Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czy wyłączenie bezpie skutecznie zabezpiecza przed piorunem?

22 Lip 2009 21:32 12261 11
  • Poziom 9  
    Dobry Wieczór

    Swego czasu podczas burzy spaliło mi się parę urządzeń. Od tamtego czasu podczas burzy odłączam wszystkie urządzenia elektryczne z sieci. Jako, że urządzeń w pomieszczeniach sporo a i burze od jakiegoś czasu znacząco się nasiliły zastanawiam się czy wyłączenie korków przy liczniku energii elektr. (zamiast fizycznego odłączania każdego urządzenia elektr. z sieci) będzie skutecznym zabezpieczeniem przy ewentualnym uderzeniu pioruna?

    Z góry dzięki za nurtujące mnie pytanie
  • Poziom 24  
    Piorun ma zwykle od miliona do kilku wolt, a odległość w Twoich "korkach" to kilka mm a powietrze est w stanie zaizolować chyba 15 kV na 10 cm tak więc pomyśl czy piorun nie przeskoczy :D
    Z resztą już gdzieś było że to nie jest wystarczająco skuteczne.
  • Poziom 32  
    Nie ponieważ piorun potrafi przeskoczyć na odległość kilkunastu centymetrów nawet komora wygaszająca w wyłącznikach nad prądowych nie daje 100% pewności. Również przy uderzeniu pioruna występuje impuls elektromagnetyczny może uszkodzić urządzenie.

    Nie znam nikogo kto trzyma urządzenia w klatce Faradaya w domowych warunkach :D
  • Poziom 28  
    Witam. Moim skromnym zdaniem jest to pewne zabezpieczenie ale nie daje całkowitej gwarancji zabezpieczenia sprzętu. Są na tym forum specjaliści, którzy zabierali już głos w tym temacie, więc zapraszam do poczytania. Pozdrawiam.
  • Poziom 37  
    Tak jak pisali poprzednicy, skutecznym sposobem nie będzie, może tylko zwiększyć szanse.
  • Poziom 39  
    Ew. po wyłączeniu "korków" ( cokolwiek przez to rozumiesz) uziemić stronę odłączonej instalacji.....:idea::idea::idea:
    Pozdr.J.
  • Poziom 24  
    Tak jak ktoś wyżej napisał, nawet przepięciówka B+C nie daje 100% pewności o czym zapomniałem napisać w pierwszym poście.
  • Poziom 24  
    Piorun to wyładowanie elektryczne przez zjonizowany gaz wieć wykręcenie ,,korków" jest zupełnie nieskuteczne. Ponieważ jeżeli piorun ma taką energię żeby zjonizować gaż pomiędzy chumurą a ziemią to napewno ma tyle energi żeby przeskoczyć przerwę pomiędzy stykami. Przyjmuje się że powyżej 10Kv 1cm izoluje 1kV. Zabezpieczeniem przed piorunem są tgz Warystory. Zeby zabezpieczyć się całkowicie należy spełnić 3 stopie. Zabezpieczenie odgromowe linji (najczęsciej na transformatorze) następnie w skrzyni licznikowej i następnie w rozdzielnicy główej budynku. Stopniowanie takie pozwala pochłonąć energie piorunu i zabezpieczyć urządzenia podpięte do instalacji elektrycznej.
  • Poziom 39  
    ama1 napisał:
    Cytat:
    czy wyłączenie korków przy liczniku energii elektr. (zamiast fizycznego odłączania każdego urządzenia elektr. z sieci) będzie skutecznym zabezpieczeniem przy ewentualnym uderzeniu pioruna?

    Odpowiedź krótka- jak i konkretne jest pytanie- NIE.
    Dalsza polemika jest zbędna...

    Ps. Jest takie pytanie (anegdota)- Jaki kolor ma wrona? Odpowiedź: wrona ma kolor czarny.
    Jeśli ktoś pisze: wrona ma kolor czarny- bo... Wtedy wkracza do akcji moderator :|
  • Poziom 37  
    luk9753 napisał:
    Piorun to wyładowanie elektryczne przez zjonizowany gaz wieć wykręcenie ,,korków" jest zupełnie nieskuteczne. Ponieważ jeżeli piorun ma taką energię żeby zjonizować gaż pomiędzy chumurą a ziemią to napewno ma tyle energi żeby przeskoczyć przerwę pomiędzy stykami. Przyjmuje się że powyżej 10Kv 1cm izoluje 1kV. Zabezpieczeniem przed piorunem są tgz Warystory. Zeby zabezpieczyć się całkowicie należy spełnić 3 stopie. Zabezpieczenie odgromowe linji (najczęsciej na transformatorze) następnie w skrzyni licznikowej i następnie w rozdzielnicy główej budynku. Stopniowanie takie pozwala pochłonąć energie piorunu i zabezpieczyć urządzenia podpięte do instalacji elektrycznej.

    No niezupełnie, piorun rzadko uderza bezpośrednio w bezpiecznik wiec nie można robić takich porównań. W większości przypadków uderzenia pioruna bezpośrednio w sieć do instalacji przedostaje się napięcie sięgające kilkunastu kV a przed takim napięciem w niektórych przypadkach wyłączenie bezpiecznika może zabezpieczyć.
  • Poziom 9  
    Dziękuję za informacje, czyli cóż dalej pozostanę przy fizycznym odłączaniu urządzeń. Wnioskuję, iż taka sama sytuacja jest z urządzeniami podłączonymi do listwy przeciwprzepięciowej; tzn. podczas burzy lepiej wyłączyć listwę fizycznie z sieci, niż tylko wyłączać listwę przyciskiem...

    Jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi. Orientacyjnie wiadomo, że gdy różnica między błyskiem a grzmotem wynosi 3 sekundy to uderzenie nastąpiło w odległości około 1km od nas. Czy wyłączanie urządzeń, gdy różnica pomiędzy błyskiem a grzmotem jest między 3-6 sekund jest dobrym rozwiązaniem? czy też lepiej wyłączać już przy większej różnicy błysk-grzmot

    Pozdrawiam
  • Poziom 37  
    ama1 napisał:

    Jeszcze jedna rzecz mnie ciekawi. Orientacyjnie wiadomo, że gdy różnica między błyskiem a grzmotem wynosi 3 sekundy to uderzenie nastąpiło w odległości około 1km od nas. Czy wyłączanie urządzeń, gdy różnica pomiędzy błyskiem a grzmotem jest między 3-6 sekund jest dobrym rozwiązaniem? czy też lepiej wyłączać już przy większej różnicy błysk-grzmot

    Pozdrawiam

    Na to reguły nie ma, oczywiście im wcześniej tym lepiej ale może się okazać że z burzy odległej o kilka kilometrów piorun uderzy nagle w bezpośredniej bliskości. Poza tym linie energetyczne mogą przenosić takie udary na znaczne odległości.

    Regulamin p. 14> zamykam.
    [Akrzy]