Akumulator roczny firmy centra 45 aH. w fiacie cinquecento krecil jak szalony. teraz w polonezie odmowil posluszenstwa.
Przez tydzien od zamontowania bylo odbrze. zaczal szwankowac i sprawdzilem wode w aku. Bylo za malo. Dolalem destylowanej i nic wiecej nie robilem. Powinienem go doladowarc chyba prostownikiem ale tego nie zrobilem. Krecil rozrusznikiem przez jakis czas ale znowu padl.
Przy probie rozruchu tylko cos tyka przy silniku. Moze to byc automat bendyks albo szczotki na rozruszniku robia zwarcie i aku nie ma sily przekrecic. Moze akumulator daje za niski prad bo jest rozladowany?
Zauwazylem ze po kilku probach uruchomienia silnika z akumulatora zaczyna wygotowywac sie kwas. Wylatuje odpowietrzeniem i dziwnie syczy. W 3 celach znowu ubylo kwasu.
Czy akumulator 45 ah nie jest przypadkiem za maly do mojego poldka. Co sie dzieje z autem i z akumulatorem gdy jest wlozony z za niskim amperazem do auta. Ma to jakis wplyw na niego. Dlaczego ubywa wody i gotuje sie w nim kwas przy probie rozruchu.
Przez tydzien od zamontowania bylo odbrze. zaczal szwankowac i sprawdzilem wode w aku. Bylo za malo. Dolalem destylowanej i nic wiecej nie robilem. Powinienem go doladowarc chyba prostownikiem ale tego nie zrobilem. Krecil rozrusznikiem przez jakis czas ale znowu padl.
Przy probie rozruchu tylko cos tyka przy silniku. Moze to byc automat bendyks albo szczotki na rozruszniku robia zwarcie i aku nie ma sily przekrecic. Moze akumulator daje za niski prad bo jest rozladowany?
Zauwazylem ze po kilku probach uruchomienia silnika z akumulatora zaczyna wygotowywac sie kwas. Wylatuje odpowietrzeniem i dziwnie syczy. W 3 celach znowu ubylo kwasu.
Czy akumulator 45 ah nie jest przypadkiem za maly do mojego poldka. Co sie dzieje z autem i z akumulatorem gdy jest wlozony z za niskim amperazem do auta. Ma to jakis wplyw na niego. Dlaczego ubywa wody i gotuje sie w nim kwas przy probie rozruchu.