Witam.W sobotę skradziono mi auto Primera P10 1.6 16V benzyna.Ten niby złodziej nie ujechał daleko bo nieudolnie połączył przewody z kostki stacyjki.Połączył tak przewód rozrusznika (na stałe): )że ten cały się stopił i rozładował akumulator (samochód porzucił) Sprawa wygląda następująco,po wymianie przewodu okazało się że bendix robi zwarcie.Co może być przyczyną czy jest to w ogóle możliwe i opłacalne naprawić bendix samemu?