Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Seagate ST3320613AS , 'zmniejszony' dysk po sformatowaniu

23 Lip 2009 21:31 1113 8
  • Poziom 2  
    Witam, mam dość dziwny problem. Próbowałem poszukać czegoś z użyciem googla, ale na dobrą sprawę nie wiem nawet co się tak naprawdę stało. Ale może po kolei:
    Chciałem zrobić reinstalkę systemu i zabrałem się do roboty tak jak zawsze, z użyciem konsoli z płytki Windy. Miałem 4 partycje (systemową [~40gb] i 3 inne)- razem 300gb. Wszystko co chciałem zachować wrzuciłem na drugą partycję, pozostałe sformatowałem. Gdy przystąpiłem do instalacji systemu, zdziwiłem się strasznie, gdyż wykryło mi tylko jedną partycję [130gb, a bylo 40] pozostalych nie widać. No ale dobra, instaluję Okienka niby wszystko ok, restart kompa i pojawia się błąd, że błąd odczytu danych i koniec.

    Wiem, że to niewiele informacji, ale jak już wspomniałem nie mam pojęcia czym jest to spowodowane i co może mieć w tym wypadku znaczenie.

    Prosiłbym o jakieś porady, czego mam w ogóle szukać. W razie potrzeby mogę dostarczyć więcej informacji.
  • Pomocny post
    Poziom 31  
    Czy instalator był zintegrowany z servicepack 2 albo chociaż 1 ? Bo jeżeli był "surowy" to w przypadku windowsa XP dane poszły bye bye ponieważ system ten w wersji podstawowej traktuje wszystkie dyski powyżej 120gb jako 128gigabajtowe i zwykle krzaczy wszystkie dane które znajdują się za 128gigabajtem.
  • Poziom 12  
    KJ wyjaśni mi kolega jak windows XP bez SP2 czyli nie wspierający LBA48 "krzaczy" dane do których po prostu nie ma dostępu?
  • Poziom 31  
    Jeżeli LBA48 jest obsługiwane przez bios a nie ma go w windowsie to obszar poza 128gigabajtem (jeżeli są tam utworzone partycje) jest traktowany jako "uszkodzony" system chce zrobić scandisk tych partycji. Kończy się to "uwaleniem" ich zawartości przez przeniesienie do plików chk. Miałem tak na moim własnym dysku co prawda 160gb (zjadło końcowe 32gb) ale nie wydaje mi się aby wyglądało to inaczej w wypadku większych dysków.
  • Specjalista HDD Recovery
    Cytat:
    system chce zrobić scandisk tych partycji.

    I to zasadnicze stwierdzenie nie Windows a scandisk a dokładniej chkdsk. Po drugie skąd kolega ma pewność ,że to zrobił windows skoro po uruchomieniu miał
    Cytat:
    restart kompa i pojawia się błąd, że błąd odczytu danych i koniec.
  • Poziom 2  
    Dysk instalacyjny był surowy bez sp1/2. Wziąłem taką płytkę, gdyż oryginalna gdzieś mi się zgubiła :| , ale wychodzi na to, że trzeba będzie jej poszukać jeszcze dokładniej...

    Dziękuję za wszystkie dotychczasowe odpowiedzi, dam znać czy instalacja z płytki z sp2 pomogła.
  • Poziom 43  
    Teraz to chyba już niewiele z tego będzie, bo przecież już instalując "gołego" XP doprowadziłeś do zrepartycjonowania części dysku. To co jest poza obszarem 120 (137)GB powinno być widoczne, ale pewnie dane z partycji między 1-, a 120GB już się "pogubiły".
    Niestety takie zachowanie instalatora to urok braku obsługi dużych dysków w pierwotnych wersjach systemu.

    Inna sprawa, że dziwne mi się wydaje, iż instalator nie "zobaczył" tej partycji 40-gigowej, a całą przestrzeń mu dostępną. Wygląda, że i tu coś nie tak było pierwotnie.
  • Poziom 12  
    Cytat:
    Jeżeli LBA48 jest obsługiwane przez bios a nie ma go w windowsie to obszar poza 128gigabajtem (jeżeli są tam utworzone partycje) jest traktowany jako "uszkodzony" system chce zrobić scandisk tych partycji.

    Ciekawa teoria Kolego.
    W rzeczywiści jest tak ze jeśli była jakaś partycja która została przedzielona granicą LBA48 to wtedy jest ryzyko ze chkdsk zacznie poprawiać ten fragment partycji który widzi.
  • Poziom 2  
    Zainstalowałem Windowsa z płytki z s2 i widzi dysk już bez problemu. Niestety po poprzednich partycjach nie ma śladu. Wychodzi na to, że przez to, że nie chciało mi się dokładnie poszukać płytki, straciłem 70 gb danych ;(

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.