są galwanicznie spięte z układem scalonym a więc pojawienie się ewentualnej składowej stałej może być wysoce szkodliwe!

    UWAGI KOŃCOWE:

    Modyfikacja opcjonalna z symetrycznym zasilaniem końcówki mocy jest NIEZALECANA, gdyż wymaga znacznie większego nakładu pracy w stosunku do uzyskanego efektu. Modyfikacji tej nie polecam osobom z małym doświadczeniem w zakresie uruchamiania i diagnostyki ew. uszkodzeń układów elektronicznych.

    W wyniku przeprowadzonych testów i pomiarów można określić uzyskiwane parametry opisywanego rozwiązania:

    · W wypadku zasilania niesymetrycznego z użyciem oryginalnego zasilacza widoczne (na oscyloskopie) zniekształcenia wystąpiły przy mocy około 2x8W/8Ω
    · W wypadku zasilania symetrycznego i modyfikowanego zasilacza moc wzrosła do około 2x10W/8Ω

    Ponadto, w czasie odsłuchów wersja z zasilaniem symetrycznym zabrzmiała subiektywnie lepiej, głównie ze względu na precyzyjniejszą kontrolę basu. Warto jednak w tym miejscu zwrócić uwagę że urządzenie to nie jest amplitunerem Hi-Fi, tylko ponad 30 letnim odbiornikiem radiowym klasy popularnej, i tylko w takich kategoriach należy rozpatrywać jego architekturę. W oryginalnym rozwiązaniu układowym OR Amator wykorzystano wiele elementów elektronicznych przeciętnej jakości, i pomimo poprawnej pracy zmodyfikowanej końcówki mocy ostateczne brzmienie będzie z pewnością degradowane fatalnym przedwzmacniaczem na UL1321 oraz źle zaprojektowaną płytką z potencjometrami regulacyjnymi. Co prawda można próbować skorygować te problemy, ale naprawdę uważam to za stratę czasu i nerwów.

    W czasie testów pojawił się problem silnych zmian temperatury wewnątrz urządzenia. Podczas wielogodzinnego odsłuchu testowego, temperatura wewnątrz urządzenia przekraczała 50°C, a temperatura radiatora układu TDA2616 dochodziła do 80°C. Dla większości elementów w tym urządzeniu taka temperatura nie jest żadnym problemem, poza generatorem heterodyny w części odbiornika UKF. Zmiana temperatury o 30°C pociąga ze sobą problem odstrajania się od stacji, które jest niekorygowalne dla prostego układu ARCz. Aby rozwiązać problem „płynięcia” częstotliwości heterodyny należało by dodatkowo zamontować układ scalony TDA2616 na dużym radiatorze na zewnątrz obudowy urządzenia oraz wymienić wszystkie żarówki na wysokointensywne diody elektroluminescencyjne.

    Opisywaną modyfikację można też z powodzeniem zastosować dla nowszych wersji OR Amator w których stosowano wzmacniacz m.cz oparty na grubowarstwowych układach hybrydowych GML-026 produkcji UNITRA-TELPOD, jednak w wypadku takiego odbiornika trzeba będzie wprowadzić niewielkie modyfikacje względem opisywanego tu rozwiązania.

    Ze względu na silniejsze obciążenie transformatora w wyniku opisywanej tu przebudowy warto tez wymienić bezpiecznik główny urządzenia B1 z 200mA na minimum 315mA.

    Ostateczne testy wykonano z użyciem zespołów głośnikowych Altus 150/8Ω oraz Zg-40/8 w wersji 4Ω. W obu wypadkach urządzenie działało poprawnie przez co najmniej 12 godzin ciągłej eksploatacji.

    Pierwsza wersja odbiornika Amator Stereo DSS-101 cechowała się też brakiem odporności na zakłócenia pochodzące od lokalnych silnych nadajników radiowych (BTS’y sieci komórkowych, CB-Radio a także silne nadajniki RTV). Jeżeli Wasz odbiornik należy do tej grupy, to bezwzględnie należy zablokować wejścia układu scalonego UL1321 dwoma małymi kondensatorami ceramicznymi o pojemności 300-360pF. W wersji eksportowej, oraz w nowszych wersjach krajowych tego odbiornika, DIORA poprawiła ten mankament.

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz

    Autor niniejszego opracowania nie bierze odpowiedzialności za straty wynikłe z podjętych działań na podstawie zawartych tu informacji.

    LITERATURA:
    · NXP Semiconductors TDA2616 datasheet
    · Instrukcja serwisowa UNITRA DIORA AMATOR STEREO DSS-101
    · Service-Anleitung Rundfunk Empfanger AMATOR STEREO
    · Zamiana wzmacniacza mocy w OR Amator – Radioelektronik 9/91
    · Schemat ideowy UNITRA DIORA AMATOR-3 STEREO AWS-110
    · Informator techniczny o wyrobach ’80 – Zjednoczenie Przemysłu Podzespołów i Materiałów Elektronicznych „Unitra – Elektron”
    · Zakłócenia w odbiornikach radiofonicznych - Radioelektronik 1/79


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • Metal Work Pneumatic
  • #2 27 Lip 2009 23:17
    zybibrave
    Poziom 11  

    Muszę przyznać, że włożyłeś w naprawę (przebudowę) dużo pracy i czasu. Gratuluje pomysłowości. Poza tym uporałeś się z ustabilizowaniem temperatury (rozstrajaniem radia)?

  • #3 31 Lip 2009 10:54
    Atreyu
    Poziom 22  

    Zmniejszenie dryftu termicznego oscylatora heterodyny można osiągnąć tak jak to sugerowałem w artykule przez ograniczenie mocy cieplnej wytwarzanej przez podświetlenie. Głowica GF-29 nie była konstrukcyjnie przygotowana do pracy z pasmem przestrajania ~20MHz więc i dryft temperaturowy jest teraz znacznie bardziej odczuwalny. Nawet eksportowe wersje Amatora DSS-101 z głowicą GF-30 umożliwiały odbiór programów w paśmie 87,5-100 MHz, czyli i tak miały o 8 MHz węższe pasmo przestrajania. Poprawę dało by zastosowanie poprawionej głowicy GF-32 z Amatora 3 która ma mniejszy dryft termiczny, ale według moich obserwacji poprawnie zestrojona GF-29 oraz rezygnacja z żarówek, jak i ustawienie urządzenia w sposób umożliwiający swobodną cyrkulację powietrza rozwiązuje ten problem całkowicie.

  • #4 31 Lip 2009 23:08
    iq84
    Poziom 13  

    Mnie się udało zmodyfikować Amator 2 i 3 stereo , i nie jest tak łatwo tego dokonać problem wisi w konstrukcji zasilania bloków m.cz i przedwzmacniacza przede wszystkim. W odbiorniku Amator 2 i 3 stosowano układy GML-026 zasilane pojedynczym napięciem 36V przedwzmacniacz zaś zasilany jest też z tej samej żyły lecz prąd stabilizatora został ograniczony na rezystorze 200R 2W i wszystko było ok gdy działało to na oryginalnym układzie. Może mnie teraz słownie skatować każdy pasjonat Unitry i starych odbiorników radiowych za to że naruszyłem oryginalną konstrukcję z tamtych lat i za to że zastosowałem układy TDA 2050. Moim zdaniem mają dosyć przyzwoite parametry i mogą również pracować przy napięciu pojedynczym nawet 36V (max 40V)nie ma co wydziwiać i szukać droższych te są w sam raz jednak nie zmieniłem wyglądu zewnętrznego nawet tylnej płyty(radiatora) . Wiem że są tacy pasjonaci że rozbierają układy GML i wymieniają tranzystory można i tak ale pozostałe elementy należy też wymienić. Ja postanowiłem jednak wstawić tani popularny układ TDA2050 założę się że gdyby był produkowany w tamtych czasach ten układ to GML-e były by wyparte przez te układy . Największym problemem przy modyfikacji wzmacniacza m.cz było zgranie mas m.cz wzmacniacza z przedwzmacniaczem w tym przypadku należy zmienić transformator ,który by miał napięcia 25V minimum i drugie 18V dla przedwzmacniacz i pozostałej części OR. Oryginalny transformator też może być lecz najlepiej żeby miał jeszcze nawinięte drugie uzwojenie do zasilania pozostałych bloków ,bez tej zmiany układ będzie miał dużo wzbudzeń i innych śmieci jakie niesie wspólne zasilanie wszystkich bloków z jednego uzwojenia trafa. Parametrów nie sprawdzałem bo nie mam przyrządów pomiarowych . Jakość z odsłuchu jest pozytywna i nie ma co wymagać lepszej bo to nie sprzęt z najwyższej półki lecz prosty OR .

    Acha radioodbiornik przestroiłem nie dając żadnych dodatkowych płytek, łapie wszystkie stacje , jest bardzo czułe i stabilne przy odpowiedniej antenie.:))

  • #5 11 Sty 2010 16:35
    kaem
    Poziom 26  

    Rozsądną alternatywą będzie też zastosowanie LA4280 (prawdopodobnie już nie produkowany przez Sanyo). Również oba kanały w jednym, zasilanie 10÷40V (zalecane 32V), 2x10W, śmieszna liczba elementów zewnętrznych (zwłaszcza, że kondensatory wejściowe i wyjściowe można wykorzystać istniejące). Warto więc ten układ wykonać na oddzielnej płytce, a z płyty odbiornika wyprowadzić jedynie zasilanie, wejścia i wyjścia. Niebawem wypróbuję to rozwiązanie w "Amatorze 2", o ile posiadany przeze mnie egzemplarz IC z demobilu okaże się sprawny.

  • Metal Work Pneumatic
  • #6 13 Sty 2010 16:08
    Atreyu
    Poziom 22  

    Faktycznie, układ ciekawy choć niestety już ciężko dostępny. Spora wada to brak możliwości pracy tego układu przy zasilaniu symetrycznym, choć w Amatorze zarówno UL140x jak i GML-026 pracowały też w tym trybie.

  • #7 14 Sty 2010 00:54
    kaem
    Poziom 26  

    Wzmacniacz zmontowany na płytce Cyfronika UM-35 już działa (sprawdzony na sucho: działanie spoczynkowe, wejścia "przebrumione" palcem, próbne zasilanie 12V). Za kilka dni będzie wstawiany do "Amatora" i wtedy też może jakieś zdjęcia (o ile wyjdą).

    Atreyu napisał:
    Code:
    1 – do n. 7 US-5
    
    2 – NC (nie podłączone, lub patrz MODYFIKACJA I)
    3 – zewrzeć z wypr. 8 TDA
    4 – do n. 2 US-5
    5 – GND (w dowolny, pobliski punkt masy np. w miejsce wypr. ujemnego po C420)
    6 – do n. 2 US-4
    7 – do n. 3 US-4
    8 – (zwarte z 3) podłączyć do n. 9 US-4
    9 – do n. 7 US-4

    Zestawienie określa numer końcówki układu TDA2616 oraz przyporządkowane punkty docelowe.

    Dodatkowo pomiędzy n. 9 TDA a masę wstawiamy kondensator ceramiczny 100nF zapobiegający wzbudzaniu się układu.

    Czy to nie pomyłka z tą nóżką 9?

  • #8 14 Sty 2010 13:10
    Atreyu
    Poziom 22  

    Oczywiście, jak tylko uruchomisz układ to fajnie by było jakbyś się pochwalił efektami swojej pracy :)

    Cytat:
    Czy to nie pomyłka z tą nóżką 9?


    Masz rację. Nie wiem jak to się stało, mimo że kilka razy sprawdzałem ten tekst. Nawet ze zdjęcia wynika że powinno to być wyprowadzenie 7 a nie 9 ! Obecnie sam nie mogę edytować już swojego postu więc sprawę przekazałem jednemu z moderatorów tego działu.

    Dzięki za wyłapanie błędu :)

  • #9 15 Sty 2010 19:00
    kaem
    Poziom 26  

    Na razie PCB. Nie jest to mistrzostwo w DIY, ale pewno bywa gorzej. Ten kondensator 180nF to właśnie taki przeciwwzbudzeniowy (spoza układu aplikacyjnego). Rezystory oraz kondensatory MKT pracowały w tej samej roli w telewizorze Sony, z którego pochodzi też LA4280. Elektrolit blokujący zasilanie na razie tylko 100µF.

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz

    -----------------------------------------------------

    Po ponad 24 godzinach, jedziemy dalej. Oryginalna płytka dociskająca układy GML w "Amatorze", z dodatkowymi otworami pod LA4280. Niebieska taśma izolacyjna dodatkowo zabezpiecza przed możliwością zwarć w pewnych miejscach. Zobaczymy jak sprawdzi się w podwyższonej temperaturze.

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz

    PCB już na radiatorze. Widać pastę termoprzewodzącą.

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz

    Wnętrze "Amatora" z usuniętymi zbędnymi elementami oryginalnego wzmacniacza mocy.

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz

    Całość. Pozostało ewentualnie skrócenie lub zaekranowanie przewodów wejściowych (wejścia są podłączone na próbę).

    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz

    I teraz o efektach. W zasadzie wszystko działa (gdy wejścia LA4280 wiszą w powietrzu). Ale po podłączeniu ich do oryginalnego przedwzmacniacza, pojawia się silny, zniekształcony (clipping) przydźwięk, nieczuły ani na regulację głośności (przed UL1321), ani na regulację balansu (za UL1321 - trochę to dziwne, bo równoważnik praktycznie zwiera wyciszone wyjście preampa do masy). Spróbuję pokombinować z jakimś dzielnikiem rezystancyjnym na samym wejściu LA4280 (w monolitycznych wzmacniaczach mocy przeważnie jest na wejściu równoległy rezystor np. 100kΩ), natomiast ani w aplikacji LA4280, ani w "Amatorze" tego nie ma. No chyba, że Wy macie jeszcze jakieś pomysły co zrobić z tym przydźwiękiem.
    Poza tym, dźwięk jest wzmacniany w zasadzie prawidłowo. Żadnych produktów wzbudzenia nie ma (50Hz to raczej nie jest oscylacja). Spoczynkowy prąd nowego wzmacniacza nie przekracza 65mA (miliamperomierz włączony w miejsce bezpiecznika B401 - aktualnie ten bezpiecznik ma 1,6A).

  • #10 18 Sty 2010 00:13
    kaem
    Poziom 26  

    W zasadzie wszystkie problemy udało się rozwiązać (choć niektóre po partyzancku). Piszę "wszystkie" bo przy okazji uruchamiania wzmacniacza, doszły kolejne.
    A więc tak. Silny przydźwięk o którym pisałem, był spowodowany... niewłaściwym, niepotrzebnym i szkodliwym zastosowaniem tego kondensatora 100µF blokującego zasilanie. Każdy dodatkowy "elektrolit" tylko zwiększał przydźwięk, a po usunięciu tego który był (aplikacyjny!) zakłócenia zmalały jeżeli nie do zera, to do akceptowalnego poziomu. Być może gdybym porządnie poprowadził wszystkie masy wzmacniacza, tak negatywnego wpływu tej pojemności by nie było. O masach również za chwilę.
    Ten amatorowski preamp na UL1321 to istny szumofon (przynajmniej we współpracy z LA4280), w dodatku możliwy tylko do uciszenia regulatorem balansu (bo głośność reguluje się jeszcze przed "szumofonem"). Więc tak jak planowałem, stłumiłem wejście LA4280 rezystorem równoległym. Nie uwierzycie jaka rezystancja okazała się skuteczna: grubo poniżej 1kΩ (aby tak dokuczliwie nie szumiało przy ustawionej minimalnej głośności)!
    No i po raz kolejny przekonałem się jak ważne jest prowadzenie mas przy dobudowywaniu wzmacniaczy mocy do odbiorników radiowych (poprzednio ten problem wystąpił, gdy wstawiałem kit na jakimś TBA820 do starego radzieckiego VEF-a). Mianowicie, nonszalanckie prowadzenie masy do wzmacniacza "przy okazji" innych mas (ekrany przewodów, masa na radiatorze, itp.) oznacza zawsze silne zniekształcenia typu clipping przy nawet nieznacznym zwiększeniu głośności. Owszem, te masy mogą sobie być (pomijam problem pętli masy), ale zasadniczy przewód minusa zasilania musi być krótki i bezpośrednio prowadzony. Pomimo, że radiator w "Amatorze" jest na potencjale masy (przy prawidłowym montażu odbiornika), to jednak nie wystarcza to (nawet plus kabelek gdzieś z płyty głównej) do działania bez zniekształceń. Po wielu próbach okazało się, że trzeba dodatkowo krótkim i w miarę grubym przewodem połączyć radiator z masą nowej płytki możliwie najbliżej układu LA4280. Niemal każdy zbędny centymetr przewodu zwiększał zniekształcenia. Problem pojawiał się tylko przy podłączonych głośnikach. Słuchawki dawały czysty dźwięk niemal bez względu na jakość masy.

  • #11 07 Lut 2010 22:51
    kaem
    Poziom 26  

    Czy kol. Atreyu jest jeszcze zainteresowany tematem i może jeszcze w czymś pomóc? Zastanawiam się, jak zmniejszyć jeszcze poziom zniekształceń nieliniowych, które jednak czasami jeszcze słychać (na głośnikach 4Ω bardziej, na 8Ω mniej - impedancja zalecana w datasheecie, na słuchawkach o łącznej rezystancji 2*1024Ω jakość dźwięku jest naprawdę znakomita). Co najdziwniejsze, zniekształcenia słychać tylko... na niektórych rodzajach muzyki: bardziej na muzyce akustycznej i bogatej w sygnały różnicowe typu pogłos, itp., a mniej lub prawie wcale na muzyce elektronicznej. I nadal tylko przy nieco większych poziomach głośności (powiedzmy od 2 na suwaku głośności). Skoro poziom zniekształceń zależy od oporności obciążenia, to chyba można wykluczyć przedwzmacniacz UL1321 - choć może i niekoniecznie, bo przy mniejszej impedancji problemy może mieć zasilacz i odbija się to na przedwzmacniaczu. Ale jednak zasilacz w "Amatorze 2" jest przecież dostosowany do końcówki mocy 2*10W... Więc gdzie szukać przyczyny "szeleszczenia" dźwięku? Może kondensatory Elwy, które wykorzystałem, to już "suchotniki"?
    Co do szumu w słuchawkach, wprowadzanego przez UL1321, to okazało się, że ktoś wymienił rezystory przy gnieździe słuchawkowym. Powinny być w granicach 680Ω-1kΩ (zależnie od wersji "Amatora"), a były bodajże 82Ω. Po wstawieniu prawidłowych oporników, spoczynkowy szum słuchawek stał się porównywalny z krajowymi wzmacniaczami Hi-Fi z gniazdem słuchawkowym Jack. Natomiast, po usunięciu tych rezystorów, którymi stłumiłem wejścia wzm. mocy, pojawił się problem z szumem spoczynkowym... w głośnikach :-) Ostatecznie więc te rezystory wróciły, o wartości pomiędzy 1kΩ a 2kΩ (nie pamiętam dokładnie, te ostatnie zmiany robiłem już ładnych kilka dni temu).

  • #12 09 Lut 2010 21:23
    Atreyu
    Poziom 22  

    Cytat:
    Czy kol. Atreyu jest jeszcze zainteresowany tematem i może jeszcze w czymś pomóc? Zastanawiam się, jak zmniejszyć jeszcze poziom zniekształceń nieliniowych, które jednak czasami jeszcze słychać (na głośnikach 4Ω bardziej, na 8Ω mniej - impedancja zalecana w datasheecie, na słuchawkach o łącznej rezystancji 2*1024Ω jakość dźwięku jest naprawdę znakomita)

    No własnie, w datasheecie jest mowa wyłącznie o 8Ω obciążeniu. Brak niestety jest charakterystyk mocy względem napięcia a także zniekształceń względem mocy. Można domniemywać tylko że THD na obciążeniu 4Ω i przy tak wysokim napięciu zasilającym dramatycznie wzrasta. Przydał by się tu miernik zniekształceń bo słuch jest wyjątkowo kiepskim przyrządem. Możesz co najwyżej sprawdzić czy po podłączeniu zewnętrznego wzmacniacza średniej klasy sam tuner nie generuje zniekształceń, co niestety też jest prawdopodobne ze względu na brak ARW i prymitywny diodowy detektor stosunkowy. W innym wypadku winnym jest wyłącznie scalony wzmacniacz goniony ze zbyt wysokiego napięcia jak dla takiego obciążenia.

  • #13 09 Lut 2010 22:44
    kaem
    Poziom 26  

    Atreyu napisał:
    Możesz co najwyżej sprawdzić czy po podłączeniu zewnętrznego wzmacniacza średniej klasy sam tuner nie generuje zniekształceń, co niestety też jest prawdopodobne ze względu na brak ARW i prymitywny diodowy detektor stosunkowy. W innym wypadku winnym jest wyłącznie scalony wzmacniacz goniony ze zbyt wysokiego napięcia jak dla takiego obciążenia.

    Tuner pomijam, natomiast często odtwarzam sobie muzykę przez wejście gramofonowe "Amatora" z różnych źródeł (CD, MP3). Tunera w tym odbiorniku na pewno nie można traktować jako testowe źródło dźwięku ;-)
    Sam mam wątpliwości, czy na pewno to JA słyszę te zniekształcenia, bowiem naprawdę raz je słychać, a raz nie. I bardzo wiele zależy od rodzaju muzyki (i częściowo od głośności, ale tu może działać też fizjologia słuchu). Musiałby odsłuchać ktoś trzeci, może pokuszę się o np. zapis brzmienia przez mikrofon w kamerze MiniDV (jedyny porządny rekorder dźwięku z mikrofonem jaki mam) i wrzucenie tego w jakimś małostratnym bitrate do oceny...
    Swego czasu, gdy bawiłem się w przywracaniu do życia gramofonu WG-417 z wkładką Uf-70, była podobna sytuacja: na głośnikach (amplituner Technics + B&W DM302) nierównomierność obrotów talerza bardzo raziła, natomiast przez słuchawki (podłączone do tego samego amplitunera) NIC A NIC. A przecież w tamtym przypadku impedancja obciążenia nie miała nic do rzeczy. Więc może podobnie jest i tu? No i jeszcze kwestia wpływu superpreampa na UL1321 :-)
    Przy niewielkiej (ale już wyraźnej) sile głosu, pobór prądu przez LA4280 nie przekracza 100mA. Nagrzewanie się elementów radiatorowych jest niewielkie - znacznie bardziej nagrzewa się transformator sieciowy...
    Prosiłbym jeszcze o ustosunkowanie się do zjawiska pojawiania się silnego i zklipowanego przydźwięku sieci po zablokowaniu zasilania kondensatorem elektrolitycznym w samym wzmacniaczu mocy. Dlaczego tak się dzieje? I dlaczego zastosowany w "Amatorze" oryginalny 2200µF już nie wywołuje takich objawów? Czy może to być skutek niesprawności zasilacza lub wzmacniacza?
    A sam tuner przy silnym sygnale i bez odbić, daje dźwięk całkiem dobry jak na tą klasę. Nic nie "pierdzi" :-) Tylko szum całego toru w.cz./p.cz. nieporównywalnie większy niż w "badziewiastym" Technicsie... Kusi mnie eksperyment z lepszym filtrem ceramicznym 10,7 MHz (bo rozumiem, że dwa takie filtry w szereg zbyt stłumią tor p.cz. i wymagałyby zmian w układzie - dodatkowy stopień, itp).

  • #14 11 Mar 2011 20:16
    Mario.k85
    Poziom 9  

    Też się pochwalę :) . Na początek chcę dodać że jestem totalnym amatorem jeśli chodzi o elektronikę.
    Ostatnio całkiem przypadkiem dostałem od sąsiada, który się wyprowadzał i robił porządki w piwnicy Amatora DSS-101, standardowo z uszkodzonym jednym kanałem wzmacniacza, tzn. okazało się że jest spalony jeden z bezpieczników. Jak wymieniłem bezpiecznik na 3A (bo taki akurat miałem pod ręką) radyjko po podłączeniu mp3 do wejścia gramofonowego się odezwało :).
    Ucieszyłem się strasznie z tego. Przeszukałem trochę neta, ściągnąłem schematy, no i przestroiłem sobie tuner na poprawny zakres częstotliwości - co ciekawsze z niezłym efektem :).
    No ale grało może jeszcze później ze dwie godziny, radiator układów UL1405 był cały czas gorący. Później nagle dźwięk w prawym kanale zaczął strasznie "charczeć" :( . Potem podłączyłem dwie kolumny pod lewy kanał i tak sobie używałem jakiś czas Amatorka jako wzmacniacz do kompa i radioodbiornik.
    Ale ile tak można?
    Decyzja zapadła - wymiana wzmacniacza na TDA2009 - bo prosty schemat, napięcie jak trzeba, no i tani!
    Więc wymontowałem stare układy z resztą elementów wzmacniacza.
    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    Zainstalowałem sobie TDA2009 na oryginalnym radiatorze łącząc nóżki przewodami z płytką.
    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    Dość szybko udało mi się to uruchomić (po znalezieniu błędu w montażu elementów :/ )
    Oryginalny radiator podczas pracy radia szybko sie nagrzewał więc dokręciłem sobie dodatkowy co rozwiązało problem :).
    Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz Modyfikacja Amator Stereo DSS-101 - wzmacniacz m.cz
    Początkowo dźwięk nie był zbyt dobry (szumy, zakłócenia) dołożyłem na wejścia TDA dwa kondensatorki 0,1 uF i jest zdecydowanie lepiej.
    Trochę mnie jeszcze denerwuje to że jest zbyt duże wzmocnienie, tzn. przesuwając suwak głośności na około 2,5 (skala 0-8) jest już bardzo głośno i w głośnikach słychać zniekształcenia. Wiecie może w jaki sposób go przyciszyć? Może wystarczy dorzucić gdzieś dwa oporniki? tylko gdzie??
    Wszystkie komentarze i sugestie mile widziane :).

  • #15 11 Mar 2011 20:36
    kaem
    Poziom 26  

    Gratulacje. Miło widzieć, jak kolejna osoba ratuje stary sprzęt. O ile układy GML nie są jeszcze aż tak trudno dostępne, by koniecznie modyfikować wzmacniacz pod inne, to już zastępowanie przedpotopowych UL1405 jest jak najbardziej uzasadnione. Zachęcam do czytania całego wątku - ja również kombinowałem z rezystorami ograniczającymi poziom sygnału m.cz. (z różnym skutkiem i przygodami). Jak u Ciebie z przydźwiękiem sieci (tym "od zasilania" i "od wejścia")?
    Jak sprawuje się amatorek po przestrojeniu? Czy przy optymalnym zestrojeniu też masz pomiędzy stacjami (na szumie) problem z wychylającą się niepotrzebnie wskazówką wskaźnika poziomu?

  • #16 11 Mar 2011 21:00
    Mario.k85
    Poziom 9  

    Wątek już przeczytałem kilka razy :), przydźwięki były bardzo duże ale większość znikło po dołożeniu kondensatorków na wejście TDA między nóżkami 1 i 5 a masą. Teraz jest znacznie lepiej - prawie cisza chyba że zasilacz laptopa włączę to pojawia się cichy szum.
    Przestrojenie udało się bardzo dobrze, czysto odbiera kilka (5 może 8) radiostacji (wiele więcej niż moja stara wieża).
    Wskaźnik poziomu działa poprawnie - nic przynajmniej mi się nie rzuciło w oczy.

  • #17 11 Mar 2011 21:36
    Atreyu
    Poziom 22  

    Mario.k85 napisał:
    (...)Trochę mnie jeszcze denerwuje to że jest zbyt duże wzmocnienie, tzn. przesuwając suwak głośności na około 2,5 (skala 0-8) jest już bardzo głośno i w głośnikach słychać zniekształcenia.


    Albo dołóż na wejście dzielnik oporowy albo zmniejsz wzmocnienie napięciowe kostki TDA2009. Wszystko jest dokładnie opisane w datascheet. Strona 9 tabela 1 "Close Loop Gain Setting". W tej tabeli jest chyba błąd bo elementy R2, R4 to nie 18kΩ tylko według schematów 18Ω. Poza tym wszystko jest ok.

  • #18 20 Mar 2011 18:42
    Mario.k85
    Poziom 9  

    Oooo dzięki za podpowiedź, spróbuję pokombinować z tym wzmocnieniem :). Szkoda że nie robią tych datasheet'ów po polsku, ułatwiło by to życie, ale miej więcej kojarzę o co chodzi :).

    Więc tak:
    kombinowałem trochu z wartościami rezystorów R2, R4 – zamiast 18 Ω zwiększałem ich wartość aż do 100 Ω. Efekt nie był zbyt dobry ( słaba reakcja ). Rezystory R1 i R3 mam 1 kohm. Na razie to zostawiłem przy zalecanych wartościach a dołożyłem dzielnik napięcia na wejścia TDA2009 – dałem po dwa rezystory 10 kΩ i trochę się przyciszyło, chociaż myślałem że efekt będzie większy.

    Mam jeszcze problem trochę z innej beczki: nie wiem jak dostroić ARCz. Teraz działa tak że jak kręcę pokrętłem strojenia przy włączonym ARCz to jak wskaźnik mocy sygnału zbliża się do max to nagle stacja gubi się nagle :/ . Radio przestrajałem sam na słuch i wychylenie wskaźnika, mniej więcej zgodnie z instrukcjami ściągniętymi z neta. Ale w tych instrukcjach nie ma nic o dostrojeniu ARCz. :( Przy wyłączonym ARCz normalnie da się złapać kilka stacji z maksymalnym wychyleniem wskazówki.