Witam,
zbudowałem mostek H wg schematu:
Chce sterować tym mostkiem za pomocą jednego wyjścia PWM oraz dwóch normalnych wyjść, podłączonych następująco.
PWM do obu wejść LIN sterowników, wyjścia normalne osobno do dwóch wejść HIN sterownika.
Dzięki temu dwoma wyjściami mikrokontrolera będę wybierał kierunek a pwm sterował prędkością.
Podczas startu na oba wejścia LIN podam "1" a na oba wejścia HIN "0" tak aby kondensatory C1 i C4 naładowały się i układ był zdolny do normalnej pracy, wyglądającej mniej więcej tak:
1 0 pwm - lewo
0 1 pwm - prawo
Czy mój tok rozumowania jest dobry i czy to rozwiązanie powinno się sprawdzić? Czy minimalna liczba wyjść mikrokontrolera potrzebna do sterowania tym mostkiem to właśnie 3, czy jednak można zrealizować to sterowanie za pomocą jedynie dwóch wyjść? Liczba potrzebnych wyjść nie stanowi jednak problemu, głównie zależy mi na najbezpieczniejszym sterowaniu.
zbudowałem mostek H wg schematu:
Chce sterować tym mostkiem za pomocą jednego wyjścia PWM oraz dwóch normalnych wyjść, podłączonych następująco.
PWM do obu wejść LIN sterowników, wyjścia normalne osobno do dwóch wejść HIN sterownika.
Dzięki temu dwoma wyjściami mikrokontrolera będę wybierał kierunek a pwm sterował prędkością.
Podczas startu na oba wejścia LIN podam "1" a na oba wejścia HIN "0" tak aby kondensatory C1 i C4 naładowały się i układ był zdolny do normalnej pracy, wyglądającej mniej więcej tak:
1 0 pwm - lewo
0 1 pwm - prawo
Czy mój tok rozumowania jest dobry i czy to rozwiązanie powinno się sprawdzić? Czy minimalna liczba wyjść mikrokontrolera potrzebna do sterowania tym mostkiem to właśnie 3, czy jednak można zrealizować to sterowanie za pomocą jedynie dwóch wyjść? Liczba potrzebnych wyjść nie stanowi jednak problemu, głównie zależy mi na najbezpieczniejszym sterowaniu.