W mojej Astrze II z silnikiem Z14XE, 85 tys. km, naraz pojawił się następujący problem :
Po uruchomieniu , jeszcze przy zimnym silniku wszytko jest Ok, w miarę wzrostu temperatury silnik zaczyna coraz bardziej przerywać , a raczej pracować na 3 cylindrach i tracić moc a nawet gasnąc, najgorzej jest przy temp. około 80. Świeci się też kontrolka CHECK . Po pełnym nagrzaniu silnika ( prawie 90 ) silnik pracuje już normalnie , ma pełna moc. Byłem w warsztacie , po podłączeniu do komputera odczytane błędy to wypadanie zapłonów najczęściej na 3 cylindrze. Wymieniono wszystkie świece i listwę DIS z cewkami. Nie pomogło , nadal , już piąty dzień objawy są identyczne, Jak się silnik nagrzeje jest dobrze. Dopóki nie jest nagrzany , nie da się jeździć. Powtórne sprawdzenie na komputerze to nadal błędy - wypadanie zapłonu , teraz tylko na 3 cylindrze. W warsztacie podejrzewają jednostkę sterującą . Czy ktoś ma jakiś pomysł , co to może być ? Czy pozostaje wymiana komputera ?
Po uruchomieniu , jeszcze przy zimnym silniku wszytko jest Ok, w miarę wzrostu temperatury silnik zaczyna coraz bardziej przerywać , a raczej pracować na 3 cylindrach i tracić moc a nawet gasnąc, najgorzej jest przy temp. około 80. Świeci się też kontrolka CHECK . Po pełnym nagrzaniu silnika ( prawie 90 ) silnik pracuje już normalnie , ma pełna moc. Byłem w warsztacie , po podłączeniu do komputera odczytane błędy to wypadanie zapłonów najczęściej na 3 cylindrze. Wymieniono wszystkie świece i listwę DIS z cewkami. Nie pomogło , nadal , już piąty dzień objawy są identyczne, Jak się silnik nagrzeje jest dobrze. Dopóki nie jest nagrzany , nie da się jeździć. Powtórne sprawdzenie na komputerze to nadal błędy - wypadanie zapłonu , teraz tylko na 3 cylindrze. W warsztacie podejrzewają jednostkę sterującą . Czy ktoś ma jakiś pomysł , co to może być ? Czy pozostaje wymiana komputera ?