Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lodówka polar CP 140 gdzie tkwi usterka?

techno_star 25 Lip 2009 13:33 5892 7
  • #1 25 Lip 2009 13:33
    techno_star
    Poziom 9  

    witam wszystkich!
    Już 2 tygodnie lodówka nie daje mi spokoju. Wynająłem mieszkanie wraz z lodówką polar CP 140 w której niedziałała żarówka, więć postanowiłem ją wymienić. Jednoczesnie zauważyłem iż lodówka się nie wyłącza. Wezwałem więc "fachowca" który ponoć dopełnił ją gazem, coś zlutował przy agregacie i stwerdził, że teraz będzie się już wyłączać. Następnie upłynął dzień a lodówka wciąż chodzi, przy czym mroził dobrze tylko zamrażalnik natomiast na górej pólce temperatura przy drzwiach wynosiła 15 stopni na dole było mniej. W związku z tym znów wezwałem fachowca (tego samego) który stwierdził iz wymienić trezba termostat, co też zrobił. Efektem wymiany jest to że w lodówce pojawił się zwój rurki termostatu lecz końcówki nie widać. Lodówka wciąż jednak się nie wyłączała. Zauważyłem przy tym że cały czas żarówka która wymieniłem się świeci nawet przy zamkniętych drzwiach (brak elementu w drzwiach który dociska przycisk swiatła). Po wykręceniu żarówki lodówka wyłacza sie jedynie przy położeiu termostatu na 1 przy innych już nie. Ponadto zauważyłem że jest peknięta usczelka w dwuch miejscach lecz nie całkiem tzn. jedynie pierwsza warstwa uszczelki. Fachowiec stwierdził że stan tej usczelki nie rzutuje na pracę lodówki. Aha lodówka pracuje na 1 w taki sposób że "chodzi" przez 40 min a "odpoczywa" przez 20 min.
    Co może być przyczyną takiego stanu rzeczy?

    1 7
  • Pomocny post
    #2 26 Lip 2009 03:05
    deezoo68
    Poziom 12  

    stan uszczelki rzutuje na poprawną pracę lodówki, szczególnie przy takiej wilgotności jaką mamy obecnie, trzeba się jej przyjrzeć, często towarzyszy temu zalodzenie i/lub pojawianie się skroplin wewnątrz, zapalona ciągle żarówka także wytwarza sporo ciepła - lżej jest bez niej, końcówka termostatu powinna być przy parowniku i nie musi być widoczna ale powinna być do niego przyczepiona (najczęściej za pomocą zapinki z niklowanej blaszki), na koniec - zakładam, że ów fachowiec uzupełnił poprawnie czynnik - za dużo to też nie najlepiej (w lodówce jest na tabliczce znamionowej podana informacja jaki to czynnik np: R134a i ile go jest np: 150g) jeśli robił to na oko ... może być różnie.

    1
  • #3 27 Lip 2009 02:35
    rafam
    Poziom 11  

    Nic nie piszesz o temperaturze jaką osiąga lodówka. Czy po załączeniu skraplacz robi się ciepły w całości czy tylko częściowo . Jest duże prawdopodobieństwo że układ jest przepełniony.
    Do deezoo68
    Uwierz mi fachowiec da radę napełnić na "oko" urządzenie chłodnicze ale trwa to trochę dłużej .

    0
  • #4 28 Lip 2009 21:35
    techno_star
    Poziom 9  

    Po załączeniu lodówki skraplacz cały jest nie ciepły lecz gorący, natomiast temperatura w zamrażalniku wynosi -18 stopni C a w chłodziarce przed wykręceniem żarówki +15 stopni - na górnej półce, +10 na dolnej, w pojemnikach i przy tylnej ściance. Po wyjęciu żarówki temperatury nie mierzyłem ale zaraz to sprawdzę. Co do napełniena gazem, to pan fachowiec miał ze sobą miernik i sprężarkę. Przy pomocy tych urządzeń dokonał napełnienia.

    Dodano po 3 [godziny] 57 [minuty]:

    Temperatura po odłączeniu żarówki wynosi: przy tylnej ściance na górnej półce +8, na górnej półce przy drzwiach +10 i w pojemnikach też +10. Zamrażalnik bez zmian. Dodam tylko że pęknięcie uszczelki znajduje się na dole drzwi i mniej więcej w dolnym rogu.

    0
  • #5 30 Lip 2009 01:51
    rafam
    Poziom 11  

    Z tego co opisujesz to lodówka nie osiąga temperatury .Przyczyn może być kilka.Za dużo czynnika chłodniczego ,przytkany lub zaolejony układ . Małe urządzenia chłodnicze nie powinno się dopełniać tylko ponownie napełnić każdorazowo wymieniając odwadniacz i sprawdzając szczelność i oczywiście "wyciągając" próżnię nie sprężarką tylko pompą próżniową(w tym przypadku dwustopniową) Ważna jest też ilość gazu .
    Niewielka nieszczelność drzwi nie ma wielkiego znaczenia na wyłączanie .

    0
  • #6 30 Lip 2009 19:50
    deezoo68
    Poziom 12  

    jaki czynnik ma ta lodóweczka? może gość z serwisu za krótko wyciągał próżnię i w układzie jest za dużo wilgoci?

    0
  • #7 31 Lip 2009 23:14
    bronek1806
    Poziom 22  

    Sprawdzał ktoś czy w chłodziarce tylna ściana się nie odkleiła??

    0
  • #8 01 Sie 2009 10:58
    techno_star
    Poziom 9  

    jeśli chodzi o czynnik to nie mam pojęcia. Tylnej ściany też nie sprawdzałem. Jest jeszcze jedno, mianowicie blat lodówki strasznie się ruszał a nawet dał się zdjąć. Po zdjęciu blatu okazało się że ktoś (może to element fabryczny) położył kawałek styropianu, a pod nim widać że był "klejony" zamrażalnik tzn. są tak jakby 2 pęknięcia sklejone jakimś klejem czy sylikonem (ciężko stwierdzić) a to wszystko oklejono taśmą. Jednak nie wiem czy może to mieć wpływ na pracę lodówki bo jak napisałem wcześniej zamrażalnik działa bez zarzutów.

    0