Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Servizza
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sprawdzenie licznika energii - reklamacja usługi

Acquarion 21 Lip 2009 20:01 10678 23
  • #1 21 Lip 2009 20:01
    Acquarion
    Poziom 8  

    Witam

    Od dłuższego czasu płacimy bardzo duże rachuneczki w swoim domu w porównaniu z sąsiadami. Na dzień jest zużywane ok. 25kW mimo iż nie mamy ogrzewania na prąd, a ciepła woda w bojler-ku podgrzewana jest z pieca (nawet latem), jest oczywiście czajnik i kuchenka ale 25kW to i tak stanowczo dużo, za dużo. Postanowiliśmy zamówić sprawdzenie licznika, gdyż licznik jest już stary i dodatkowo został on przekazany przez ostatniego właściciela. Jak to bywa z naszym dostawcą niestety takie sprawdzenie jest płatne :|. I teraz opisze jak przyszli fachowcy i co z nim zrobili tzn jak go zmierzyli. W związku z tym będę miał również trochę pytań gdyż chce zgłosić jutro reklamacje usługi. Mianowicie:
    Przyszli panowie i wyciągneli swoją aparaturę, podłączyli pod licznik i ustawiali sprzęt na podstawie zeszytu, w którym była instrukcja jak co zrobić (albo oni albo ktoś im to napisał :idea: ). Ustawili natężenie 5A, włączyli wszystkie świtała w domu, oraz piekarnik żeby było jakieś obciążenie. I gdy licznik zaczął się kręcić ich pomiar wyglądał tak, że gdy czarne pole na obracającym się kółeczku (stary typ licznika :) ) osiągnęło swoje odpowiednie położenie według nich, jeden z Panów przyciskał przycisk, który zliczał pomiar. Tym sposobem wykonywali 35 pomiarów. Na samym początku wychodził im błąd 40-50%. Zrobili takich całkowitych pomiarów bodajże 3. Następnie, jeden z Panów wpadł na pomysł, że może zwiększyć amperaż. Ustawili na 15A. Zaczęli znów swoje pomiary i wyszło im tym razem mniej ale 10% błędu. Na to Pan "Kazik" nie wiem co miał w zamiarze ale wyłączył główny bezpiecznik i skasował pomiar (złapał się za głowę i powiedział "o k...a, no nic trudno, jeszcze raz się zrobi). I najlepsze jest to, że za 5 razem wyszedł im błąd 0.02% czyli okazuje się, że licznik pracuje pięknie.
    Tym sposobem myślałem, że krew mnie zaleje. Co to jest za sprawdzanie jak człowiek sam sobie przyciska pomiar i wiadome jest, że on sam popełni błąd bo nie złapie tego samego punktu za każdym razem. Tego nie rozumiem. 4 razy wyszło im, że błąd jest na liczniku a za piątym jak wyszło dobrze to mi wydrukowali, że licznik jest w porządku. Chciałbym się dowiedzieć co o tym sądzicie :?: Jeszcze chciałbym się dowiedzieć jak wygląda sprawa z tym amperażem. Jaką wartość należy ustawić i jak ją dobrać. Bo na 5A wychodził im większy błąd pomiarowy niż na 15A. Niestety kończę studia Mechaniczne a nie Elektroniczne więc muszę gdzieś znaleźć pomoc bo tak tej sprawy nie zostawię

    0 23
  • Servizza
  • #2 21 Lip 2009 20:11
    mr.Sławek
    Poziom 31  

    Sprawdzanie licznika powinno polegac na podlaczeniu do niego sztucznego obciazenia i liczenia wskazania pobieranego pradu przez licznik, poprzez wlasnie liczenie obrotow tego kolka w okreslonym czasie.
    Jesli jest tak jak mowisz to rzeczywiscie moze cos byc nie w porzadku.

    0
  • #3 21 Lip 2009 20:26
    Acquarion
    Poziom 8  

    Zgadzam się, że na pomiar składa się między innymi z obrotów tego kółka. Jednak jeśli pomiar wykonuje się przez 35 obrotów tego kółka to nie ma takiej siły, żeby człowiek przyciskając po każdym obrocie przycisk, który zlicza odpowiednie wartości, przez 35 razy przycisnął go w tym samym czasie. Jak przyciśnie za późno to błąd pomiaru się powiększa, jak przyciśnie za wcześniej to błąd pomiaru się zmniejsza. Druga sprawa to jak wygląda sytuacja właśnie z tym natężeniem prądu. Jaki oni powinni ustawić w aparaturze. Tak jak wspomniałem wyżej przy 5A błąd pomiaru wynosił 40-50% (czyli w sumie tak by się zgadzało, jesli chodzi o zużycie prądy w ciągu 24h), a przy 15A błąd pomiaru już jest mniejszy i wynosi 10% albo tak jak w ich ostatnim przypadku wyniósł 0.02% 8-O

    0
  • #4 21 Lip 2009 20:28
    mr.Sławek
    Poziom 31  

    Z tym pradem to jest jakas sciema.
    My na praktyce wymuszalismy moc np. 800W i liczylismy wskazanie licznika.

    0
  • #5 21 Lip 2009 20:32
    Acquarion
    Poziom 8  

    Ttuaj cięzko dokładnie powiedzieć jakie obciążenie było załączone bo zapalone wszystkie zarówki (no może prawie wszystkie) oraz piec. Więc może było tak 400-600W załączone.

    0
  • #6 21 Lip 2009 20:44
    mr.Sławek
    Poziom 31  

    A ja proponuje samemu sprawdzic wskazania licznika energii. Jesli mozesz to podaj ile tam na liczniku jest obr/kwh. Nastepnie podam ci kolejne instrukcje.

    2
  • #7 21 Lip 2009 20:53
    Acquarion
    Poziom 8  

    120 obr/kWh

    Dodatkowo na liczniku jest napisane:
    3x220/380V 10(40)A 50Hz

    więc może ktoś na podstawie tego powie ile powinni amper ustawić na swojej aparaturze

    0
  • Servizza
  • #9 21 Lip 2009 21:00
    mr.Sławek
    Poziom 31  

    Nie czytalem tych wszystkich linkow, ale zrob tak jak tam pisze. A jak by nie pisalo to wez powylaczaj wszystko w domu i zalacz tylko zarowke 100W i policz w jakim czasie tarcza licznika wykona 1 obrot. Powinno to byc 300s.

    0
  • #10 21 Lip 2009 21:58
    Acquarion
    Poziom 8  

    Ok. Zrobiłem 2 pomiary:
    1) Wyłączyłem wszystkie światła i lodówke z gniazdka jak i TV. Został jedynie włączony dekoder na czuwaniu oraz piec elektryczny na czuwaniu. Podłączyłem 150W żaróweczkę i zmierzyłem czas. Wyszło mi 2min 45sekund. Przeliczyłem to ze wzoru, który został podany w tym poście https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.ph...licznika&sid=b56cc973ccdf4a242190dba3011ec1f8 czyli:
    P=3600 : (t x Y)
    t - czas jednego obrotu tarczy (sek.)
    Y - znamionowe obroty dla 1 kWh (czyli 120 w moim przypadku)
    oczywiście trzeba ten wzór pomnożyć przez 10^3 żeby zlikwidować przedrostek kilo jeśli chcemy uzyskać W.
    3600: (120x165) x 1000 = 181W
    2) Przy drugim pomiarze wyłączyłem bezpieczniki i zostawiłem tylko jeden włączony aby gniazdko podawało mi prąd do żarówki :) i czas obrotu był taki 3min 35s, co daje nam:
    3600: (120x215) x 1000 = 139W

    I dziwne są te wskazania. Dodam, że jak kółeczko się kręciło to były momenty, że zatrzymuje się całkowicie. 2x (przy każdej z prób), bodajże w połowie zatrzymało się całkowicie na jakieś 2 sekundy po czym ruszyło 8-O Nie wiem czy ma to jakieś znaczenie, może tak jest.

    0
  • #11 21 Lip 2009 22:19
    Acquarion
    Poziom 8  

    Jutro jeszcze wykonam pare pomiarów i zobacze jakie wyjdzie zużycie przy 150W żarówce. Ale do tego, że licznik się zatrzyma to jestem pewny że tak będzie bo teraz przy tych 2 pomiarach takie coś miało miejsce.

    0
  • #12 22 Lip 2009 07:38
    =Grzegorz=
    Poziom 22  

    150W to bardzo mało do takich pomiarów, ja bym testował minimum 1kW.

    Jeżeli licznik faktycznie zatrzymuje się to pokazywał by mniej niż w rzeczywistości zużyłeś energii = czyli należy się cieszyć.

    Z podanych parametrów wynika że masz licznik 3f typu C52.


    Co do płacenia za dużych rachunków to powiem Ci że nawet ja, mimo że pracuje w ZE, miałem ostatnio taki sam problem i stwierdziłem że coś zużywam za dużo energii, wyszło mi 8kW / dobę przy liczniku 1f co daje prawie 3000 na rok.
    Z urządzeń domowych elektrycznych: bojler 10litrowy 1.5kW, + kuchenka elektryczna 2 palnikowa, + komputer.

    Wykonałem pomiary miernikiem gniazdkowym i wyszło zużycie w skali roku:
    bojler: 1500kWh
    komputer: 500kWh
    lodówka: 340kWh
    reszta to oświetlenie, telewizor i drobiazgi.
    Ku mojemu zdziwieniu wszystko zgadzało się ze wskazaniem licznika :D



    Cytat:
    Co to jest za sprawdzanie jak człowiek sam sobie przyciska pomiar i wiadome jest, że on sam popełni błąd bo nie złapie tego samego punktu za każdym razem. Tego nie rozumiem.


    Masz racje ale jeżeli ten sam człowiek naciska przycisk przy starcie i zatrzymaniu to opóźnienie jest mniej więcej takie same i błąd można pominąć. Najważniejsze jest to że robili to tzw walizką a nie metodą suszarka

    Zawsze możesz zażyczyć sobie ściągnięcia licznika i wysłania do ekspertyzy laboratoryjnej. Zapłacisz coś około 200zł jeżeli licznik będzie OK.

    0
  • #13 22 Lip 2009 08:46
    Acquarion
    Poziom 8  

    No tak. Zatrzumyje się ale nie mam pewności czy czasem nie przyspiesza i nadrabia (co sugerowałoby o magnesowaniu przez poprzedniego właściciela). Zresztą wyniki pomiarów mówią same za siebie. Włączone diody na piecu i w dekoderze oraz żarówka 150W i poleciało 180W. Druga sprawa, że bojler jest wyłączony cały czas. Jak chce ciepłej wody to napale drewnem i mam ciepła wodę. W domu, komputer, lodówka, piec i czajnik, to jest to wszystko co działa na prąd i dzienne zużycie to 25kWh. Toche za dużo, rozumiem 10-15kWH przy takim sprzęcie ale nie 25.

    Wiem, że mogę sobie zażyczyć zbadania labolatoryjengo, które kosztuje ok. 200zł. Ale ja chce reklamację tego badania skoro na 5 pomiarów wyszło 4 razy z błędem,a przy piątym wyszło dobrze to mi wydrukowali i dali kartke, że wszystko jest ok. A już szczytem wszystkiego było jak wspomniałem wcześniej jak wyszło 10% błedu i Pan "Kazik" wyłączył główny bezpiecznik i skasował ten pomiar. Poźniej zrobili kolejny, wyszło dobrze i wręczuli mi karteczke, że licznik jest dobry. On już sami cfaniaki proponowali od razu wymianę licznika albo badanie.

    Cytat:
    Masz racje ale jeżeli ten sam człowiek naciska przycisk przy starcie i zatrzymaniu to opóźnienie jest mniej więcej takie same i błąd można pominąć. Najważniejsze jest to że robili to tzw walizką a nie metodą suszarka

    Zawsze możesz zażyczyć sobie ściągnięcia licznika i wysłania do ekspertyzy laboratoryjnej. Zapłacisz coś około 200zł jeżeli licznik będzie OK.


    Tak, robili to walizką. Skoro Pan się zna na tym to może mi powie jakie natężęnie prądu powinni ustawić przy tej metodzie. Bo jak wspomniałem przy 5A ustawionych na walizce wychodziły im błędy 40-50% przy 15A ustawionych wychodziły 10% albo 0,02% :cunning:

    0
  • #14 22 Lip 2009 09:18
    kazior5
    Poziom 10  

    Acquarion = poważnie radzę abyś bardzo dokładnie i przemyślanie podjął decyzję o dalszym dochodzeniu wyjaśnienia w sprawie swego licznika.

    Miałem identyczną sytuację, za wysokie rachunki, duże zużycie dobowe, zgłosiłem do ZE ale byli lepsi niż u ciebie mieli inne urządzenie i szybko doszli do wniosku, że zamiast 6 obrotów licznik robi 10,5. Potem przyszli we dwójkę zrobili to samo potwierdził się pierwszy pomiar zabrali licznik dali nowy i faktycznie moje rachunki spadły o połowę.

    Ale moja sprawa trwa już ponad 2,5 roku mam za sobą kilka miesięcy wymiany pism z ZE, dochodzeniem prokuratorskim, pierwszym wyrokiem gdzie nakazano zapłacić karę, obecnie dalsze sprawy toczą się przed sądem.

    Całość opisuję na tym forum - jeśli oddadzą licznik do ekspertyzy i dostaniesz wynik - działanie silnych pól magnetycznych - masz podobną sytuację do mojej.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic584930-0.html

    0
  • #15 22 Lip 2009 09:29
    kortyleski
    Poziom 41  

    Niemniej jednak do sprawdzenia wykorzystałbym nieco większą moc niż 150W. Najlepiej byłoby mieć choćby amperomierz AC bo to że na urządzeniu jest napisane 1kW to wcale nie znaczy że dokładnie tyle ma ... Znając prąd pobierany przez urządzenie oraz napięcie w sieci możesz policzyć moc (mówię tu o urządzeniach typu grzałka, piecyk)
    Wtedy pomiar może być w miarę dokładny. Nie musisz nawet liczyć obrotów tarczy, wystarczy stoper i odczyty liczydła.

    Ale podstawową czynnością jest odłączenie WSZYSTKIEGO od prądu i na załączonych bezpiecznikach sprawdzenie czy licznik sie nie kręci.

    0
  • #16 22 Lip 2009 09:36
    Acquarion
    Poziom 8  

    Cytat:
    [quote="kazior5"]Acquarion = poważnie radzę abyś bardzo dokładnie i przemyślanie podjął decyzję o dalszym dochodzeniu wyjaśnienia w sprawie swego licznika.

    Miałem identyczną sytuację, za wysokie rachunki, duże zużycie dobowe, zgłosiłem do ZE ale byli lepsi niż u ciebie mieli inne urządzenie i szybko doszli do wniosku, że zamiast 6 obrotów licznik robi 10,5. Potem przyszli we dwójkę zrobili to samo potwierdził się pierwszy pomiar zabrali licznik dali nowy i faktycznie moje rachunki spadły o połowę.

    Ale moja sprawa trwa już ponad 2,5 roku mam za sobą kilka miesięcy wymiany pism z ZE, dochodzeniem prokuratorskim, pierwszym wyrokiem gdzie nakazano zapłacić karę, obecnie dalsze sprawy toczą się przed sądem.

    Całość opisuję na tym forum - jeśli oddadzą licznik do ekspertyzy i dostaniesz wynik - działanie silnych pól magnetycznych - masz podobną sytuację do mojej.

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic584930-0.html


    Ja zdaje sobie sprawe, że jest to ciężka walka z monopolistą. Śmieszne jest już to, że wymiana licznika kosztuje 170zł, a badanie w labolatorium, uwaga.... 170zł Czyli człowiek w tym momencie jest zagmatwany bo już woli kupić sobie nowy licznik, niż oddawać do badania, gdzie w labolatorium siedzi Pan "Zenek", a licznik koło niego i vódki. Nawet nie zostanie sprawdzony a przyślą mi ekspertyze, że wszystko gra. I 170zł poszło, za które miałbym nowy licznik. Robią z ludzi idiotów. Powinni przyprowdzić jakiego "fachowaca", ze tak powiem, który odkręca mi licznik i razem jedziemy do zayfanej osoby, która mi to zbada i ja jak i on widzi co dzieje się z tym licznikiem. A takto to ja nawet nie wiem gdzie oddaje ten licznik, co się z nim będzie działo i jakie badania diagnostyczne przejdzie. Dlatego najpierw sam zrobie tutaj kilka pomiarów i pojade do nich się dowiedzieć jak ta sprawa może wyglądać.

    btw: u nas ogólnie przychodziły duże rachunki ale wcześniej była budowa, działały betoniarki i inne urządzenia, więc myśleliśmy że to dlatego. Nawet pamiętam którejś zimy, mieszkaliśmy w 2 pokojach i był włączony przez jakiś czas grzejnik elektryczny. Fakt, że troche chodził ale tylko wtedy jak byliśmy w domu (w większości czasu praca, studia wieć z rana do popołudnia nie było nikogo w domu). Więc był komputer, TV, lodówka oraz ten grzejnik i rachunek przyszedł 1500zł. Teraz już jesteśmy po budowie ale rachunki przychodzą cały czas zawyżone. Dlatego działamy w tej sprawie bo kurcze jest to mała przegięcie z tą kasą.

    Cytat:
    Niemniej jednak do sprawdzenia wykorzystałbym nieco większą moc niż 150W. Najlepiej byłoby mieć choćby amperomierz AC bo to że na urządzeniu jest napisane 1kW to wcale nie znaczy że dokładnie tyle ma ... Znając prąd pobierany przez urządzenie oraz napięcie w sieci możesz policzyć moc (mówię tu o urządzeniach typu grzałka, piecyk)
    Wtedy pomiar może być w miarę dokładny. Nie musisz nawet liczyć obrotów tarczy, wystarczy stoper i odczyty liczydła.

    Ale podstawową czynnością jest odłączenie WSZYSTKIEGO od prądu i na załączonych bezpiecznikach sprawdzenie czy licznik sie nie kręci.


    Ok. Ciężko będzie teraz z miernikiem bo wysiadł ostatni jaki posiadam :). Może uda mi się skombinować.
    Jeszcze mam pytanie odnośnie pomiaru. Rozumiem, że robić pomiar na wszystkich bezpiecznikach włączonych, ale urzadzenia powyłączane :?: Aha, wyłączyć je wszystkie z gniazdek czy tylko z przycisku :?:

    0
  • #17 22 Lip 2009 09:44
    kortyleski
    Poziom 41  

    Tak, chodzi o to aby zbadać czy prąd gdzieś nie "ucieka".
    Jeden z klientów miał taka przypadłość, przecięty/przewiercony kabel w ścianie. Ściana wilgotna, w piwnicy. Licznik kręcił mimo braku odbiorników.

    0
  • #18 22 Lip 2009 10:42
    =Grzegorz=
    Poziom 22  

    Dlatego piszę: wyłączyć wszystko, włączyć czajnik 2kW i sprawdzić / przeliczyć.

    Masz wątpliwość między 15 a 25kW to ponad 50% dlatego minimalne różnice (bo czajnik może nie mieć tych 2 kW) można pominąć.
    Mój czajnik 2kW ma ~1930W. Prawie wszystko z kalkulatorem i miernikiem mocy z hipermarketu za 35zł da się sprawdzić.

    Jeżeli faktycznie licznik kombinowany magnesem to będzie miał spory dodatni uchyb. Prosta metoda sprawdzenia to włączyć duże obciążenie i gwałtownie wyłączyć licznik powinien momentalnie zatrzymać się.

    Cytat:
    On już sami cfaniaki proponowali od razu wymianę licznika albo badanie.


    gdyby zauważyli że coś z licznikiem było kombinowane to uwierz mi zaraz byś miał ponowną wizytę 2 panów z ZE ...

    Cytat:

    Nawet nie zostanie sprawdzony a przyślą mi ekspertyze, że wszystko gra. I 170zł poszło, za które miałbym nowy licznik. Robią z ludzi idiotów. Powinni przyprowdzić jakiego "fachowaca", ze tak powiem, który odkręca mi licznik i razem jedziemy do zayfanej osoby, która mi to zbada i ja jak i on widzi co dzieje się z tym licznikiem. A takto to ja nawet nie wiem gdzie oddaje ten licznik, co się z nim będzie działo i jakie badania diagnostyczne przejdzie. Dlatego najpierw sam zrobie tutaj kilka pomiarów i pojade do nich się dowiedzieć jak ta sprawa może wyglądać.


    oj przesadzasz, przede wszystkim możesz sam sprawdzić uchyb i to całkiem dokładnie +- 10% a jeżeli nie potrafisz żaden problem: poproś o to znajomego ZAUFANEGO elektryka

    zastanów się czy reklamujesz kW czy rachunki :) bo jest różnica, ceny energii poszły w górę i wiele osób nie bierze tego pod uwagę

    Cytat:

    Bo jak wspomniałem przy 5A ustawionych na walizce wychodziły im błędy 40-50% przy 15A ustawionych wychodziły 10% albo 0,02% :cunning:


    tak wygląda charakterystyka uchybu licznika C52 w zależności od obciążenia:
    Sprawdzenie licznika energii - reklamacja usługi Click Image to Enlarge Image Hosting

    0
  • #19 22 Lip 2009 12:15
    EAndrzej
    Poziom 21  

    Witam.

    Niestety kol. Acquarion wykazuje swoje bardzo duże braki z zakresu elektrotechniki i jest to zrozumiałe , ponieważ napisał, że kończy studia mechaniczne. Sprawa jest w sumie prosta i oczywista nie ma tu miejsca na kręcenie. Jak opisano - choć chaotycznie – sprawdzenie wskazań licznika energii elektrycznej – oczywiście szacunkowe - można wykonać nawet w domowych warunkach ale nie można się gubić w takich sprawach ile i jakie odbiorniki są podłączone podczas pomiaru oraz wskazany jest pomiar napięcia podczas pomiaru – sytuacja była by zbliżona do zadowalającej gdyby do kompletu był mierzony prąd i przesunięcie fazowe lub był dokonywany pomiar mocy watomierzem. A tak to mamy bicie piany i niepotrzebne przypuszczenia.

    0
  • #20 22 Lip 2009 12:56
    Acquarion
    Poziom 8  

    Zgadzam się, że mam braki bo to nie mój kierunek. Ale patrząc na tych co przychodzą i badają mi licznik to dużo mi nie brakuje. Zwłaszcza, że jak się pytam dlaczego ustawiają 15A a nie np 10 czy 5 to odpowiedzieli, że tak musi być (to po co robili 3 pomiary z wartością 5A :?:) Dodatkowo wiem, że prąd poszedł w góre ale ludzie, zrozumnie, że nie walcze o 2 czy 3 kwh tylko o 10-15 na dobę. Gdybym miał złużycie 12kwh to nie byłoby problemu.

    Ok, zrobiłem pomiary i sprawa wygląda tak.
    Podłączyłem czajnik, który pobiera 2000-2400V i po przeliczeniu daje te 2000W. Jednak po wyłączeniu głównego bezpiecznika, kółeczko nie zatrzymuje się od razu. Powoli sobie dokręca. Nie wiem ile dokładnie ale widać, że idzie do przodu.
    Teraz druga sprawa. Czajniekiem dokręcałem sobie kólko żeby w odpowiednim momencie wyłączyłeniem bezpieczników zatrzymać je przed czarnym polem, następnie podłączyłem żarówke i włączyłem bezpiecznik, jak naszło na końcówke czarnego pola uruchomiłem stoper. I teraz tak, zrobiłem 5 pomiarów takim sposobem i stwierdzam, że żarówka o mocy 150W pobrała mi kolejno:
    204W
    193W
    198W
    202W
    208W

    Jednak gdy kółeczko na żarówce przeszło 2 obroty i za trzecim obrotem zacząłem mierzyć to wyszedł mi pobór 141W.

    Dziwna sprawa, nie wiem o czym to może świadczyć. Jak dla mnie to licznik po czajniku dokręca się co sprawia, że przy innym urzadzeniu wychodzą takie a nie inne wyniki. Nie wiem, być może tak jest ale z tego co czytam to licznik po wyłączeniu z bezpiecznika powinien nie drgnąć, a on sobie powoli dokręca

    0
  • #21 22 Lip 2009 14:09
    fantasta
    Poziom 29  

    Głoś to ZE, że licznik czasami sam zatrzymuje sie przy mniejszym obciążeniu (powiedz ze np. gdy tylko jakies swiatła sa zapalone bez wiekszych odbiorników) to wymienia ci licznik na nowy bez zbędnego gadania i pitolenia.

    Gdy im kasa ucieka to szybko sprawe załatwiają a jak sie człowiekowi coś nie zgadza to juz jest problem.

    0
  • #22 22 Lip 2009 14:36
    =Grzegorz=
    Poziom 22  

    Acquarion napisał:
    Jednak po wyłączeniu głównego bezpiecznika, kółeczko nie zatrzymuje się od razu. Powoli sobie dokręca. Nie wiem ile dokładnie ale widać, że idzie do przodu.

    to normalne
    chodziło mi o natychmiastowy gwałtowny spadek obrotów po odłączeniu sporego obciążenia, licznik ma natychmiast zwolnić prawie do zera, następnie może jeszcze iść bardzo powoli przez ~ pół obrotu



    Cytat:

    Teraz druga sprawa. Czajniekiem dokręcałem sobie kólko żeby w odpowiednim momencie wyłączyłeniem bezpieczników zatrzymać je przed czarnym polem, następnie podłączyłem żarówke i włączyłem bezpiecznik, jak naszło na końcówke czarnego pola uruchomiłem stoper. I teraz tak, zrobiłem 5 pomiarów takim sposobem i stwierdzam, że żarówka o mocy 150W pobrała mi kolejno:
    204W
    193W
    198W
    202W
    208W


    5 pomiarów po 1 obrót???

    włączasz żarówkę mierzysz czas z 10 - 15 obrotów tarczy a nie 1 i przeliczasz zużycie, napięcie też ma znaczenie, zmierz i podaj

    0
  • #23 22 Lip 2009 16:10
    Acquarion
    Poziom 8  

    fantasta napisał:
    Głoś to ZE, że licznik czasami sam zatrzymuje sie przy mniejszym obciążeniu (powiedz ze np. gdy tylko jakies swiatła sa zapalone bez wiekszych odbiorników) to wymienia ci licznik na nowy bez zbędnego gadania i pitolenia.

    Gdy im kasa ucieka to szybko sprawe załatwiają a jak sie człowiekowi coś nie zgadza to juz jest problem.


    Otóż to. Przy małym obciążeniu jak w przypadku tej żarówki, za każdym pomiarem licznik w niektórych momentach zatrzymuje się. Bywa to dłuższa chwila np 2 sekundy albo krótsza. Raz było tak, że licznik się zatrzymał i zawahał (cofnął i poszedł do przodu, stanął i za chwilę znów poszedł do przodu). Przy większym obciążeniu tego oczywiście nie ma

    Cytat:


    5 pomiarów po 1 obrót???

    włączasz żarówkę mierzysz czas z 10 - 15 obrotów tarczy a nie 1 i przeliczasz zużycie, napięcie też ma znaczenie, zmierz i podaj


    Tak, 5 pomiarów po 1 obrót. Dobra, sprawdze tak przy 10-15 obrotach jak to wyglada

    0
  • #24 22 Lip 2009 18:07
    fantasta
    Poziom 29  

    Acquarion napisał:

    Gdy im kasa ucieka to szybko sprawe załatwiają a jak sie człowiekowi coś nie zgadza to juz jest problem.


    No i tak powiedz w ZE jutro. W piatek albo poniedziałek bedziesz miał nowy ;)

    0