Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Fiat Punto I (1995r) problem z hamulcami

kielbas1 30 Lip 2009 08:18 5981 11
  • #1 30 Lip 2009 08:18
    kielbas1
    Poziom 9  

    Witam, ostatnio kupiłem sobie Fiata Punto 1995r. Gość od którego go kupowałem mówił że jest lekki problem z hamulcami i ze trzeba wymienić szczęki na nowe. Tak też zrobiłem i co?? I nic pedał wpada do samej podłogi, no hamowanie zaczyna się tak gdzies na 3/4 skoku pedału. a tak to leci w dół bez żadnego oporu, przy czym słychać wyraźny syk od strony pedału hamulca. Wymieniłem już pompkę hamulcową, serwo, nawet dałem nowe bębny i klocki hamulcowe. Odpowietrzany był ze 100 razy i nadal nic. Czy jest ktos kto miał takie objawy i może mi pomóc?

  • #2 30 Lip 2009 09:36
    tokrzych
    Poziom 15  

    Sprawdź czy po zdjęciu bębna szczęki hamulcowe są bardzo blisko bębna. Jeśli nie to wina samoregulatorów. Jak szczęki są oddalone od bębna za daleko to kiedy wciskasz pedał hamulca one rozpierają ale nie dosięgają bębna stąd tak duży skok pedału bez wyraźnego efektu hamowania. Samoregulatory jeśli są sprawne utrzymują szczęki w odległości niemalże dotykając bębna przez co po lekkim naciśnięciu już mamy efekty hamowania.
    Sprawdź także gumowe przewody ciśnieniowe czy nie robi się z nich balon kiedy hamujesz. W tak starym aucie cały układ hamulcowy powinien być wymieniony.
    Sprawdź także czy gdzieś na połączeniach przewodów nie wycieka płyn. Tam może dochodzić do powtórnego zapowietrzania się układu a zatem miękkiego pedału.

  • #3 30 Lip 2009 11:00
    kielbas1
    Poziom 9  

    Bębny zarówno jak i szczęki mam nowe, ścisło dopasowane. Wycieków nie zaobserwowałem, ale sprawdzę już tak jak mówiłeś te gumowe przewody.

  • #4 30 Lip 2009 23:07
    kielbas1
    Poziom 9  

    chyba doszedłem co i jak, prawdopodobnie mam zapadniete cylinderki przez co mam tak duży skok hamulca. W tygodniu postaram sie to wymienić i napisze jaki to dało rezultat.

  • #5 01 Sie 2009 19:04
    Kolumb
    Poziom 10  

    Witam.Najpierw porządnie ustaw ręczny,a skok pedału powinien być dobry.:D

  • #6 01 Sie 2009 21:37
    Masselo
    Poziom 12  

    Powiedz mi czy zszlifowałes rant na bebnie? i czy dobrze pozakładałes sprezyny na szczekach. gdy masz nieszelnosc w cylinderkach , na pedale tak szybo tego nie wyczujesz chyba ze naprawde mocno leci!!. a Jak tam korektor siły hamowania? moze przepuszcaa na maksa? powiedz mi czy płynu ci ubywa?

  • #7 01 Sie 2009 22:24
    novy1982
    Poziom 10  

    W starszych punciakach metalowe przewody hamulcowe często tracą drożność i nie można dobrze odpowietrzyć układu.

  • #8 21 Sie 2009 20:08
    kielbas1
    Poziom 9  

    Dzisiaj wymieniłem obydwa cylinderki i dwa przewody sztywne, ale wydaje mi sie że bedzie do wymiany jeszcze co najmniej jeden bo zbierają sie na nim kropelki płynu. Jednak przyczyną takiego skoku pedału nie były cylinderki. Zauważyłem, że jak naciśnie sie pedał hamulca to słychać syk powietrza na wylocie filtra powietrza. Zdjąłem to i właśnie leci powietrze przez "gaźnik"? w każdym razie przez to co jest pod filtrem. Dodam że mam założoną instalacje lpg. Jak sprawdzić czy korektor siły hamowania jest dobry?

  • #9 22 Sie 2009 09:22
    kielbas1
    Poziom 9  

    Zauważyłem jeszcze jedną dziwną rzecz. Jak zdjąłem bęben i kazałem znajomemu nacisnąć hamulec tylko tak leciutko żeby sprawdzić czy cylinderki chodzą, ku mojemu zdziwieniu rozeszły się przy delikatnym naciśnięciu pedału. Jak jadę to mam takie wrażenie, że na początku lekko hamuje potem jak by przestawał i na końcu skoku pedału hamuje najmocniej.

  • #10 22 Sie 2009 19:29
    Staszek49
    Poziom 33  

    Kolego sprawdź jeszcze regulatory w tylnych kołach, które są odpowiedzialne za "trzymanie" stałego odstępu szczęk od bębna hamulcowego ( tj. w odległości ok. 0,3 mm ) - zużyte wymień. Po wymianie regulatorów oraz prawidłowym odpowietrzeniu każdego koła (zaczynając od tylnego prawego), mając sprawną pompę hamulcową i tzw. serwo oraz szczęki hamulcowe o właściwej grubości i sprawne-dobre wężyki (przewody giętkie) - hamulec musi właściwie działać.
    Układ wspomagający hamowanie tzw. serwo można sprawdzić m.in. w ten sposób: wciskamy hamulec i uruchamiamy silnik - jeśli pedał hamulca "wpadnie" to znaczy, że serwo działa.
    Powodzenia.

  • #11 02 Wrz 2009 10:45
    tzok
    Moderator Samochody

    ...do tego przy wciskaniu pedału hamulca na wolnych obrotach, obroty silnika nie powinny się zmieniać w sposób zauważalny.

  • #12 02 Wrz 2009 14:45
    Usunięty
 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME