Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gitara elektryczna stereo

Defenestrator 28 Lip 2009 09:49 10996 23
  • Gitara elektryczna stereo

    Autor postanowił zmodyfikować swoją gitarę w bardzo oryginalny sposób - zmienił połączenia wewnątrz niej tak, by produkowała dźwięk stereo. Gitary elektryczne mają po kilka zestawów przetworników, by zapewnić możliwość zmiany barwy dźwięku poprzez wybór jednego zestawu lub mieszanie sygnału z kilku różnych. Autor wpadł na pomysł podłączenia jednego przetwornika do lewego kanału a drugiego do prawego. Ograniczył w ten sposób możliwość zmiany barwy dźwięku, lecz w zamian uzyskał instrument grający stereo. Na stronie projektu można znaleźć opis krok po kroku jak uzyskać taki efekt.

    Źródło
    Artykuł

    Gitara elektryczna stereo Gitara elektryczna stereo


    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #2 28 Lip 2009 10:09
    thereminator
    Warunkowo odblokowany

    Gitara stereo to żadna rewelacja - kilka modeli bywało w ofercie czołowych producentów gitar, ale się nie przyjęły na rynku...

  • #3 28 Lip 2009 14:46
    Piotrek992
    Poziom 16  

    Beznadziejny pomysł... Po co komu gitara stereo ? Po co łączyć barwe kilku przetworników ? Po to jest możliwość zmiany barwy żeby to używać... I tak chyba najlepiej brzmi jeśli używany jest jedynie przetwornik umieszczony najbliżej mostka... No cóż... Każdy ma inne upodobania, ale i tak myśle że to głupi pomysł i nigdy bym niczego takiego nie zrobił... A swoją drogą zgadzam sie z kolegami: co to za sztuka przylutować inaczej kabelki i zmienić gniazdo na stereo... ? ;) Wkurzają mnie takie modyfikacje gitar.... To samo z tą co świeciła na niebiesko... Gitara służy do grania i ma "brzmieć"... :) Jak kogoś interesuje tuning gitary to niech sobie przyklei naklejke z tyłu... :D

  • #4 28 Lip 2009 15:17
    NIXS
    Poziom 12  

    tez próbuje znaleść sens tego i jedyne co mi przychodzi na mysl to multiefect, cos mi sie wydaje ze widzialem taki ktory mogl pod pedalem wybierac kanal, ale i tak latwiej zmienic na gitarze, moze cyfrowe ampy maja jakies zastosowanie do tego typu przypisanie do danego kanalu innych efektow

    Zdania rozpoczynamy wielką literą, a kończymy, przecinki?
    Proszę to poprawić.
    Wpis moderacyjny dotyczy wszystkich piszących w temacie!
    Nie kasować wpisów moderacyjnych!
    [_P_]

  • #5 28 Lip 2009 19:50
    _eddie_
    Poziom 32  

    Heh no to stawiamy dwa piecyki po obu stronach sceny do tego stereo :D. Zły pomysł. Już by było lepiej zrobić ją bezprzewodowo.

  • #6 28 Lip 2009 21:09
    pablo13f
    Poziom 12  

    Uuu pomysł już dawno wykorzystywany. Choćby przez pana Jacka Polaka "Mr. Pollack" - żadna nowość.

  • #7 28 Lip 2009 21:15
    dexterski
    Poziom 15  

    Też myślę, że jest to pomysł bez zastosowania.
    Swoją drogą jak dotąd chyba nie widziałem pieca z wejściem stereo. Po co komu takie bajery?

  • #9 29 Lip 2009 05:26
    XsaperX
    Poziom 16  

    dexterski napisał:
    Też myślę, że jest to pomysł bez zastosowania.
    Swoją drogą jak dotąd chyba nie widziałem pieca z wejściem stereo. Po co komu takie bajery?


    Pewnie, że są ;)
    Chociażby stereolit pokazany w EDW 5/2009.

  • #10 29 Lip 2009 16:45
    VaM VampirE
    Poziom 17  

    Właściwie to jeśli podłączyć to pod dwa piece każdy zagra inaczej, bo miejsce przetwornika ma znaczenie dla dźwięku. Jak pod przewzmacniacz i do line IN, to z każdego kanału też inaczej zagra. Zostaje multiefekt ale to się mija z celem bo multiefekty bez tego tuningu mają to w standardzie. Wniosek, kolejne niewiadomo co. Na tej samej zasadzie można wziąśc podłączyć 4 single do zestawu czterokanałowego i dodatkowo sumator na suba. Tyle że po kiego grzyba?

  • #11 01 Sie 2009 15:07
    volt1
    Poziom 26  

    Pomysł trochę nie trafiony. Lewy i prawy kanał będą brzmieć zupełnie inaczej. Trochę dziwne stereo z tego wyjdzie.

  • #12 02 Sie 2009 09:33
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Ten pomysł pierwszy raz widziałem w jakimś modelu Gibsona z lat chyba 50'. Oczywiście się nie przyjął. Są natomiast gitary które maja indywidualne przetworniki dla każdej struny. Jako pierwszy chyba produkował takie Roland ale to była gitara zrobiona specjalnie do syntezatora gitarowego. Na takiej grał np. ś.p Janusz Popławski, można było grać na niej bez syntezatora. Inne, udane pomysły na gitarę stereo to mix przetwornika piezo i elektromagnetycznego. Stosuje się też miksowanie lub osobne wzmacnianie sygnału z piezo i mikrofonu pojemnościowego umieszczonego w pudle. Szczególnie dobrze sprawdza się to w gitarach klasycznych na nylonowych strunach. Niektóre dają tylko możliwość miksowania przetworników w gitarze ale są też z osobnym wyprowadzeniem obu sygnałów. Patent stosowany od dawna w gitarach elektroakustycznych ale ostatnio często w elektrycznych i basowych. Ostatnio coraz więcej jest takich gitar. Fajny pomysł, zrealizowany na zamówienie przez polskiego producenta Merlin Pickups na zamówienie to przetwornik z trzema cewkami. Jest na zdjęciu http://www.merlinpickups.com/merlin/ w zakładce Custom. Są dwa magnesy, dwie cewki osobno dla strun wiolinowych i osobno basowych. Dolna cewka daje działanie zwykłego, monofonicznego singla.
    Gitara elektryczna stereo
    Kiedyś był opis klienta który to zamówił. Bardzo chwalił przestrzenne polifonie jakie osiągał podłączając gitarę do 2 wzmacniaczy z których jeden nagłaśniał struny wiolinowe a drugi basowe. Niestety, nie ma już tego opisu na stronie Merlina. Oczywiście częściej i z dobrym skutkiem uprzestrzennia się gitarę efektami, np. świetne efekty dają chorusy, delaye, reverby stereo. Wszystkie multiefekty mają tryby stereo dla takich efektów. Z myślą o wykorzystaniu trybu stereo w gitarze produkuje się kolumny 2x12" i 4x12" które mogą pracować jako mono i stereo. Np. większość kolumn Marshall. Produkuje się też dwugłośnikowe komba w wersji stereo gdzie są dwie końcówki mocy i stereofoniczna pętla efektów, ale nie z myślą o stereofonicznej gitarze ale o uprzestrzennianiu efektami bo preamp jest mono. Jednak ten patent z osobnym wzmacniaczem do pickupów bridge i neck nie jest trafiony, jak pisałem na początku dawno ludzie wpadli na ten pomysł i nie przyjęło się z powodu mizernego efektu. Z takich wynalazków najbardziej podoba mi się ten przetwornik Merlina.

  • #13 02 Sie 2009 16:08
    Alchemik2600
    Poziom 21  

    _eddie_ napisał:
    Heh no to stawiamy dwa piecyki po obu stronach sceny do tego stereo :D. Zły pomysł. Już by było lepiej zrobić ją bezprzewodowo.


    Żaden szanujący się gitarzysta, nie zagra z wykorzystaniem radia.
    Nie ma to jak stary poczciwy kabel, jeśli chodzi o przesyłanie dźwięku.

  • #14 02 Sie 2009 16:29
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Owszem, unikali gitarzyści jak ognia zestawów bezprzewodowych ale po tym jak firmy takie jak Nady, Samson, Shure i inne zaczęły robić zestawy bardziej transparentne niż kabel to się przekonali że na wielkiej scenie jednak warto. Ale tylko tam gdzie kabel był mocno uciążliwy lub jego zastosowanie w ogóle było niemożliwe. Tacy jak Slash, Van Halen czy Sambora tak dla przykładu używają jak trzeba, a chyba nikt ich nie posądza że są "nieszanującymi" sie gitarzystami. W gitarach akustycznych z piezo i preampem nadajnik bywa zintegrowany z samym preampem, np. firma Belcat takie produkuje, Artec chyba też.

  • #15 02 Sie 2009 22:27
    Alchemik2600
    Poziom 21  

    Innymi słowy idą na kompromis.
    Miałem na myśli to, że gdy tylko jest możliwość grania przez kabel, to wybierają tę opcję.
    Jakby nie patrzeć, radio wciąż zniekształca.

  • #16 03 Sie 2009 07:33
    Pi-Vo
    Poziom 37  

    Oczywiście że tak, w sytuacjach megakoncertów typu Roling Stones, You Too czy Madonna trudno bez tego bo scena jest za wielka i cała oprawa zbyt złożona. Choc w naszym Opolu czy Sopocie też niektórzy używają bezprzewodówek, choc moim zdaniem nie muszą. Ja wolałbym zawsze bez :wink:

  • #17 03 Sie 2009 10:45
    EBC41
    Poziom 28  

    Co do Opola i Sopotu... To używają mikroportu o ile nie grają z playbacku...

  • #18 03 Sie 2009 11:16
    Tremolo
    Poziom 43  

    Co do gitary stereofonicznej - miałem tak bas zrobiony - bardziej to przypominało pseudostereofonie. Ciekawe - dzielić sygnał z gitary, po to żeby i tak się pododawał w uszach. Lepsze od gitary stereofonicznej jest używanie samych efektów stereofonicznych, z podstawowego sygnału mono gitary - jakichś Ping-Pong reverbów, z przesunieciem fazowym - powiedzmy jak używa tego Yngwie Malmsteen.
    Gitary stereofoniczne to powiedzmy niektóre modele Rickenbackera.

  • #19 06 Sie 2009 13:54
    loocasm
    Poziom 14  

    Większy sens niż ta pseudostereofonia (bo równie dobrze można na jeden kanał zapiąć filterek RC - to też nazwaliby stereofonią?) miałby czujnik ruchów gitary, który wyciszałby / nagłaśniał poszczególne kanały w zależności od przyspieszenia gitary w poziomie...
    Przykładowo - robię ruch główki gitary "do tyłu", to na lewym kanale dźwięk jest głośniejszy.
    Czy ktoś już robił takie coś do gitary?
    Ja co prawda nie grywam aż tak "dynamicznie", ale dla jakichś metalowców to by mógł być fajny bajer :)
    Może za jakiś czas zrobię takie cacko ot tak, dla samego zrobienia...?

  • #20 07 Sie 2009 09:54
    Tremolo
    Poziom 43  

    Ale w zasadzie masz dwie różne barwy na raz, które i tak w uszach się połączą. A zazwyczaj jak się gra solo czy riff wybiera się jakaś barwę gitary. A tu by miał dwie na raz. Ciekawszy pomysł byłby z dzielonymi przystawkami na pół po trzy nabiegunniki na 3 struny jak w Basach. O czym juz tu pisano wczesniej.

    Niektórzy na przykład Van Halen maja jeden Humbacker a na słabe brzmienie czy jednolitośc nie ma co narzekać.

    Są gitarzyści, którzy używaja w ten sposób przełacznika. Można podpiać kaczkę jako pedał balansu między kanały wzmacniaczy. Można by takie coś zrobić do robienia ciagłego przejscia z kanału przesterowanego na nieprzesterowany.

    bardzo ciekawa sprawa to efekty studyjne stereofoniczne - powiedzmy Virtualizery z wbudowanymi efektami. Choćby byle Behringer działa lepiej wtedy niż Zoom. Są też urzadzneia, które rozbijają sygnał z gitary na 6 kanałów. mozna je wpiac do zestawu 5.1 i czuć się prawie jak na koncercie.

  • #21 10 Sie 2009 20:27
    TheWiktus
    Poziom 18  

    Ktoś napisał że używa się tylko przetwornika pod mostkiem bo ma lepsze brzmienie co jest bzdurą ,nie ma lepszego przetwornika ,ja dla przykładu posiadam układ HSH i całkiem często z niego korzystam ,gdy gram solo potrafię nawet kilka razy przełączyć między neck a bridge ,singla w środku używam głównie do cleanów ,albo do lżejszego grania ,jednak gdy tylko zbuduję preamp ze zintegrowaną bramką szumów między stopniami(prace trwają) ,korzystanie z singla podczas solówek może się okazać fajnym pomysłem.
    Co do projektu ,mogło by być to całkiem ciekawe ,ale raczej nie tędy droga ,ja bym to zrobił tak ,że z gitary wychodzi sygnał mono ,przechodzi przez jakiś bufor i leci na dwa wzmacniacze ,(oczywiście z różną korekcją), z czego jeden jest opóźniony o kilka ms względem drugiego.
    A jeśli chodzi o granie na żywo z mikroportem to nie widzę przeciwskazań ,i tak na koncercie nie da się uchwycić niuansów brzmieniowych ,więc to bez znaczenia.
    Co innego w studio ale tam wiadomo że zawsze używa się kabla.
    A sam patent stereo jest całkiem fajny ,spróbujcie włączyć jakiś swój ulubiony kawałek i wyciszcie jeden kanał ,brzmienie nagle straci na jakości głównie dlatego że każda gitara nagrywana jest po dwa razy ,raz dla lewego kanału ,raz dla prawego.
    Aha może to nie stereo ale Metallica nagrywając ostatni album miała po kilka wzmacniaczy ,każdy odpowiadał za inne pasmo ,zbierano to ,a potem ustawiano w panoramie i w głównym stopniu tak powstało ich brzmienie.

  • #22 11 Sie 2009 09:38
    loocasm
    Poziom 14  

    Tremolo napisał:
    Są gitarzyści, którzy używaja w ten sposób przełacznika. Można podpiać kaczkę jako pedał balansu między kanały wzmacniaczy. Można by takie coś zrobić do robienia ciagłego przejscia z kanału przesterowanego na nieprzesterowany.


    Właśnie o zmianę balansu całego sygnału mi chodziło, a nie o rozdzielanie sygnałów z poszczególnych przystawek (dla mnie zero sensu)...
    Bo po co dynamicznie grający muzyk miałby się jeszcze martwić kaczką pod nogą, skoro czujniki wychylenia gitary mogłyby się tym zająć za niego? :)
    Ot taka moja koncepcja...

  • #23 11 Sie 2009 15:53
    TheWiktus
    Poziom 18  

    Jako bajer to by pewnie zadziałało ,ale raczej nie sprawdziło by się w normalnym graniu ,bo człowiek by się zmęczył po chwili machania gitarą ,poza tym łatwiej jest kontrolować wah pod nogą niż machać gitarą w odpowiednią stronę i grać na raz :D

  • #24 11 Lut 2010 13:09
    Tremolo
    Poziom 43  

    Kiedyś napisałem coś takiego: http://www.tremolo.pl/Artykuly/Gitary/Gitara%20stereofoniczna%202%20w%20jednym.html

    Pytanie dodatkowe, bawiliście się może z przeróbkami mikrofonu bezprzewodowego na system do bezprzewodowego grania na gitarze?

    Ja niestety miałem uszkodzoną elektronikę i nie umiałem zestroić. Jak to wpłytwa na brzmienie, nie ma jakiegoś spłycenia (układy analogowe) i czy w przypadku bezprzewodówek z cyfrową modulacją nie tracimy na jakości -> efekt mp3?