Witam.
Niedawno stałem się "szczęśliwym" posiadaczem 3- drzwiowego Renault Clio rocznik '91 z silnikiem 1.4 KAT (tak jest jest w papierach autka), na silniku pisze energy. Auto ma teoretycznie niecałe 150 tys przebiegu, sprowadzone z Niemiec 5 lat temu, w niemieckiej książce z ASO ostatni wpis jest z grudnia 2003 na 79 tys km - wymiana filtrów itp., więc w przebieg można chyba uwierzyć.
Do zrobienia na dzień dobry miałem wydech (przeżarty), akumulator (wystarczyło 3-4 razy zakręcić rozrusznikiem i padał - jeszcze po niemieckim właścicielu
) i fotel kierowcy (uszkodzona rama, nie zatrzaskiwał się). Wymieniłem od razu fotel i akumulator, z wydechem zwlekałem, miałem zamiar zrobić to na początku sierpnia, przy okazji wymienić olej i filtry.
Niestety, autko zaczęło sprawiać poważne problemy. Przede wszystkim, silnik zaczął nierówno pracować gdy się nagrzeje, traci moc na wysokich obrotach, czasami dławi się na jałowych. Krótko po tym odkryłem, że katalizator też jest do wymiany...
Nic z niego nie cieknie, płyny w odpowiednim poziomie....
Robię nim ok 20 km dziennie, problemy zaczęły się po ok 350 km od chwili gdy go mam. Teraz mam 590 km. Mam wrażenie, że silnik chodzi różnie w zależności jak odpali :/
Od chwili gdy zaczął mi sprawiać problemy sprawdzam olej codziennie przed wyjazdem. Jakiś ubytków nie zauważyłem, ale.. jednego dnia (i tylko jednego) przepalił prawie litr oleju!! Później się to nie powtórzyło.
Dodatkowo, od pojawienia się problemów zużycie paliwa wzrosło o jakieś 2l, wcześniej było niecałe 9 w mieście, teraz jest prawie 11/100km
W poniedziałek oddaje auto do mechanika i z tego powodu założyłem ten temat. Chciałbym się dowiedzieć czego mogę się spodziewać, co mógłbym zrobić samemu i na czym mechanik może chcieć mnie naciągnąć?
O komputerach mogę wykładać na uczelniach
ale z samochodów to jestem totalny laik. Mam nadzieje, że ten przydługi opis jest dość wyczerpujący by osoba z doświadczeniem mogła wyciągnąć jakieś wnioski, które dałyby mi jakieś pojęcie na czym stoję...
Niedawno stałem się "szczęśliwym" posiadaczem 3- drzwiowego Renault Clio rocznik '91 z silnikiem 1.4 KAT (tak jest jest w papierach autka), na silniku pisze energy. Auto ma teoretycznie niecałe 150 tys przebiegu, sprowadzone z Niemiec 5 lat temu, w niemieckiej książce z ASO ostatni wpis jest z grudnia 2003 na 79 tys km - wymiana filtrów itp., więc w przebieg można chyba uwierzyć.
Do zrobienia na dzień dobry miałem wydech (przeżarty), akumulator (wystarczyło 3-4 razy zakręcić rozrusznikiem i padał - jeszcze po niemieckim właścicielu
Niestety, autko zaczęło sprawiać poważne problemy. Przede wszystkim, silnik zaczął nierówno pracować gdy się nagrzeje, traci moc na wysokich obrotach, czasami dławi się na jałowych. Krótko po tym odkryłem, że katalizator też jest do wymiany...
Nic z niego nie cieknie, płyny w odpowiednim poziomie....
Robię nim ok 20 km dziennie, problemy zaczęły się po ok 350 km od chwili gdy go mam. Teraz mam 590 km. Mam wrażenie, że silnik chodzi różnie w zależności jak odpali :/
Od chwili gdy zaczął mi sprawiać problemy sprawdzam olej codziennie przed wyjazdem. Jakiś ubytków nie zauważyłem, ale.. jednego dnia (i tylko jednego) przepalił prawie litr oleju!! Później się to nie powtórzyło.
Dodatkowo, od pojawienia się problemów zużycie paliwa wzrosło o jakieś 2l, wcześniej było niecałe 9 w mieście, teraz jest prawie 11/100km
W poniedziałek oddaje auto do mechanika i z tego powodu założyłem ten temat. Chciałbym się dowiedzieć czego mogę się spodziewać, co mógłbym zrobić samemu i na czym mechanik może chcieć mnie naciągnąć?
O komputerach mogę wykładać na uczelniach