Witam wszystkich ponownie,od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zabudowa z żywicy,pierwszy bój który stoczyłem okazał się porażką.Użyty materiał to jakieś stare płótno,żywica epidian e-51 utwardzacz z-1 po około tygodniu oczekiwań na stwardnięcie tego ustrojstwa puściły nerwy i w ataku furii zniszczyłem swoje dzieło.Efekt był taki że po tygodniu leżakowania żywica nadal się lepiła i nie uzyskała wymaganej twardości.Czy ktoś może mi wyjaśnić co zrobiłem źle? Teraz zakupiłem żywicę poliestrową,matę szklaną oczywiście ze sklepu modelarskiego,koło dwóch metrów czarnego koca o grubości 2mm i co dalej żeby nie spartaczyć roboty...